Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

082. Penny Trait szczerze o swojej karierze: "Popełniłam pewne błędy, co zdarza się każdemu. No i.. pożałowałam tego". Jak niewłaściwe decyzje wpływają na życie człowieka


przekadzia

Rekomendowane odpowiedzi

DjVClPb.png

BY GABRIELLE MILLS | 15.05.2023


**Na wszystkich oficjalnych stronach Self Radio pojawił się nowy materiał w formie transkrypcji jak i nagrania ze studia. Tym razem widzowie mogli zobaczyć, że gościem Gabrielle MIlls była Penny Trait.**


Gabrielle Mills: Witam Los Santos! Prosto ze studia Self Radio mówi dlspacer.pnga was Gabrielle Mills. Dzisiaj mam przyjemność gościć w naszym studiu modelkę oraz aktorkę w branży filmów dla dorosłych Penny Trait! Witam cię serdecznie. Miło nam gościć cię u nas. Powiedz Penny jak samopoczucie dzisiaj?

Penny Trait: Hej. Witam wszystkich bardzo serdecznie. Czuję się dziś świetnie. Cieszę się, że mogę dziś gościć w studiu.

Gabrielle Mills:  Bardzo dobrze mi to słyszeć. Tak na początek powiedz nam jedną rzecz. Ostatnio praktycznie zniknęłaś z przestrzeni publicznej i social mediów. Zdradzisz nam czym jest to spowodowane?

Penny Trait: Cóż... Wiele osób na pewno zdaje sobie z tego sprawę, że w ostatnich dniach moja kariera obrała niewłaściwy tor. W zasadzie, moją karierę można uznać za skończoną, choć czasem słyszę od nieznajomych, że powinnam wrócić. Mówiąc szczerze, pod koniec kariery podjęłam kilka złych decyzji. Popełniłam pewne błędy, co zdarza się każdemu. No i... Pożałowałam tego.

Gabrielle Mills: Rozumiem, że masz na myśli sytuację, która miała miejsce jakiś czas temu i wywołała falę protestów w całym mieście?

Penny Trait: Owszem. Dokładnie to mam na myśli. Wzięłam udział w produkcji, która została negatywnie odebrana przez społeczność. Cały hejt spadł na mnie, mimo że to nie ja jestem odpowiedzialna za efekt końcowy produkcji.

Gabrielle Mills: Znaleziono kozła ofiarnego i spadło na Ciebie. A powiedz, bo wystosowałaś oświadczenie po tej całej sytuacji. Czy to w jakiś sposób zniwelowało hejt, a przynajmniej czy ty tak odczułaś?

Penny Trait: Ani trochę. Statement, który opublikowałam na moim profilu Lifeinvader jeszcze bardziej rozjuszył osoby hejtujące mnie. Jednak osobiście czułam się nieco lżej po napisaniu tego postu.

Gabrielle Mills: Pewnego rodzaju wyznanie grzechów co? W tym oświadczeniu również wskazałaś, że nie do końca miałaś wpływ na to co możesz grać ponieważ twój kontrakt był skonstruowany tak, że byś zapłaciła potężne sumy. Czy nie miałaś możliwości jakiejkolwiek negocjacji tych warunków?

Penny Trait: Prawdę mówiąc, nie myślałam o tym nawet, kiedy podpisywałam kontrakt. Wydawało mi się, że osoba zarządzająca wytwórnią, a mianowicie Shirley Strait jest osobą godną zaufania i nie wykorzysta mnie w taki sposób. Po pierwszej produkcji chciałam już stamtąd odejść, więc próba zmiany warunków mijała się z celem. Niestety, jak sama wspomniałaś, groziła mi za to ogromna kara pieniężna.

Gabrielle Mills: Rozumiem, cała sytuacja nie była zbyt kolorowa. Oprócz tych kar pieniężnych czy wytwórnia miała w swoich kontraktach, a właściwie w twoim kontrakcie jeszcze jakieś obostrzenia oraz czy to się tyczyło każdego aktora?

Penny Trait: Każdy aktor miał takie same warunki. Przynajmniej tak mi się wydaje, bo nie pytałam o to nikogo. W umowie było napisane, że karę będzie trzeba zapłacić, jeśli zostaną złamane jakiekolwiek warunki tej umowy, a także jeśli zostanie ona zerwana bez porozumienia obu stron. Chciałam dojść z Shirley do tego porozumienia, jednak ona nie chciała się na to zgodzić i postanowiła trzymać mnie w wytwórni siłą, grożąc cały czas tą karą.

Gabrielle Mills: To co mówisz jest dla mnie nie do wyobrażenia. Szczerze nie wiem co ja bym zrobiła gdybym się znalazła w takiej sytuacji. I tak teraz się zastanawiam jak w ogóle doszło, że znalazłaś się w tej wytwórni?

Penny Trait: Wiem, że ciężko w to uwierzyć, jednak to wszystko wydarzyło się naprawdę. Ci ludzie zrobili ze mnie pośmiewisko i zrujnowali moją karierę. Chciałam spróbować swoich sił w tej branży. Shirley poznałam akurat, kiedy ten pomysł pojawił się w mojej głowie. Niedługo po tym ona otworzyła wytwórnię i zaproponowała mi pracę.

Gabrielle Mills: I niestety stało się to co się stało. Jednak jak już minął jakiś czas od tych wydarzeń i emocje trochę opadły. *zrobiła na chwilę pauzę i dodała poważniej* Co byś teraz powiedziała właścicielom wytwórni oraz ludziom, którzy poczuli się urażeni tym materiałem. Tak prosto z serca i szczerze.

Penny Trait: Wszystkich, których w jakikolwiek sposób ta produkcja dotknęła i uraziła, chciałabym jeszcze raz najmocniej przeprosić. Przykro mi, że brałam udział w tej produkcji i z moich ust musiały padać takie a nie inne słowa. Chciałabym też powiedzieć, że nie miałam wpływu na scenariusz i wszystko co mówiłam wtedy było pod przymusem. W życiu prywatnym nigdy bym nie posłużyła się taką mową i w żadnym wypadku nie jestem rasistką. Co do osób z wytwórni... Nie mam im nic do powiedzenia. Nie będę się im wygrażać czy źle życzyć. Nie jestem osobą mściwą, a jeśli mają za to ponieść jaką karę, to i tak poniosą. Mam tylko nadzieję, że już nikogo nie wykorzystają w taki sposób jak mnie, ani żaden inny sposób. Każdemu innemu życzę, by nie padli ich ofiarą i nie zaufali im.


Gabrielle Mills: Po prostu liczysz na sprawiedliwość, co w sumie jest zrozumiałe. Zapewne ta afera również odbiła się na twoim życiu prywatnym. Penny to na pewno był też test dla grona twoich przyjaciół. Czy po tej całej sprawie wiesz na kogo możesz liczyć nawet w tych najgorszych sytuacjach? Czy w ogóle miałaś takie osoby?

Penny Trait: Niestety wiele osób odwróciło się ode mnie po tej aferze. Tylko jedna przyjaciółka przy mnie została, choć obecnie kontakt nam się urwał przez jej nawał obowiązków. Na szczęście wciąż poznaję nowe osoby i jestem pewna, że co najmniej dwóm z nich mogę w pełni zaufać.

Gabrielle Mills: Więc to, że prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie jest prawdziwe, co? No dobrze może już zostawmy tą całą aferę. Na początku wywiadu powiedziałaś, że to już koniec twojej kariery. Myślisz, że to jest definitywne czy może zaskoczysz nas w niedalekiej przyszłości i jednak wrócisz na przykład do modelingu? Bo rozumiem, że branża filmowa to już raczej nie jest dla ciebie za ciekawy temat.

Penny Trait: Co do tego nie jestem pewna, szczerze mówiąc. Nie jestem w stanie przewidzieć, czy uda mi się wrócić, lecz bardzo chętnie wznowiłabym karierę. Natomiast jestem pewna, że do filmów dla dorosłych zdecydowanie nigdy nie wrócę. To zamknięty rozdział w moim życiu, którego w zasadzie nigdy nie powinnam otwierać. Naprawdę tego żałuję i gdybym mogła, to cofnęłabym czas i podjęła inną decyzję.

Gabrielle Mills: Grunt, że potrafisz wyciągać wnioski z popełnianych błędów. Widzisz skoro mam cię tutaj na tej kanapie to jeszcze chciałabym poruszyć jeden temat związany z modelingiem. Nie raz czyta się, że wielu kobietom nie odpowiada jak w czasopismach inne pokazują za dużo swoich wdzięków. Gdybyś miała przed sobą właśnie taką cnotkę jakbyś wytłumaczyła jej, że to nie tylko wdzięczenie się przed aparatem?

Penny Trait: To bardzo dobre pytanie. Według mnie, to co pokazują modelki na zdjęciach jest zależne od tego, co same chcą pokazać i na co są gotowe. Każde oko przyciągają różne widoki, a to czy modelka na zdjęciu jest naga czy w ubraniu zależy od charakteru agencji, dla której pracuje. Jeśli modelka pokazuje w pełni swoje ciało, to oznacza ogromne poświęcenie z jej strony i chęć zadowolenia konkretnego grona odbiorców. Niektórzy mogą uznać, że taka modelka po prostu lubi pokazać tyłek przed obiektywem, by przyciągnąć do siebie facetów. Owszem, zdarzają się takie sytuacje, jednak jestem pewna, że to zdecydowana rzadkość.

Gabrielle Mills: A czy nie myślisz, że krytyka idzie w stronę takich modelek też zazdrości. W sensie, kobieta widzi, no nie oszukujmy się niemal idealne ciało i porównuje je ze swoim. To na pewno wzbudza emocje i to raczej te negatywne. W tym momencie nawet nie myśli, że w grę wchodzi retusz i edycja zdjęć. 

Penny Trait: Nie wykluczam tego, bo na pewno są kobiety, które właśnie w taki sposób próbują walczyć ze swoimi kompleksami. To przykre, że wolą krytykować inne kobiety, zamiast wziąć się za siebie i popracować nad swoim ciałem. Skoro o tym mowa... Był to jeden z powodów, dla których podjęłam pracę w modelingu. Chciałam być przykładem dla kobiet, które wstydzą się swojego ciała i nic z tym nie robią.

Gabrielle Mills: No to miejmy nadzieję, że twoje słowa trafią do takich osób i wezmą sobie je do serca. Penny bardzo dobrze mi się z tobą rozmawia jednak wszystko co dobre kiedyś się kończy. Jednak zanim skończymy, jak każdy gość będziesz miała swoje pięć minut z kamerą sam na sam. Pozdrowienia, podziękowania. Wszystko co chcesz. Kamera jest twoja moja droga.

Penny Trait: Yeah... Tak więc chciałabym podziękować całej redakcji Self Radio, za możliwość udzielenia tego wywiadu, a szczególnie tobie Gabrielle za przeprowadzenie go. Chciałabym również podziękować wszystkim, którzy cały czas byli ze mną i wspierali mnie w trudnych chwilach.  Mam nadzieję, że to co dziś powiedziałam, trafi do serc ludzi i choć trochę wpłynie na opinię o mnie.

Gabrielle Mills: Bardzo dziękuje ci Penny. Na pewno to nie była to łatwa rozmowa dla Ciebie, co tym bardziej doceniam, że zdecydowałaś się tu gościć. Dla osób, które nie wiedzą moim gościem dzisiaj była Penny Trait. A my widzimy się i słyszymy następnym razem. Trzymajcie się. See ya!

**Obraz w tej chwili pociemniaj a na środku ukazało się logo Self Radio, które zanikło po chwili i zaczęły lecieć napisy z nazwiskami osób odpowiedzialnych za realizację programu. **


pbNdPR4.png

Edytowane przez przekadzia
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

**Aisha jest zaskoczona tym jak bardzo Self Radio próbuje zniszczyć swój wizerunek. Sam wywiad z Astro pozostawił spory niesmak co do stacji u dziewczyny, teraz Aisha żałuje, że potencjał Gabrielle marnuje się na wywiadach z takimi osobami jak Penny Trait**

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

**Lexie zastanawia się jakim cudem Self Radio uznało wywiad z Penny Trait za dobry pomysł. Słowa dziewczyny ani trochę nie przekonały jej, że była ofiarą sytuacji. Uważa, że gdyby kontrakt aktorki rzeczywiście był tak niekorzystny to wykorzystałaby zarobione do tej pory pieniądze na proces sądowy z wytwórnią.**

wink, Krejzi i Madlyn lubią to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

** Pewien dosc popularny celebrycki komentator z Chicago zabral glos w sprawie Penny Trait. Napisal kilka tweetow na jej temat, podsumowujac to hasztagiem #Traitisoverparty". Ludzie ktorzy sa zwolennikami jego madrosci zaczeli najezdzac na aktorke w jego komentarzach. **

85aaa7fd-d251-446c-a805-1d073f46760e.png

1400aaea-ffe8-4eec-b2b8-b719b0a46dc3.png

48cb87fd-ffcf-4c29-992c-8a47d14a8b89.png

c3055086-f943-4da0-83fe-19a6ece87d3b.png

73diari.png

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

**Penny Trait jest zadowolona z wywiadu, którego udzieliła i że mogła podczas niego przedstawić prawdę znacznie szerszemu gronu odbiorców. Śmieje się z ludzi, którzy dalej wypisują głupoty na jej temat w sieci, a w szczególności z typa publikującego tweety krytykujące ją, który chyba nie zrozumiał ani słowa z wywiadu.**

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, phenoman napisał:

** Ulrik E. zdziwiony nieautoryzowanym wykorzystywaniem materiałów jego agencji od razu napisał do CEO radiostacji, żeby to wyprostować. **

**CEO SELF RADIO po otrzymaniu wiadomości przekazała prośbę do osób odpowiedzialnych za artykuł. Materiał zniknął z artykułu a treść pozostała nienaruszona.**

Edytowane przez Nexisten
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin