Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

340. Konferencja APEX za nami - Relacja z wydarzenia pełnego emocji!


SopriShina

Rekomendowane odpowiedzi

image.png.a4cb45eeb4fe6d317d2876d8f2f115f5.png

Written by Silvio Tavares - Daily Globe 17/03/2025

Gdy już każdy miał czas na poznanie zawodników z osobna na wywiadach, przyszedł czas na samą konferencję APEX Athletic Arena & Fighting Championship, na której obecni byli niemal wszyscy zawodnicy w jednym miejscu oraz sam Paulo Rodrigues, przewodniczący całego przedsięwzięcia. Oczekiwać można było wiele emocji, ale tak wysokich i soczystych raczej nikt się nie spodziewał, a przecież nawet nie nadszedł jeszcze czas na pierwsze pojedynki!

Całość odbyła się 16.03 od godziny 19.00. w budynku R&G Development Group, który był jednym ze sponsorów całego wydarzenia. Pozostałymi byli Western Sports Group, Blood Moon Entertainment, Moka Cafe, Animal Rescue and Care Foundation, Cafe Velvet, Very Nice Design Studio oraz Royal Geneve jako główny sponsor. 

Wydarzenie prowadził głównie Walter Parker, którego pewnie wielu kojarzy z chociażby bycia komentatorem walki charytatywnej APEX z poprzedniego miesiąca. Przedstawił on wtedy wszystkim zebranym zawodników z pierwszej, drugiej i trzeciej w kolejności walki. Walkę otwierającą stoczyć mają Daria Belyakov, którą poznać mogliście w jednym z ostatnich wywiadów, oraz Sarah Carter, która miała zawalczyć z Darią, ale z niepodanych przyczyn nie zawalczy. Nowa oponentka dla Darii ma zostać niedługo ogłoszona. 

Kolejną walkę stoczyć mają Adam Carson oraz Mark Castro. Niestety jednak obaj nie byli w stanie zjawić się na czas. Z tego powodu konferencja szybko przeszła do zawodników walki trzeciej, czyli znanego wam z wywiadu z Darią, Yakova Tiekhonovicza oraz jego oponentna, czyli Deshawna Blackwooda, zwanego "Shadow". Na pytanie skąd taka ksywka, odpowiedział, że wzięła się z tego, że jest szybki i nieuchwytny jak właśnie cień. Yakov natomiast zdradził, że jako debiutant czuł lekki stres, jednak teraz już mu minął i jest gotowy dać z siebie wszystko, ale nie chce zdradzać szczegółów swojego planu na zbliżającą się walkę. 

To był koniec pierwszego panelu, na koniec którego zapytaliśmy się Paulo Rodriguesa, czy planują do APEX dodać zawody ściśle związane z danym stylem walki, jak boks czy teakwondo, a nie tylko mieszane sztuki walki zwane MMA. Odpowiedź dostaliśmy, że nie jest to zależne od nich i dlatego starają się dać środowisko do walk, w których każdy styl walki znajdzie swoje własne miejsce. 

 

image.png.4e7a789e4d3b4a5edaec27eedc3e4e10.png

 

Następnie rozpoczął się panel dotyczącymi walk czwartej, piątej oraz szóstej, dalej pod przewodnictwem Waltera Parkera. Ogłosił on, że zawodnikami walki czwartej będą Vincent Lefeuvre oraz Jaquan Collins. Ten pierwszy udzielił kilku odpowiedzi, wśród których zapewniał, że pomimo bycia debiutantem w takiej lidze jak APEX, to czuje dużą pewność siebie i chętnie pokrzyżuje niepokonany rekord wygranych Jaquana. Dla Collinsa jednak są to czyste przechwałki i jest pewny, że Vincent stanie się kolejną cyfrą w jego serii braku przegranych w MMA. 

Kolejną walkę stoczyć mają dobrze wam znani z naszych wywiadów Movsar Shtyrkov oraz William Travolta, których rywalizację dało się wyczuć w trakcie ich pobytu w naszym studiu. Movsar dalej podtrzymuje, że planuje wygrać walkę poprzez nokaut i że jest zdeterminowany do zwycięstwa, bo nie ma nic do stracenia jako debiutant. Travolta natomiast odparł, że wywiad z Movsarem odsłuchał jedynie do połowy. Gdy na koniec panelu zapytaliśmy się ich, czy to pewność siebie, czy niedocenianie rywala. Wtedy Travolta podniósł głos i powiedział, że nie interesuje go nic o jego przeciwniku, dopóki nie rzuci go na matę. Movsar natomiast odrzekł na to, że ta zniewaga będzie wymagać krwi, a emocje między tymi rywalami jedynie się wzmogły na jeszcze wyższy poziom, zaczepiając to jednego, a to drugi odpowiadał przytykiem o strach przegranej, a nawet zbytnią pewność siebie. Jedno jest pewne, gdy ci dwaj staną w końcu do walki to będzie na ringu gorąco jak mało kiedy!

Szóstą walkę w tym zestawieniu ma odbyć Enrique Scott, którego rywalem miał być Alexander Brown, który nie stawił się na konferencję, a nawet został wypisany z zawodów. Scott, spytany jak się czuje po tej zmianie planów, odpowiedział, że w poprzedniej federacji, w której był, miał podobną sytuację i dał radę na czas dostosować trening oraz przygotowania pod nowego oponenta, więc i tutaj nie czuje, że przyniesie mu to trudności. 

image.png.714dee294d576c44dcbb1edfafb190b8.png

 

Wtedy przyszedł czas na ostatni panel, w którym otwarcie mieli gość ostatniego wywiadu, Sleavy Sorta, oraz Bashir Arsanukayev. Sorta od razu po zadaniu mu pytań zaznaczył, że nie liczy się z tym, że Bashir to były mistrz zapasów. Uważa, że dobierano mu słabych przeciwników i dlatego on będzie dla niego wyzwaniem, który powali go na deski. Bashir natomiast podszedł do tego z chłodną głową i odpowiedział, że nie będzie nikogo nie doceniać, nawet Sortę, który jest debiutantem oraz bardzo młodym zawodnikiem. 

Przedostatni mieli być Ronnie West Jr. oraz Maksim Fralov. Jednak ten drugi nie zjawił się, gdyż był zajęty obozem przygotowawczym. Ronnie West Jr. odpowiedział za to, że ma zamiar kontynuować dziedzictwo ojca, znanego Ronniego Westa i dlatego zrobi co może, aby zdobyć pas. 

I wtedy na koniec doszło do największych emocji. Ostatnia walka i spotlight całego zestawienia. Paul Rodrigues oraz Baysangur Tsarna. Paul odpowiedział, że to, że zniknął na dwa lata, nie znaczy, że nie da mistrzowskiego popisu. Dla niego wynik 16-0 Tsarny nie robi wrażenia. Wtedy właśnie Baysangur sięgnął za mikrofon, wtrącając się i informują, że tak jak na Life Invaderze pisał, tak tutaj powiedział, że ma zamiar się z Rodriguesem zabawić. Ten odpowiedział za to, że nie ma zamiaru dać się większej sile Tsarny, bo uważa swój styl i technikę za znacznie bardziej wyszlifowaną i dominującą. Tsarna natomiast przyatakował wygląd Paulo Rodriquesa, zwracając uwagę na zabarwione na różowo włosy, a także odwołał się do wywiadu, który odbył wcześniej z Paulem, jakoby ten miał się go bać i Tsarna ma zamiar to wykorzystać. 

Baysangur uważa, że dwuletnia przerwa Paulo sprawiła, że stał się słabszy. Spadła mu kondycja i wartość ruchowa. Później natomiast rozjaśnił swoje słowa co do deklaracji charytatywnego przeznaczenia pieniędzy ze swojej wygranej, ale też przegranej. Paulo natomiast przyszedł ze wtrąceniem się, że jego zdaniem nie powinno być rozróżnienia na wartość wpłaty w zależności od wyniku walki, na co Tsarna przyznał rację i ma zamiar wpłacić 50.000$ niezależnie od wyniku swojej walki. 

Wtedy Paulo Rodrigues zadeklarował, że jego konflikt z Tsarną, gdzie nawet na Life Invaderze używali wulgaryzmów czy niemal mowy nienawiści nie jest czymś, co uważa za niestosowne. Przedstawił swój punkt widzenia, że nie ma zamiaru robić z ligi APEX miejsca, gdzie się udaje grzecznych chłopców. Jego zdaniem na być szczerość i otwarte pokazywanie się, kim się jest. 

Natomiast Tsarna przyznał się do błędu, a nawet ogłosił, że post usunął i żałuje swojego postępowania w tamtej gorącej dyskusji. Mimo to Paulo Rodrigues zapytany o oznaczą w dyskusji Fehu, oznajmił, że uważa siebie za normalniejszą osobą, przyczepiając się do jej niedawnej inicjatywy w piciu piwa na czas w lokalu Dead in Vinewood!

Na tym wzburzających się emocji zapytaliśmy, czy pomimo całej tej pewności siebie, w sporcie gdzie zawsze ktoś przegrywa, a ktoś wygrywa, ciągłego przechwalania się, czy zawodnicy nie uważają, że przegrana również jest dobra i rozwijająca? 

Zdania były podzielone. Sorta uważał, że już wchodząc na ring powinno się być gotowym tylko na zwycięstwo. Młody Ronnie West natomiast stwierdził, że dobrze zna uczucie porażki i to go zmotywowało na walki, które odbędą się 30 marca. JEDNAK co ciekawe, sam Paulo Rodrigues powiedział, że choć sport może uczyć przegrywać, on nie będzie się tego uczył. Jego największy rywal, Tsarnaev, powiedział, że dla niego przegrane są właśnie świetnym nauczycielem dla młodych, aby mogli się podnieść i iść dalej. Pomimo posiadania świetnego wyniku wygranych, odniósł się, że przegrane są świetnym zapalnikiem do polepszania się i nie spoczywania na laurach. 

 

Na tym pierwsza konferencja APEX Athletic Arena & Fighting Championship się zakończyła. Było wiele emocji, szczególnie między Movsarem i Travoltą oraz między Paulem Rodriguesem i Baysangurem Tsanrneavem. Odbył się oczywiście również krótki koncert nowego kawałka muzycznego federacji. Były to intensywne dwie i pół godziny, ale dla każdego fana sportu i mocnych wrażeń, jakże satysfakcjonujące! Już wkrótce pojawią się kolejne szczegóły, a niedługo po nich, pierwsze walki. Nie przegapcie tego i wyczekujcie od nas kolejnych dawek informacji o APEX!

 

image.png.fd1fb21bdab15d7a6f345a9171fdedf5.png

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin