Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

320. Historia Derelict Motel - Nim zgasł ostatni neon


RaszkoV

Rekomendowane odpowiedzi

EiSJ3MH.png

Written by Stanley Parks - DAILY GLOBE, 24/11/2024


Sandy Shores leżące w hrabstwie Blaine County w stanie San Andreas skrywa swoje sekrety. Nie zawsze było tylko tajemniczym miasteczkiem z zadeklarowaną liczbą 316 mieszkańców. Wakacyjny sen zlokalizowany przy brzegu sztucznego jeziora Alamao Sea przyciągał tłumy turystów, którzy w latach 60-tych gotowi byli z uśmiechem na ustach spędzić tutaj urlop. Kawałek przeszłości tego miejsca jesteśmy gotowi przedstawić Wam w formie cyfrowej - wszystko za sprawą klisz z 1968 roku, które udało się pozyskać poprzez znany portal aukcyjny. Wywołane fotografie przedstawiają miejsce, na które większość z nas zapewne miała okazję wielokrotnie rzucić okiem.

c2xACPn.png
                                                                17 JAN. 1968

     BvF0CqQ.jpeg                                                                 23 NOV. 2024                         
 

Neon motelu Derelict pierwszych pensjonariuszy przywitał już w roku 1959, okresie płynącym na trwającej w najlepsze złotej fali Sandy Shores. Pierwotnie należący do Jeba Evansa i jego małżonki, Frances Evans ośrodek gotowy był do ulokowana jednocześnie 218 gości. Bywały momenty, w których i to nie było wynikiem wystarczającym. Pokoje oferowały bardzo przyzwoity jak na ówczesne warunki standard - za wyjątkiem nielicznych opcji budżetowych. Pomieszczenia wyposażone były w dostęp do osobnej łazienki, linię telefoniczną i odbiorniki telewizyjne. Jak deklaruje jedna z ówczesnych broszur reklamowych dostępna w sieci, w roku 1960 kwota za noc oscylowała w granicach ośmiu dolarów.

 

 Shot taken at 17/18 JAN. night; rear view, 1968v1STYjA.jpeg

LoLKGOe.jpegI7PfdOB.png      BEgnbsk.png        

                                                  
Do dyspozycji gości pozostawał prywatny basen z otaczającą go sekcją wypoczynkową, kort tenisowy i strzeżony parking samochodowy. Patrząc na wykonane pół wieku temu ujęcia ciężko uwierzyć, że wyszarpana z niemal każdego elementu wyposażenia ruina była niegdyś miejscem, w którym tętniło życie. Świadomość przemijania potęguje ponadto remont generalny wykonany w połowie lat 70, kiedy za sprawą serii powodzi dolna kondygnacja budynku pływała. Kompleksowo przywrócony i zmodernizowany do wymagań klienteli budynek w późniejszym okresie właścicieli zmieniał czterokrotnie, z czasem zatracając swoją nazwę i minione dobre noty. Ostatni goście zameldowali się tutaj w roku 1988, końcowym punkcie zwrotnym w historii tego regionu. O trwającym kryzysie wiadomo było od dawna, natomiast bagatela trzy i pół miliona gnijących martwych ryb wyrzuconych na brzeg gotowe było utwierdzić ostatnich właścicieli w fakcie przybicia symbolicznego gwoździa do trumny. Przejmowane przez naturę i czas płyty zanikają pod warstwami mchu z roku na rok, a zazieleniony od glonów z dodatkiem mętnej wody basen przejrzystość stracił identycznie jak pobliskie jezioro. Długoletni staż dołożył oczywiście również dramaturgii dla fanów miejskich legend i horrorów - Niejednokrotnie w rozmowach przewija się motyw rzekomej "klątwy" 'płaczącego dziecka', które według famy zamordowano brutalnie po włamaniu do jednego z pomieszczeń, kiedy teren był już opuszczony. Pomimo wielu znaków zapytania, żadna nota prasowa nie wspominała o oficjalnym zdarzeniu z tego miejsca.
                                                   

     oBEJxNM.jpeg         x46UliK.png

  uYQBtyu.gif

Stan jednej z wielu dawnych wizytówek tego rejonu zdaje się tylko utwierdzać nas w fakcie, że los, który czeka Sandy Shores został osądzony. Wymierające miasteczko przyciąga aktualnie głównie bezdomnych i szabrowników, który szukają każdej okazji do kradzieży nielicznych zachowanych elementów metalowych i miedzianych kabli. Zabite deskami okna nie pozostaną z nami na zawsze - budynek na skutek wieloletnich zaniedbań technicznych i wilgoci zaczyna znikać na naszych oczach. Popularny w sesjach Instagramowych fanów Urban Exploration szyld jest bliski runięcia na ziemię, a dach górnych kondygnacji punktowo się zapada. Jeżeli zależy Wam na zdjęciu z tym kawałkiem historii - Lepszego momentu na ujęcie kultowego frontu z bezpiecznej odległości może już nie być. Jak zeznają mieszkańcy, plotki o planowanym wyburzeniu tego miejsca słychać już od dawna, a w ostatnim czasie ich nasilenie może nie być bezpodstawne. 

 


 kIwnODJ.png
id03R6o.jpeg
8w2tAHq.png

Edytowane przez puvtxr
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin