Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Good Pills Good Girls 💊👸 (Querell Koslovsky)


abukowski

Rekomendowane odpowiedzi



 

6PBm7YE.pngCzłowiek, który przestaje nad sobą panować, wystawia na próbę nie tylko relacje z innymi, ale przede wszystkim fundamenty własnej tożsamości. Samokontrola nie jest jedynie kwestią dobrego wychowania czy społecznego przystosowania — to podstawowy akt wewnętrznej wolności. Panować nad sobą to znaczy rozpoznawać i rozumieć własne emocje, impulsy i pragnienia, a następnie świadomie decydować, którym z nich pozwolimy działać. To zdolność odróżnienia chwili gniewu od potrzeby sprawiedliwości, lęku od rozsądku, pragnienia od sensu.

 

 



 

tH7yIDy.png“Przebywający tu ludzie są przede wszystkim nieźle ubrani, bycie nieźle ubranym jest ich główną treścią i zadaniem. W swoich niezłych ubraniach stoją przy gazowych grzybkach, emitujących ciepło, palą pod nimi papierosy, z kieliszkami i papierowymi kubkami w rękach, wymieniają uwagi, głaszczą się, dotykają, część oczywiście mnie rozpoznaje, uśmiechają się do mnie nienaturalną bielą zębów - nienaturalną, bo tak naprawdę ich zęby, tak jak wszystko co posiadają, jest czarne.”

Jesteś zupełnie z innej mańki. Na tym to wszystko sobie oparłeś - Na tym, że jesteś tak inny, że ktoś się tobą interesuje, rozumiesz, ktoś ma cię za idiote i durnia, ktoś inny chce sie dowiedzieć, o co w ogóle chodzi, że taki gość jak ty jest na ulicy, handluje narkotykami, i robi to dobrze, dobrze zarabia. Z tych chłopaków w detalu nikt nie zarabia tyle co ty. Dobrze to sobie wymyśliłeś. Jesteś zbyt cennym okazem, by cię zabić. Możesz dla mnie dobrze zarobić, po prostu. No i do tego obserwować ciebie to czysta przyjemność. Czysta, ogromna przyjemność. To jak oglądać aktora w filmie. Ty jesteś aktorem w filmie. Normalnie takiego chłopaka być utłukł… utłukł i wybił zęby. Ale jak oglądam go w kinie, to jest fajnie. I ja ciebie oglądam troche w kinie. Nie wiedziałem wcześniej, że taki ktoś może dać sobie radę. Ty sobie, wiesz, wymyśliłeś, że będziesz zły. Byłeś, tak mi sie wydaje, bo to po tobie widać, zdolnym dzieckiem. Ty byłeś zdolnym dzieckiem i sobie wymyśliłeś. że nie będziesz lekarzem, prawnikiem czy kim tam chciałeś zostać. Czy może właśnie aktorem, prawdziwym aktorem, co gra w prawdziwych filmach. A nie takim aktorem jakim jesteś teraz, prosze Ciebie. Takim właśnie aktorem.

 


 

yRuKrHr.png

Querell Koslovsky - “W dwadzieścia minut mogę zarobić dziesięć tysięcy dolarów. W przeciętnej pracy biurowej ilość realnego czasu pracy w ciągu dnia wynosi jakieś… trzydzieści procent. Reszta to Facebook, papierosy, jedzenie wiórów na lunch, sranie, masturbacja, spanie. U mnie ilość realnego czasu pracy to cała doba, oprócz snu. Wrócę do domu około dziewiętnastej; na liczniku będę miał kolejne pięćset kilometrów. Będę musiał chwilę poćwiczyć. Aby nie obudzić sie jak skurczony starzec po kilkunastu godzinach za kółkiem. Teraz czuje się dobrze. Kolejny raz poczuję sie dobrze we wtorek rano. Miasto oddycha, ciężko, sapie, próbuje odkrztusić nagromadzoną w gardle flegmę, a jego oddech idzie prosto z flaków, kanałów, nieświeży i ciężki.” Urodzony w Dignity Health - California Hospital Medical Center. Wychowywany w rodzinie, którą nazwanie patologiczną wahało się. Za dnia Ojciec - Mecenas sztuki, a Matka - pisarka tandetnych romansideł. W nocy zaś Ojciec, który stawał sie bestią. Maltretujący swoją żonę i syna. Wprowadzający stan niepokoju w rodzinie. Querell był cichym dzieckiem. Od czasów dziecięcych nauczyciele skarżyli sie, że jest wycofany od grupy, nie spędzając z nimi czasu, brak skłonności do zabaw. Mimo to jego mózg był geniuszem. Będący popychadłem w szkole, nie mający znajomych i przyjaciół. Niektórzy uważali, że dzieciak jest zaburzony. “Ty chciałeś być tym złym, bo chciałeś aby cie szanowano. Żeby sie ciebie bali. Żebyś był groźny, żeby tatuś sie ciebie bał, żeby koledzy ze szkoły, którzy w szatni po zajęciach napierdalali ciebie codziennie sie ciebie bali”. Czasy High School zmieniły zachowanie Koslovsky’iego. Zaczął sie angażować w życie społeczne. Znalazł dziewczyne, brał udział w projektach. Rodzice rozwiedli się, krótko po tym jak ukończył 14 rok życia. Zabiło to w nim strach do Ojca. Po ukończeniu High School zamierzał udać sie na ULSA w kierunku Sztuki wizualnej. Pójść w ślady Ojca, którego cholernie sie bał. Jednak przecież od zawsze chciał zostać tym groźnym - tym, którego ludzie nie będą wyśmiewać za ciotowate ulizane włoski i skórzaną kurtke, która wygląda jakby co najwyżej wyszedł przed chwilą z imprezy dla homosiów. “Kokaine walą wszyscy, których na to stać, i dość spory procent tych, których na to nie stać. Walą prawnicy, lekarze, właściciele przedsiębiorstw, kierownicy przedsiębiorstw. Menadżerowie niższego szczebla, Menadżerowie wyższego szczebla. Gwiazdy telewizji, pracownicy telewizji. Wszyscy bez wyjątku walą kokaine. Nieważne jak słaba, droga, pożeniona. Wszyscy traktują ją jak rytuał. Jak gest. Jak oczywisty emblemat. Walenie kokainy jest jak noszenie zegarka. Jak wracanie do domu taksówką. Jest jak mówienie i zarabianie pieniędzy. Jest naturalną konsekwencją jednego i drugiego.” Zaczął obracać sie w środowisku przestępczym. Handlował narkotykami detalicznie. Nie sprzedawał syfu, gościom spod ciemnej gwiazdy. Celował w High-Life. Klienci jak bogata gówniarzeria, poważani prawnicy, celebryci - którzy bez walnięcia noska nie potrafią wytrzymać jednej sesji nagraniowej. Przywoził taki obrót gotówki, który nikomu sie nie śnił. Po ukończeniu studiów zaczął pracować dla białego kołnierzyka rzucając dalej już hurtowe ilości narkotyków, prowadząc przy tym spore legalne interesy otworzone przy pomocy jego wysokiej klasy klientów. Do czasu.. Odbił po aresztowaniu swoich wspólników, zaczął prowadzić legalne interesy. “Podpisałem ten kontrakt nie dzisiaj. Podpisałem go wiele lat temu. Może podpisałem go na parkingu obok motelu na Santa Monica, kiedy odbierałem swój pierwszy zrzut i gdy ta dziewczyna, do dziś nie wiem, kim była i co jej sie stało, uciekła w mrok. Gdy zostałem całkiem sam z torbą prochu pod zamkniętym Taco Bell. A może podpisałem go jeszcze wcześniej? Kiedy na jakiejś imprezie z ludźmi wpływowymi - pracującymi wtedy w mediach, w pismach lifestylowych, w których świetnie sie wtedy zarabiało - nie pamiętam, kto mnie tam zaprowadził - przestraszony, nieśmiały i zaciekawiony, zapytałem ile ktoś zapłaci za worek śniegu, który grupa rozweselonych osób szła właśnie wciągnąć do łazienki. - Czterysta dolców, stary - Usłyszałem.”  Przeprowadził sie do San Francisco gdzie prowadził spółke z materiałami budowlanymi. Wrócił do interesu kiedy pewien człowiek zwrócił sie do niego o pomoc. Miał u niego dług wdzięczności. Dokładnie nawet chuj wie za co. Czemu wrócił mając już dobrą prace i ustawienie? Czemu znowu zaczął operować pierdolonym brudnym żarciem? Historii tej nie zrozumiesz.. A może? Może dowiesz sie czegoś więcej później.

 

 

 


 

 

 


 


zuv3tro.jpegLudzie handlują. W efekcie zarabiają albo dużo, albo gówno. Jeśli wiedzą jak handlować, zarabiają dużo. Jeśli wydaje im się, że wiedzą, zarabiają gówno. Wiesz, powiem ci, że podstawą jest określić to, co jest twoim faktycznym celem, co tak naprawdę leży u podstaw wszystkich twoich ruchów. Czym tak naprawdę jesteś zdeterminowany. Nigdy nie będzie tak, że po drodze jest bezproblemowo. Ale najważniejsze jest to, co na końcu. Światełko na końcu nitki, zbawienie. Tym światełkiem jest kokaina. Kokaina jest czymś namacalnym, czymś czego można dotknąć, czymś, co rzeczywiście zmienia, przynajmniej na krótką chwile. Kokaina jest prawdziwa. Jest czysta, biała, twarda, w dużych, stugramowych kościach przypomina wypolerowane do białości kamienie. Pięści. Jest prawdziwsza od złota i diamentów - kiedy ostatnio widziałeś sztabke złota? Kokainę miałeś w nosie w ostatni weekend. Kokaina nie podlega kursom i spekulacjom. Inwestuje sie w nią i zarabia spore pieniądze. Po podboju Ameryki Południowej przez Hiszpanów w XVI wieku, Europejczycy zauważyli znaczenie liści koki dla lokalnych społeczności, ale przez długi czas nie przykładali większej wagi do jej właściwości. W latach osiemdziesiątych Escobar kontrolował ponad osiemdziesiąt procent światowego rynku. Zarabiał miliony dolarów dziennie. Mógł je rozjebać, przejebać.. Mógł sie nimi podetrzeć. Pablo uczynił kokaine pierdolonym przedsiębiorstwem. Średni zysk nocnego dostawcy śniegu to około pięć punktów. Nie jestem szczególnie dumny z faktu, iż jestem hurtownikiem kokainy. To jest prawdziwy handel. Handel, w którym mówi sie niewiele, tylko tyle, ile wystarcza. Operuje się liczbami, równoważnikami zdań. Tu nie ma analiz rynku, kampanii reklamowych. W “pracy” sie nie pije. Prowadzenie po pijaku samochodu, w którym może sie znajdować kilkadziesiąt tysięcy gotówką, pół kilo narkotyków i broń, można zaklasyfikować jako rzecz generalnie nieprzemyślaną. Zarabiam od stu… do pięciuset tysięcy miesięcznie. Czasami nawet i więcej. Szary zwykły człowiek rzadko kiedy zarobi tyle miesięcznie. Czasami nawet i ciężko rocznie. Kokaina może ci ustawić życie… a może również i zabrać.

 

 


Spoiler

"Handlarze narkotyków stali sie równie niezbędni jak strażak czy lekarz; są nocnymi dostawcami paliwa dla tych, którzy chcą - albo muszą - utrzymać sie na tej brudnej powierzchni."

No cześć.. No witam. Widzimy sie ponownie tutaj z wami wszystkimi. Jak wiadomo, mój ostatni projekt freelancera nie wyszedł po mojej myśli - poszedł chujowo... Ale no posypuje swoją głowę popiołem. Tutaj wychodzę z czymś świeżym.. czymś innym hehehe. Z miejsca tutaj wielki szarałt dla Rjeckowskiego, który o 1 w nocy zaczął kleić mi film pod apke - wielkie pozdro. Szarałt dla @damn który w nocy skleił mi potężnego menjoska. Pozdro rownież dla NACZELNEGO SIMPA @ernebemenezer, który robił ze mną research i miał pykac ze mną gówno ale w ostatniej chwili sie wyjebał i wrócił pod buta kobiety.. No niestety takie sytuacje sie zdarzają. Co moge powiedzieć więcej.... Chce tutaj po części uniknąć grania wielkiego gangstera itp itd. Nie zamierzam sie tym afiszować i chodzić z 9mm pod /tab - nie tutaj te numery. Sam handel narkotykowy chce opierać na w głównej mierze branży rozrywkowej - odstawiając gre z innymi ogranizacjami czy gangusami na drugi brzeg (oczywiście ta będzie ale w mniejszej ilości). Co najważniejsze! Nie zamykam sie tutaj tylko na handel dragami. Projekciki wlecą.. wlecą legalne - nielegalne.  Wszystko do obgadania z opiekunami. Chce prowadzić całą rozgrywkę w screenach bardziej... książkowo. Tak - książkowo. No nic do zoba nie.. Co bede tutaj jeszcze pisac hehe.
(EDIT)
Ernebemenzer dobija jednak do projektu po zdjeciu buta kobiety z jego plecow. Zalozyl spodnie.

Research - Ja, Ernebemenzer, kilka książek żulczyka.
Potężny film - @Rjeck
Menyoo - @damn



 

Edytowane przez abukowski

W imię ojca syna ducha gdy wylecą z maczetami

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

NYAm5cj.pngexpensive whores but not from Dubai 🤑👸👩

Te dziewczyny wmówią ci, że nawet byliście ich miłością. No ale wiesz.. Takie dziewczyny nie miewają miłości. Chciałeś wydymać głupią kurwę w jej wynajętym mieszkaniu, posłuchać tego co do ciebie mówi, przede wszystkim ją powąchać, jej dotknąć, bo uzależniłeś sie od jej faktury i zapachu. Jednak... to ona cie wyruchała. Zabrała ci forse, a co gorsze? Informacje.. z
kim sie spotykasz, gdzie mieszkasz, ile masz dzieci. Do tego jeszcze kurwa to nagrała. To naprawdę było przykre.

- Koslovsky & Co. Modeling Agency
Na wybiegach błyszczały w świetle lamp, a po zejściu z nich tonęły w cieniach — modeling był tylko przykrywką dla interesów, w których piękno sprzedawało ciszę, a urok maskował strach.

PINK MONCLER 
Pink Moncler pali w żyłach jak neon w nocy, świat wiruje szybciej, a cienie stają się głośniejsze.

 

 

 

 

 

Edytowane przez abukowski

W imię ojca syna ducha gdy wylecą z maczetami

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

nowy burdel stare kurwy, leć z tematem jak należy

"Nie popełnia przestępstwa, kto dopuszcza się czynu, o którym mowa w § 2, w ramach działalności artystycznej, edukacyjnej, kolekcjonerskiej lub naukowej."
"Gry komputerowe i obrazy mogą być traktowane jako forma działalności artystycznej, zwłaszcza jeśli użycie symboli nazistowskich służy przedstawieniu historycznych wydarzeń, tła fabularnego lub kontekstu narracyjnego. W takim przypadku ich użycie może być uznane za dozwolone, pod warunkiem że nie ma na celu propagowania ideologii faszystowskiej."

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin