Skocz do zawartości
Gracze online

 

 

​⭐​Paola Reguera - Wenezuelka​⭐​


98zajac

Rekomendowane odpowiedzi

image.png.1345b9d41e24f175b12b6e6cbd1e6915.png
"Trauma nie definiuje człowieka, lecz sposób, w jaki z nią walczy."


Paola Reguera - trzydziestoczteroletnia Wenezuelka, który wyemigrowała ze swojego kraju w skutku traumatycznych przeżyć jak i niebezpiecznej okolicy. Stara się stanąć jakoś na nogi w nowych okolicznościach i próbuje zapomnieć o swojej przeszłości na wszelkie sposoby. Zmaga się z depresją, której się wypiera przed samą sobą i stałym poczuciem wyższości nad innymi wyuczonym przez lata opływu w luksusie. Choć ma wyraźne problemy, jest dosyć odpowiedzialna. Unika niebezpieczeństw i pomimo ostrego latynoskiego charakteru stara się przełamać i być spokojna, odpowiedzialna. Gdzieś z tyłu głowy ma jednak zakodowane by próbować manipulować otoczeniem dla własnej korzyści, co nie zawsze kończy się dla niej dobrze.

Beztroska młodość

image.png.1c622c7ce41c0047e42511207aa0997d.png

Paola pochodzi ze słonecznej Wenezueli, gdzie spędziła całe swoje życie. Jako osoba z tzw. klasy średniej nigdy nie zaznała pełnego uroku tego kraju. Zamieszkując jedną z bogatszych dzielnic i uczęszczając do prywatnej szkoły uniknęła większości przykrych sytuacji, jakich doświadczać może przeciętny Wenezuelczyk. Jej matka Valeria jako nauczycielka przykładała latami szczególną uwagę do jej edukacji, co poskutkowała znakomitymi ocenami. Jednakże Paola nie poszła nigdy na studia z powodów finansowych. Pod namową rodziny, a w szczególności jej ojca Horacio, wzięła ślub z niejakim Miguelem już w wieku dwudziestu lat. Chociaż jej mąż był jej rówieśnikiem, tak nie do końca się dogadywali na samym początku. Paola po ślubie doświadczyła szoku, gdyż z dnia na dzień było ją stać na wszystko. Wypady na zakupy do Panamy lub impreza na jachcie na jeziorze Maracaibo stały się codziennością. Z dnia na dzień okazało się, że może trzy razy w roku sobie pozwolić na wakacje na Kubie i to wcale nie musi na nich oszczędzać. Tak oto, dwudziestoletnia Wenezuelka sama wkroczyła w dorosły świat z dużymi pieniędzmi. Sama? Niestety sama, gdyż jej mąż znikał z dnia na dzień i potrafiło nie być go tygodniami. To dosyć oczywiste, ponieważ posiadał własny statek transportowy i jako jego kapitan częściej bywał na morzu niż w domu. Oczywiście stało się to głównym źródłem problemów jak i kłótni. Padały wieczne oskarżenia o to kto, kogo, gdzie i kiedy zdradza. Choć Paola wiedziała, że jest niewinna, nigdy nie potrafiła tego w pełni udowodnić. Lata ich małżeństwa trwały w wiecznej rozłące. Paola z czasem zaczęła się dosyć odpowiedzialnie zajmować interesami, organizować kolejne kontrakty dla męża czy załatwiać zniżki w lokalnych hurtowniach na konserwy dla załogi. Oczywiście wszystkie te sprawy załatwiała w standardowy, tradycyjny Wenezuelski sposób - łapówką. Choć sama nie podjęła pracy, odciążyła w ten sposób męża i mogła zacząć z nim spędzać więcej czasu, podczas jego krótkich wizyt powrotnych. Dopiero w tym okresie ich życia zakochali się w sobie nawzajem. Po kilku latach małżeństwa dojrzeli na tyle, by przestać imprezować, a zacząć kochać. Lata mijały, majątek rósł, a Paola mimo to nie mogła zajść w ciążę. Pomimo naporów rodziny nigdy nie doczekała się potomstwa co sprawiło, że nieufnie podchodzi do ludzi którzy żyją w wielkich, kochających się rodzinach. 

Trauma

Wszelakie życiowe problemy Paoli zaczęły się w wieku trzydziestu czterech lat. Miguel wrócił kilka dni temu z pracy, a dzień zapowiadał się dosyć spokojnie. Założyła mało wygodną, lecz elegancką sukienką, wymalowała się i wyperfumowała i wybrała się z mężem na obiad na mieście. Wzięła ze sobą jedynie dokumenty, niezmiernie ważne w tym skorumpowanym państwie. Zdając się na finanse męża beztrosko opuścili mieszkanie. Paola nawet nie pamięta o czym rozmawiali w momencie gdy podszedł... ten facet. Skinął dosyć pewnie na powitanie do Miguela jak dobry znajomy, po czym wsunął rękę pod kurtkę. Gdy do Paoli dotarło co się stało, w oddali słychać było zbliżający się radiowóz... ona stała cała we krwi w otoczeniu tłumu gapiów.... no a na ziemi leżał zastrzelony Miguel. Kompletnie straciła rachubę czasu w tym momencie, a jej wspomnienia są kompletnie zamazane. Pamięta tylko, że biegła ile sił w nogach. Później pamięta jak jej ojciec z wujkiem wychodzą z urzędu w którym pracowali i wciskają jej na siłę wizę do Stanów Zjednoczonych, Gdzieś przez mgłę kojarzy jej się jak wyrzucają worek pieniędzy do jakiejś rzeki i jadą na lotnisko. Do tej pory nie rozumie dlaczego się rozdzielili. Cała jej rodzina w jednej chwili wyemigrowała na Kubę, natomiast ona sama do Stanów.

Nowe życie

image.png.f3ed0fb51815e76a40f1cdad3a8702c8.png

Zjawiła się w Los Santos z pokaźną sumą kolumbijskich peso, które jak się okazało w pierwszym lepszym kantorze, są nic nie warte. Wystarczyło na kilka tygodni w hotelu, lecz nie na dłużej. Pierwsze dwa tygodnie kobieta spędziła w hotelu, z butelką rumu i serialem w telewizji. W kompletnej depresji i z olbrzymim szokiem, zdecydowała się po dwóch tygodniach znowu zacząć żyć. Poukładała swoje sprawy i ruszyła przed siebie starając się zapomnieć o traumie  i kompletnie lekceważąc powstałe w jego wyniku ryzyko wystąpienia zaburzeń psychicznych. Jednakże te wydarzenia sprawiły, że rozwinęła swój dotychczas wybuchowy i pewny siebie charakter również w pozytywną stronę. Nauczyła się zawodu i zaczęła rozwijać się artystycznie w lokalnym salonie tatuażu. Stała się bardziej odpowiedzialna i zaczęła więcej od siebie wymagać. Po kilku tygodniach udało jej się w końcu skontaktować z rodziną na Kubie jak i ją odwiedzić. Niestety dowiedziała się tam, że rodzina jej męża jak i on sam była ściśle powiązana z kartelem narkotykowym z Caracas. Tłumaczyło to wielomilionowe kontrakty na transport ziemniaków i kawy, jak stałą obecność męża na ich statku. Przeżyła kolejną traumę i tym razem nawet próbę samobójczą, dosyć niepewną i nieudolną. Jednak i z tego udało jej się wyjść, przynajmniej tak myśli. Tak oto Paola na stałe wyniosła się z rodzimych stron i zamieszkała w Los Santos. Zaczęła nowe życie w nowym kraju. Pełna ekscytacji, nowych wrażeń, nowych ludzi i... strachu? Tak, dokładnie. Od tamtej pory Paola już zawsze niepewnie odwracała się za siebie na ulicy, czując na swoim karku oddech ludzi... których nawet nie znała i zmagając się z depresją, którą z siebie systematycznie wypiera.
 

 

Girion i doozan lubią to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin