Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

[Biznes/Gastronomia/Paleto] XERO Motor Oil Gasoline


Kbvcpr

Rekomendowane odpowiedzi

Gasoline.png.5db007c1b0f7d7fb82672ee34538636c.png

XERO Gasoline to działalność założona w sercu Paleto Bay przez Andrew Brighton 23 czerwca 1966 roku. Początkowo stacja nie cieszyła się dobrym słowem przez to że sam mężczyzna nie miał dobrej opinii w okolicy. Mimo różnych plotek i opinii mieszkańców przejezdni turyści chętnie stawali nie tylko po samą benzynę czy ropę. A również po różne przekąski, które ruszyły w roku 1967. W tym momencie opinia całej stacji zaczęła się zmieniać a sam ruch w niej się przyspieszył. Mieszkańcy zaczęli przychodzić nie tylko po samą benzynę a również po same przekąski jakie się dało kupić w tamtych czasach czyli baton, chipsy. Tak samo można było znaleźć tam różne napoje bezalkoholowe. Tak stacja działała do roku 1970. Gdy na świat przyszedł syn właściciela James Brighton. Przez to mężczyzna zaniedbał biznes, przez co zarobki zaczęły spadać. Nadszedł rok 1973 czyli kryzys paliwowy, gdzie działalność Andrewa zaczęła wręcz umierać finalnie powodując zamknięcie się stacji benzynowej w Listopadzie roku 1973.

1351538154_Fotoram.io(5).thumb.png.3aedd7d212f521b787d1460fb9d393fa.png

Rok 1996, to rok w którym stacja benzynowa na nowo powstała która tym razem stanęła pod rękami James’a. Z pomocą swojego ojca udało mu się na nowo rozkręcić biznes a swoją sprzedaż zaczął także olejów silnikowych przez co stacja stanęła pod nową nazwą XERO Motor Oli Gasoline. Sprzedaż olejów silnikowych okazał się strzałem w dziesiątkę, lokalni mieszkańcy jak i turyści zaczęli wykupywać produkty w szybkim tempie przez co stacja nabrała obrotu. Do dnia dzisiejszego stacja oferuje sprzedaż paliwa, jedzenia jak i podstawowych płynów do samochodów takich jak olej silnikowy, płyn chłodniczy, płyn hamulcowy i wiele innych.

 

Spoiler

OOC:

Cześć, startuję z biznesem stacji benzynowej 52 letniego mężczyzny który przejął biznes po ojcu. Celem tego biznesu jest urozmaicenie gierki rozmową, grą w interiorze a nie na samym /v tankuj. Do tego chciałbym dodać urozmaicenie by ludzie też mieli jakąś interakcję co wchodzi sprzedaż takich drobnych przekąsek typu chipsy, batony i tak dalej jak i napoje woda, eCola itp. Biznes jest powiązany z aktualnie tworzącym się na nowo Community Paleto Bay.

 

 

 

Edytowane przez Kbvcpr
Krejzi i bulkaa lubią to

Nie wyzywałem. Nie groziłem. Śmiałem się – z tego, co wielu widziało, ale niewielu miało odwagę nazwać. A potem przyszła cisza. Nie ta spokojna – ta, co knebluje. Ta, co wygodna dla tych, co rządzą zza kulis. Wyroki wypisane na kolanie, diagnozy z kapelusza — tam, gdzie zabrakło wiedzy, pojawiła się pewność siebie większa niż u prawdziwych ekspertów. Może powinniśmy się przepisać do specjalistów psychologii i psychiatrii pod spółką d2qube? 

Nie dostałem ostrzeżenia. Dostałem etykietę: toksyczny. Bo łatwiej jest wykluczyć, niż zrozumieć. Łatwiej zbanować, niż przyznać, że ktoś zadał niewygodne pytanie. A pytania? Znikają. Komentarze? Usuwane. Ludzie? Uciszani – zanim zdążą zapytać dlaczego. Bo prawda boli. Ale tylko tych, którzy mają coś do ukrycia. Większość społeczności widziała więcej, niż wolno było powiedzieć — i nie zgadzała się, choć milczała. Bo każdy, kto próbował powiedzieć to głośno, wiedział, że następny może być on — wystarczyło jedno zdanie za dużo. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

**Na stacji codziennie panuje ruch, James zdołał wciągnąć w biznes swojego 26 letniego syna. Dzięki którym zaoszczędza na dostawach towarów.**

Spoiler

Kilka ssów z ostatniego tygodnia gierki.
unknown.pngimage.thumb.png.f2fd13854173f96a18e007e5437ab0b0.png240756307_Ssbiznes_Easy-Resize_com.thumb.jpg.c7cea5f99967546c7c50bb4fe265c94b.jpg

 

Nie wyzywałem. Nie groziłem. Śmiałem się – z tego, co wielu widziało, ale niewielu miało odwagę nazwać. A potem przyszła cisza. Nie ta spokojna – ta, co knebluje. Ta, co wygodna dla tych, co rządzą zza kulis. Wyroki wypisane na kolanie, diagnozy z kapelusza — tam, gdzie zabrakło wiedzy, pojawiła się pewność siebie większa niż u prawdziwych ekspertów. Może powinniśmy się przepisać do specjalistów psychologii i psychiatrii pod spółką d2qube? 

Nie dostałem ostrzeżenia. Dostałem etykietę: toksyczny. Bo łatwiej jest wykluczyć, niż zrozumieć. Łatwiej zbanować, niż przyznać, że ktoś zadał niewygodne pytanie. A pytania? Znikają. Komentarze? Usuwane. Ludzie? Uciszani – zanim zdążą zapytać dlaczego. Bo prawda boli. Ale tylko tych, którzy mają coś do ukrycia. Większość społeczności widziała więcej, niż wolno było powiedzieć — i nie zgadzała się, choć milczała. Bo każdy, kto próbował powiedzieć to głośno, wiedział, że następny może być on — wystarczyło jedno zdanie za dużo. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin