Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

no waY out👣


Anonymous

Rekomendowane odpowiedzi

UJ70p4b.pngMartin Prudnikov - Urodzony 21/06/1994 w Stanach Zjednoczonych jako mniejszość etniczna czeczeńskiego pochodzenia. Jako młody chłopak rzadko kiedy był zainteresowany tym czym zainteresowane były inne dzieciaki, wolał spędzać czas samotnie. Kontemplował wiele dni nad sensem istnienia, dlaczego tu jest i jaki jest jego cel życiowy. Zadawał często niewygodne pytania przez co jako młody chłopak był uznawany przez nauczycieli czy osoby starsze za wścibskiego dzieciaka, jego ciekawość i sposób komunikowania interpersonalnego pozwolił mu dojść do miejsca w którym jest dzisiaj. Wielu może uznać, że jest to miejsce nieciekawe, ale czeczeński amerykanin odnajduje komfort życiowy w miejscu gdzie zwykły cywil mógłby zgubić pewność siebie. Pierwszy raz gdy poszedł do szkoły padł ofiarą szkolnych rówieśników, nie lubili go za jego nazwisko, mówiąc, że nie jest prawdziwym amerykaninem tak jak oni. Ataki jego rówieśników były na porządku dziennym, od wyzwisk, po pobicia. Codzienna szarość rzeczywistości pogłębiała depresje młodocianego czeczena. Przekraczając wiek nastoletni poszedł do high-school jako odrzucony przez grupe społeczną. W high-school udało mu się natomiast nawiązać pierwsze znajomości do których podchodził bardzo ostrożnie, te znajomości pozwoliły mu na zapoznanie się ze sztukami walk, dzięki którym nauczył się pokory. Treningi nie tylko pozwoliły mu na zapoznanie się z obroną przed większymi, utorowało mu to swoją drogą zainteresowanie starszych zakapiorów uczęszczających do tej samej szkółki bokserskiej co on. Martin nigdy nie był gangsterem, natomiast perswazja starszych mu osób, oraz silna chęć przynależenia do grupy była kartą przetargową w jego podjętej decyzji. Jako nastoletni chłopak nie wiedział, że ich opieka i opaczność była systemem manipulacyjnym by wyszkolić młodego żołnierza niskiego szczebla społecznego. Martin Prudnikov mimo iż był lojalny i serdeczny dla ludzi którzy pozwolili mu zarobić pierwsze pieniądze i przynieść chleb do domu rodzinnego nigdy nie wspiął się wysoko po szczeblach półświatka przestępczego. Był tylko pionkiem w grze. Spędził tak kilka lat swojego życia, trenując i wykonując małe robótki dla większych przestępców. W roku dwa tysiące dwudziestym drugim (2022) grupa się rozpadła, a Martin został wystawiony jako mała ryba dla agentów federalnych. Usłyszał zarzuty handlu narkotykami, oraz handlu bronią. Przebywając w więzieniu stanowym uczęszczał na resocjalizacje więzienną, co pozwoliło mu ułożyć pewne kwestie w głowie. Dzisiaj jest wolnym człowiekiem, z nowymi możliwościami, gdzie nie przylega pod żadną grupe przestępczą, działając tym samym na własną rękę. 


rr9VRQ2.png  

Spoiler

Siemasz, ruszam z luźnym projektem freelancera który chce prowadzić. Nie mam zamiaru grać jakiegoś dzikusa, tylko normalnego gościa który chce się zakręcić przy grupie i nawiązać z nimi pewne współprace. Mam zamiar moją postacią grać ciekawe wątki które będą wyglądały bardziej jak komiks niżeli chamskie pchanie screnów byle było dużo. Plan na postać jeśli chodzi o strone półświatkową? Skręcanie broni, oraz drobniejsze przęstępstwa które będą eskalowały w coś większego z czasem gdy nabiore kontaktów. Plan na strefe cywilną? Otworzenie własnej szkółki bokserskiej/grapplingowej w której będę chciał prowadzić zajęcia przez co można z tego wywiązać fajną gre dla każdego gracza niekoniecznie grającego w półświatku. Dajcie znać co sądzicie, czekam na odpowiedź 😉 dzięki!

 

Edytowane przez Anonymous
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin