Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Luca Guido


Dreamer

Rekomendowane odpowiedzi

Spoiler

 

L8aYErR.png

Krótko po drugiej wojnie światowej dwójka Włochów pod personaliami Pino Guido i Vanna Guido wyprowadza się do stanów zjednoczonych, gdzie pragną zaznać "Amerykańskiego snu" i spróbować życia na nowo. Vanna złapała prace kilka przecznic od swojego miejsca zamieszkania w przemyśle spożywczym w świeżo otwartej włoskiej restauracji. Początkowo nie grała w tym miejscu głównych skrzypiec a raczej zajmowała się pomocą w kuchni. Chwilę po niej Pino zaciągnął się do pracy jako mechanik samochodowy gdzie wykonywał ciężką robotę po to, żeby mógł przeżyć następne miesiące ich sytuacja życiowa była trudna, a informacja o tym że niedługo na świat przyjdzie ich dziecko wcale we wszystkim nie pomagała. Wkrótce Vanna urodziła syna imieniem Luca. Był wtedy dzieckiem puszczonym samopas, nikt nie zwracał uwagi na to co robi. Wychodził z domu wcześnie i wracał o późnej godzinie, a rodzice nie przywiązywali do tego większej uwagi. Z biegiem czasu zaczął chodzić do szkoły gdzie poznał swoich rówieśników, był przeciętnym uczniem, nigdy nie miał większych problemów. Pewnego dnia po zajęciach sportowych, jeden z nauczycieli wyciągnął do niego pomocna rękę po tym kiedy zobaczył ze dwójka dzieciaków znęca się nad nim po zakończonym dniu nauki. Zaproponował mu wtedy zapisanie się na dodatkowe zajęcia treningów boksu, które były prowadzone w centrach młodzieżowych przez doświadczonych trenerów. Kiedy przyszedł na pierwszy trening będąc dosyć wystraszony tym co się dzieje na sali treningowej poznał swojego pierwszego trenera. Facet był mocno zdyscyplinowany i stawiał twardo swoje warunki, nie było tam miejsca na jakiekolwiek rozmowy, liczył się wtedy ciężki trening, a z młodych dzieciaków chciał wyciągnąć sto dziesięć procent każdego dnia w którym prowadzone były zajęcia. Początkowo Luca był sceptycznie nastawiony do całej sytuacji, ale po kilku sesjach wracał tam coraz częściej. Szkoła którą ukończył to publiczne high school umiejscowione w robotniczej dzielnicy z dużą populacją włoskich imigrantów, przez co łatwo było tam poznać mu nowych znajomych. Kładzono w niej nacisk na podstawowe wykształcenie i rozwijanie się pod względem praktycznych umiejętności. Mimo wszystko nie lubił do niej chodzić przez to, że rówieśnicy często kierowali obelgi w jego stronę i dochodziło do rękoczynów, przez co Luca często musiał tłumaczyć się przed rodzicami którzy przychodzili do szkoły kiedy tylko dostali zawiadomienie o tym, że dzieciak zrobił coś złego. Po ukończeniu szkoły będąc cały czas w ciągłym treningu, zaczął myśleć bardziej w stronę życia dorosłego. Z początku łapał się każdej możliwej pracy biorąc pod uwagę fakt, że ze swoich walk nie zarabiał zbyt wiele i raczej robił to z czystej pasji do sportu. Początkowo był pomocnikiem w warsztacie, który w przyszłości po latach starań otworzył jego ojciec i prowadził na własną rękę. Jednak nie był to jego szczyt marzeń jeśli chodzi o zarobki, więc często zmieniał miejsce pracy. Był między innymi roznosicielem gazet, czy pomocnikiem na magazynie. W roku tysiąc dziewięćset siedemdziesiątym czwartym miał już stała całkiem dobrze płatna prace i wyprowadził się z rodzinnego domu po to, żeby ustatkować się i żyć samodzielnie ukierunkowując się w stronę zawodostwa. Sala treningowa do której wchodził to typowa rzeźnia, kuźnia talentów, do której wchodząc przez metalowe ciężkie skrzypiące drzwi można było wyczuć pot unoszący się w powietrzu, a atmosferę można było ciąć nożem. Echo uderzeń rękawic o worki bokserskie i grzmoty stóp na drewnianej podłodze rozbrzmiewało w całej przestrzeni. W rogu sali stał stary zegar, którego dźwięk odmierzający czas treningu, stał się nieodłącznym elementem tej przestrzeni. Po jednej stronie wisiał ring bokserski, który miał już swoje lata, ale wciąż był solidny. Liny były lekko zużyte, ale wciąż pełniły swoją rolę, trzymając się sztywno w górze. Przez lata treningów Luca przesiąkł bokserskim klimatem, tocząc wiele pojedynków na amatorskim ringu. Zaliczał wiele wygranych jak i porażek wyciągając wnioski ze swoich poprzednich przegranych. Zbierał cenne doświadczenie po to żeby przekuć to na swoją przyszłą karierę zawodową która rozpoczęła się w 1976r. Walczył wtedy z przeciwnikiem z dużo lepszymi warunkami fizycznymi od siebie, a jego spojrzenie wybijało go z rytmu od początku walki. Luca czuł się zdominowany pod każdym względem. Dostawał łomot w każdej rundzie, finalnie fartownie nokautując swojego przeciwnika w ostatniej dziesięć sekund przed jej zakończeniem. Nie raz podczas swojej drogi musiał sprzeciwiać się ludziom którzy nie życzyli mu najlepiej lub nieprzychylnym promotorom Ci często próbowali zatrzymać znaczną część jego zarobków oferując samemu zawodnikowi niewielką część. Wiele lat był więźniem jednego z nich kiedy podpisał kontrakt który wiązał go na spory czas ograniczając jego możliwości rozwoju. Cala swoja karierę zawodową był prowadzony z sukcesem przez jednego trenera kończąc ja z bilansem czterdziestu sześciu stoczonych pojedynków, pięciu przegranych, czterdzieści jeden wygranych z czego dwadzieścia sześć przed czasem. Kiedy przestał walczyć i przeszedł na sportową emeryturę, wkręcił się do klubu w którym prowadził zajęcia przez wiele lat jednak ten upadł przez problemy z zarządzaniem, takie jak brak strategii przyciągania nowych członków czy nieefektywne wydatkowanie pieniędzy. Mimo to trzymał cały czas kontakt z zawodnikami których trenował i trenuje ich dalej na własną rękę nawet jeśli warunki do tego są niesprzyjające. Marzy o tym, żeby wszystko się ułożyło i znalazł dla siebie miejsce w którym mógłby się spełniać zawodowo w starczym wieku. Odkłada każdy możliwy dolar na to, żeby wkrótce dać możliwość rozwoju ludziom których trenuje.

Spoiler

Siemano. Jesli to czytasz, pewnie już wiesz że gram trenera. Jeśli masz chęć gry przy moim boku jestem na to otwarty napisz na discord dreamer221. Oferuje wysoki poziom gry i wiedzę na temat sportów uderzanych, a to mój temat w którym będę dokumentował przebieg rozgrywki mojej postaci.. pozdro.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin