Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Ronnie "Molly Bandz" Riley


sk8zawodnik

Rekomendowane odpowiedzi

DDVksHW.pngRonnie Riley to na obecny moment siedemnastoletni smarkacz, urodzony w północno-wschodniej części miasta. Dorastający z swoim rodzeństwem, oraz dwójką rodziców w komplecie. Jego dzieciństwo należało raczej do tych spokojnych, w samym domu nigdy nie było problemów - rodzice chłopaka byli mocno zaangażowani w społeczność tamtej okolicy, biorąc udział i wspierając na każdym kroku różne inicjatywy sąsiedzkie. Młody Riley zaczął swoje pierwsze kroki w kierunku fascynacji do muzyki w okresie szkolnym, nie należał do kujonów ale tak samo nie opuszczał się jakoś mocno, nie przykładał do nauki większej uwagi ale udawało mu się zaliczać wszystko co najważniejsze i wychodzić z tego cało. Cała przygoda z dźwiękami zaczęła się niewinnie, od losowych freestyle w gronie znajomych czy na domówkach. Nie miał też wyszukanego stylu pod którym mógłby się podpisać i z nim utożsamiać, na tamten moment było to tylko hobby. Początkowo zajawił się bardziej samą melodią i próbował swoich sił od strony producenta, gdzie w tym samym czasie jego starszy brat zaczynał rapować. Razem w domowym zaciszu, wspólnymi siłami tworzyli amatorskie brzmienia - brat Ronniego, Keshyan miał kompletne inne wizje na muzyke, jarał się ulicznymi brzmieniami co nie koniecznie było tym czego szukał cały czas chłopak. Cała ta bratnia przygoda nie trwała za długo ze względu na wypalenie się obustronne.

Przyszedł rok dwutysięczny dwudziesty trzeci gdzie w połowie roku na serwisie YouTube zostaje stworzony kanał pod nazwą "Molly Bandz", przez kilka miesięcy profil stał opustoszały, bez żadnej aktywności. Jednak ciszę medialną przebija wypuszczony numer pod tytułem "Before The Night Comes". Nie był to najlepiej technicznie wykonany utwór, raczej było słychać, że to domowe warunki na sprzęcie z niższej półki. To samo brzmienie czyli szumienie, każdy dźwięk w tle były słyszalne jeszcze przez długi okres czasu. Same kawałki nie zbierały większego grona słuchaczy i były robione stricte z chęci po prostu robienia muzyki. Riley sam nie promował ich nigdzie i nie szukał parcia na szkło by jak najszybciej zyskać wiatru w żagle, wolał stopniowo i naturalnie nabierać przyrostów i progresu. Tak jest do dnia dzisiejszego, Ronnie nie zrobił większego blow-upu i dalej siedzi w mocnym undergroundzie muzycznym z swoimi melodiami, wypuszczając cały czas aktywnie do sieci swoje rzeczy.

Jeżeli chodzi o jego osobowość jest typowym realistą i przy tym perfekcjonistą, jeżeli się za coś zabiera to stara się to zrobić najlepiej jak potrafi i na ile są takie możliwości - wyciska z wszystkiego co dotknie do ostatniej kropli. Nie brakuje mu przy tym kreatywności, ma totalnie otwartą głowę na muzykę i sztukę, która idzie tym samym torem.  Lifestyle chłopaka bywa różny, wszystko zależy raczej od okoliczności i sam chyba toczy ciągłą walkę z samym sobą po której stronie barykady stoi. Bywają dni gdzie nie stroni od używek i szybkiego życia co nie jest niczym nadzwyczajnym w obecnym świecie, gdzie zaraz szuka ciszy i stonowania stawiając na rozwój samego siebie. Ronnie nie jest z ulicy i nie można go wyszukiwać na jakichkolwiek postach czy profilach typowo przestępczym, sam też nie aspiruje do bycia kimkolwiek takim, tyle dobrego w jego życiu, że miał wzorce z domu i nie ciągnęło go do otoczenia bez perspektyw.

OOC: Siema, przychodzę ponownie do sektora branży - po moim ostatnim podejściu szybko skończyłem grę stricte przez swoje sprawy prywatne i życie prywatne, które zmusiło mnie do zrezygnowania z gry. Teraz gdy mam trochę więcej czasu wolnego i sporo zajawy na robienie czegoś swojego wracam z podwójną siła. Sam zamysł na grę a raczej jej background nie jest niczym nowym, chociaż różni się to od moich poprzednich characterów - nie jest to postać z półświatka i nie chcę do takiej aspirować. Tak samo nie chcę robić i pchać się w mocny przesyt brzmień w sektorze czyli właśnie uliczne klimaty czego jest pełno. Chcę wprowadzić tą postacią trochę powiewu i odskoczni od tego co się przewija ciągle, powoli wspinać się po szczeblach kariery budując swoją marke, bez szukania kontrowersji na każdym kroku i robienia burdelu gdzie się nie pojawie.

Edytowane przez biznes to moje drugie imie
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin