Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

gas hustle - every gallon hides a crime


milus

Rekomendowane odpowiedzi

z1ym0pgub4n61.webp.bc3c06075bfbdd497af8100cb8af9060.webpBiznes paliwowy od zawsze był, jest i będzie atrakcyjny dla zorganizowanych organizacji przestępczych. Dzieje się tak, ponieważ paliwo jest potrzebne w każdej dziedzinie życia, w każdej gałęzi przemysłu. Dobrze prosperujące firmy transportowe miesięcznie pakują setki, jak nie miliony dolarów w ropę, aby ich ciężarówki mogły nieustannie przewozić towar i zaopatrywać swoich kontrahentów. Największe koncerny paliwowe od lat utrzymują się na rynku bez tracenia swojej pozycji, operują setkami miliardów rocznie. Nie od dziś wiadomo, że tam gdzie są pieniądze i "pole do manewrów", tam będą ludzie, próbujący wykorzystać różne luki, aby się wzbogacić. Niekoniecznie legalnie.

Autorem jednego z największych przekrętów w branży paliwowej był Michael Franzese, caporegime rodziny mafijnej Colombo z Nowego Jorku w latach osiemdziesiątych. Franzese opracował schemat, dzięki któremu okradał rząd Stanów Zjednoczonych z podatku odprowadzanego od każdego galonu paliwa. Schemat był prosty, ale skuteczny – zakładano firmę-słupa, kupowano paliwo hurtowo, sprzedawano je dalej stacjom benzynowym, ale pomijano podatek. Gdy urząd skarbowy zaczynał coś podejrzewać, firma znikała bez śladu, a na jej miejsce powstawała nowa. Franzese w szczycie swojej "działalności" miał generować przychód ośmiu milionów dolarów tygodniowo. I robił to miesiącami.

W obecnych czasach wszystko poszło do przodu – cyfryzacja, zautomatyzowane systemy kontroli, ewidencja transakcji w czasie rzeczywistym, geolokalizacja cystern, elektroniczne faktury i bazy danych krzyżujące informacje szybciej niż kiedykolwiek wcześniej. Ale mimo to, przestępcy nie zniknęli – po prostu ewoluowali.

Jednym z popularnych sposobów są oszustwa na kartach paliwowych – firmowych kartach przypisanych do flot pojazdów. Teoretycznie służą one do tankowania służbowych aut, ale w praktyce nieuczciwi pracownicy potrafią sprzedać paliwo "na lewo", zatankować prywatne auta lub dogadać się ze stacją, żeby podbić rachunki. Na końcu i tak płaci firma – często nieświadoma, że co miesiąc znika jej kilka, kilkanaście tysięcy dolarów.

Równolegle wciąż działają klasyczne metody. Cysterny czasem „gubią się” po drodze, albo zatrzymują tam, gdzie nie powinny. Kierowca upuszcza parę tysięcy litrów „dla znajomego” – hurtowa cena, żadnych pytań, czysty zysk. Na prowincji i w strefach przemysłowych nadal funkcjonują punkty, gdzie można kupić „lewe paliwo” – często to olej opałowy, który nie tylko niszczy silniki, ale i nie jest objęty akcyzą. Do tego fałszowanie dokumentów przewozowych, zmiana deklarowanego rodzaju paliwa, faktury na fikcyjne firmy, podstawione konta bankowe, a zyski z takich operacji idą w setki tysięcy, jeśli nie miliony dolarów.

Prawda jest taka - kto trzyma łapę na paliwie, ten trzyma łapę na krwiobiegu gospodarki. A tam, gdzie jest władza i paliwo, tam są interesy, których nikt nie rozlicza oficjalnie. W tym biznesie wszystko płonie – tylko nie zawsze na fakturze.

 

 

 

Spoiler

Siema, startujemy z projektem zarobkowym pod organizacją DiLanza Loyalists. Projekt zarobkowy będzie dotyczył szeroko pojętego biznesu paliwowego - okradanie firm przy pomocy kart paliwowych i sprzedaż paliwa na lewo, kradzieże cystern, okradanie rządu z podatku paliwowego. Mamy wiele pomysłów do grania tego, wiele pomysłów, gdzie można będzie zaangażować wielu graczy naszej organizacji, graczy z Event Team czy może nawet graczy spoza półświatka, grających chociażby w Sandy Shores czy Grapeseed. 

 

Edytowane przez milus
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...
  • 2 tygodnie później...
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin