Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Wspieraj Krystiana (Janpooka) w walce z białaczką


Janpook

Rekomendowane odpowiedzi



Cześć, tu Krystian.

Chciałem dać Wam znać, jak wygląda moja sytuacja teraz. Otrzymałem orzeczenie, że przez najbliższy rok nie mogę pracować. Niestety to nie oznacza jeszcze wsparcia – nadal musimy czekać na decyzję o przyznaniu renty (około 14+30 dni).

Jestem już w domu, ale mój organizm jest bardzo osłabiony po leczeniu. Każdego dnia potrzebuję świeżego, dobrej jakości jedzenia, które pomaga mi wracać do sił. Do tego dochodzą częste dojazdy do szpitala i z powrotem – często Uberem, żeby było bezpiecznie.

W czasie pobytu w szpitalu wykorzystaliśmy już około 4800 zł na jedzenie i inne niezbędne wydatki. Teraz koszty dalej się pojawiają, a ja nadal nie mogę pracować.Dlatego jeśli ktoś z Was może jeszcze pomóc lub udostępnić zbiórkę – będę ogromnie wdzięczny 🙏
https://zrzutka.pl/z/KrystianAndrzejewski

Dziękuję Wam za każde wsparcie i dobre słowo ❤️

daw, Esty i sk8zawodnik lubią to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 miesiąc temu...

Mała aktualizacja od mnie❤️

Cześć wszystkim.

Pomyślałem, że napiszę małą aktualizację dla osób, które mnie pamiętają jeszcze z czasów SA-MP i innych projektów.

Po wielu miesiącach walki z ostrą białaczką limfoblastyczną B-komórkową typu Ph-like oraz po terapii CAR-T dostałem w końcu rentę z ZUS w wysokości około 1800 zł miesięcznie.

Dla wielu osób może nie jest to duża kwota, ale dla mnie oznacza przede wszystkim spokój psychiczny i pewność, że mam stały dochód po okresie, gdy nie mogłem pracować.

Otrzymałem również wyrównanie z ZUS. Chcę być wobec wszystkich całkowicie uczciwy, dlatego napiszę wprost: większość tych pieniędzy przeznaczyłem na spłatę dawnych długów, odsetek i zobowiązań.

I wiecie co?

Po raz pierwszy od bardzo dawna mogę powiedzieć:

🎉 Jestem wolny od długów. 🎉

To naprawdę dziwne uczucie po tylu miesiącach stresu związanych zarówno z chorobą, jak i finansami.

Część pieniędzy przeznaczyłem także na używany aparat Panasonic Lumix DMC-G80. Wiem, że pewnie znajdą się osoby, które powiedzą:

„Po co kupować aparat?”
„Przecież masz telefon.”
„Miałeś Canona 350D.”

I pewnie macie trochę racji.

Ale fotografia była moją pasją jeszcze długo przed chorobą. To dzięki niej fotografowałem Poznań, wydarzenia, tramwaje, autobusy i po prostu wychodziłem do ludzi.

Po miesiącach spędzonych w szpitalu chciałem odzyskać choć kawałek normalnego życia. Dlatego ten aparat nie jest dla mnie luksusem, tylko próbą powrotu do tego, co dawało mi radość przed chorobą.

Moja zbiórka nadal pozostaje aktywna, ale od teraz traktuję ją bardziej jako dodatkowe wsparcie. Nadal mam koszty związane z leczeniem, kontrolami, lekami, dojazdami czy zwykłym życiem po terapii.

Jeżeli ktoś chciałby przeczytać moją historię lub wesprzeć mnie w dalszym powrocie do zdrowia:

❤️ https://zrzutka.pl/85xsax

Dziękuję wszystkim, którzy pamiętają mnie jeszcze z dawnych czasów i tym, którzy wspierali mnie przez ostatnie miesiące.

Trzymajcie się i dbajcie o zdrowie.

Flavoli lubi to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin