Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

BAD BOYS NEVER CHANGE (Ralph Rainey stories)


Never Hurts

Rekomendowane odpowiedzi

FyFJTGk.png


Nic nie miało sensu, odkąd Sinnisters MC się rozpadło, a Kyle Sands został zamordowany przez cholernych gliniarzy. Conejo zapadł się pod ziemię, źródełko zostało odcięte, a Ralph pozostawiony sam sobie. Wcześniej jego życie miało smak. Hurt metamfetaminy, pojemne motocykle, imprezy, kobiety.. A w tle zastępca nadzorujący, prokurator i to pieprzone 'warunkowe'. A mimo to, wszystko układało się samo, jakby tak właśnie miało być.

To było jak długi sen, z którego Rainey ocknął się z ręką w nocniku. Kontakt zniknął wraz z Sandsem, a cała 'gra' rzuciła się na interesy grupy, gdy tylko wyczuła jej gorszy moment. Hieny takie już są, że lgną do padliny. Z dnia na dzień kolejne niespodzianki, serie aresztowań, kapusie rosnący jak grzyby po deszczu, ogólnie - kombinatoryka. Ralph pozornie spadł na cztery łapy, uniknął wtedy zarzutów, ale został odcięty od kasy. Został sam jeden, ze spluwą, drobną gotówką na ruchy, uzależnieniem od metamfetaminy i wyraźnymi zaburzeniami osobowości.

Rainey bez klubu nie mógł nic, dlatego spakował swoje kredki i ruszył szukać szczęścia gdzieś dalej.

jnCNPZf.gif


RaXzOxR.jpegZaczęła się tułaczka, koczowniczy tryb życia. Napady, przekręty, prostytutki i przedewszystkim ćpanie. Slalom który udał się wcześniej, poszedł na marne, gdy posypały się zarzuty za rozboje, zazwyczaj dokonane pod wpływem. Ostatni wyrok (za napad z bronią) Rainey musiał odsiedzieć od dzwona do dzwona. Został również pozbawiony wszelkich socjali. Ma w sądach notę recydywisty i opinię kolesia który nie rodzi nawet cienia nadziei na normalne życie.

Powrót na ulicę to klasyk. Odwiedzanie starych kumpli, widzenia z córką, z matką.. Pozorny powrót do normalności. To trwa zazwyczaj tydzień. Później człowiek przestaje się oszukiwać. Nałogi, alimenty, kartoteka i praca w okolicznym warsztacie.. nie idą razem w parze. Białas zaczyna miewać natrętne myśli, bo przecież ma fach w ręku, robi to całe życie. Tak wraca się na ścieżkę przestępstwa. W wypadku Ralpha, są to zazwyczaj kradzieże, włamania, kieszonka lub jakiś przekręt. Drobna forsa rozpływa się na metamfetamine, tanie prostytutki i najtańsze motele. Alkohol zastępuje wodę, a szlugi powietrze, w krew wchodzi speed, dużo silniejszy, niż to, co ćpają gówniarze na dyskotekach w Europie. Czysta metamfetamina robi z człowieka potwora bez granic, a bezsenne noce zaburzają procesy myślenia.

 

Znika moralność, pojawia się dzikość, agresja. Skołować forsę, unikać światła słonecznego, skołować towar.. To gówno kręci się tak ciągle, bo to prawdziwy RYNSZTOK.

(Część dalsza nastąpi)


 

Spoiler

Siema, planuję wrócić powoli do gry i wystartować jedną ze swoich starych postaci. Ralph Rainey to postać którą grałem przy Sinnisters MC. Ale zamierzam ten wątek trzymać jako odległy, a jako że ooc było to lata temu, to i IC zrobiłem time-skip. Rainey to już nie młody pojebany bandyta, tylko styrany ćpaniem i puchą wolny strzelec. Koleś bez perspektyw.

Tutaj temat który prowadziłem od powstania postaci, podczas gry na niej kiedyś. Polecam, fajny komiks, haha.

Zamierzam w najbliższym czasie jeszcze wkręcić ziomka (sce), żeby dobił do tego projektu, będziemy wtedy grać 'duet' freelancerski, pod jednym panelem. Nasza gra w zamyśle to prostackie włamania, napady z bronią w ręku i inne nisko-pułapowe ruchy na ulicy. Mamy zamiar grać brudny klimat, pełen narkotyków, przemocy, alkoholu, prostytutek, tanich moteli. Nie zależy nam na grindzie gotówki, te postacie nie będą mierzyć wysoko. Jeżeli wszystko będzie szło jak po maśle, to pewnie pomyślimy nad jakimś rozwojem, ale to nigdy nie jest pewne. Wstępnie. będzie to historia kolesi, którzy naćpani dawkami śmiertelnymi wpadają na stację benzynową z pompką, żeby zajebać parę stów i kilka flaszek. Oczywiście nie będą to akcje, które uprzykrzają komuś grę, napewno nie. 

Po głośniejszych akcjach - bunkier, ćpanie itd. Rozwijanie wątków postaci, sreremorele. Zobaczymy co los przyniesie. Jak będzie trzeba to będziemy zmieniać branżę, jak to przestępcy tego typu mają w zwyczaju. 

Jeżeli chodzi o mnie, gram w półświatku przestępczym rp dłużej niż niektórzy w ogóle żyją na tym świecie. Mój poprzedni projekt freelancerski przerodził się w organizację przestępczą, i to w pełni drogą InCharacter. Zbudowałem wtedy sieć gunrunnerów i dilerów narkotyków, razem z kilkoma organizacjami, używając do tego dziesiątek interiorów, postaci i prawie całej mapy dostępnej w grze. Dlatego uważam że warto mi zaufać.

Aplikacja jest skromna, bo nie ma sensu lać wody, historia dopiero powstanie.

Projekty powiązane:

- Black Diamond Taxi Cabs

Edytowane przez Never Hurts
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

wielki powrót, pozdro mordziaty 

dixoniak7, 4B3L i Never Hurts lubią to

"Nie popełnia przestępstwa, kto dopuszcza się czynu, o którym mowa w § 2, w ramach działalności artystycznej, edukacyjnej, kolekcjonerskiej lub naukowej."
"Gry komputerowe i obrazy mogą być traktowane jako forma działalności artystycznej, zwłaszcza jeśli użycie symboli nazistowskich służy przedstawieniu historycznych wydarzeń, tła fabularnego lub kontekstu narracyjnego. W takim przypadku ich użycie może być uznane za dozwolone, pod warunkiem że nie ma na celu propagowania ideologii faszystowskiej."

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin