Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Law Enfocement Agencies w Compton


v4kk4

Rekomendowane odpowiedzi

961ki3L.pngCompton już od lat 60. i 70. XX wieku było sceną przemian społeczno-ekonomicznych, które doprowadziły do poważnych napięć na linii społeczeństwo-policja. Po przełomie demograficznym i zmianach przemysłowych, które doprowadziły do utraty miejsc pracy (np. w sektorze motoryzacyjnym, produkcyjnym), bieda i przestępczość zaczęły eskalować. Zmniejszenie finansowania służb, brak odpowiedniej kontroli wewnętrznej oraz lokalna polityka prowadziły do sytuacji, w której Compton Police Department funkcjonował bardziej jako zamknięta kasta niż skuteczna służba publiczna.

Tuż przed rozwiązaniem Compton PD w 2000 roku, funkcjonariusze tego wydziału stali się obiektem licznych dochodzeń wewnętrznych. Doniesienia obejmowały m.in. fałszowanie raportów, użycie nadmiernej siły, ukrywanie dowodów, a także powiązania z lokalnymi gangami. Dochodziło też do sytuacji, w których funkcjonariusze otwarcie ignorowali wezwania od mieszkańców, a interwencje kończyły się bez protokołów czy podstawy prawnej. Audyt finansowy wykazał niegospodarność, brak wyposażenia, zaległości płacowe oraz nieprawidłowości w zarządzaniu funduszami federalnymi. Dla lokalnych władz stało się jasne, że jedynym wyjściem jest likwidacja wydziału.gAuhvzJ.png
Kontrakt z LASD był także próbą odzyskania wiarygodności miasta na szczeblu federalnym i stanowym. Hrabstwo Los Angeles posiada jeden z największych i najlepiej wyposażonych departamentów szeryfa w USA, z zaawansowaną technologią, wyspecjalizowanymi oddziałami oraz sprawdzonym zapleczem szkoleniowym. Przejęcie przez LASD oznaczało nie tylko zmianę emblematów na mundurach, ale też pełną integrację z rozbudowaną strukturą dowódczą, bazami danych i procedurami policyjnymi na poziomie hrabstwa. Dla mieszkańców miało to stanowić gwarancję, że "teren wraca pod kontrolę prawa", choć – jak czas pokazał - nie obyło się bez nowych kontrowersji.

Compton Station, jako jednostka kontraktowa, ma szczególne miejsce w strukturze LASD. To jeden z najaktywniejszych posterunków w całym hrabstwie, zarówno pod względem liczby interwencji, jak i natężenia działań operacyjnych. Z racji swojej lokalizacji i problematyki (intensywna aktywność gangowa, przemoc z użyciem broni, wysoki wskaźnik recydywy), posterunek ten często otrzymuje dodatkowe zasoby - zarówno kadrowe, jak i taktyczne. Przez to stał się także miejscem, gdzie testuje się nowe strategie walki z przestępczością uliczną, co czyni go „laboratorium” dla całego LASDWarto też wspomnieć, że jako miasto kontraktowe, Compton nie ma bezpośredniego wpływu na wewnętrzną politykę LASD - może tylko renegocjować warunki kontraktu, występować z żądaniami lub składać oficjalne zażalenia. Oznacza to, że lokalna rada miasta (City Council) i burmistrz nie mają realnej możliwości zarządzania personelem posterunku czy prowadzenia dochodzeń dyscyplinarnych wobec konkretnych funkcjonariuszy. To ograniczenie często prowadziło do napięć między lokalnymi władzami a hrabstwem - szczególnie wtedy, gdy mieszkańcy oskarżali LASD o brutalność, rasowy profiling czy zastraszanie.


xBUfTRj.jpegCompton to terytorium z długą, brutalną historią gangów - od Cripsów i Bloodsów, przez florencian, aż po mniejsze frakcje latynoskie i afroamerykańskie. Na tym terenie działa ponad 50 aktywnych gangów, często funkcjonujących w konfliktach międzypokoleniowych. Dzielnice są podzielone na sąsiedztwa/projekty, a walki o wpływy i handel narkotykami są codziennościąLASD traktuje Compton jako jeden z "najgorętszych" punktów operacyjnych w całym hrabstwie.

LASD prowadzi w Compton tzw. "Saturation Patrols" - intensywne i skoncentrowane działania patrolowe w najbardziej problematycznych punktach miasta. Skupiają się one na obszarach znanych ze strzelanin drive-by, graffiti gangowego oraz powtarzających się zgłoszeń o działalności gangowej. Patrole te są często wspierane przez dodatkowe siły, np. jednostki specjalne, i mają charakter działań wysokiej intensywności - są ukierunkowane nie tylko na reagowanie na przestępstwa, ale również na fizyczne zaznaczenie obecności i dominacji służb porządkowych w rejonach z silną aktywnością gangową. Taktyka „saturation patrols” była opisana w oficjalnych komunikatach LASD i obejmuje m.in. wzmożone kontrole drogowe, sprawdzanie tożsamości, patrolowanie piesze i zmotoryzowane. Celem tych działań jest ograniczenie przemocy poprzez ciągłą presję operacyjną i destabilizację codziennej aktywności grup przestępczych.Ub6pj33.png W walce z przestępczością gangową w Compton kluczową rolę odgrywają wyspecjalizowane jednostki LASD, z których najważniejsze to: Operation Safe Streets Bureau (OSS), Gang Enforcement Team (GET) oraz wspierający ich Scent Canine Program.

OSS to jednostka śledczo-wywiadowcza z dużym doświadczeniem w pracy z gangami - jej detektywi przypisani są bezpośrednio do Compton Station i koncentrują się na długoterminowym zbieraniu danych: to oni mapują powiązania między gangami, analizują tagi graffiti, monitorują social media, katalogują tatuaże i gesty gangowe oraz dokumentują wszystkie wydarzenia (np. pogrzeby, rocznice zabójstw), które mogą prowadzić do eskalacji przemocy. OSS pracuje w trybie ciągłej obserwacji - prowadząc „profilowanie środowiskowe” i kontrolując, którzy młodzi ludzie zaczynają wchodzić w struktury przestępcze.

Jednym z ich kluczowych narzędzi są informatorzy - zarówno osoby osadzone, jak i współpracujący lokalni mieszkańcy, członkowie rodzin, nauczyciele, a czasem byli gangowcy próbujący odciąć się od przeszłości. OSS korzysta też z wsparcia szkół i służb socjalnych, które przekazują dane nt. uczniów związanych z przemocą, używkami lub „zagrażających radykalizacją gangową”.

Na bazie tych danych OSS przygotowuje listy celów priorytetowych (tzw. Target Lists), które są później przekazywane do Gang Enforcement Team (GET) - jednostki stricte operacyjnej, stanowiącej „uderzeniowe ramię” LASD.

GET działa na pograniczu patrolu i SWAT-u: to funkcjonariusze przygotowani do dynamicznych zatrzymań, obserwacji, przeszukań, a także nagłych wejść do mieszkań (tzw. breach & clear). Współpracując z OSS, realizują zatrzymania „high-value targets” - podejrzanych o rozprowadzanie broni, dowodzenie gangami czy organizowanie przemocy.

GET choć często, to nie zawsze - porusza nieoznakowanymi pojazdami, używa nowoczesnych technologii GPS, a także wspiera się obserwacją z powietrza i miejską siecią kamer. W praktyce, gdy OSS identyfikuje zagrożenie, to GET je neutralizuje - np. przeprowadzając „takedown” na osobie planującej strzelaninę odwetową. Ta synergia między jednostkami jest kluczowa dla realnej skuteczności całego systemu.


Integralnym i coraz bardziej strateGi3fGoC.pnggicznym elementem działalności OSS jest Scent Detection Canine Program - specjalistyczny pododdział wykorzystujący psy służbowe wyszkolone do wykrywania narkotyków (m.in. marihuany, kokainy, heroiny, metamfetaminy i opium) oraz broni palnej i amunicji, szczególnie tej ukrytej, która jest niewidoczna dla patrolu lub schowana w miejscach niedostępnych bez przeszukania technicznego.

Psy OSS są wykorzystywane w kluczowych momentach działań terenowych:

  • po zakończeniu pościgu pieszego lub samochodowego - do przeszukiwania terenu, gdzie podejrzany mógł porzucić broń lub narkotyki,

  • podczas realizacji nakazów przeszukania (search warrants) - w domach, magazynach, pojazdach, lokalach, tzw. „trap houses”,

  • podczas kontroli drogowych (traffic stops) - szczególnie w sytuacjach, gdzie kierowca lub pasażerowie są podejrzewani o przewóz środków odurzających lub broni,

  • przy kontrolach związanych z warunkowym zwolnieniem/parole - np. w domach osób pod nadzorem, by sprawdzić, czy nie złamali zasad zwolnienia. 

Psy OSS lokalizują nie tylko substancje bezpośrednie (np. woreczki z narkotykami), ale również:

  • przedmioty skażone zapachem środków (np. pieniądze, torby, odzież, schowki),

  • ukrytą broń palną, szczególnie broń z nielegalnego źródła, często owiniętą, schowaną w ścianie, za szafą, pod deską podłogową lub w przestrzeni bagażnika.

wJabJbO.gif

 


Co istotne - zespoły K-9 OSS nie są używane do przeszukiwania ludzi, ani nie uczestniczą w działaniach z zakresu materiałów niebezpiecznych (CBRN). Działają wyłącznie w zakresie, w jakim pies został formalnie przeszkolony.

Scent Detection Canine Program funkcjonuje jako moduł wsparcia OSS i GET - psy pojawiają się w kluczowych momentach działań:

  • tuż przed wejściem do lokalu (czyszczenie strefy),

  • po zatrzymaniu pojazdu (kontrola bagażnika i kabiny),

  • lub jako wsparcie do tzw. „cold hits” - czyli działań opartych na informacjach wywiadowczych, gdzie istnieje podejrzenie obecności substancji, ale brak twardych dowodów.

Psy często towarzyszą jednostkom GET podczas High-Risk Warrant Service - wchodzą na teren po przejęciu kontroli przez zespół taktyczny i od razu rozpoczynają „czytanie” pomieszczeń pod kątem narkotyków i broni. Ich obecność skraca czas przeszukań i minimalizuje ryzyko przeoczenia ukrytych dowodów.

Program nie działa tylko lokalnie - OSS udostępnia zespoły psów również innym agencjom na zasadach współpracy międzywydziałowej i międzyinstytucjonalnej. W praktyce oznacza to, że:

  • jeśli inne jednostki (np. LASD Transit Bureau, Homicide Bureau czy FBI/DEA) potrzebują wsparcia psów do konkretnego działania, np. z zakresu przestępczości gangowej (ale nie tylko) - często zgłaszają się do OSS,

  • decydujące są wtedy: dostępność handlerów, specjalizacja danego psa, priorytety operacyjne i logistyka działań.

    Handlerzy (czyli funkcjonariusze zajmujący się psami) nie pełnią innych funkcji w stacji - ich zadaniem jest wyłącznie opieka nad psem, szkolenie, przygotowanie operacyjne i gotowość do natychmiastowego wyjazdu. Na miejsce akcji przyjeżdżają z psem w specjalistycznym pojeździe (często SUV lub van z klimatyzowanym przedziałem transportowym i szafką na sprzęt K-9).

  • Obecność psów OSS działa też prewencyjnie - dla członków gangów pies w pojeździe to znak, że sytuacja „idzie poważnie” i że nie da się już „wybronić” czystą gadką. Psy są również często bohaterami lokalnych kampanii informacyjnych - dzieci w szkołach widują je podczas spotkań edukacyjnych, gdzie podkreśla się ich lojalność, inteligencję i „zdolność do wykrycia prawdy”.
    Y0WLmxB.gifW mediach społecznościowych LASD można znaleźć konkretne przykłady psów służących w OSS, które są nie tylko skutecznymi narzędziami walki z przestępczością, ale też ikonami programu - pokazywanymi w materiałach edukacyjnych i kampaniach PR. Psy z OSS Scent Canine Program otrzymały specjalne odznaczenie w postaci opancerzonych kamizelek balistycznych, sfinansowanych przez organizację charytatywną Vested Interest in K9s i zaakceptowanych przez Radę Nadzorczą Hrabstwa Los Angeles. W 2018 roku psy Jemma, Riley, Roxy i Tara zostały formalnie wybrane do otrzymania takich kamizelek, które chronią je przed kulami i ostrzem podczas działań związanych z narkotykami i bronią palną. Kamizelki te mają wartość około $1 744–2 283 i zostały formalnie zatwierdzone przez lokalne władze. 

7QIh5jV.gifK9 Jemma 🕊✝ E.O.W. 2020 była jedną z najbardziej znanych i cenionych psów OSS. Była czarną labradorką, która przez wiele lat towarzyszyła zastępcom w ich służbie, wykazując się wyjątkową inteligencją i niezłomną lojalnością. Jemma specjalizowała się w wykrywaniu narkotyków oraz broni palnej, dzięki czemu pomagała zabezpieczać wiele krytycznych akcji i przeszukań. Niestety, w 2020 roku Jemma zginęła podczas służby, co było ogromną stratą dla całego zespołu OSS. Jej śmierć była upamiętniona przez Departament Szeryfa Los Angeles jako symbol oddania i poświęcenia psów służbowych, które często narażają życie dla bezpieczeństwa innych.

K9 Tara 🕊✝ E.O.W. 2020 była kolejną ważną postacią w programie. Również labradorka, która pracowała blisko z Jemmą, tworząc z nią niezwykle skuteczny duet w wykrywaniu narkotyków i broni. Tara zakończyła swoją służbę w tym samym roku co Jemma - w 2020 - a jej odejście było równie bolesne dla zespołu OSS. Choć nie są znane szczegóły dotyczące jej śmierci, pamięć o niej jest pielęgnowana przez funkcjonariuszy i stanowi część historii poświęcenia psów w tej jednostce.

K9 Riley to kolejny labrador, który zyskał sławę dzięki swojej niezawodności i wsparciu, jakie dawał zastępcom podczas codziennych zadań. Riley był aktywny w jednostce co najmniej do 2018 roku, a w tym czasie został wyposażony w specjalną kamizelkę balistyczną, co świadczy o tym, jak ważna była jego rola i jak bardzo zależało na jego bezpieczeństwie. Choć nie ma publicznych informacji na temat zakończenia jego służby, wiadomo, że Riley był cenionym członkiem zespołu OSS.

K9 Roxy jest jedną z bardziej współczesnych postaci w programie. Obecna w mediach społecznościowych Departamentu Szeryfa, Roxy nadal aktywnie wspiera operacje OSS, wyszukując narkotyki i broń. Psy takie jak Roxy stanowią nieocenione wsparcie podczas przeszukań i kontroli, działając często w miejscach, gdzie ludzki nos nie sięga. Brak oficjalnych danych o jej emeryturze wskazuje na to, że wciąż pełni swoją służbę.

Wszystkie te psy, oprócz działań operacyjnych, pojawiają się również na wydarzeniach społecznościowych - noszą identyfikatory OSS, są oficjalnie przypisane do handlerów i posiadają wpisy w rejestrach służbowych. Ich obecność to nie tylko technika - to również element narracji, że LASD nie działa bez emocji, a pies to część zespołu, który ryzykuje w każdej akcji.

NwoVWlo.png

Proces szkolenia psa w OSS przebiega etapami:

  • 1. Wybór i ocena psa – typowo wybierane są rasy takie jak labradory, owczarki belgijskie (malinois), owczarki niemieckie i niektóre retrievery. Ocenia się ich poziom motywacji pokarmowej, odporność na hałas i presję, oraz zdolność do koncentracji.

  • 2. Szkolenie podstawowe – kilkumiesięczne treningi w zakresie detekcji zapachu (narkotyki, broń, amunicja). Używa się systemu nagród (głównie piłek i jedzenia) i środowisk realnych (wraki samochodów, makiety mieszkań, kontenery, bagaże).

  • 3. Certyfikacja i testy – pies musi regularnie przechodzić testy zgodności i skuteczności, a jego handler prowadzi dziennik wszystkich operacji.

  • 4. Cykl służby – psy służą średnio 6–8 lat, po czym przechodzą na „emeryturę” – najczęściej pozostają z handlerem jako jego własność prywatna.
    Handlerzy to wyspecjalizowani zastępcy LASD, którzy:

  • nie prowadzą niezależnych dochodzeń (nie pełnią funkcji detektywa),

  • mają obowiązek ciągłej gotowości (24h na wezwanie),

  • często budują silną, emocjonalną więź z psem - która wpływa zarówno na komfort psa, jak i efektywność działań.


W ramach profilaktyki LASD stosuqd61ZU2.pngje praktykę tzw. "Knock & Talks" - czyli odwiedzania znanych członków gangów w ich domach lub miejscach pracy bez nakazu, w celu przeprowadzenia rozmowy „ostrzegawczej”. To technika granicząca z zastraszaniem, mająca na celu przypomnieć delikwentowi, że jest „na radarze” szeryfa. Czasem taka rozmowa to preludium do przyszłego zatrzymania - innym razem służy tylko jako psychologiczne złamanie „lidera ulicy”.

Praktyka ta, choć legalna i często skuteczna, niesie za sobą realne niebezpieczeństwo. Detektyw Jerry Ortiz, członek OSS (Operation Safe Streets Bureau) przydzielony do walki z gangami, zginął 24 czerwca 2005 roku, wykonując właśnie działanie typu Knock & Talk w Hawthorne (niedaleko Compton). Ortiz był doświadczonym detektywem i specjalistą ds. gangów, ale mimo to został zabity strzałem w głowę z bliskiej odległości przez członka lokalnego gangu, który ukrywał się w odwiedzanym mieszkaniu.

Śmierć Ortiza stała się symbolem zagrożeń, z jakimi mierzą się funkcjonariusze OSS podczas bezpośredniego kontaktu z członkami gangów - nawet w teoretycznie "niebojowej" sytuacji. Dla wielu detektywów i mieszkańców Compton historia Ortiza jest przypomnieniem, że działania przeciw gangom nie mają nic wspólnego z rutyną - to pole walki, gdzie każda interakcja może być śmiertelna.

 

Działania Los Angeles CountvnyRP9k.jpegy Sheriff's Department (LASD), a zwłaszcza operacje prowadzone przez jednostki terenowe takie jak Compton Station czy Operation Safe Streets Bureau (OSS), od lat budzą głębokie emocje i skrajne opinie wśród lokalnych społeczności. Choć oficjalnie misją Departamentu jest „ochrona życia i własności”, mieszkańcy dzielnic objętych intensywnym nadzorem - takich jak Compton, South LA, czy Willowbrook - coraz częściej mówią o atmosferze kontroli, zastraszenia i agresji.

LASD stosuje politykę "zero tolerancji" wobec gangów i przestępczości ulicznej, co przekłada się na szczególnie intensywną obecność patroli, częste profilaktyczne zatrzymania, przeszukania pojazdów, domów i posesji, a także organizowanie szeroko zakrojonych operacji taktycznych z użyciem zespołów GET, OSS, SEB (Special Enforcement Bureau) czy K-9. Przeszukania niekiedy prowadzone są z użyciem broni długiej, przy wsparciu psów wyszkolonych do wykrywania broni i narkotyków, często wobec osób podejrzewanych jedynie na podstawie ich wyglądu, miejsca zamieszkania lub towarzystwa, w którym się znajdują.

 

Te praktyki, choć tłumaczone przez przełożonych jako konieczne narzędzia walki z przemocą, są regularnie krytykowane przez mieszkańców oraz organizacje broniące praw obywatelskich. Zarzuty najczęściej dotyczą:

  • nadmiernego użycia siły, również wobec nieuzbrojonych osób;

  • rasowego profilowania (racial profiling), szczególnie wobec osób czarnoskórych i latynoskich;

  • niewspółmiernej skali interwencji do charakteru sytuacji;

  • braku przejrzystości w działaniach oraz trudności w zgłaszaniu nadużyć.

Wielokrotnie dochodziło rvNPIBy.pngdo protestów po interwencjach zakończonych śmiercią osób zatrzymanych - niejednokrotnie nieuzbrojonych. Przykłady takie jak sprawa Andrésa Guardado czy inne głośne incydenty z lat 2018–2023 doprowadziły do ulicznych demonstracji, apeli do szeryfa oraz prób zaostrzenia cywilnego nadzoru nad działaniami LASD.

Z drugiej strony, funkcjonariusze i ich dowódcy bronią swojej strategii, wskazując na realne zagrożenie ze strony zorganizowanych gangów ulicznych, nielegalnego handlu bronią i narkotykami oraz wysoki wskaźnik przemocy z użyciem broni w rejonach, którymi się zajmują. W ich narracji, działania są „wojną z przestępczością”, a nie represją wobec społeczności. Jak często powtarzają przedstawiciele biura prasowego LASD - „każda z tych operacji ratuje czyjeś życie”.

Jednak napięcie społeczne rośnie. W opinii wielu mieszkańców, przepaść między funkcjonariuszami, a lokalną społecznością jest coraz większa. W relacjach lokalnych mediów i mieszkańców często padają porównania do „okupacji” - patrolowane dzielnice nazywane są „strefami wojennymi”, a zwykli obywatele przyznają, że boją się nie tylko gangów, ale też samych patroli. Legitymowanie po pięć razy dziennie, przeszukania bez realnej podstawy, krzyki, czasem groźby - to rzeczywistość wielu młodych ludzi w tych rejonach.

Działania LASD, choć skuteczne statystycznie w ograniczaniu gangowej aktywności, budzą pytania o granice bezpieczeństwa a wolności obywatelskiej. Czy skuteczność powinna usprawiedliwiać brutalność? Czy codzienna obecność uzbrojonych funkcjonariuszy i psów patrolowych to rozwiązanie, czy źródło nowej traumy dla młodego pokolenia?


LASD deklaruje, że ciężko DBRvA7c.pngpracuje nad odbudową relacji z mieszkańcami Compton - m.in. poprzez warsztaty antygangowe, spotkania z młodzieżą, wsparcie programów redukcji uzależnień i odwiedziny w szkołach. Na profilu Instagrama autorzy przedstawiają psy K9 w uśmiechniętych ujęciach z dzieciakami - wszystko to ma prezentować departament jako “przyjaznego sąsiada”, a nie siłę okupacyjną.

  • Trauma i brak zaufania: W badaniu przeprowadzonym przez Knock LA i Center for Health Journalism ok. 74% mieszkańców Compton przyznało, że czuje się mniej bezpiecznie w obecności deputowanych, a 63% miało doświadczenia przemocy ze strony funkcjonariuszy - często bez jasnych procedur odszkodowawczych lub zgłoszeń.

  • Zaniedbane podstawowe potrzeby: W obliczu kryzysu związanego z protestami przeciw deportacjom, mieszkańcy zostawali na noc sami do sprzątania resztek po gazie łzawiącym, podczas gdy sklepy sieciowe już wstały z ruiny - co podsyciło poczucie, że “władza obchodzi się z Compton jak z kolonią” .

  • Protesty i ostre reakcje społeczności: W maju 2023 mieszkańcy zorganizowali marsz w obronie "local youth leader", gdy jego dom przeszukali z bronią deputowani - przykład, jak presja LASD może ograniczać działania społeczników i podważać wolność obywatelską .

  • Bariera skarg: Mimo że 37% respondentów znało kogoś skrzywdzonego przez deputies, jedynie 11% złożyło formalną skargę - a żadna nie została zbadana na tyle poważnie, by wywołać proceduralne reformy.

 

OgB81jC.jpegW ramach prób budowania pozytywnego wizerunku i „mostów” między społecznością a stróżami prawa, LASD organizuje szereg inicjatyw typu „Coffee with a Sheriff” - cyklicznych spotkań w lokalnych kawiarniach, podczas których mieszkańcy mają okazję porozmawiać z funkcjonariuszami bez formalnych barier.

Według materiałów promocyjnych, głównym celem takich wydarzeń jest:

  • zmniejszenie dystansu między mieszkańcami a zastępcami,

  • budowanie zaufania poprzez nieformalne rozmowy,

  • pokazanie „ludzkiej twarzy” departamentu.

Na plakatach zapraszających do udziału często widnieją uśmiechnięci deputowani, kolorowe kubki z kawą i slogany o partnerstwie społecznościowym. Jednak - jak mówią lokalna społeczność - te spotkania często odbywają się w dzielnicach mniej narażonych na policyjną przemoc, z dala od obszarów najbardziej dotkniętych brutalnymi interwencjami. Mieszkańcy Compton i South LA zwracają uwagę, że:

  • nie widzą funkcjonariuszy z „Coffee with a Sheriff” na swoich ulicach - tam, gdzie rzeczywistość codziennych interwencji pełna jest upokorzeń, przeszukań i zatrzymań.

  • w praktyce, inicjatywa nie zmienia charakteru policyjnej obecności, która w wielu miejscach przypomina bardziej okupację niż partnerstwo.

Dodatkowo pojawiają się głosy, że inicjatywy tego typu są wykorzystywane przez departament głównie w celach PR, aby zyskać dobre relacje medialne, a nie realnie reformować relacje z najbardziej dotkniętymi społecznościami.


NzYOqGy.jpeg

Skala działalności gangów operujących w Compton często wykracza poza lokalne granice - wiele frakcji jest powiązanych z handlem narkotykami na poziomie stanowym, a nawet międzynarodowym. W związku z tym LASD, działając z Posterunku Compton Station, aktywnie współpracuje z agencjami federalnymi: DEA (Drug Enforcement Administration), ATF (Bureau of Alcohol, Tobacco, Firearms and Explosives) oraz FBI (Federal Bureau of Investigation).

W Compton działa wieloagencyjny task force antygangowy, w którym oficerowie LASD są formalnie oddelegowani do pracy ramię w ramię z agentami federalnymi. Te zespoły wspólnie prowadzą długoterminowe śledztwa dotyczące nielegalnego obrotu bronią, przemytu fentanylu, finansowania organizacji przestępczych, a także prania brudnych pieniędzy.

Jedną z kluczowych broni prawnych w walce z gangami jest ustawa RICO (Racketeer Influenced and Corrupt Organizations Act) - przyjęta w 1970 roku, a dziś szeroko stosowana przeciwko gangom ulicznym, które działają jako zorganizowane grupy przestępcze. RICO pozwala nie tylko ścigać pojedyncze przestępstwa (np. morderstwa, rozboje, handel narkotykami), ale wszystkich członków organizacji za udział w szeroko zakrojonym "enterprise" przestępczym.

W praktyce oznacza to, że jeśli członek gangu dopuści się brutalnego czynu „na rzecz” swojego gangu - można postawić zarzuty całej strukturze, a liderów oskarżyć o zarządzanie organizacją przestępczą. Dla śledczych LASD to potężne narzędzie - umożliwia rozbijanie gangów jako całości, a nie tylko eliminowanie jednostek.

EJOFG4W.png

W ostatnich latach przy wsparciu FBI i prokuratur federalnych udało się doprowadzić do kilku szeroko zakrojonych federalnych aktów oskarżenia RICO przeciwko gangom z Compton - m.in. przeciwko frakcjom Piru, Florencia 13 i West Side Pirus. Oskarżeni w tych sprawach odpowiadali za morderstwa, próby zabójstw, wymuszenia, przemyt fentanylu oraz pranie pieniędzy przez fikcyjne biznesy (np. myjnie, salony tatuażu, sklepy spożywcze).

W ramach współpracy federalnej LASD ma również dostęp do zaawansowanych narzędzi analitycznych i technologicznych:

  • Systemy rozpoznawania twarzy i automatycznej identyfikacji z kamer miejskich i nagrań z telefonów

  • Bazy DNA gromadzone w ramach federalnych programów zbierania danych o przestępcach

  • Systemy analizy sieciowej (link analysis), które umożliwiają mapowanie powiązań gangowych - zarówno osobistych, jak i finansowych

  • Wspólne śledztwa międzystanowe prowadzone przez tzw. Fusion Centers - ośrodki analityczne łączące dane z różnych służb i stanów

Ważnym aspektem współpracy jest również wymiana danych operacyjnych w czasie rzeczywistym - dzięki temu, jeśli podejrzany z Compton zostanie zatrzymany w Arizonie, Nowym Meksyku czy nawet w Meksyku, dane mogą zostać natychmiast przekazane do Compton Station i OSS.

 

Warto zaznaczyć, że współpraca z federalnymi nie dotyczy tylko działań antygangowych - FBI prowadziło również wewnętrzne śledztwa dotyczące "gangów wewnętrznych" w samym LASD, czyli nieformalnych klik policyjnych oskarżanych o brutalność, nadużycia władzy i tuszowanie incydentów. W Compton Station głośno było o takich grupach jak "Executioners", których istnienie wywołało falę kontrowersji.

To powoduje pewną dwoistość relacji LASD z agencjami federalnymi - z jednej strony wspólne działania przeciwko gangom ulicznym, z drugiej strony kontrola i nadzór nad nadużyciami wewnątrz samego wydziału szeryfa.


ne8zXEB.pngLos Angeles County Sheriff’s Department (LASD) od dekad boryka się z istnieniem nieformalnych klik funkcjonariuszy, znanych jako "deputy gangs". Choć formalnie nieuznawane i często zaprzeczane przez władze, ich obecność została wielokrotnie udokumentowana przez raporty sądowe, śledztwa dziennikarskie oraz zeznania funkcjonariuszy. Kliki te funkcjonują w ramach struktur departamentu, ale posiadają własne zasady, hierarchie, rytuały inicjacyjne oraz symbole tożsamości, takie jak tatuaże. Ich działania obejmują nie tylko brutalność wobec społeczności, ale też kontrolę nad kolegami z pracy i awansami, co przyczynia się do pogłębiania kultury milczenia, rasizmu i bezkarności.

Pierwsze udokumentowane ślady działalności klik pojawiły się w 1973 roku w East Los Angeles, gdzie grupa 47 deputowanych posługująca się nazwą "Little Devils" posiadała wspólny tatuaż czerwonego diabła na łydce. Działali w czasie, gdy napięcia społeczne w regionie były wysokie, zwłaszcza w kontekście protestów Chicano Moratorium przeciw wojnie w Wietnamie. To właśnie funkcjonariusz z tego posterunku śmiertelnie postrzelił Rubena Salazara, znanego dziennikarza Los Angeles Times, co dodatkowo zaogniło relacje pomiędzy społecznością a departamentem. Little Devils byli pierwowzorem dla kolejnych pokoleń klik - ich model organizacyjny, oparcie na lojalności, wspólnych symbolach i przemocy jako walucie zaufania, wytyczył kierunek, którym podążały kolejne grupy.

Kliki w LASD działają w sposób przypominający struktury gangowe lub paramilitarne. Na ich czele stoją "shot-callers" - nieformalni liderzy posiadający znaczny wpływ na grafik zmian, decyzje personalne i kierowanie uwagą dowództwa. Przynależność do klik potwierdzana jest poprzez symboliczne tatuaże, np. czaszki, diabły czy rycerze. Rytuały inicjacyjne obejmują często akty przemocy: wobec cywili, podejrzanych, a czasem nawet wobec współpracowników. Wewnętrzne zasady grupy wyznaczają lojalność ponad oficjalne rozkazy przełożonych, co skutecznie rozbija jednolitość hierarchii stacji i generuje konflikty między "członkami" a "outsiderami". Nowi funkcjonariusze, którzy nie przystąpią do kliki, często są marginalizowani, narażani na represje lub pozbawiani możliwości awansu.

 

Deputy gang6fnTsU8.jpegs znane są z brutalnych zachowań, które wykraczają poza zakres prawidłowej interwencji. Słynny przypadek Andre Guardado z 2020 roku, gdzie 18-letni chłopak został zastrzelony przez deputowanego z posterunku w Compton, powiązanego z Executioners, wzbudził ogólnokrajowe oburzenie. Inny przypadek to Dijon Kizzee, również zabity w kontrowersyjnych okolicznościach. Kliki często celebrują udział w strzelaninie, urządzając tzw. "shooting parties", a część z nich dokumentuje te zdarzenia w specjalnych księgach - jak miało to miejsce w przypadku Jump Out Boys, którzy prowadzili "czarną księgę" wszystkich swoich strzelań.

Little Devils byli pierwszym przypadkiem, ale szybko zostali zastąpieni przez inne grupy. Cavemen z East LA w latach 80. znani byli z tatuaży neandertalczyków i brutalnych rytuałów inicjacyjnych. Lynwood Vikings, działający w rejonie Lynwood, zostali określeni przez sąd federalny jako organizacja gangowa i byli powiązani z ideologią białej supremacji. Banditos z East LA słynęli z przemocy nie tylko wobec społeczności lokalnych, ale i wobec innych funkcjonariuszy. Executioners z Compton, aktywni jeszcze w ostatnich latach, znani są z jawnego wykluczenia czarnoskórych funkcjonariuszy i tatuażu przedstawiającego czaszkę z karabinem. Jump Out Boys, wywodzący się z elitarnej jednostki Operation Safe Streets, posługiwali się symboliką czaszki i kart "dead man's hand", a ich działalność była utrzymywana w tajemnicy przed resztą departamentu.

Zjawisko klik w LASD było przedmiotem wielu śledztw i raportów. Już w 1973 roku kapitan Robert Campbell sporządził wewnętrzny raport opisujący istnienie Little Devils. W 1992 roku sędzia federalny James G. Kolts wydał raport, który wskazywał na istnienie strukturalnych problemów w departamencie i bezpośrednio opisał działalność Vikings. American Civil Liberties Union (ACLU) w 2011 roku udokumentowało przemoc stosowaną przez grupę 3000 Boys w więzieniach zarządzanych przez LASD. Najbardziej kompleksowy raport opublikowany został w 2021 roku przez Center for Juvenile Law and Policy przy Loyola Law School, dokumentując 50 lat istnienia klik i przedstawiając konkretne rekomendacje, w tym zakaz tatuaży i rotację personelu. W 2022 roku Kalifornia przyjęła ustawę AB-958, definiującą kliki jako nielegalne grupy w agencjach porządkowych, nakazując ich raportowanie i umożliwiając sankcje wobec członków.

Szeryf Alex Villanueva, sprawujący funkcję wULV5Z90.png latach 2018-2022, był szeroko krytykowany za bagatelizowanie problemu klik i wspieranie retoryki "Fort Apache", sugerującej, że funkcjonariusze są obleganą twierdzą w nieprzyjaznym świecie. Od 2022 roku nowy szeryf Robert Luna podjął konkretne działania: powołał Office of Constitutional Policing, zakazał eksponowania tatuaży gangowych w miejscu pracy, wprowadził rotację personelu i poparł wdrożenie ustawy AB-958.

Pomimo postępów, wiele barier pozostaje. Kultura milczenia, wzmocniona przez zastraszenie i izolację "whistleblowerów", czyni reformy trudnymi. Silne związki zawodowe funkcjonariuszy często bronią podejrzanych członków klik, powołując się na procedury dyscyplinarne i prawa pracy. Brak jednolitej definicji prawnej "kliki" dodatkowo utrudnia identyfikację i eliminację tych struktur. Jednocześnie nieufność społeczna wobec LASD rośnie, szczególnie w społecznościach czarnoskórych i latynoskich, które najczęściej doświadczają skutków działalności gangów policyjnych.

 

GovJrJM.jpeg

Jedną z najbardziej kontrowersyjnych i dobrze udokumentowanych "deputy gangs" są Executioners, funkcjonujący przy posterunku LASD w Compton. Ich obecność w strukturach policji została ujawniona publicznie około 2020 roku, choć według relacji świadków ich działalność sięga wcześniejszych lat. Symbolem Executioners jest tatuaż przedstawiający szkielet w hełmie bojowym, uzbrojony w karabin AK-47, z literami „CPT” (od Compton) i numerem „28” - odnoszącym się do numeru posterunku. Tatuaż ten był formą nagrody i potwierdzenia przynależności do grupy, ale przyznawano go wyłącznie tym funkcjonariuszom, którzy oddali strzały służbowe - często w kontrowersyjnych i brutalnych okolicznościach. Przyjęcie do Executioners miało charakter rytualny, a zdobycie tatuażu bywało świętowane podczas tzw. „inking parties”.

Z relacji świadków wynika, że grupa była ekskluzywna i wykluczająca - nie przyjmowano do niej czarnoskórych funkcjonariuszy ani kobiet. Według zgłoszeń wewnętrznych oraz śledztw dziennikarskich, Executioners byli zamieszani w nadużycia władzy, brutalne zatrzymania, używanie „ghost guns” (niezarejestrowanych, składanych broni palnych), a także w zastraszanie innych funkcjonariuszy niebędących członkami grupy. Jednym z kluczowych informatorów w tej sprawie był zastępca Art Gonzalez, który oficjalnie zeznał pod przysięgą o istnieniu struktury przypominającej gang. Sprawą zainteresowały się media krajowe, organizacje praw człowieka oraz politycy, w tym kongresmenka Maxine Waters, która w 2021 roku wezwała Departament Sprawiedliwości USA do przeprowadzenia niezależnego śledztwa w sprawie „gangów w szeregach LASD”.

W reakcji na naciski opinii publicznej i kryzys wizerunkowy, ówczesny szeryf Alex Villanueva ogłosił zakaz funkcjonowania sub-klik (nieformalnych frakcji) w departamencie, choć wielu obserwatorów uznało te działania za spóźnione i niewystarczające. Executioners stali się też przedmiotem licznych procesów sądowych - zarówno o charakterze cywilnym (np. pozwy o odszkodowanie), jak i wewnętrznych dyscyplinarnych postępowań. Do dziś temat tej grupy pozostaje symbolem potrzeby gruntownej reformy policyjnych struktur w Los Angeles.

 

LSPZ9Vk.png

 

Drugą dobrze znaną frakcją wewnątrz struktur LASD  Jump Out Boys - tajna frakcja funkcjonariuszy działających w strukturach jednostek patrolowych LASD, wywodząca się bezpośrednio z Operation Safe Streets Bureau, a dokładnie z jego wyspecjalizowanego oddziału Gang Enforcement Team (GET). Grupa ta była znana z agresywnych, szybkich interwencji - ich nazwa pochodzi od taktyki wyskakiwania z nieoznakowanych radiowozów, tzw. „jump outs”, stosowanej w celu zaskoczenia podejrzanych.

Działalność Jump Out Boys została szeroko nagłośniona w 2012 roku, kiedy w bagażniku jednego z radiowozów odnaleziono dokument o nazwie „Jump Out Boys Creed” - nieformalny manifest grupy, w którym podkreślano lojalność, milczenie, braterstwo i wspieranie się nawzajem ponad wszelkimi procedurami służbowymi. Oprócz dokumentu funkcjonariusze identyfikowali się również za pomocą tatuażu przedstawiającego rewolwer z czerwonymi oczami; u osób, które oddały strzał służbowy, z lufy rewolweru dodawano dym - symbol „potwierdzonej” interwencji z użyciem siły.

Przynależność do grupy wiązała się z nieformalnym rytuałem inicjacyjnym - udziałem w strzelaninie i wpisem do „czarnej księgi” wydarzeń. Po ujawnieniu istnienia grupy i jej manifestu wszczęto dochodzenie wewnętrzne, w wyniku którego siedmiu zastępców zostało zwolnionych ze służby. Aż czterech z nich skutecznie odwołało się od tej decyzji - argumentując, że sam tatuaż nie potwierdza przynależności do grupy, ani znajomości czy akceptacji ideologii „creedu”.

Jump Out Boys byli jednak wielokrotnie łączeni z brutalnymi interwencjami, nielegalnymi zatrzymaniami, zastraszaniem podejrzanych i manipulacją dowodami - w tym podrzucaniem broni w trakcie policyjnych akcji, szczególnie w społecznościach latynoskich i czarnoskórych. Oficjalna reakcja LASD była początkowo niezdecydowana, a działania ograniczały się do prób wyciszenia sprawy.

Grupa ta, podobnie jak Executioners, stała się symbolem głębokiego kryzysu wizerunkowego i strukturalnego w departamencie szeryfa. Ich historia obnażyła istnienie nieformalnych „klik” o strukturze przypominającej gangi - działających bez nadzoru, ale wewnątrz oficjalnych struktur prawa. Przypadek Jump Out Boys stanowi dziś jedno z najczęściej przywoływanych ostrzeżeń przed systemowym charakterem patologii w amerykańskich organach ścigania.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin