Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Illegal trust factory (Gunner Vaughn)


raszejski oprawca

Rekomendowane odpowiedzi

ikocjhH.png

obraz_2025-09-23_064720699.png.2074be9ea0c7903f863901036e8d9f11.pngGunner Vaughn (16/11/1991) przeciętny trzydziesto-czteroletni facet, dorastający w spokojnej dzielnicy Los Santos które jest znane z wielu przestępstw narkotykowych, w świecie gdzie każdy goni za pieniądzem, w średniej klasy rodzinie. Odkąd pojawił się na świecie, był faworyzowany wśród rodzeństwa przez swoich rodziców - Adam i Sheryll Vaughn. Książkowy przykład na pupilka rodziców, posłuszny i zawsze ustawiany pod ich kaprysy, jako nastolatek nie widział w tym nic złego. Od małego zafascynowany chemią i wszystkim, co z tym związane. Młody Gunner spędzał godziny w szkolnym laboratorium, a po lekcjach eksperymentował w domowym garażu. Po ukończeniu High School rodzice wysłali go do University Los Santos of San Andreas, na kierunek chemii i biochemii. Przebrnął przez ten etap edukacji bezproblemowo, niczym wzór do naśladowania. Zastał czas wybrania między szkołą podyplomową a pracą, lecz finalnie nie przystąpił do dalszej kariery kształcenia się. W trakcie studiów dorastający Gunner poznał znikomy świat podziemia narkotykowego, głównie ludzi obrających się w domenie narkotyków. Tam spotkał drobnych dilerów, którzy zwrócili uwage na jego umiejętności posługiwania się chemią i wszystkim co z tym związane. To właśnie wtedy główny bohater zakupił i upłynnił w dolary swoje pierwsze gramy zakazanego owocu. Po ukończeniu uniwersytetu na kierunku chemicznym nastolatek nie wiedział co począć dalej. Z jednej strony fascynowała go chemia i cała jej otoczka, ale z drugiej zupełnie nie wiedział jak wdrążyć ją w życie. Chłopak oddał się na prawie rok w rozwijanie swojego hobby,jakim było ASG. Młodziak - bo tak można go nazwać, przez ponad dziesięć miesięcy inwestował w prywatny sprzęt do strzelanek na kulki, by piąc się w hierarchii zajawkowiczów coraz wyżej. Po upływie beztroski zabrakło mu funduszy i wtedyobraz_2025-09-23_064339270.png.439427de1329f12a2dbd883bb929fa6d.png zaczęła się cała zabawa. Gunner zatrudnił się do apteki, na stanowisko farmaceuty gdzie stale pracuje. To właśnie praca w lokalnych aptekach - bo było ich około czterech, nakłoniły go do dorabiania sobie pieniędzy do nędznej jak na tamte czasy wypłaty. Chłopak wpadł na pomysł podkradania z magazynów z dużym stanem cennych dla śmietanek ćpunów leków, na które było w tamtym momencie zapotrzebowanie. Po pomyślnej kradzieży kilku opakowań leków po prostu je upłynniał na ulicy, co pozwalało mu dorobić do niskiej wypłaty. Właśnie dzięki temu mężczyzna zarobił na swoje pierwsze auto jakim była Toyota Camry z dwutysiące piątego roku. Sam samochód był dla niego bardzo dużym ułatwieniem bo w końcu nie trzeba było toczyć się komunikacją miejską, czy metrem. Po kolejnych monotonnych miesiącach kradzieży i sprzedawania leków uznał, że to dla niego zupełnie za mało. Zrozumiał, że potrzebuje od życia coś więcej niż tylko biedowania i dziadowania za nędzne pieniądze. Chłopak rozglądając się i rozpytując lokalnych ćpunów otrzymał kontakt do mężczyzny sprzedającego różnego rodzaju narkotyki, głównie tabletki MDMA. Skontaktował się z nim i zakupił swoją pierwszą paczkę - ponad dwieście tabletek ecstasy. Upłynnił to całkiem obrotnie, zgodnie ze sztuką co pozwoliło mu dokupić następną partię, z której zarobił jeszcze większe pieniądze. Na tym nasz młody chemik - bo tak można go nazwać nie zaprzestał. Mimo pracy w aptece, aktywnie prowadził swoją mniej legalną działaność pod osłoną późnego wieczora, co przyczyniło się do jego /rozpoznawalności/ wśród ludzi nadużywających narkotyków. Po kilku miesiącach detaliczych sprzedaży doszło do niego, że ryzykuje zbyt wiele za de facto małe pieniądze, jeśliby przełożyć to na ryzyko jakie się z tym wiąże. To właśnie wtedy postanowił zainwestować zebrane i odłożone z handlu miękkimi "owocami" pieniądze w aparaturę chemiczną, razem ze środkami chemicznymi które pozwoliłyby mu produkować swoje, śladowe ale tanie narkotykowo-podobne środki. Po intensywnych wieczorach i nieprzespanych nocach pracy, ukazał się jego pierwszy produkt z najgorszym z możliwych składów - silnie uzależniający, dający chwilowe poczucie euforii narkotyk. Dwudziesto-sześcioletni chłopak od razu zaczął go rozrzucać po zachodnim vinewood, co skutecznie upędzało mu nowych, przeżartych ulicznym życiem ludzi. Po około trzech latach sielankowego życia na dobrym poziomie po raz pierwszy zapukał do niego departament szeryfa z nakazem przeszukania i aresztownia. Tutaj właśnie rozpoczęły się wszystkie kłopoty młodego jak dotąd chemika, który postanowił zarobić własnymi sposobami. W jego mieszkaniu i garażu który wynajmował służby zabezpieczyły znaczą ilości jego autorskiego narkotyku z pochodnych ecstasy, razem z całą aparaturą i środkami chemicznymi służacymi do produkcji owego, debiutanckiego owocu. Gunner został skazany wtedy na kilka lat odsiadki w Men's Central Jail. Przeżarty więziennym życiem fistaszek wyszedł w wieku trzydziestu trzech lat, przeczekując przez niecały rok w wyciszeniu. Po skończeniu trzydziestu czterech lat Gunner zaczął stopniowo wracać do swoich "korzeni", otwierając kolejną - nauczony doświadczeniem, chwilową fabrykę pochodnych ecstasy. Do tej pory udaje mu się produkować małe ilości, często wymieniając się z innymi dystrybutorami czy to w darknecie, czy to na różnych telegramach i signalach recepturami, czy środkami - kooperując z ludźmi. Fistaszek często nabywa od różnego rodzaju ludzi narkotyki po taniości, miesza je ze swoimi środkami i sprzedaje dalej - znacznie drożej, w większych ilościach.

Spoiler

Siemanko. Znudzony gierką w organizacjach przestępczych wychodzę z inicjatywą zagrania czegoś zupełnie swojego, myślę, że świeżego. Chcę grać głównie dystrybutora i chemika zajmującego się tworzeniem pochodnych ecstasy - dosyć łatwych do modyfikacji tabletek. Zamierzam to grać ze smakiem a przede wszystkim zabawą i radochą z gry. Chciałbym podczas prowadzenia tego tematu kooperować z innymi postaciami freelancerów, czy gangsterów z grup przestępczych i/oraz ulicznych gangów. Zamierzam grać przede wszystkim z chłodną głową i zajawą - bo to się liczy w tej gierce. Nie będę grał od razu wielkiego bosa narkotykowego czy bóg wie kogo - chce sobie grać stopniowo i stopniowo rozwijać ten temat, co zresztą będzie ukazane na skrinach z rozgrywki. Mam już w głowie mocny i tematyczny pomysł na gierkę więc jeśli ktoś z opiekunów będzie chciał przeczytać to jak najbardziej opowiem co i jak na pw. Liczę na szansę, bo nie było mi jeszcze dane na tym serwerze zagrać freelancera a wiem, że odnajdę się w tym charakterze. Co do mojego ostatniego loga o chain robbing - to moja jedyna faktyczna gafa na serwerze, nigdy wcześniej mi się nie zdarzyło złamać regulaminu więc liczę na łaskawość w tym temacie. Dzięki i pozdro dla każdego czytającego.

obraz_2025-09-23_065432780.png

Edytowane przez raszejski oprawca
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin