Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

www.crime-city.com/home


Gość

Rekomendowane odpowiedzi

**Blog internetowy poświęcony zorganizowanej przestępczości w Los Santos. Strona nie generuje dużych wyświetleń.**

g851.png

Cytat

W postach będą wrzucane artykuły - robię to okazjonalnie jako info dla graczy co się dzieje w mojej organizacji, co pasjonaci przestępczości zorganizowanej IC mogą wiedzieć o mafii w Los Santos. Opisuje tutaj tylko wydarzenia związane z moją grupą oraz jej fabułą, aczkolwiek nie mam nic przeciwko by liderzy wrzucali artykuły o wydarzeniach z swoich organizacji.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

**W tekście autor bardzo nieprzychylnie wypowiada się o Henrym Profaci.**

g851.png

 

Post by: Kenneth Black

unknown.png

Na zdjęciu Henry Profaci, domniemany capo rodziny Gambetti z Liberty City

Zorganizowane grupy przestępcze cały czas szukają nowych źródeł dochodu - nie jest przecież żadną tajemnicą, że jeszcze nie tak dawno mafia kontrolowała praktycznie wszystkie segmenty gospodarki i miała realny wpływ na politykę. Po ostatnich zatrzymaniach w związku z sprawą grupy Rashkovskyego wiele grup przycichło aby nie zwracać na siebie uwagę służb porządkowych. Z tej sytuacji skorzystał prawdopodobnie Henry Profaci i jego banda z Liberty City wchodząc momentalnie do związku zawodowego, który to zarządza portem w Los Santos, co najbardziej prawdopodobne doszło do tego za przyzwoleniem gangsterów od Rashkovskyego. Tajemnicą poliszynela jest to, że włosi współpracują z Rosjanami na wielu płaszczyznach, aczkolwiek od początku - kim w ogóle jest Profaci? Profaci jest nieoficjalnie gangsterem, a oficjalnie biznesmenem - znaczy bardziej nieudolnym aktorem.  Zaczynał w Liberty City jako kierowca Roberta Aiello, co wiemy z zeznań Sammyego Bottino - nie był w ogóle dopuszczany do poważniejszych spraw pomimo tego, że Aiello niezwykle go lubił. Wykorzystywali go jedynie do drobnych kradzieży i jako chłopca na posyłki - jego notowania musiały wzrosnąć dopiero po pójściu na współpracę przez Sammyego Bottino, ponieważ właśnie wtedy znikąd Henry zarejestrował kilkanaście lombardów w Liberty City i stał się człowiekiem interesu. Można pominąć fakt, że każdy ale to każdy wiedział że w jego lombardach jest prowadzona zwyczajna lichwa - to własnie z tego Henry się utrzymywał jako pewnie żołnierz rodziny Gambetti, co bardzo zabawnym jest faktem że służby nic z tym nie zrobiły pomimo faktu że był to jawny proceder. Po tajemniczym zniknięciu syna Jona Gravelli to Profaci został wysłany do Los Santos, kolejnym zbiegiem okoliczności była prowadzona sprawa w którą obaj byli wmieszani. Gravelli Junior podobno miał okraść Meksykańskich gangsterów z kokainy z którymi to zaś współpracował Henry Profaci. Nazwisko Profaciego przewija się w tej sprawie tylko ze względu na to, ze Jon Gravelli Junior klepał o współpracy Profaciego z Meksykańcami na prawo i lewo, wiec nic dziwnego że znikł. W ten sposób też sprawie urwali łeb, a Henry trafił do Los Santos pewnie za karę i pewnie już jako kapitan własnej załogi, bo raczej byle dzieciaka by nie wysłali do Los Santos i nie wpakowali kilku milionów w legalne biznesy tego gościa. Tutaj dochodzi do niezłego teatru - Profaci udaje porządnego biznesmena, prowadzi dwie wielkie firmy i generuje gigantyczną forse, a jednocześnie w tym czasie zostaje zatrzymany przez SWAT, a po kilku dniach uczestniczy w zadymie w której to o mało nie morduje gościa bronią białą w klubie nocnym. Nie można mu jedynie odmówić dobrego prawnika.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin