Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

018 JUICY TALK-TAILS by Alyssa De Santis: Odrzuciłam - zapłaciłam


Lori

Rekomendowane odpowiedzi

Y9xUqzp.png

JUICY TALK-TAILS BY ALYSSA DE SANTIS: ODRZUCIŁAM - ZAPŁACIŁAM

**W mediach Daily Globe znajduje się materiał z odcinka Juicy Talk-Tails w wersji skryptowej i nagrania wideo ze studia radiostacji.**

Dobry wieczór kochani… Pora na… Juicy Talk Tails – czyli tam, gdzie rozmawiamy o rzeczach, które ludzie wolą przemilczeć… zwłaszcza faceci z urażonym ego. Odcinek będzie o tych mężczyznach, którzy kiedy nie mogą kogoś mieć, zaczynają niszczyć. Czasami – może nieświadomie – budują wokół kobiety mały towarzyski czy zawodowy obóz karny. Jeśli jesteś kobietą – być może poczujesz, że opowiadam Twoją historię. A jeśli jesteś facetem… Może to moment, żeby spojrzeć w lustro lub chociaż... Przypomnieć sobie, jak to jest usłyszeć 'nie' – i nie zamieniać tego w odwet.  Są faceci, którzy nie potrafią przyjąć odmowy. I są tacy, którzy nie tylko nie przyjmą jej z klasą – ale zamienią Twoje ‘nie’ w początek cichej wojny. Brzmi dramatycznie? Być może, ale każda kobieta zna to z życia, z pracy, z social mediów. Odrzucenie – nawet najbardziej uprzejme, delikatne, taktownie wyrażone – staje się dla niektórych mężczyzn zniewagą osobistą. To właśnie wtedy zaczyna się teatr. Tak zwany /teatr zranionego ego/. Największym ukrytym lękiem mężczyzn jest porażka. Chcą uniknąć tego uczucia bardziej niż wszystkich innych.  Mężczyźni oceniają świat z punktu widzenia zwycięzcy, patrzą na świat z perspektywy podboju i czują się upokorzeni, gdy tym zwycięzcą nie są, gdy coś im się nie udaje. Paradoksalnie męskie ego i poczucie tożsamości jest dużo bardziej wrażliwe od kobiecego i dlatego tak łatwo je zranić. Mężczyźni bardzo potrzebują akceptacji. Chcą czuć się ważni, kompetentni, doceniani. 

MP2V27h.jpegZaczyna się klasycznie. On miły, uprzejmy, pełen atencji. Na żywo, w pracy, na imprezie. Wymiana kilku wiadomości dziennie, trochę flirtu. Z jego strony – może ciut zbyt nachalnie, ale jeszcze mieszczą się w granicach. A potem... mówisz to magiczne słowo NIE. Możesz zrobić to grzecznie, z klasą, z szacunkiem… Podziękować za poświęconą uwagę. Ale nuh-uh, sweetie. To już za późno, Twój książe zamieni się w księcia prosto z otchłań ciemności. On – obrażony – nie znika z klasy. On szuka sposobu, żeby Ci pokazać, że to Ty coś straciłaś. Albo że nic nie byłaś warta od początku. Znika uprzejmość, pojawia się zimna kalkulacja. Blokuje. Wrzuca pasywno agresywne teksty w stories. Najgorzej, jeśli przypadkiem macie wspólnych znajomych albo zawodowe styki, to... robi się nieprzyjemnie. Odnosisz wrażenie, że to nie człowiek, którego poznałaś. Oto rzeczywistość kobiet w XXI wieku. Odrzucenie mężczyzny – online lub offline – często kończy się nie tylko jego fochem, ale i realnym sabotażem. W przestrzeni prywatnej, zawodowej, cyfrowej. Obrażone ego nie znosi milczeć. To dzieje się nawet jeśli nie odwzajemniasz flirtu. I wtedy on... zmienia taktykę. Bo przecież jeśli nie może mieć Ciebie, to może przynajmniej sprawić, żeby nikt inny nie chciał.

Zranione ego mężczyzny potrafi być jak mały reaktor – niby nie wybucha od razu, ale zaczyna sączyć toksynę.  Zwłaszcza, gdy znajduje się w swoim naturalnym środowisku: wśród „swoich”. Koleżanek i kolegów, którzy mogą go poprzeć. Albo przynajmniej nie stanąć po Twojej stronie. Takie sytuacje dzieją się nie tylko w romantycznym czy zawodowym kontekście, ale też wśród znajomych. Ta manipulacja otoczeniem to szczególnie dotkliwa forma zemsty – cicha, ale niszcząca.

Wiecie, co jest najgorsze? To nie są pojedyncze przypadki. To codzienność wielu kobiet. Kiedy kobieta odrzuca zaloty mężczyzny – nie w sposób brutalny, nie z pogardą, tylko po prostu uczciwie – ryzykuje. Czym? Tym, że facet zamiast przełknąć dumę, postanowi „odgryźć się. Wspomniany teatr obejmuje toksyczne zachowania - cichy bojkot. Publiczne dyskredytowanie. Sabotaż zawodowy. Albo po prostu pasywno-agresywne „nie istniejesz”. Ingerowanie w Twoje życie, w Twoich znajomych. Czasami to nawet nie jest jakieś dramatyczne odrzucenie. Wystarczy, że nie zareagujesz entuzjazmem na czyjś komplement. Albo nie podziękujesz mu za pomoc „tak, jak trzeba”. Znasz tego typa, prawda? On coś Ci pomoże – raz, drugi, trzeci. Zaczynasz czuć, że oczekuje czegoś w zamian. Może randki. Może zauroczenia. Może wdzięczności większej niż życie. A kiedy tego nie dostaje – zaczyna być zimny, oschły, może nawet ironiczny. To się nazywa /narcystyczna rana/. Nie chodzi o kliniczną diagnozę. Tylko o to, że niektórzy mężczyźni nie potrafią przyjąć, że czyjeś życie wewnętrzne, potrzeby, granice – nie obracają się wokół nich. Nie zostali nauczeni radzenia sobie z odmową.  Sami przez całe życie słyszeli: Bądź zdobywcą. Jak się postarasz, to każda będzie Twoja. Nie poddawaj się, kobiety lubią upór. I co się dzieje? Kiedy trafiają na kobietę, która mówi „stop” – ich system się sypie. A wtedy... lepiej zniszczyć, niż uznać, że nie mam wpływu.

Nie przypomina Wam to dziecięcej analogii? Trochę jak w piaskownicy. Mały chłopiec chce się bawić z dziewczynką, ale ona woli sama budować zamek. Więc co robi chłopiec?  Burzy ten zamek. Jak nie jego – to niczyj. Tyle że teraz to nie piaskownica, tylko open space, spotkanie zarządu albo wieczór ze znajomymi. A zamek to Twoja reputacja, samopoczucie, samoocena. Problem w tym, że wciąż uczymy chłopców, że odrzucenie to wstyd. Że jak dziewczyna mówi „nie”, to trzeba ją jakoś „sprowadzić na ziemię”. Zamiast uczyć ich radzenia sobie z emocjami, uczymy ich rewanżu. A kobietom? Kobietom mówimy: Uważaj, jak odrzucasz. Rób to delikatnie, nie uraź go… bo inaczej będzie Cię kosztować. I wiecie co? Jestem zmęczona tym, że kobieta musi umieć odrzucać z dyplomacją doradcy ONZ, a facet nie musi umieć przegrywać z godnością.

Niech to będzie apel, nie tylko do facetów, ale i do tych, którzy się temu przyglądają i nic nie mówią: Odrzucenie nie jest agresją. Zemsta – jest. A jeśli ktoś nie potrafi przyjąć odmowy bez konieczności zniszczenia drugiej osoby... To może właśnie odpowiedział sobie na pytanie, czemu usłyszał „nie”. Jeśli jesteś facetem i słuchasz dzisiejszego odcinka – nie uciekaj od tego tematu. Może to nie Ty, może to Twój kumpel, brat, kolega z pracy. Zamiast udawać, że przecież ona pewnie przesadza – posłuchaj, co mówi. Dla kobiet takie doświadczenia to nie wyjątek – to często rutyna. A może będziesz w stanie uratować tę relację? Nie ma nic bardziej niemęskiego niż facet, który nie umie znieść, że nie jest centrum wszechświata. I nic bardziej żałosnego niż ten, który zamiast przyjąć porażkę – rozstawia miny.

Nie każda historia musi być miłością. Ale każda kobieta ma prawo, by jej /NIE/ nie zamieniało się w pole bitwy, w której zasady nie są fair. Ten odcinek był dla tych, którzy kiedyś powiedzieli ‘nie’ – i zapłacili za to zbyt wysoką cenę. Dla tych, którzy nie dali się złamać. I dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą, że mają do tego prawo. Dzięki, że byliście ze mną. Do usłyszenia.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

**Letty zapoznała się z materiałem i zastanawia się nad jego przesłaniem z którym częściowo się zgadza. Zostawiła po sobie komentarz o treści:**
"A to nie tak, że faceci tak się zachowują przez to, że robi się im sztuczną nadzieję? Bo ja w sumie nigdy nie spotkałam się z archetypem faceta który opisujesz, pomijając dzieciaki z ghetta, którym sperma uderzyła do mózgu."

Lori lubi to

ouch-ezgif.com-resize.gif.d8959fe700b1dea5d69d8d5427fe0ee5.gif

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin