Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

[10/08] ALBUM 404MINDSONBANDZ - 404MOBTAPE


bieluu

Rekomendowane odpowiedzi

xlG5qRL.jpeg

**Dnia dziesiątego sierpnia dwutysięcznego dwudziestego piątego roku dziesięć minut po północy na wszystkich dostępnych platformach streamingowych wreszcie pojawił się długo wyczekiwany album 404MOBTAPE spod szyldu 404Mindsonbandz. O szeroko promowanym albumie pierwszy raz można było usłyszeć już miesiąc temu za sprawą posta na oficjalnym koncie 404Mindsonbandz, w którym ogłoszono że projekt zbliża się wielkimi krokami. Od tego momentu fani rozpoczęli gorączkowe odliczanie dni, a internet wypełniły spekulacje i przewidywania. Dodatkowym zabiegiem podsycającym zainteresowanie i budującym napięcie wśród fanów były także wypuszczane photodropy - każdy przestawiający jakiś numer i odkrywający powoli karty, a w tym również gości na featach. Hype rósł z dnia na dzień. Na albumie pojawia się trzech gości - Mistrz freestyle Big Blast, członek City Boys Midnightworstnightmare, coraz szybciej rosnąca gwiazda Solana Woods oraz raperka która zadomowiła się już w branży od dłuższego czasu, utrzymując wciąż dobrą pozycję - BbyKayla. Każdy z nich wniósł swój styl i energię, dzięki czemu 404MOBTAPE jest zróżnicowany, ale spójny. 404MOBTAPE zawiera w sumie 13 numerów, a do tego każdy z członków, czyli Adonis, Trevi, Dezthemenace, White Lady oraz Alibi, ma na płycie po jednym solowym tracku. Równocześnie z dropem albumu ruszył również oficjalny merch na stronie www.404mindsonbandz.com, gdzie można zakupić płytę, koszulkę, oraz bluzę sygnowaną projektem. Za produkcją całego albumu stoi Ollie SMWO. Najbliższe osoby z branży i ogólnie otoczenia raperów otrzymały specjalne paczki dostarczone pod dom, które zawierały koszulkę bluzę i płytę w środku.**

www.404mindsonbandz.com

sbjEA1k.png

1.BODIES

NbGF0EY.png

 

Q2XFoQ8.png

Spoiler

[Intro: Choir]
(Oh, Mary, oh, Martha)
(Oh, Mary, ring them bells)
(Oh, oh, Mary, oh, Martha)
(Oh, Mary, ring them bells)
Let the bodies hit the floor

[Verse 1: Trevi]
Zanim był hajs, to spałem na glebie pod stacją i mówię to serio
Jeśli masz problem, to kończysz jak szkło pod jej obcasem, mówię to serio
Gdy wchodzę do baru, za każdych płacę z uśmiechem i mówię to serio
Noszę przy sobie nie glock'a a pewność, nie ryzykuje, mówię to serio
Wie że to prawda, mam spokój nie ciszę co cenię i mówie to serio
Powiedz kto mówi na serio?
Chce żebym brał ją na serio
Czerwone po skunie ma oczy, wokół mnie dupska kręcą się jak złote płyty
Rosnę jak baobab bo bliscy przestali, suki chcą się (csi) bo jestem słynny
Zapomnieli że biegłem z nikąd, dziś mam apartament z widokiem na chmury
Czuję się jak nowy Bond, wsiadam do fury
Mam tyle opcji, na was patrzę z góry
Nowe łańcuchy mam, z LV ciuchy
Na zawsze pierwszy, wy zawsze drudzy
Dążę do celu, przed nim same trupy
Oni się patrzą jak wykonuje ruchy
Leci to w klubie, a potem po głowach, po autach, po ścianach, po drzwiach i podłogach
Czuję się wolny, to moja decyzja
Wrogom zabieram głosy, suka u mnie odsypia
Lot do Dubaju, oni ślą mi new jet i dwie bańki by słyszeć te wersy z moich ust
Diamenty wszędzie, taki mam gust
Chcesz trochę sławy to skończysz bez tchu
[Chorus: Trevi]
(Let the bodies hit the floor, let the bodies hit the floor)
Let the bodies hit the floor
(Let the bodies hit the floor, let the bodies hit the floor)
Let the bodies hit the floor
(Let the bodies hit the floor, let the bodies hit the floor)
Let the bodies hit the floor
(Let the bodies hit the floor, let the bodies hit the floor)
Let the bodies hit the floor

[Bridge: Trevi]
Pakuje bankroll w dwie różne kieszenie
Opłacam ludzi co czyszczą mi teren
Śpię i odpływam, gadam z galaktyką
Mówi "leć wyżej", mówię mu "już wszystko"
Święty Laurent, a dziś noszę VETEMENTS
Bez kontrowersji, bo numer mi zdejmą
Wbijam bez pytania, wszystko mam pod ręką

[Verse 2: Adonis]
Mam to, uh, uh
Prywatny Jet, nowy scat pack
Milion na koncie, stek w restauracji
Świece się w nocy, nie przez światło, tylko Gallardo
Nowe Diamenty wciąż mam sie dobrze omijam zakręty
Jestem Rottweilerem w tej branży inni szczekają jak chihuahuy
Próbujesz sie przebić i być jak Doni ale dla takich jak ja świat jest za mały
Robie duzo dymu, jakbym był pop smokiem
Jeżeli mnie wkurwisz klub 21 będzie dla ciebie otworem
czarnuch czeka tyle na mój upadek aż zrobił się korek
Nie tamuj drogi pedale i usuń sie w moment
Kurwa
Ty nowy w tej szkole oblałeś egzamin a ja już absolwent
Jeżeli chcesz sie dissować to licz się z tym, że strzelam jak rewolwer
On strzela ślepakami pokaże ci co tą są prawdziwe strzały
Idąc na wojne z nami skończycie ją wymachując białymi flagami
Panie boże wybacz mi ale musze to skończych grzechami
Kilka szóstych przykazań bożych jest już za nami
A kilka przed nami powiedz ile razy tamowałeś krew ziomala koszulkami
Jeżeli czarnuch jest głodny to poczęstuje go moim śródstopiem
Suko na ręce jest Rollie to nie jest stoper
Spierdalaj stąd szybko z tą pizdą pod okiem
Czuje sie jak snajpier ale nie strzelamy z okien
Mówi mi, że jestem słodki gdy kończe jeść cluckin bell
Chce żebym ją przenocował u siebie ale to nie jest możliwe
trzymam w schowku a AR-15 na tyle
Jeżeli będziesz chciał mi zagrozić to mój karabin cie zbije
Erka groźna z wyglądu i szybka jak eminem

[Chorus: Trevi]
(Let the bodies hit the floor, let the bodies hit the floor)
Let the bodies hit the floor
(Let the bodies hit the floor, let the bodies hit the floor)
Let the bodies hit the floor
(Let the bodies hit the floor, let the bodies hit the floor)
Let the bodies hit the floor
(Let the bodies hit the floor, let the bodies hit the floor)
Let the bodies hit the floor 
 

2.MASQUERADE OF LIES

8DzXAVm.jpeg

Q2XFoQ8.png

Spoiler

[Intro: White Lady]
Ta suka znowu patrzy, szepcze na ucho
Myśli, że to co mówi by mnie zabolało
Czuję, że to wszystko skończy się przykro

[Verse 1: White Lady]
Podnieś ton, powiedz co myślisz
Pokaż na ile tak naprawdę Cię stać
Skarbie, tego się nie spodziewałaś? 
Próbowałaś coś zdziałać, mam wyjeb-

[Chorus: White Lady]
To tylko tania gra
Wymyślają chore historie
Ile to pieprzenie jeszcze potrwa
Czekam tylko aż powiesz coś z sensem
To tylko tania gra
Ona znów podejmuje złe decyzje 
W drodze jest Twoja kolejna strata 
Słodkie komentarze duszą jak ambicje

[Post-Chorus: Alibi]
Nie ufam ludziom, wszyscy tacy sami
Wkurza cię to, gdy nie mam granic
Nie boję, nie boję się
Zemsta, zemsta dla fałszywej bandy

[Verse 2: Alibi]
Byłam cieniem, będę widmem
Chcesz mnie dopaść, skończysz zimnym
Nie wywołuj, bo się zjawię
Fałszywych suk jak was nie trawię
Piszę klątwę czarnym atramentem
Zwiążę los twój w węzeł z zimnych przekleństw
Jesteś pustką, czas cię zdmuchnie z wiatrem
Pieczęć krwi, będzie mym brutalnym aktem

[Verse 3: White Lady]
Przenikam jak trucizna w Twoje wnętrze
Moje źrenice stają się większe
Podpisz cyrograf na mojej chłodnej skórze
Teraz od środka tak jak Twoje kłamstwa Cię duszę
Nie szukaj pomocy w modlitwie
Nagle reagujesz tak tchórzliwie
Bóg rozmawiał z diabłem, pozwalają mi się bawić tym jak ooh, ah

[Chorus: White Lady & Alibi]
To tylko tania gra
Wymyślają chore historie
Ile to pieprzenie jeszcze potrwa
Czekam tylko aż powiesz coś z sensem
(Chcesz mnie dopaść, skończysz zimnym)
To tylko tania gra
Ona znów podejmuje złe decyzje 
W drodze jest Twoja kolejna strata 
Słodkie komentarze duszą jak ambicje

3.REBIRTH

3WipISX.jpeg

 

Q2XFoQ8.png

Spoiler

[Verse 1: Adonis]
nie pochodze z ulic a chcieli mnie w nią wciągać
widziałem śmierć mojego brata który grał z kim nie powinien grać
byłem na niego wkurwiony ale wiedziałem, że już nie na to czas
kule latały nad naszymi głowami nie mogłem przez to spać
bogaci rodzice wszyscy zawsze mówili, że bez nich niczego nie osiagne
z suką w pokoju w starym domu naćpany myslałem, że to już po mnie
teraz otwieram label z przyjaciółmi i układam życie na nowo
ale trafiło dobrze, bo gdzie znajdziesz takiego drugiego jak ja
pokaz mi kogoś kto rzeczywiście robi to o czym gada
pół miliona w studiu drugie tyle znów na konto mi wpada
każdy z moich braci dostanie po nowym zegarku i taka jest prawda
pamiętam jak zaczynaliśmy i wszystko wydawało się nieosiągalne
początki były marne a nasze głowy od braku pomysłu w środku czarne
teraz każdy chce sie z nami bratać i możemy mieć jakąkolwiek chcemy szmate
zostawiamy ich wszystkich mocno w tyle a ten projekt tylko was o tym uświadamia
nie daje jebania o to co jeszcze przyjdzie mi do głowy ale pewne jest, że branża musi nas doganiać

[Chorus: Adonis]
i kocham sposób, w jaki żyje
bez kłamst bez blizn, nie
licze się ja i ty yeah
uzdrawiasz moją zepsutą dusze
nie proś mnie teraz o przebaczenie
nie proś mnie o poświęcony czas dla ciebie
jestem spokojny bo wiem, że bóg ma mnie w opiece
jestem spokojny zbuduje mojej mamie fortece

[Verse 2: Midnightworstnightmare]
Mój lifestyle porywa tłumy, wszyscy chcieli żyć tak jak my
Wiele demonów mam w głowie, ale nie zboczyłem z trasy
Jestem po ludzku zmęczony, czarnuchu nie skumasz tych barsów
Zarobiłem wiele forsy ale scian nie pokrył mi marmur

Dalej na brudnych ulicach szczerze wkurwia mnie ten przemysł
Chcieli wbić mi się na plecy bo wiedzą, że jestem najlepszy
Lepiej posuń dziwko się kiedy wbijam na dance floor
Nie ma przebacz dla skurwiela co nagrywa drillowe scierwo

Czuje się jakbym chodził w ciele które dusza opuściła dawno
Nie chowam smutku za biżuterią, te diamenty nic nie znaczą
Nie szukam atencji od dziwek, mam za dużo swoich problemów
Nie pytaj się mnie o feat, bo nie kłade wersów dla zjebów

[Chorus: Adonis]
i kocham sposób, w jaki żyje
bez kłamst bez blizn, nie
licze się ja i ty yeah
uzdrawiasz moją zepsutą dusze
nie proś mnie teraz o przebaczenie
nie proś mnie o poświęcony czas dla ciebie
jestem spokojny bo wiem, że bóg ma mnie w opiece
jestem spokojny zbuduje mojej mamie fortece 

4.MEAN

QqnTbxU.jpeg

 

Q2XFoQ8.png

Spoiler

[Chorus: Trevi]
I'm a real nigga
Suka prosiła żebym został jeszcze chwile (Yeah)
Czarnuch chawlił sie życiem, ja to robie co chwile (On my lap)
Jeśli chcesz, mogę dać liścia, nie z drzewa, tylko z nadgarstka (Pssh)
Yeah, lubie złe suki (Mean bitch), Miastowe suki (Nah)
Robi to jakby nie miała żadnej nauki (Uh-huh)
Twarz ci zblednie szybciej niż pasek w moim LV (Whip)
One sie kręcą bo teraz jestem wealthy (Yeah)

[Verse 1: $NOT]
Ziomal myśli że jest w filmie
Robiłem twoją suke (Broke nigga), przy winie (Fuck nigga)
Jestem jak boogeyman (Gravedigger)
Bogaty czarnuch, businessman (Switchblades)
Koleś na mnie gadał, szybko skończył kariere (Bitch-made)
Dziwka wie że przekroczyła bariere (Lemonade)
Nowy podjazd a na nim nowy Escalade (Escalade)
Spojrzałem na nią(Hey), przeszła mocny downgrade

[Chorus: Trevi]
I'm a real nigga
Suka prosiła żebym został jeszcze chwile (Yeah)
Czarnuch chawlił sie życiem, ja to robie co chwile (On my lap)
Jeśli chcesz, mogę dać liścia, nie z drzewa, tylko z nadgarstka (Pssh)
Yeah, lubie złe suki (Mean bitch), Miastowe suki (Nah)
Robi to jakby nie miała żadnej nauki (Uh-huh)
Twarz ci zblednie szybciej niż pasek w moim LV (Whip)
One sie kręcą bo teraz jestem wealthy (Yeah)

[Verse 2: SOLANA]
Damn, czekam ciągle na telefon od niego (What the fuck? Haha)
Chciał podłożyć kłody, nie podłożył nawet klocków lego
Nabrał ochoty, bo mój outfit spowodował, że poczuł świeżość 
Nie chcę wycierać już łez, jak Missy Elliot
Platyna na głowie, mink coat, na sam widok są spoceni (You mad, duh)
Jestem obsesją, narzucają coraz więcej presji (Ha, wow)
Nie jestem modelką, ale napisałby o sesje nawet Slimane Hedi
Zarabiam własne pieniądze, żeby kupić sobie ostrich mini kelly (Bye,bye)

[Chorus: Trevi]
I'm a real nigga
Suka prosiła żebym został jeszcze chwile (Yeah)
Czarnuch chawlił sie życiem, ja to robie co chwile (On my lap)
Jeśli chcesz, mogę dać liścia, nie z drzewa, tylko z nadgarstka (Pssh)
Yeah, lubie złe suki (Mean bitch), Miastowe suki (Nah)
Robi to jakby nie miała żadnej nauki (Uh-huh)
Twarz ci zblednie szybciej niż pasek w moim LV (Whip)
One sie kręcą bo teraz jestem wealthy (Yeah)

5.SILENT WARS

8rxfNrv.jpeg

 

Q2XFoQ8.png

Spoiler

[Intro: Adonis]
Co u ciebie?
Wyjdź na zewnątrz, zaraz po ciebie będe
To było głupie, nie miało tak wyglądać
Chce z tobą porozmawiać
Posłuchaj mnie zanim to wszystko sie skończy

[Verse 1: Adonis]
Zrobiłem głupią rzecz ale z tego wyszedłem
Nie chce wracać do tego co było tylko iśc do tego co będzie
Wszyscy ci nowicjusze w twoich dm'ach strzelają we mnie
I są pewni, że mnie zastapią gdy odejde
To śmieszne czego koleś nie wymysli aby zaimponowac jakiejś kobiecie
My pieprzymy sie ze sobą na dłuższą mete, dlatego ciężko mi zachować dystans
Chce wydawać na ciebie pieniądze przy tym trzymać dobry bilans
Przyjechałem tu z rodzinnego domu i nie wiedziałem, że coś będzie mnie tu tak mocno trzymać
Te wszystkie czarnuchy chcą ode mnie zżynać

[Chorus: Adonis]
I chociaż czasem masz mnie dość i chce być inny
To pozwalasz mi wrócić a ja to robie bo jestem zbyt dziecinny
Zanim zdecydujesz sie być ze mną musisz wiedzieć jaki jestem nie na niby
Nie jestem lojalny dla kobiet ale dla ciebie spróbuje być inny
Sława w tak młodym wieku sprawiła, że najczęściej jestem winny
Oni próbują mnie dopaść ale ciągle mnie to omija bo jestem zbyt zwinny
Zróbmy im psikusa pocałuj mnie tak jakby miało nie być jutra
Pokażmy im, ze nic nie znaczą a my możemy sie po prostu wydurniać
I tych gości w wiadomościach będzie więcej bo nie przestane ich wkurwiać

[Refrain: Adonis & Riley]
Masz klucze do mojego serca
Jeżeli kiedyś mi czegoś zabraknie wezme twoje serce
Jeżeli kiedyś mi czegoś zabraknie wezme twoje serce
Jeżeli kiedyś mi czegoś zabraknie wezme twoje serce
Jeżeli kiedyś mi czegoś zabraknie

[Verse 2 Riley: ] 
Nawet już mnie to nie dziwi, że jesteśmy tak blisko
Kiedy na mnie patrzysz, to uśmiechasz się tak słodko
Dopuszczam Cie do siebie, ale pamiętam o tym żeby się bronić 
Znam twoje ciemne strony, wiem jak potrafisz ranić
Ja ranię też mocno, niszczę tak jak sztorm
Mimo tego Ty zawsze mi ufasz, szczególnie moim szeptom
Kłócimy się często, ale dla siebie zrobimy wszystko
Co by się nie działo, to i tak końcowo wracasz do mnie
To i tak końcowo jesteśmy razem, w duecie 
Razem, w duecie, ooh

[Chorus: Adonis & Riley]
I chociaż czasem masz mnie dość i chce być inny
To pozwalasz mi wrócić a ja to robie bo jestem zbyt dziecinny
Zanim zdecydujesz sie być ze mną musisz wiedzieć jaki jestem nie na niby
Nie jestem lojalny dla kobiet ale dla ciebie spróbuje być inny
Sława w tak młodym wieku sprawiła, że najczęściej jestem winny
Oni próbują mnie dopaść ale ciągle mnie to omija bo jestem zbyt zwinny
Zróbmy im psikusa pocałuj mnie tak jakby miało nie być jutra
Pokażmy im, ze nic nie znaczą a my możemy sie po prostu wydurniać
I tych gości w wiadomościach będzie więcej bo nie przestane ich wkurwiać

[Refrain: Adonis & Riley]
Masz klucze do mojego serca
Jeżeli kiedyś mi czegoś zabraknie wezme twoje serce
Jeżeli kiedyś mi czegoś zabraknie wezme twoje serce
Jeżeli kiedyś mi czegoś zabraknie wezme twoje serce
Jeżeli kiedyś mi czegoś zabraknie

[Verse 3: Adonis]
Ciągle waham się między miłością a zabawą
Jesteś tym powodem dla którego oni wszyscy za mną nie przepadają
Jestem ciągle młody i nie traktuje niczego na poważnie
Ale boje sie, że jak odłoże to na później to minie czas ten
Wiem, że czekałaś całą noc aż oddzwonie
I powiem, że już jestem pod domem
Pytasz mnie na drugi dzień gdzie byłem a ja doprowadzam do wojen
I ciagle próbujesz mnie ugasić bo jestem jak ogień
Sam już nie wiem czego chce i próbuje sie rozgryźć
A ty chcesz mi w tym pomagać
I nie rozumiesz dlaczego chce być w tym wszystkim sam
Ale jak chcesz mi pomóc, skarbie skoro sam nie wiem w co ja gram, ey 

6.NEPTUNE

hD4NZrN.jpeg

Q2XFoQ8.png

Spoiler

[Verse 1: Adonis]
Wracam do domu ale już nie z zeszytami tylko pełnymi torbami
W każdej mam po trzysta tysięcy dolarów i drugie tyle pod innymi adresami
Miałem nie wydawać na głupoty ale co mam z nimi robić?
Wydałem na zegarki dla moich ludzi bo nie moge ich przecież głodzić 
Byłem wczoraj u suki a dzisiaj jestem u jej siostry
Spija ze mnie mleko bo mówi, że jestem ostry
Wskoczyłem znikąd na tą scene i zarobiłem sporo forsy
Suka prosto z wybiegu idzie do mnie, leci film i jemy nachosy
Twój czarnuch rzuca do mnie groźby a dyspouje żądłem osy
Moje diamenty świecą w dzień i nie gasną kiedy wychodze w nocy
Setki suk w moich dm mówią co by mi robiły gdy przyjade w nocy
Ci raperzy brzmią jak moje klony przebijam ich jak balony

[Chorus: Adonis]
Spójrz na mnie mamo twój syn w końcu sięga gwiazd
Mój statek kosmiczny przydaje się gdy robie nocny zwiad
Wszędzie dziwacy gdzie nie spojrze tam ćpun
Mój nowy wózek jest jasno niebieski jak neptun
Spójrz na mnie mamo twój syn w końcu sięga gwiazd
Mój statek kosmiczny przydaje się gdy robie nocny zwiad
Wszędzie dziwacy gdzie nie spojrze tam ćpun
Mój nowy wózek jest jasno niebieski jak neptun

[Verse 2: Trevi]
Wylatuje w statku kosmicznym, to nie slutta
Zawsze stąpam twardo, nie korzystam ze skróta
Mamo spójrz, to nie habanero tylko lambo truck
Wszędzie widziałem jak czarnuchy zażywały crack
Nigdy nie zmieniam sie, wciąż jestem taki sam
Często słysze za plecami, "patrz jaki cham"
Forsa jest na moim umyśle, nie myśle o miłości
Czarnuchy tego chcą, ale nie okaże słabości
Sam wyszedłem z błota, sam zdobęte neptun
W mojej głowie wiele demonów, słysze tylko szum
Cały designer na mnie, spójrz, to Louie V
Zażywam wciąż leki mimo że nic mi nie jest
Słodka suka z Miami mówi że jestem the best
Sprawiłem jej nową torebke birkin
Foras rośnie nie moge za nią nadążyć
Czuje sie jak w śnie którego nie moge wyłączyć

[Chorus: Adonis]
Spójrz na mnie mamo twój syn w końcu sięga gwiazd
Mój statek kosmiczny przydaje się gdy robie nocny zwiad
Wszędzie dziwacy gdzie nie spojrze tam ćpun
Mój nowy wózek jest jasno niebieski jak neptun
Spójrz na mnie mamo twój syn w końcu sięga gwiazd
Mój statek kosmiczny przydaje się gdy robie nocny zwiad
Wszędzie dziwacy gdzie nie spojrze tam ćpun
Mój nowy wózek jest jasno niebieski jak neptun

[Verse 3: Dezthemenace]
Ten czarnuch to lame więc nie może tutaj wbić
Chcesz żebym pękł, nawet nie chcesz znać moich kmin
Czuje się jak neptun, wiesz że przez chłód już nie czuję nic
Wyższy bieg nigdy więcej gier, dziwka wysyła miłosny list
Spoglądam na back, suki stoją z glockami jakby chciały strzelać mi w serce
Goyarda torba, w niej mam karabin ale nie chcę zamienić się w morderce
Wymija mnie opp, weź zawijaj stąd zanim sięgnę po AR'kę
Dziwki poczuły do mnie coś kiedy sosu wpadło trochę więcej
Nie chcę ich więc nie wpuszczam
Wiesz że mam tego dość
Moje życie się wyróżnia
Twoja suka siada mi na kość
Ona chce romans, ja mam jej dość
Wyrzucę tą suke albo zrobi ją ktoś
Wsad, zrobiłem to znowu nad nimi
Na tablicy kolejne triple double jak Jok'

[Chorus: Adonis]
Spójrz na mnie mamo twój syn w końcu sięga gwiazd
Mój statek kosmiczny przydaje się gdy robie nocny zwiad
Wszędzie dziwacy gdzie nie spojrze tam ćpun
Mój nowy wózek jest jasno niebieski jak neptun
Spójrz na mnie mamo twój syn w końcu sięga gwiazd
Mój statek kosmiczny przydaje się gdy robie nocny zwiad
Wszędzie dziwacy gdzie nie spojrze tam ćpun
Mój nowy wózek jest jasno niebieski jak neptun 
 

7.SHAKE THAT BOOTY

rGmueNU.jpeg

 

Q2XFoQ8.png

Spoiler

[Intro: Adonis & Bbykayla]
Yeah, yeah, yeah, yeah, yeah, yeah, yeah - Adonis
Yeah, yeah, yeah, yeah, yeah, yeah, yeah - Bbykayla

[Verse 1: BbyKayla]
Za kazdym razem wchodze w to jak krolowa, mozecie zrobic dla mnie miejsce
obcisla spodniczka, widzisz ten tylek, zrobilbys dla niego doslownie wszystko
Zrobmy to bez niczego, chodz juz tutaj, nie obchodzi mnie zadne ryzyko
Lubie, gdy powtarzasz, ze w zyciu nie miales tak dobrej cipki jak moja
Zaimponuj mi albo bedziesz tylko kolejnym EX, mam juz zastepstwa na Twoje miejsce
Jedna noc wystarczyla zebys stracil dla mnie glowe, chcesz mi oddawac swoje serce
Potrzebuje tylko Twojego fiuta, nic nie znaczysz w mojej gierce
Zakochales sie, nie jestem nawet zaskoczona tym faktem
Wszystko przez to cialo, chcialbys miec kolejne takie, czarnuchu
Bedziesz o mnie snil, napisz pozniej jak bardzo tesknisz, czarnuchu
Zeby zdobyc taki skarb trzeba sie postarac, to droga zabawa
Taka suka jak ja powinna dostawac od Ciebie wszystko to podstawa

[Chorus: Adonis & Bbykayla]
Zamówiłem po dwie suki dla ziomali w klubowej loży pije soczek -ADONIS
Podaruj cos drogiego, jak nie masz dla mnie niczego to szukaj innej suki -KAYLA
Zainteresował ją mój łańcuch ale powiedziałem, suko najpierw wytrzyj nos-ADONIS
Jestem ta suka, dla mnie bylbys w stanie byc potulnym czarnuchem  -KAYLA
Shake that booty
Shake that booty, bitch
Shake that booty 
Shake that booty, bitch
Shake that booty
Shake that booty, bitch
Shake that booty, uh, uh
Shake that booty, bitch
Shake that

[Verse 2: Adonis]
Suka kręci dla mnie dupą jakby robiła za spiralke, twój czarnuch wkurwiający jak komar mój guard odstrasza go pokazując klamke
Suka zakręciła tym dla mnie, robiła sobie zdjęcia przy moim fiucie i wjebała je nad łóżko w ramke
Suka zakręciła tym dla mnie klepałałem ją po czarnej wołowinie prawie jak Kayes bo miała białą plamke
Te wszystkie fałszywe mordy przewijają mi sie na ulicy gdy krzyczą "siema Doni"
Czarnuchu też bym tak krzyczał na waszym miejscu bo nie chciałem skończyć jak oni
Trzymam broń w sejfie na wszelki jakbyś chciał wykręcić numerek
Zamawiam dziesięc butelek żeby starczyło dla mnie i moich modelek
Zakręć dupskiem, uh, uh, jak galareta góra dół
Potrząśnij cyckami, uh, wejdz dla mnie na ten stół
Suka mówi, że ma chłopaka ale w dupie mam to, z kim ona jest
G Spot ma najlepsze chicken wing's, zamawówiłem kolejne sześć

[Chorus: Adonis & Bbykayla]
Zamówiłem po dwie suki dla ziomali w klubowej loży pije soczek -ADONIS
Podaruj cos drogiego, jak nie masz dla mnie niczego to szukaj innej suki -KAYLA
Zainteresował ją mój łańcuch ale powiedziałem, suko najpierw wytrzyj nos-ADONIS
Jestem ta suka, dla mnie bylbys w stanie byc potulnym czarnuchem  -KAYLA
Shake that booty
Shake that booty, bitch
Shake that booty 
Shake that booty, bitch
Shake that booty
Shake that booty, bitch
Shake that booty, uh, uh
Shake that booty, bitch
Shake that

[Verse 3: Bbykayla]
Potraktuj mnie jako najlepszy deser, posmakuj tych slodkosci
Pokaz jak bardzo Ci zalezy, czarnuchu, zejdz na kolana
Nie rozumiem dlaczego jestem jeszcze ubrana
Czarnuchy szaleja tylko w DM, boja sie przejsc do czynow
Chce tylko Birkin-'kin-'kin-'kin
Mozesz postawic tez na YSL
Nie jestem tutaj od tego, zeby sprawiac Ci radosc
Chcesz poczuc euforie, wlacz sobie Kendricka
Skoncz plakac, nie zachowuj sie jak ksiezniczka
Czarnuch chce mnie zrobic na surowo, nie mowimy tutaj o WWE 
Musisz pokazac, ze rzeczywiscie nie bede zalowala
Zrob tak, zeby kazda osoba w okolicy nas slyszala
Skoncz juz zgrywac zimnego, przeciez nie jestes Steve Austin
I nie robi to na mnie wrazenia, moge was ciagle zmieniac, yeah
Jestem typem suki, ktory zabierze Ci wszystko, a pozniej zniknie bez slowa
Spodziewales sie, ze bede grzeczna? Potrafie tez byc niebezpieczna
Powiesz cos glupiego to za chwile bedzie problem
Chcialas pogrywac, pozniej chcesz przepraszac
Takie suki jak ja nie potrafia gowna wybaczac, ah

[Outro: Adonis & Bbykayla]
Yeah, yeah, yeah, yeah, yeah, yeah, yeah
Yeah, yeah, yeah, yeah, yeah, yeah, yeah
Shake that booty, bitch
Shake that booty 
 

8.OUT OF REACH

Cc7NN4K.jpeg

 

Q2XFoQ8.png

Spoiler

[Chorus]
Hej, słyszałam nowy szept
Podobno ktoś znowu do Boga o mnie modlił się
Nawet mnie to nie martwi, uznam to za słodki gest
Jestem poza zasięgiem, jestem poza zasięgiem, ay-ay
Hej, szatan coś krzyczał też
Mówi, że na mój temat do niego wpływa inna treść
Ktoś z tych głupców myślał, że ja składam ofiary
Taka zmora ustala zasady i wymiary kary

[Verse 1]
Potrafię działać skrycie, jak twój największy horror
Mimo tego jestem Twoją ulubioną pokusą i obsesją
Wprowadzam do Twojej wyobraźni przyjemny, ale chory terror
Który z pomocą diabła dla mnie trzyma Cię, tak z nim gram

[Pre-Chorus 1]
Jestem świętą i grzesznicą
Gram w swoją grę, buduję własny świat
Nie wybieram stron, jestem granicą 
Szeptem do Boga, a krzykiem do diabła

[Chorus]
Hej, słyszałam nowy szept
Podobno ktoś znowu do Boga o mnie modlił się
Nawet mnie to nie martwi, uznam to za słodki gest
Jestem poza zasięgiem, jestem poza zasięgiem
Hej, szatan coś krzyczał też
Mówi, że na mój temat do niego wpływa inna treść
Ktoś z tych głupców myślał, że ja składam ofiary
Taka zmora ustala zasady i wymiary kary

[Verse 2]
Decyduję o tym, kto się do mnie zbliży
Kolejka chętnych długa, każdy chce być tym wybranym
Napotykają po drodze wiele krzyży
Szukają porady u Boga i dlatego przynoszą mi dary
Słyszę tylko "beat beat beat"
A mój wzrok błądzi już po innej istocie
Mój ulubiony grzesznik
Zazdrości, chyba wierzy w to, że myślę poważnie o tamtym idiocie

[Pre-Chorus 2]
Jestem świętą i grzesznicą
Gram w swoją grę, buduję własny świat
Nie wybieram stron, jestem granicą 
Szeptem do Boga, a krzykiem do diabła
Skarbie, nie tylko w piekle
Twoją duszą, będę władała
Zaraz się zobaczymy, nie tylko we śnie
To dla Ciebie zasady naginam

[Interlude]
(zasady naginam, zasady naginam) 
[Pre-Chorus 1]
Jestem świętą i grzesznicą
Gram w swoją grę, buduję własny świat
Nie wybieram stron, jestem granicą 
Szeptem do Boga, a krzykiem do diabła

[Chorus]
Hej, słyszałam nowy szept
Podobno ktoś znowu do Boga o mnie modlił się
Nawet mnie to nie martwi, uznam to za słodki gest
Jestem poza zasięgiem, jestem poza zasięgiem
Hej, szatan coś krzyczał też
Mówi, że na mój temat do niego wpływa inna treść
Ktoś z tych głupców myślał, że ja składam ofiary
Taka zmora ustala zasady i wymiary kary

9.BOFFUM

73iUGHv.jpeg

 

Q2XFoQ8.png

Spoiler

[Chorus]
Chcesz ten chłód czy płomień? BOTH OF THEM
AP, czy Rolex? BOTH OF THEM
Pure bliss, czy euforię? BOTH OF THEM
Diabeł, Bóg? BOTH OF THEM
Sweet czy savage vibe? BOTH OF THEM
Cartier czy Tiffany Ice? BOTH OF THEM
Kota, czy lwa? Ja chcę BOTH OF THEM
Nie pytaj mnie, daj mi BOTH OF THEM

[Verse 1]
Ile ich łącznie? Jakoś dwóch za mną
Noszę w sobie blizny o których nie mówie, nie kłamie
Wypij strach, znikam nocą w czarnym aucie
Moi wrogowie spaleni, niech szukają zbawienia
Byłam na dole, teraz na was patrzę w dół
Kupuje diamenty żeby czuli przy mnie chłód
Biorę wszystkie na raz, nie wybieram dróg
Pod studiem stoi dowód

[Pre-Chorus]
Chcesz ten chłód czy płomień? BOTH OF THEM
AP, czy Rolex? BOTH OF THEM

[Chorus]
Chcesz ten chłód czy płomień? BOTH OF THEM
AP, czy Rolex? BOTH OF THEM
Pure bliss, czy euforię? BOTH OF THEM
Diabeł, Bóg? BOTH OF THEM
Sweet czy savage vibe? BOTH OF THEM
Cartier czy Tiffany Ice? BOTH OF THEM
Kota, czy lwa? Ja chcę BOTH OF THEM
Nie pytaj mnie, daj mi BOTH OF THEM

[Verse 2]
Gdzie mój sen jest?
Ciągle czuje presje, choć to nie fest
Chcą się wbić we mnie jak w sieć
Maska na twarz, nie zobaczysz już mnie
Z ciemnych stron, podążam za tobą jak cień
Mieszam marzenia jak atrament i krew
Zbieram znaki i układam je w sens
Sto pieprzonych pytań, odpowiedzi brak w tle

[Pre-Chorus]
Niebo czy piekło? BOTH OF THEM
Anioł czy demon? BOTH OF THEM

[Chorus]
Chcesz ten chłód czy płomień? BOTH OF THEM
AP, czy Rolex? BOTH OF THEM
Pure bliss, czy euforię? BOTH OF THEM
Diabeł, Bóg? BOTH OF THEM
Sweet czy savage vibe? BOTH OF THEM
Cartier czy Tiffany Ice? BOTH OF THEM
Kota, czy lwa? Ja chcę BOTH OF THEM
Nie pytaj mnie, daj mi BOTH OF THEM

[Outro]
Chcę krew, chce ogień, weź to daj
Nie wystarczy jedno, chce dwa

10.LIKE ME

ZanLfMc.jpeg

 

Q2XFoQ8.png

Spoiler

[Chorus]
Nie mam już dla dziwek sił, przysięgam, nie dam im się pociągnąć na dno
Mam czarnuchów którzy są ze mną, wiesz że nie boją się pociągnąć za glock
Mówią że chcieli by taki chain jak ja, złote płyty tak jak ja
Chcieli by suki takie jak ja, street credit taki jak ja
Jeśli nie wiesz ile jestem warty, wyszukaj to (Jeśli nie wiesz ile jestem warty, wyszukaj to)
Dziwki chcą mnie pod siebie ustawić, ale nie idę w to (Dziwki chcą mnie pod siebie ustawić, ale nie idę w to)
Oni wiedzą że nie uciekną nam, złapałem go, na Ciebie przyjdzie czas 
.45 trzymam w dresach, moje diamenty się świecą, uh, uh

[Verse 1]
Mam coś dla niej w gratisie-e
Jeśli da głowy o świcie-e
Trzymam cash w torbie od Goyard
Cały skład jest wydripowany, za sukces z nimi pije
Na dziś Denim, Prada?
Suka okłamuje mnie prosto w twarz, przecież wiem jaka jest prawda
Lubie kiedy przejmuje mnie, lubię kiedy na mnie siada
Prosi żebym przestał dragi brać już, shawty widzi we mnie diabła
Lecę po cash, widzę tylko to, obiecuje to może wciągnąć
Wybijam w nocy, bo zobaczyłem cel, balansuje przy przepaści
Widzę jak wszyscy fałszywi zbliżają się o krok
Spalam wszystkie mosty, przejmuje każdy tron
Wersy bez litości, przygotuj sobie schron

[Chorus]
Nie mam już dla dziwek sił, przysięgam, nie dam im się pociągnąć na dno
Mam czarnuchów którzy są ze mną, wiesz że nie boją się pociągnąć za glock
Mówią że chcieli by taki chain jak ja, złote płyty tak ja ja
Chcieli by suki takie jak ja, street credit taki jak ja
Jeśli nie wiesz ile jestem warty, wyszukaj to (Jeśli nie wiesz ile jestem warty, wyszukaj to)
Dziwki chcą mnie pod siebie ustawić, ale nie idę w to (Dziwki chcą mnie pod siebie ustawić, ale nie idę w to)
Oni wiedzą że nie uciekną nam, złapałem go, na Ciebie przyjdzie czas 
.45 trzymam w dresach, moje diamenty się świecą, uh, uh
 

[Verse2]
Rest in peace, all gee's, ziemia niech lekką będzie
Fałszywe kurwy są wszędzie
Widzę jak ustawiają się w rzędzie
Pisał do mnie braciak ale byłem w drodze i zgubiłem moment
Dwie doby bez snu, dla poprawy wlewam w siebie kolejny procent
Była gorąca serio, miłość to mój oponent
Miesza mi się w głowie, uczucie jakby brakował mi komponent
Leję pełny kielich, chociaż miałem być absolwent
Więc daj mi spokój dziś, oddzwonię do ciebie za moment

11.SHOW

HL91qpA.jpeg

 

Q2XFoQ8.png

Spoiler

[Chorus]
Wy-wy wychodzę na miasto robie show
Wychodzę na miasto robie show (Who shoot?)
Wychodzę na miasto robie show (Who shoot?)
Wychodzę na miasto robie show (Who shoot?)
Wychodzę na miasto robie show (Who shoot?)
Wychodzę na miasto robie show (Who shoot?)
Wychodzę na miasto robie show (Who shoot?)
Wychodzę na miasto robie show (Who shoot?)
Wychodzę na miasto robie show (Who shoot?)
Wychodzę na miasto robie show (Who shoot?)

[Verse]
Czuje się jak w święta, kupiłem nowy watch
Niech szybko załatwi swój dispatch (Hey)
Dwie piękne latynoski sie kręcą wokół (Woo)
Kupię im dwa nowe torebki birkin (Freaky)
Widzi moją forse, nigdy nie odejdzie (Hey)
Wiem to że ze mnie nigdy nie zejdzie (Bah)
Musze nosić torbe żeby zmieścić dniówke (Racks)
Chodź tu wiem że chcesz mi dać głowy (Hire)
Dać mi głowy, dać mi głowy (Who ready?)
Wiesz że ci nie odmówie (Baow, baow, baow)
Dać mi głowy (Hey), Dać mi głowy (Hey)
Dać mi główy (Hey), Wiesz że ci nie odmówie (Brrt)

[Bridge]
Powiedz tej suce żeby (Skrrt)
Rzuciła (Skrrt), Rzuciła (Skrrt), Rzuciła (Skrrt)
Rzuciła tym (Skrrt), Rzuciła (Skrrt), Rzuciła (Skrrt), Rzuciła (Skrrt)

[Chorus]
Wy-wy wychodzę na miasto robie show
Wychodzę na miasto robie show (Who shoot?)
Wychodzę na miasto robie show (Who shoot?)
Wychodzę na miasto robie show (Who shoot?)
Wychodzę na miasto robie show (Who shoot?)
Wychodzę na miasto robie show (Who shoot?) 

12. I'M UP

nzzJ7VH.jpeg

Q2XFoQ8.png

Spoiler

[Verse 1]
Ayy, wszystko dalej mi się miesza
Wiem do czego to wszystko znowu zmierza
Czarnuch zakochał się w tej suce obiecuje, że ta będzie lepsza
Powiedz tylko gdzie są i nie czekaj z podaniem Addy
Jestem taki szybki, mówią na mnie Slim Shady
Podbijam Kalifornie, dziewczyno a pozniej reszte świata bo jestem wielki
Pedał słucha Lady Gage u nas raczej to Lil Baby
Wiemy, że twój czarnuch nas nie cierpi jeżeli nas wkurwi będzie tego słuchał na pętli
Gdybyś się równał z takimi jak my to już by cię dawno zgnietli

[Chorus]
Kolejny dzień bez kodeiny
Percocet na dobry seks
Spadam z liny na liny
Suka mówi, że potrzebuje obok mnie
Rzucają gównem czarnuch dalej w to brnie
Jestesmy wysoko a wy na dnie
To co mam teraz sprawdzało się tylko w śnie
O czym ty mówisz cioto? Nie znam cię

[Pos-Chorus]
Gdy mnie widzisz to świece
Jak suka mnie widzi to szepcze
Widze jak już do mnie drepcze
Obeszliśmy całe wnętrze
Powiedziała chodź ze mną po więcej
Robiłem ją na dziesiątym piętrze
Była gorąca jak czerwone węgle
Przy niej czułem sie jak w piekle

[Verse 2]
Czarnuchu omijam przeszkody jak Squeeze
Mój nowy benz w srodku twojej suki squirt
Mieszkanie w diamond class nie na raty
Dzisiejszy underground wygląda jak żarty
Nasza muzyka jest dla nich jak zaświaty
Oni noszą pukawki a my wielkie armaty
Jest mi w chuj łatwiej bo jestem bogaty
zarabiasz tyle ile ja daje wypłaty

[Chorus]
Kolejny dzień bez kodeiny
Percocet na dobry seks
Spadam z liny na liny
Suka mówi, że potrzebuje obok mnie
Rzucają gównem czarnuch dalej w to brnie
Jestesmy wysoko a wy na dnie
To co mam teraz sprawdzało się tylko w śnie
O czym ty mówisz cioto? Nie znam cię

[Verse 3]
Mówisz, że jesteś świeży robiąc to samo gówno
Zarzucasz mi czapkowanie i brniesz w to dalej równo
Próbujesz strzelać w nas ale zjebałes, kolejne pudło
Napisz jeszcze o mnie dziesięc postów może wypromujesz się kurwo
Ay, Jakie nazwisko właśnie tam umarło? cii.
Teraz to truchło
Każdy czarnuch który okazał się fałszywy powoli wita się z trumną
Nie obchodzi mnie, że czarnuch poszedł za forsą bo mial sytuacje trudną
Pierdole cię nie licz na lepsze jutro
Przekoloryzowany czarnuch mógłbys się wrzucić na płótno
Ayy, ale z kazdym dniem budze się z jeszcze większa ulgą
Zablokowałem ją w nocy a mamy ósmą
Nie ćpaj więcej nie wpadaj w to gówno
Nie pij więcej bo wyglądasz na smutną
Niech wyjdzie słońce nie będzie pochmurno
Czarnuch już nic nie powie no trudno
Za dużo kręcenia kiedyś cię zgubią
Ayy, Mówi sie trudno

[Chorus]
Kolejny dzień bez kodeiny
Percocet na dobry seks
Spdadam z liny na liny
Suka mówi, że potrzebuje obok mnie
Rzucają gównem czarnuch dalej w to brnie
Jestesmy wysoko a wy na dnie
To co mam teraz sprawdzało się tylko w śnie
O czym ty mówisz cioto? Nie znam cię

[Pos-Chorus]
Gdy mnie widzisz to świece
Jak suka mnie widzi to szepcze
Widze jak już do mnie drepcze
Obeszliśmy całe wnętrze
Powiedziała chodź ze mną po więcej
Robiłem ją na dziesiątym piętrze
Była gorąca jak czerwone węgle
Przy niej czułem sie jak w piekle 
 

13.BUST DOWN

kkiwbr2.jpeg

 

Q2XFoQ8.png

Spoiler

[Chorus: Adonis]
Bust down AP z diamentami
latam nacpany pigułami
Saint Laurent dopełnia mój fit
ty chcesz robić z nami feat
ale jesteś zbyt chujowy
to co pierdolą to mit
milion w gotówce i nowy whip

[Verse 1: Adonis]
lód na szyi, patek promienieje od słońca na moim jet ski
mówię o pieniądzach tylko wtedy gdy kolejny przelew znowu leci
więc napisałem o tym numer bo juz nie musze wracać na stare śmieci
przyjmuje tylko duże kwoty i daje większe wypłaty
wprowadzam się do willi ale bez pomocy taty
ona w nowej sukience z chanel sprząta po mnie stare graty
chce się ze mną czuć jak gwiazda porno bo chce złapać troche sławy
pociąga ją mój łańcuch a raczej zawieszka która pokazuje, że jestem z atlanty
za każdym razem jak piszą na mnie gówno najpierw sprawdzam status sławy
cioty piszą sami o sobie gwiazdy  i myślą, że to coś znaczy
przestańcie się ośmieszać poszukajcie lepiej pracy
skrzeczysz na mikrofonie, nie będziesz latać wysoko zadając się z ptakiem nielotem

[Chorus: Adonis]
Bust down AP z diamentami
latam nacpany pigułami
Saint Laurent dopełnia mój fit
ty chcesz robić z nami feat
ale jesteś zbyt chujowy
to co pierdolą to mit
milion w gotówce i nowy whip

[Verse 2: Trevi]
Kiedyś o takim życiu mogłem tylko śnić (Dream)
Pięć jet ski a na nich pięć kobiet, chce sie żyć (Ice)
Lucid dream jakbym grał w phasmophobie (Skrrt, skrrt)
Suka dobrze wie że cierpie na peniophobie
Zakochałem sie w tym życiu, boże daj mi chwile
Nigdy na serio, to tylko układ jak leasing (Yeah)
Chciała mi ufać, ale w oczach miałem cheating (Yeah)
Chciała miłość, a dostała tylko sneak peek (Yeah)

[Verse 3: Dezthemenace]
Chce jej jutro, odda mi mozg, dobrze to wie
Ciezko jej nie wybaczyc, daje mi to czego chce (Yeah)
Wytre jej lzy, yeah, nimi wywolala deszcz
Ile jeszcze chwil, yeah, zanim w koncu docenisz mnie?
Czuje sie drogi, w SRT
Zejdz mi z drogi, to nie film
Twoja bad hoe pisze mi list (Yeah)
Jestem w tym wielki, a to jeszcze nic
Kazda z cip, chce poczuc moj styl
To czego nie mozesz ty, dla mnie jest real
Ile razy spadlem za nimi na dno
X-ray wizja, poluje na opps

[Chorus: Adonis]
Bust down AP z diamentami
naćpałem się znowu pigułami
Saint Laurent dopełnia mój fit
ty chcesz robić z nami feat
ale jesteś zbyt chujowy
to co pierdolą to mit
milion w gotówce i nowy whip 
 

 

PROMOCJA

Spoiler

PROMOCJA WOKÓŁ ADONISA;

PROMOCJA WOKÓŁ TREVI;

PROMOCJA WOKÓŁ DEZTHEMENACE;

PROMOCJA WOKÓŁ WHITE LADY;

PROMOCJA WOKÓŁ ALIBI;

PROMOCJA WOKÓŁ PROJEKTU;

  1. Adonis
  2. Trevi
  3. Dezthemenace
  4. Riley Biała Dama
  5. Alibi
  6. Solana
  7. BbyKayla
  1. Trevi
  2. White Lady
  3. Alibi
  4. Dezthemenace
  5. Solana
  6. OllieSMWO
  1. Adonis
  2. Trevi
  3. Dezthemenace
  4. Biała Dama
  5. Alibi
  6. Solana
  7. BbyKayla
  8. OllieSMWO
  9. Midnightworstnightmare + post

ODGRYWKA

WYDATKI

Profil Postaci

Spoiler

Imię i nazwisko postaci: Adonijah Rhodes
Numer konta postaci: 2321556559
Link do profilu:  

 

 

Edytowane przez bieluu
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

**Ayane sprawdziła z przypadku, lajkuje bo czemu nie**

bieluu lubi to

The statement "nothing disappears without a trace" is a philosophical idea, suggesting that everything has a cause and an effect, and therefore leaves some kind of mark or influence, even if not immediately obvious. It highlights the interconnectedness of events and how even seemingly insignificant actions can have lasting consequences

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin