Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

4. Rancho — Jamestown Street: małpy skaczą a cyrk jedzie dalej, kasa i 10 tysięcy w błoto


Vexovy

Rekomendowane odpowiedzi

behindthecurtains.png

Written by Gasro - 11/10/2025

 


 

Gasro raportuje: jak głupota i chciwość robią z „bossów” żałosne kukiełki

Zajechałem na Jamestown Street, bo ktoś wrzucił cynk — dzieje się tam coś, co warto prześwietlić. Myślałem: pójdę, popatrzę, poskładam fakty. Szybko zorientowałem się, że nie ma tu żadnej „sceny” ani „organizacji” do podziwu — jest amatorszczyzna w najczystszej postaci. Kto by pomyślał, że w sercu Rancho znajdę nie gang, a kabaret.

Postanowiłem sprawdzić ich metodę działania. Usiadłem, udawałem kupca. Prosty test — zobaczyć, kto i jak reaguje, czy mają łeb do interesu. Podszedł gość, oczko w oku, łapa wyciągnięta — poprosił o kasę „na start”. Dałem mu dwa kafle (2000$) — nie po to, żeby handlować, lecz żeby sprawdzić, czy mają jajca i handel ogarnięty. I co? Typ wziął hajs i bez skrępowania się popisał: prychnął, powiedział kumplom „mam dwa kafle gratis” i poszedł się chwalić.

I teraz najlepsze: kumple, zamiast rzucić mu w twarz, że wymiękł, zaczęli gadać między sobą głośno — „sprzedałeś mu towar? Normalny jesteś?”. I to było jak zaproszenie do słowniczka idiotów. Wygadali się sami, że mają towar. Tak, prosto, bez kombinowania, bez logiki — samodzielnie i bezczelnie odsłonili „magazyn”.
Prawie wypadłem z auta ze śmiechu. Naprawdę są tak bezmyślni?

image.png.96614ca4acdc718798b3352d5706b3a2.png

 

Historia nie kończy się na ich głupocie. W trakcie tej całej szopki, przy próbie odjazdu, drobna kolizja — nie moja wina, ich chaos, ich przepychaniny. Efekt? 10 000$ szkody, które mnie kosztowało ich brakiem refleksu i zwykłym buractwem. Tak, zapłaciłem za dominujący brak rozumu na Jamestown Street. 10 tysięcy dolarów za nauczkę — i za dowód, że „wielcy gracze” to w rzeczywistości banda amatorków.

A wisienka na torcie: ich „towar” poupychany w dupowatych skrytkach — dmuchane lalki, tak samo jak u niektórych z Grove Street. Kreatywność jak u dzieciaka z podwórka. To ma być profesjonalne? To ma budzić respekt? To wygląda jak tania prowizorka, jak wystawka dla idioty, który chciał się zabawić w handlarza.

Zrobiłem im fotki — twarze, auta, rejestracje, miejsca skrytek. Jedno ze zdjęć do wglądu, na dowód, że to nie bajka. Opublikuję je, bo nie mam zamiaru chronić ich „anonimowości” ani udawać, że to kwestia honoru. Nie ma honoru w tym, co robią — tylko cwaniactwo i prymitywizm. 

 

image.png.a55f5580ff7e70a0bcb2bd6d12dd97fe.png

 

Dla tych, którzy myślą, że to prywatna sprawa: to ostrzeżenie.
Dla tych, którzy sprzedają pierwszy napotkany towar, chowają go w dmuchanej lalce i chlubią się, że dostali dwa tysiące „za darmo” — wstydźcie się. Jesteście żałośni.
Dla kumpli, którzy głośno pytają „sprzedałeś mu towar?” — gratuluję: wasza potrzeba chwalipięctwa wystawiła was na tacy.

Kilka jasnych punktów, żeby nie było niedomówień:

  • Nie kupujcie tutaj niczego od tych frajerów. Towar poupychany w zabawkach to nie spryt — to brak wyobraźni i respektu dla własnej roboty.

  • Uważajcie na auta na Jamestown Street — mam numery rejestracyjne. Ich fury błyszczą, ale ich rozum to pustak.

  • Policja? Nie liczyć na cud. Oni mają swoje priorytety. Może złapią kogoś, kto przejedzie na czerwonym, ale niekoniecznie tych, którzy chowają towar w dmuchanych zabawkach i robią sobie z miasta prywatny plac zabaw.

Na koniec — parę słów do samych „aktorów” tej farsy: skoro już gracie w ten cyrk, to przynajmniej róbcie to porządnie. Nie przyjmujcie kasy i potem głośno chwalcie się kumplom; nie chowajcie towaru w dmuchanych lalkach jakby to był pomysł sezonu; nie róbcie dramy na środku ulicy, bo ktoś z ciekawości (albo złośliwości) zajrzy, zrobi zdjęcie i powie prawdę.

Straciłem 10k — ale zyskałem materiał, dowód i satysfakcję, że obnażyłem kolejną bandę frajerów.
Rancho, Jamestown Street — okolica, gdzie głupota i chciwość ciągną się jak smród z rynsztoku. Uważajcie, komu dajecie hajs. I więcej rozumu, mniej parady felg.

A teraz kilka słów o policji, bo jak zwykle — ich „reakcja” zasługuje na osobny rozdział.
Na Jamestown Street mogłoby się palić, strzelać i fruwać towar w powietrzu, a oni i tak pojawiliby się dopiero wtedy, gdy skończą swoje pogawędki pod stacją. Patrol przejeżdża, spojrzy, pokiwa głową i jedzie dalej — jakby to wszystko było tylko tłem do ich spaceru.

Nie wiem, czy to kwestia lenistwa, braku odwagi czy po prostu priorytetów postawionych do góry nogami, ale wygląda to tak: gdy na Rancho dzieje się syf, policja udaje, że nie widzi.
Za to jak ktoś przejedzie 60 mph w strefie pięćdziesiątki, to nagle cała jednostka w gotowości — radiowozy, światła, kontrola prędkości. Wtedy są szybcy, wtedy mają refleks.

A tu? Gdy handlarze bawią się w półmafijnych cwaniaków, chowają towar w zabawkach i robią cyrk na środku ulicy — cisza.
Żadnych interwencji, żadnych patroli. Tylko puste obietnice, że „sytuacja jest monitorowana”.
Monitorowana? Nie rozśmieszajcie mnie.

 

Pozostałe zdjęcia pozostawiam sobie... Rozwieszam nad kominkiem i śmieje się jak działają lokalni gangsterzy...

Ah... mocne słowa... I w dowód na to, że w przeciągu godziny dowiaduje się więcej nic Policja w ogóle 

Gasro — ten, który woli zapłacić i pokazać wam, że nie jesteście tak cwani, jak myślicie.

 

 


 

0X70uAm.png

 

@tdwludzietu

Edytowane przez puvtxr
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

**Ethan przypadkowo trafiajac na artykul zastanowil sie czy tworca postu jako jedyny na swiecie nie wiedzial, ze czarnuchy na getcie rzucaja towarem. Wedlug niego taki ruch mialby sens przeciw grupom, ktore sa "wyzej", niz zwykle gangi i faktycznie sie kryja z tym co robia. Badajac tworczosc tworcy artykulu doszedl jednak do wniosku, ze podoba mu sie zamysl obnazania glupoty wielkomiejskich hipokrytow i parodii gangsterow.**

terrelu72 i Vexovy lubią to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, carpediem-cornerdm napisał:

**Kuba rozpruwacz z vermont przeczytal post i zaczal zastanawiac sie czy z gosciem ktory napisal post wszystko dobrze. Napisal mu tez komentarz o tresci jestes zdrowo jebniety, serio

**Gasro rozsiadł się wygodnie na swoim fotelu przeglądając swoje artykuły, po czym napotkał na komentarz "kuby" i z uśmiechem na twarzy odpisał.**

 

**Komentarz użytkownika Gasro: Ja zdrowo pierdolnięty? Nie wiem w jakiej skali patrzycie na ludzi z Rancho i ich poziom umysłowy... Wystawiają się na tacy za jedyne dwanaście tysięcy? Nie nadają się do niczego... Powinni poszukać pracy, może zamiatanie dróg? Chociaż nie wiem czy ogarną ten temat...**

**Gasro w międzyczasie podłączył telefon do laptopa, uruchomił VPN a następnie dodał do swojego komentarza kolejne zdjęcia.**

image.png.1f0486f3e2464c6cbffca282279dfa5c.png

 

**Gasro opisuje zdjęcia: Kolejni idioci nie potrafią zamykać drzwi...**

 

image.png.b69d43452755c863501bc7fc42dd588d.png

Edytowane przez Vexovy
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

**Gasro korzystając z możliwości dodaje post do swojego artykułu. Wgrywając dodatkowe zdjęcia**

 

Gasro: Oj Panowie - chyba mój artykuł zainteresował nie tylko cywilnych mieszkańców Santos. A oczywiście odpowiednie służby mając na wyciągnięcie ręki zdjęcia miejsca gdzie znajdują się dragi i bronie z chęcią udali się w to miejsce. Szkoda tylko, że dziwnym zbiegiem okoliczności, dzień po mojej wizycie i artykule pojawiają się ONI... Stróże prawa!

 

image.png.241e76ca5c71cbb66a08ebddb94a3e2b.png

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

11 minut temu, strzelamwimigrantow napisał:

**Armel siedzac u siebie w mieszkaniu natknął sie i skomentował**
pierdolnij sie w łeb cioto, jest to mieszkanie zmarłego ziomka jakbyś nie wiedział 😊😂

**Gasro przełącza się między swoimi artykułami, po czym zapoznaje się z treścią komentarza i dodaje coś od siebie.**

Gasro: O! To rozumiem, że środowisko oczyszcza się lepiej niż z pomocą biura szeryfa?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin