Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

337. APEX Arena - Meet the Challengers: William Travolta


SopriShina

Rekomendowane odpowiedzi

image.png.f0b86e3c7eeb4437c1f08cd80913a8de.png

Written by Silvio Tavares - Daily Globe 15/03/2025

W ostatnim artykule o pierwszym z przedstawianych przez nas zawodników APEX Athletic Arena & Fighting Championship poznaliście Movsara Shtyrkova. Dziś przybliżymy wam sylwetkę jego rywala, o którym wspominał. Dla niektórych może on być znany i pamiętamy, bo zaszczycał nas jeszcze kilka tygodni temu swoimi zmaganiami w najróżniejszych ligach i federacjach jak VFF. Mowa oczywiście o Williamie Travolcie, z którym wywiad przeprowadziliśmy wczoraj, a dziś macie możliwość odczytania z niego zapisku. Zapraszamy!

Silvio Tavares: Witam Państwa bardzo serdecznie w ten piątkowy wieczór! Pewnie wielu z was myśli o tym jak spędzić ten początek weekendu. Zapraszam w takim razie, abyście zrelaksowali się na naszym dzisiejszym spotkaniu, na którym gościmy kolejnego zawodnika APEX Athletic Arena & Fighting Championship , a dokładniej samego Williama Travoltę, o którym slyszeliście już trochę w poprzednim wywiadzie. Dziś jednak macie okazję poznać go bliżej. Ja nazywam się Silvio Tavares z Madery i rozpoczynamy kolejną porcję wywiadu z pretendentami, na którym cię serdecznie witam, Williamie.

William Travolta: yooo Santos, witam każdego słuchacza. Jeden z najlepszych fighter'ów z tego miasta wraca do sportu - jak i do was, do publiki. Mam nadzieję że rozsiedliście się w fotelach, odpowiem na każde pytanie szczerze. Może poznacie mnie ze strony, której nigdy nie pokazałem, pha!

Silvio Tavares: Sły-słychać, że pewność siebie cię nie opuszcza, z której to tak słyniesz, hah. Ee.. Minęło trochę czasu, odkąd pokazałeś swoje umiejętności przed publiką. Aby odświeżyć niektórych słuchaczom pamięć, może opowiesz o sobie? Skąd pochodzisz, jak się cała twoja przygoda z tym sportem zaczęła?

William Travolta: jestem z tego miasta - projekty Chamberline Hills. Początki... Jak dla większości, były dość ciężkie, psh. Oprócz łapania się każdej walki amatorskiej jakiej tylko mogłem, łapiąc przy tym sporo doświadczenia w klatce, brałem udział w jakiś turniejach, nawet nie pamiętam gdzie to organizowali po prostu, chciałem dorobić. Zarobić żeby mieć co jeść, za co trenować. Jakiś czas dorabiałem też w restauracji. W końcu doczekałem się pierwszej profesjonalnej walki, nie? Starałem się, wygrywałem - z czasem mnie zauważono. Wtedy VFF zaproponowało mi pierwszy kontrakt. Szczerze? Po czasie mogę powiedzieć że nie był wysoki, ale była to szansa, którą tylko idiota by odpuścił. Stanąłem do walki z Hawkins'em. Przegrałem, i co z tego? Każdemu spodobała się ta pewność siebie, to, jak pokazuje się w klatce. VFF proponowało więcej, i więcej. Teraz siedzę tutaj, pha!

image.png.e292f82bb5846cd570c0733b2d60cece.png

Silvio Tavares: Czyli chwyciłeś okazję i jej nie zmarnowałeś. *Było słychać w głosie uznanie* Pomimo trudności jakie miałeś, zbudowałeś sobie pewność siebie i determinację. Pewnie wśród naszych słuchaczy jest nie jeden mieszkaniec Davis oraz Chamberline Hills. Czy możesz powiedzieć jak się to odbiło na twoich początkach? Masz jakieś przemyślenia na temat życia w tym rejonie? Coś, co byś mógł zmienić? Albo jakieś porady dla tamtejszej społeczności? Może chcesz zainspirować sobą nowe pokolenie, które ma podobnie, jak miałeś ty?

William Travolta: Shh... To jest dość ciężkie pytanie, nie wiem jak tam jest teraz. Lekko typowo, ważne chyba żeby się nie poddawać nie? Nie ważne skąd jesteście, ile macie lat. Sport jest dla każdego ludzie. Jak nie chcecie tego brać poważnie, traktujcie to jako relaks, zamiast alkoholu, czy narkotyków.

Silvio Tavares: Nigdy się nie poddawać, co? To prawda. Wielu się poddaje zbyt wcześniej. Jednak mówiąc to, pewnie niektórych z naszych słuchaczy zainteresują te słowa w kontekście twojego kilku miesięcznego zniknięcia bez komentarza po ostatniej porażce. Skoro wróciłeś, chcesz się do tego odnieść?

William Travolta: Ay, mówiłem że odpowiem na wszystko szczerze, więc... Myślę każdy potrzebuje takiego resetu? Tak to nazwę. Miałem dobrą passę, przeciwnik za przeciwnikiem. W końcu zacząłem mieć zbyt duże ego, przegrana je roztrzaskała. Poczułem na sobie presję, której nigdy nie czułem dodatkowo lekko mnie to załamało, wiesz. Idzie ci idealnie, tak jak sobie wyobrażałeś, jednak życie zaczyna mieć inny plan. Teraz wracam silniejszy, dalej pewny siebie, ale mam ten szacunek do rywala, którego wcześniej nie miałem.

Silvio Tavares: A skoro mowa o szacunku do rywala, co powiesz na słowa, które skierował jeden z twoich rywali w twoją stronę? W środę gościliśmy tutaj Movsara Shtyrkova, który powiedział wprost do mikrofonu, że, tutaj cytuję, "masz się przygotować na nokaut od strony debiutanta" w formie rywalizacyjnej zaczepki.

William Travolta: phahah... "Debiutanta", słowo klucz. Pierwszy raz na profesjonalnym poziomie, szczerze? Może sobie gadać co chce, wyjdzie przed publikę to będzie kompletnie inaczej. Mogę prosto na to odpowiedzieć - jak jest tak pewny jednej nokautu, to będę go męczył tak długo, jak sztab medyczny na to pozwoli

Silvio Tavares: No tak, słowa zawsze muszą znaleźć swoje potwierdzenie w akcji, szczególnie w przypadku debiutantów. Jednak już raz się zdarzyło, że debiutant nagle stawił ci wyzwanie. Pamiętasz Barry'ego Fishera? Praktycznie debiutant w sztukach walki, a stanął z tobą do walki o mistrzowski pas i wygrał.

William Travolta: po pierwsze - nawet nie wiem dlaczego dostał propozycję walki ze mną. Jak powiedziałeś, praktycznie debiutant. Fisher przeszedł do MMA z formuły bokserskiej, później ja wróciłem do VFF i boom! Walka o mistrzostwo, spełnienie marzeń każdego fighter'a, myślałem że to żart. Gość z tylko, dwiema wygranymi na koncie? O ile dobrze pamiętam... Dlatego olałem przygotowania, trenowałem tak jakbym miał w ogóle nie zawalczyć, żeby podtrzymać formę do następnego kontraktu. Przeliczyłem się, nie byłem kompletnie na to gotowy.

Silvio Tavares: Ale skoro jesteś taki pewny siebie, to pewnie tym razem nie popełnisz takiego błędu i nie nie docenisz żadnego ze swoich przeciwników, abyśmy mogli oglądać starcia na maksymalnym poziomie. Dobrze, myślę, że będziemy kończyć. Czy na koniec chciałbyś coś powiedzieć od siebie do naszych słuchaczy?

William Travolta: na pewno nie popełnię tego samego błędu dwa razy... Powiedzieć od siebie? Za dwa dni pieprzona konferencja - na pewno mnie tam zobaczycie, TEŻ CHCE WAS TAM ZOBACZYĆ.

Silvio Tavares: Dokładnie tak! Nie zapomnijcie o konferencji APEX Athletic Arena & Fighting Championship! Każdy fan i zaciekawiony sportem oraz zawodnikami na pewno się nie rozczaruje, w końcu emocje są nie tylko na arenie, ale w sercach samych zawodników. To był William Travolta, brawa dla niego! Ja się z Państwem jeszcze nie żegnam, bo już za chwilę odbędzie się kolejny wywiad w ramach przedstawiania pretendentów APEX. Tak, zgadza się, dzisiaj dostajecie, nasi drodzy słuchacze, pokaźną dawkę informacji, a więc zostańcie z nami i słyszymy się już za kilkanaście minut! Do usłyszenia.


image.png.d24628e319d3fd55170d73377ac27ca1.png

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin