Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

[Skarga/Kenneth Millhouse] szade


szade

Rekomendowane odpowiedzi

Link do Twojego konta:https://forum.v-rp.pl/profile/4042-szade/
Link do konta oskarżonego: Kenneth Millhouse
Powód składania skargi: Niski poziom rozgrywki, wykonywanie głupich akcji wykorzystując ograniczenia gry i jej realia
Wyjaśnienie sprawy
5.11.2024 około godziny 22 Kenneth Millhouse poruszał się poszukiwanym pojazdem, w związku z czym został zatrzymany przez oficera LSPD, który na miejsce wezwał wsparcie, celem wykonania zatrzymania o wysokim ryzyku. Na miejsce stawiły się jednostki, łącznie 5 pojazdów, które zablokowały 2 z 3 pasów ulicy. Sama akcja działa się na większej ulicy Davis. Po dłuższym czasie, w którym gość nie wykonywał poleceń (lub wykonywał je, ale w sposób w który nie były one dla nas widoczne, ze względu na niewystarczający zasięg komendy /me) odblokowanym pasem minęło nas buffalo wypakowane kolegami Kennetha, które po chwili zajechało nas pas bliżej zatrzymanego samochodu, i na wstecznym podjechało wyrównując się z nim. Wszystko działo się w momencie w którym 5 lub więcej LEO celowało w wóz z broni, a 2 pasy jej były zablokowane radiowozami.  
Dlaczego nasza interakcja z tym pojazdem skończyła się  na /m Białe buffalo odjedź? Bo tego typu sytuację są niestety notoryczne w środowisku RP i zazwyczaj wynikają po prostu z niezbyt dobrych graczy, którzy chcą napisać do kolegi na /b pdw, itp. - nikt z nas nie przypuszczał, że ktoś w takiej sytuacji będzie chciał faktycznie grać coś, co za chwilę opisze - bo wydawało nam się wszystkim - że nikt rozsądny i z dobrym smakiem nie będzie grał takiej akcji.  
Otóż zatrzymany przez nas kierowca uznał, że w tej sytuacji odegra przerzucenie swojego pistoletu ze swojego auta, do auta które ustawiło się obok. Tak - ich plan wyglądał w ten sposób, że drugie auto przejeżdża linię radiowozów, wycofuje się, kierowca przerzuca broń i auto odjeżdża. W momencie w którym z tyłu celuje do nich X LEO - którzy oczywiście na widok ręki z bronią w zatrzymywanym aucie otworzyli by ogień, raczej dziurawiąc oba auta na sito. Chętnie wrzuciłbym taki klip z realnego życia - niestety, nie ma w nim osób z takimi pomysłami..  
Pomijając już niski poziom samej akcji i brak szacunku do życia postaci - moim zdaniem gracz ten zdawał sobie sprawę z tego, że jego komenda /me nie będzie widoczna dla LEO za nim. Celowo nie użył on /lme, ani nie wysiadł przykładowo z auta rzeczywiście żeby przenieść też przedmiot skryptowo, nie dal tez jakiejs animki która mogła to pokazać. Nie napisał nikomu z nas czy widzieliśmy akcję, nie zrobił nic, żeby sytuacja była uczciwa i zauważona - to miało być zwykłe cwaniackie /me którym chciał uniknąć więzienia na 100%. Kiedy dowiedzieliśmy się, że coś takiego miało miejsce? Kiedy skryptowo znaleźliśmy u niego spluwę i spytaliśmy gdzie jest - wtedy odegrał, że jej nie ma i łaskawie dodał na /b, że w buffalo. I później mimo wielokrotnego upomnienia go, żeby grał skrypt, że jakby miał w ręku broń i rzucił ją przez okno to byśmy otworzyli ogień itp. itd. cały czas stał przy swoim. Później nie było mnie już przy akcji, ale widziałem, że pierw interweniował supporter lli, z tego co wiem z tej samej organizacji co zatrzymany gracz - który o dziwo nakazał grać to co odegrał Kennetth xD Sama sytuacja została później sprostowana przez Mixera, który narzucił narrację, że rzucił broń, ale ona nie trafiła do auta obok, (sam Mixer zgodził się, że rozstrzelalibyśmy gościa po zobaczeniu bronii), ale... Moim zdaniem patrząc na całokształt sytuacji - to jest po prostu za mało. Granie czegoś głupiego z nieposzanowaniem życia swojej postaci, a potem upieranie się na tym przez pół godziny grając nawet /sprobuj przy GMie narzucającym narrację, jest żenujące i dobrze pokazuje, że gracz o którym mowa nie nadaje się do gry w gangu - bo nie potrafi sobie poradzić ze stratą pukawki xD Dodatkowo takie akcje OOC zwyczajnie psują mi immersję i marnują czas graczy.  
Dodatkowo mam zastrzeżenia do komunikacji między zatrzymywanym wozem, a buffalo - chciałbym wiedzieć w jaki sposób się komunikowali - prawidłowo, IC, czy na discordzie lub /w?
Pozdrawiam cieplutko i liczę na stosowne ukaranie gracza. Nie mam dostępu do wszystkich logów, więc wrzucam to co wysyłała osoba, która prowadziła dalsze interakcje - najlepsze i pełne logi i tak znajdzie administracja.


Dowody
Moje logi - bez intwerwencji supportera itp.
https://pastebin.com/ewCpythv

Częściowe logi z sytuacji dające dobry pogląd na samą sytuację: 
https://imgur.com/a/QVpFXHm

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Hej, nie wiem - nie grałem więcej z tym graczem.

Nie uważam na prostowania sytuacji narracją za karę - tym bardziej, że gracz do samego końca, do ostatniej wiadomości z tobą nie przyznał się w żaden sposób do winy, nie czuł że zagrał coś niepoprawnego i chciał do końca ustawać przy swoim. Właściwie to ciężko odbierać to za kare - to było coś co normalnie miało się wydarzyć, a rzecz która gracz zagrał zasługuje na normalną karę, ponieważ złamał on przynajmniej kilka punktów regulaminu, dokładniej zostały złamane zasady:

- 2.3 Ekwipunek posiadany przez postać jest jej realnym stanem posiadania. Zabronione jest odgrywanie ukrywania przedmiotu w momencie posiadania go w ekwipunku. 

- BU/BA (Bug Using/Abusing) - Wykorzystywanie błędów lub luk w skrypcie gry w celu uzyskania przewagi nad innymi graczami lub omijania zasad. Takie działania są surowo zabronione i będą skutkować natychmiastową banicją. (gracz próbował uzyskać przewagę, wykorzystując ograniczenia widoczności komendy /me, nie stosując poprawnej komendy /lme, w celu uniknięcia konsekwencji swojej akcji)

- Obowiązkowe jest odgrywanie strachu i powstrzymanie się od sytuacji, od których zwykle stroniłbyś w rzeczywistości, reperkusje działań postaci zawsze muszą być brane pod uwagę, brawurowe akcje mogą skończyć się śmiercią waszej postaci

Poza tym - ulgowe traktowanie sytuacji jak ta - które psują, utrudniają i marnują czas graczy LEO jest zupełnie nie w porządku. Odgrywanie, że przedmiotów które skryptowo są przy graczy nie ma, pytanie na /b o powód zatrzymania, wzywanie administracji do porażek przy pościgach - to wszystko chleb powszedni dla graczy LEO, a wśród graczy panuje opinia, że półświatek często unika należnych konsekwencji za grę niezgodna z zasadami. 

Tą skargą chcę zwrócić uwagę na problem, pokazać graczom, że odgrywanie takich sytuacji jest nie w porządku - i że zostanie należycie ukarane. Nie każda sytuacja może być prawidłowo rozwiązana w trakcie interwencji w grze i jest to całkowicie zrozumiałe.

Dodam jeszcze, że sytuacja przeze mnie opisywana w skardze, już kilkukrotnie padła przez ostatni tydzień w dyskusjach chociażby na discordzie organizacji publicznych, jako przykład skandalicznej gry - więc widać, że gracze są oburzeni takich zachowaniem.

Mając na względzie powyższe punkty, proszę o ponowne przeanalizowanie sytuacji, wzięcia pod uwagę przytaczanych przeze mnie argumentów i rozpatrzenie skargi jeszcze raz.

Pozdrawiam cieplutko.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam, Chciałbym odpowiedz co do tej skargi z powodu że akcja była jakiś czas teme przypomniałem sobię co i jak 

zaczynając grałem większość czasu na samp i nei wiedziałem że że jest takie coś jak /lme Dlatego zagrałem to na /me - odezwe się co do immersji ty możesz mówić że zepsułem ci imersje przed tym kolo nawalałes wiadomości na /b oby zabrać mi Pukawkę ja powiedziałem na końcu mam wywalonę w tą klamke bo mnie na drugą jest stać ale jak coś odegrałem ładnie tylko nie wiedziałem że taka komenda istnieje - to czemu nazywasz mnie mustwinem po tym jak była interwencja lila i mixera zaczełem grać spokojnie narracje życzę miłego dnia tyle co mam tu do przekazania..

 

Edytowane przez UrBaNPL
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem dlaczego twoja nieznajomość podstawowych komend na serwerze miałaby być tu argumentem, ale spoko. Osobiście wielokrotnie spotkałem się z sytuacjami - gdzie osoby grające jakąś narrację, też na swoją niekorzyść, celowo podchodziły i pytały np. /b widziales narracje czy dac jeszcze raz? - szczególnie w momencie w którym grasz akcję z założenia ryzykowną i cwaniacką, niemożliwą do wykonania przez sam skrypt - powinieneś zadbać o to, żeby obie strony mogły widzieć co się dzieje i adekwatnie zaaregować.

Na /b kłóciłeś się głównie ty, a ze stratą nie pogodziłeś się do samego końca - na screenie który wrzuciłem na imgura jasno widać, że nawet po narzuceniu narracji przez Mixera próbowałeś się z tego wymiksować, finalnie akcję słowami "Ehh tyle płaczu; Dobra czyli nići?; Noi chuj; Po challengu", później podobno też mówiłeś, że 'wiemy że jesteś OG i dlatego chcemy cię uwalić' (nie mam na to screenów, nie wiem dokładnie jakie słowa padły - ale myśleliśmy w tamtym momencie, że liderujesz jakąś organizację przestępcza - dlatego tym bardziej chciałem napisać skargę, teraz widzę, że tak nie jest).

Dodatkowo chciałbym powtórzyć pytanie - skąd twoi koledzy z buffalo wiedzieli, że zostałeś zatrzymany, że masz przy sobie pistolet, i że przerzucisz go do nich - wrzuciłbyś jakiegoś screena wiadomości drogą IC?

Aha - i skoro w swojej odpowiedzi zawarłeś wszystko co chciałeś - to rozumiem, że nie masz refleksji na temat tego co zagrałeś - i uważasz, że skoro dałeś "ładne" /me, to akcja nie nienaganna, a znajomość skryptu, regulaminu i strachu przed grupą oficerów gotowych do strzału cię nie dotyczy?

A mustwinem celnie nazwałeś się sam.

Pozdrawiam cieplutko.

 

EDIT: Tak samo jak Urban, nie mam nic do dodania, czekam na werdykt.

Edytowane przez szade
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pamiętaj nie każdy ma wiedzę na wszystko, jak pisałem wyżej nie znałem komendy teraz już wiem i się poprawiłem moi koledzy dostali wiadomość i zadzwoniłem do nich przez IC nie mam żadnego na to screena niestety - nie chce mi się z tobą już przepychać w tym temacie czekam na werdykt pozdrawiam!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie każdy gracz musi zgadzać się z karami, które nadaje administracja i sposobu ich karania. Sposób wyciągana konsekwencji przez członka ekipy to indywidualna sprawa, a że byłem tam z ramienia również Gamemasterstwa, została skorygowana narracja - do czego mamy pełne prawo.

Sytuacja, której doświadczyliśmy to była sytuacja, w której trudno było doprowadzić do sytuacji win-win, a jedynie korekcja narracji mogła nas do tego przybliżyć. Gracz za swoją grę został "ukarany" negatywną narracją Gamemasterską, co doprowadziło do większych konsekwencji IC. 

Skargę odrzucam.

UrBaNPL lubi to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin