Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

fear, suburban alchemist


Daniel.

Rekomendowane odpowiedzi

 

Kj9R1rj.jpegNa pierwszy rzut oka Zephyr Hawthorne wyglądał jak każdy inny mieszkaniec sennych przedmieść Portland. Zwykły facet pracujący na pół etatu w sklepie z narzędziami, prawda? Kilku znajomych, ale głównie samotność. Klasyczny pustelnik. A gdybym ci powiedział, że za drzwiami jego garażu kryją się tajemnice, które nawet najtwardszego detektywa doprowadziłyby do wściekłości?

 

Garaż Fear'a, forteca z blachy, był zawsze szczelnie zamknięty. Wewnątrz kwitł sekretny świat. Wysokie półki jęczały pod ciężarem kolorowych butelek, z których każda oznaczona była tajemniczym kodem. Gadżety destylacyjne skręcały się i obracały, a przemysłowe dmuchawy szumiały jak niespokojne duchy. To nie był zwykły garaż; to było tajne laboratorium, prosto z trzymającej w napięciu powieści kryminalnej. Jakie tajemnice kryją się za tą kłódką? 

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

lp8zS0e.pngHistoria Zephyra zaczęła się zwyczajnie. Student chemii, zauroczony reakcjami i sztuką tworzenia nowych substancji. Kiedy zabrakło pieniędzy, porzucił studia, ale jego wiedza była dla niego największym skarbem. Desperacko poszukując lepszej przyszłości, zagłębił się w fora internetowe, odkrywając tajny świat syntetycznych narkotyków - mikstur wyczarowywanych z powietrza. Jak daleko posunąłbyś się w pogoni za marzeniami? Dziewiczy projekt Zephyra... Produkcja metamfetaminy. Korzystając z okazyjnych składników ze sklepów na rogu, przygotował swoją pierwszą partię. Rezultat? Zachwycająca niespodzianka! Ale wkrótce jego marzenia się rozwinęły. Zagłębiając się w cienie mrocznej sieci, odkrył szepty o potężnych przepisach - bardziej przebiegłych, bardziej nieuchwytnych. 

Miejscowi nazwali go „Mgiełką Hawthorne'a”, syntetycznym cudem, który rozprzestrzenił się wśród młodzieży i gangów jak pożar. Ten eliksir tańczył między stymulacją a halucynacją, zapewniając „czystość” nieporównywalną z niczym innym. Zephyr zwiększył produkcję, oplatając sieć dystrybutorów i przyciągając wzrok mrocznych imperiów przestępczych. Jednak w miarę jak jego fortuna rosła, rosła też góra problemów. Tworzenie laboratoriów przypominało żonglowanie ogniem - jeden błąd dzielił go od katastrofy. Eksplozje niemal tańczyły na wyciągnięcie ręki. Żrące chemikalia szarpały jego zdrowiem, sprawiając, że czuł się jak cień samego siebie. Co gorsza, lokalni gliniarze byli na tropie, węsząc każdy jego ruch. Zephyr, pomimo najlepszych starań, by pozostać pod radarem, obserwował, jak jego sieć dystrybutorów strzępi się, podatna na szepty szpiegów.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

4QeZChq.pngSaga Zephyra przerodziła się w katastrofę, gdy próbował wyrwać się z uścisku Portland. Współpracując z podejrzaną ekipą, bardzo się potknął. Ogromna przesyłka została przechwycona przez federalnych!  Zorganizowana jednostka departamentu rzuciła światło na jego splątaną sieć, ale Zephyr prześlizgnął się przez szczeliny. Mężczyzna opuścił swoje aktualne miejsce zamieszkania i wyjechał - w kierunku nie znanym przez nikogo, prócz jego brata.

Po przyjeździe do miasta aniołów, dość szybko zaaklimatyzował się w nowym otoczeniu, odnajdując w nim siebie na nowo. Udziały jego brata bliźniaka w mieście, chociaż niezbyt wielkie, dały mu zielone światło na powtórkę z Portland, by zajął się ponownie, sprzedażą substancji odurzających. Fear nie miał łatwego zadania, gdyż ponowne ryzyko w nowym mieście oraz brak funduszy na zakup odpowiednich materiałów czy też miejsca mocno go ograniczał. Wychodząc na ulicę podczas hucznej imprezy w pubie, nieopodal hotelu którego zamieszkuje - w zakamarku czarnej uliczki zauważył mężczyznę w kapturze który sprzedawał towar młodym dzieciakom. Po głębszych obserwacjach oraz plotkom z miasta, dowiedział się - jak wielki potencjał może drzemać w jego towarze.

 

 

Cześć,  pisze swoją pierwszą aplikację na projekt zarobkowy na tym serwisie. Chciałbym wczuć się w postać kucharza metaamfetaminy, który będzie zaczynał tak jak w historii najpierw w garażu, budując swoje coraz większe imperium do sprzedaży owych smakołyków.   Cały projekt będzie grany pod szyldem organizacji Hawthorne Crime Network. Pozdrawiam serdecznie :) 

 


 

Edytowane przez Daniel.
Caraxes, Samson, roe i 13 innych lubią to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin