Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

You need to pay on time 🤑


Sesh

Rekomendowane odpowiedzi

27isdaj.pngGłupcy zapożyczający się u lichwiarzy... Dlaczego to robią? Odpowiedzi jest kilka, każdą z nich można przypisać do konkretnej osoby. Rodzina? Z rodziną wychodzi się tylko na zdjęciach. Większość z nich jest „do czasu” – do czasu, aż poprosisz o pożyczkę. Wtedy momentalnie się ulatniają. Banki? Nie pożyczają forsy każdemu, kto się napatoczy z ulicy. Nie masz nic pod hipotekę? Nawet tam nie uderzaj. A więc tacy ludzie wcześniej czy później trafią pod skrzydła tych spod ciemnej gwiazdy. Pożyczają kilka stów (to dla nich najlepszy scenariusz), a i tak kończą z długiem liczonym w tysiącach. Zapożyczeni stają przed faktem dokonanym. Ich łby momentalnie trzeźwieją ale dopiero wtedy, gdy banda karków puka do drzwi. Dla takich typów słowa „jutro” czy „oddam” nie istnieją. Przyszli po swoje. Nie ma forsy? To najmniejszy problem. Oskubią cię do cna. Biżuteria, samochód, a jak masz złotego zęba to i ten poleci, wyrwany obcęgami. Kto potrafi wykorzystać ludzi w takiej sytuacji? Socjopaci. Typy, które mają w dupie emocje innych. Kompletnie ich to nie interesuje. Liczy się tylko jedno, zarobek. Jednym z nich jest Gunnar Hernandez – Meksykanin, który dumnie nosi vest Calaveras MC. Najczęściej można go spotkać na ulicach Vinewood, gdzieś w jednym z zaułków, palącego Newporta i zerkającego złowrogo. Socjopata z krwi i kości. Tak opisałby go każdy wykładowca z „high school”. Wychowanek samotnego ojca, który stosował wtedy „modne” metody wychowawcze, żelazną rękę i zero litości. Spotkanie twarzą w twarz z brutalną rzeczywistością na ulicach tylko potwierdziło zasadność tych metod. To właśnie tam Gunnar zrozumiał, że najwięcej zarabia się na cudzej beznadziei. Właśnie tam poczuł pierwszy zastrzyk gotówki, udzielając niemoralnych pożyczek. Ci, którzy skorzystali z jego „usług”, szybko poznali jego charakter, pobicia, kradzieże, zastraszenia - wszystko po to, by nie musiał upominać się dwa razy. Jedna wizyta i miał spokój. Gunnar nie musiał mówić więcej. . To właśnie tutaj, na ulicach Vinewood wśród meksykańskiej społeczności, kontynuuje swój niemoralny sposób na życie. Pożyczki, lichwa, przemoc. Bo dopóki istnieją ludzie zdesperowani, tacy jak Gunnar będą żyć jak królowie.

 

 

 

 

 

Spoiler

Siema, chcę wystartować z lichwa. Mój zamysł jest prosty i jasny, chcę nakręcić rozgrywkę sobie jak i pozostałym osobom, nie zamykając się na et. Wszystko opisałem, co, jak, gdzie, kim, dlaczego, nie widzę sensu się rozwijać, zwazywszy ze wszystko opisałem wyżej. Pozdro

 

 

 

Edytowane przez Sesh
Vesa, niczykejro, jan i 13 innych lubią to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  

  

W dniu 14.10.2025 o 11:24, Kondziuu napisał:

**Ricardo postanowił ubezpieczyć swoją firmę, uznając że to najlepszy moment, by zabezpieczyć zarówno warsztat jak i pracę poza nim. Umówił się na spotkanie z ubezpieczycielem które przebiegło sprawnie i bez zbędnych formalności. Po krótkiej rozmowie i podpisaniu umowy sfinalizował całą transakcję, a koszt ubezpieczenia wyniósł go $5000. Ricardo uśmiechnął się pod nosem, zadowolony że wszystko poszło tak płynnie i bez komplikacji.**

ULVF5Jn.png (900×800)ADxOr2C.png (900×800)vttUbkh.png (900×800)NlP4BoA.png (900×800)M6ZrNh5.png (900×800)CBaUgod.png (900×800)2yqbe0Q.png (900×800)esgXov5.png (900×800)

 

6 minut temu, Kondziuu napisał:

**Ricardo Rivera udał się do Paleto Forest Sawmill, by wykonać zlecenie w ramach przetargu wygranego dla Gunnara. Podczas prac naprawczych przy konstrukcji tartaku, od iskier ze szlifierki zajęła się sterta drewna obok. Rivera natychmiast pobiegł po gaśnicę, jednak gdy wrócił ogień zdążył się rozprzestrzenić i szybko wymknął się spod kontroli. Wezwał straż pożarną która dotarła na miejsce w kilkanaście minut i rozpoczęła akcję gaśniczą. Ricardo, widocznie zdenerwowany został przesłuchany przez policję i trzymał się wersji, że pożar był nieszczęśliwym wypadkiem spowodowanym brakiem zabezpieczenia terenu przez właścicieli. Chwilę później pojawił się reporter z Daily Globe — Rivera udzielił mu krótkiego komentarza, by chronić dobre imię swojej firmy. Na koniec złożył zeznania wydziałowi Arson oraz właścicielce tartaku, po czym wrócił do miasta mając nadzieję, że sprawa szybko ucichnie.**

Qb8wzvP.png (900×800)5gfCQOJ.png (900×800)TFlby4p.png (900×800)qhXA3y0.png (900×800)DyGhOJX.png (900×800)W5vW7A5.png (900×800)Paxc91C.png (900×800)3cR9VYy.png (900×800)GwnTtCY.png (900×800)QsEA4MD.png (900×800)4zQAqJx.png (900×800)UfgjX9D.png (900×800)2PvR8ZZ.png (900×800)5mRXJcS.png (900×800)

 


gCUabWT.png (738×108)

 


XKoWmdR.png (900×800)9gu9JM9.png (900×800)JVWsEaq.png (900×800)SYDhwhE.png (900×800)HxbZmKV.png (900×800)Bt9g1Ix.png (900×800)c4IIYMU.png (900×800)yBAqK91.png (900×800)DGnTSfd.png (900×800)

 

advsia, nygus, Vesa i 3 innych lubią to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin