Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Sorta’s Pit: No Mercy Club


Rekomendowane odpowiedzi

JoFVU3S.png

"Sorta’s Pit: No Mercy Club" to undergroundowy Fight Club, ukryty w starym budynku gdzieś na Vespucci. Na codzień wygląda to jak zwykły klub, lecz w nocy zmienia się w miejsce pełne krwi. Żadnych świateł, żadnych kamer, żadnych pytań. Władze nawet nie wiedzą, że to miejsce istnieje – a jeśli wiedzą, to udają, że nie widzą. Bo tu nie ma prawa. Tu nie ma zasad. Tu liczy się tylko to, kto zostaje na nogach.

„To nie siłownia. To nie dojo. To jebana jatka.”Sleavy Sorta

Walka w Sorta’s Pit to nie sport. To jebany akt przetrwania. Wszystkie chwyty dozwolone – łamanie palców, duszenie pasem, kopniaki w jaja. Nikt nie przerwie ci walki, jak złamiesz komuś szczękę albo wybije mu oko. Wręcz przeciwnie – publika zacznie klaskać. Bo oni właśnie po to tu przychodzą.

„Reguły? Jedyna zasada: nie zdechnij pierwszy.”Sleavy Sorta

To miejsce przyciąga ludzi, którym już dawno coś w głowie pękło – psycholi, którzy nie mają już nic do stracenia. Byłych żołnierzy, którzy nie potrafią przestać zabijać. Degeneratów, którzy nie odnaleźli się w świecie z zasadami. Ludzi znikąd, którzy żyją od wypłaty do wypłaty i są gotowi dostać w ryj za kilka tysięcy dolarów i chwilę uwagi. To dla nich Sorta stworzył Pit.

„W ringu nie ma bohaterów. Są tylko ci, co wstają... i ci, co leżą.” Sleavy Sorta

To miejsce przyciąga konkretnych ludzi. Ludzi którzy chcą poczuć adrenalinę nie wchodząc do klatki, od tego jest możliwość hazardu w klubie młodego Sorty. Zakłady są jedną z wielu możliwości zapewnienia sobie rozrywki w rzeźni Sleavy'ego

"Nie musisz wchodzić do klatki, żeby poczuć strach. Postaw wszystko na nie tego zawodnika – i poczuj, jak serce ci siada.” – Sleavy Sorta

 

 

ANhJKoq.png

Właśnie tutaj adrenalina łączy się z bólem. Tutaj krew miesza się z potem i brudem betonu. Nie ma sędziów, nie ma rund – jest tylko klatka i dwóch ludzi, z których jeden ma wstać, a drugi nie. I nikt się nie przejmuje, jeśli ten drugi nie wstanie już nigdy.

„Chcesz przetrwać? Naucz się, gdzie uderzyć, żeby przestał oddychać.”Sleavy Sorta

Sorta to nie tylko organizator – to gość, który sam przeszedł piekło, zna każdą technikę zabijania, jaką da się wykonać gołymi rękami, i potrafi zamienić frajera w maszynę do łamania kości. I właśnie takich maszyn tu szuka. Jeśli myślisz, że jesteś gotowy – drzwi są otwarte. Ale jak raz wejdziesz, to możesz już nie wyjść.

„Nie chodzi o cios. Chodzi o intencję. Bij, jakbyś chciał go wymazać z jebanej historii.”Sleavy Sorta

WŁAŚCICIEL I MISTRZ BRUTALNOŚCI – SLEAVY SORTA

Młody, ale doświadczony. 24-letni, Sleavy Sorta to chłodny drań o spojrzeniu kata. Wrócił niedawno z obozu przetrwania gdzieś w południowoamerykańskiej dżungli, gdzie przez miesiące był trenowany przez byłych agentów jednostek specjalnych. Nauczył się tam nie walczyć – ale zabijać. Jest nie tylko właścicielem Fight Clubu, ale też trenerem morderczych technik walki. Nie uczy boksu. Nie uczy MMA. On uczy walki o przetrwanie – łamania, duszenia, używania wszystkiego jako broni. Tylko najlepsi mogą w ogóle przetrwać jego treningi. Reszta odpada albo zostaje zostawiona w kałuży potu i krwi. FILARY "Sorta’s Pit: No Mercy Club" – ŻADNYCH ZASAD, TYLKO SIŁA to nie klub. To wyrok. To tu dochodzi do najcięższych, najbardziej brutalnych starć podziemia. Nielegalne ciosy są standardem. Tu nie walczysz, żeby wygrać – walczysz, żeby przeżyć.

 

 

 

  ZASADY:

Żadnych reguł.

Tylko przetrwanie.

Walka kończy się dopiero, gdy jeden z zawodników nie wstaje przez 60 sekund.

Ciosy w krocze, oczy, gardło – DOZWOLONE.

Brak sędziów.

Brak medyków w trakcie starcia.

Zakaz narzekania. Płaczesz – wypadasz.

„Chcesz się bić jak zwierzę? Nauczę cię jak zabić człowieka otwieraczem do puszek.” Sleavy Sorta

 

Spoiler

Hey, cześć. Startuje z projektem fight-clubu spod organizacji https://forum.v-rp.pl/topic/36222-hawthorne-crime-network/. W planie mam organizowanie eventów dla półświatku przestępczego co pewien czas w formule walk i obstawiania ich. Również chce, żeby ten klub działał normalnie dla osób które dla samej fabuły IC chcą nauczyć się sztuk walki, albo będę to grał z ET - z pozoru na codzień będzie to klub dla wszystkich, w wyznaczone dni będzie otwierane podziemie dla półświatka z całego miasta, pozdrawiam.

 

Edytowane przez MamucikByczq
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@MamucikByczqto bardziej temat na biznes/spot organizacji, niż projekt zarobkowy. Projekty zarobkowe opierają się w głównej mierze na wycenianiu konkretnych procederów przestępczych, nie na trenowaniu narracyjnych postaci. Tak dodatkowo powiem, że mając temat w projektach IC, czy biznesach - one również podlegają wycenom, jednak pod innymi warunkami.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin