Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

[Porwanie/Morderstwo] Jack Spears


Quake18

Rekomendowane odpowiedzi

przestepstwo.png?ex=653d10a5&is=652a9ba5&hm=ec609139bdadeeca05a32de1bfbc64ab69984cb5d798ca7b6781e0b9a67aa9f2&

 

**Dzisiejszej nocy (14.10) około godziny pierwszej w nocy doszło do porwania/zaginięcia Jacka Spearsa. Jack w chwili porwania znajdował się na stacji benzynowej przy El Burro - wracał akurat z pracy, gdy podjechał do niego Olivier Corso swoim samochodem. Mężczyźni nie wymienili nawet kilku słów, gdy Jack z nieznanych przyczyn zaczął uciekać, a zaraz za nim w pościg udał się napastnik samochodem. Mężczyzna przejechał kilka-kilkanaście metrów po chodniku finalnie potrącając swoją ofiarę i wpychając ją do samochodu. Całą sytuacje widzieli przypadkowi kierowcy, którzy zszokowani całą sytuacją nie odważyli się nawet zareagować. Samochód z ofiarą udał się w stronę motelu Davis, gdzie został wynajęty pokój na Jacka, a on sam siłą tam zaprowadzony. Około dwudziestu minut później na korytarzu kamera w holu zarejestrowała jak Christopher Peria udał się do ów pokoju w którym znajdowali się mężczyźni. Po minięciu doby hotelowej oraz nie opłaceniu kolejnej obsługa weszła do środka zastając makabryczny widok - pokój przypominał rzeźnie niżeli pokój hotelowy.**

**W nocy przypadkowy przechodzień dostał w głowę telefonem, który został wyrzucony z pokoju - zaniósł go następnego dnia na najbliższą stacje. **

**Christopher Peria znajdował się w pomieszczeniu godzinę - wyszedł z pokoju ubrany tak samo jak wszedł, zero oznak krwi na jego ubraniu itp. Śledczy mogli zwrócić uwagę na skórzane rękawiczki które mężczyzna miał przez cały czas na dłoniach.**

**Długi czas po Christopherze wyszedł Olivier - był on ubrany w inne ciuchy, wynosił ze sobą worek na śmieci. **

**Na Jacka tej nocy wzięto kilkanaście chwilówek oraz innych pożyczek parabankowych, pieniądze expressem wypłacono przez kanton BTC, więc się rozpłynęły.**

**Jack był przedstawicielem klasy średniej - posiadał własną rodzinę, dom oraz samochód i szczęśliwego psa. Prowadził typowe życie, a sąsiedzi uważali go za dobrego sąsiada. Jak każdy człowiek posiadał wady, śledczy podczas wywiadu z żoną mogli wywnioskować że mężczyzna od kilku dni zachowywał się nerwowo - bał się przyznać o co chodzi. Kobieta w jego prywatnych rzeczach również znalazła samarki po kokainie, które przekazała policji.**

graba i beket lubią to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin