Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Flavoli

Gamemaster
  • Postów

    83
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Informacje dodatkowe

  • Discord
    flavoli

Ostatnie wizyty

2 545 wyświetleń profilu

Osiągnięcia Flavoli

Stały bywalec społeczności

Stały bywalec społeczności (8/14)

  • Well Followed
  • Wyjątkowo popularny
  • To już rok!
  • Dusza towarzystwa
  • Mówca

Najnowsze odznaki

172

Reputacja

  1. Ale macie impostora w ekipie. Weźcie tego @Blazewywalcie, co
  2. Flavoli

    spark

    to ja
  3. Flavoli

    Flavoli

    Siema, tu Flavoli. Lubię majonez kielecki. (Kirby kazał mi to napisać)
  4. **Ledwie opadł kurz po ostatnim incydencie, a siłownia Saiiints of Steel zdążyła ponownie otworzyć swoje dni dla klientów - jednakże.. na bardzo krótko. Spokojny wieczór na Vespucci Canals został niespodziewanie przerwany, gdy z wnętrza lokalnej siłowni zaczęły wydobywać się kłęby gęstego dymu oraz płomienie żywego ognia. Na miejsce natychmiast skierowano liczne zastępy Fire Department, a cały teren został odgrodzony przez Biuro Szeryfa. Akcja gaśnicza trwała wiele godzin i zakończyła się dopiero późną nocą. Według wstępnych informacji budynek uległ bardzo poważnym zniszczeniom. Ogień strawił znaczną część wnętrza, a konstrukcja wymaga szczegółowej ekspertyzy technicznej. Obiekt nie nadaje się obecnie do użytku, a siłownia pozostaje zamknięta do odwołania. Kto tak właściwie podejmie się odnowienia wnętrza? Media trąbią o okolicznościach zdarzenia. Wykluczają już sprawę jako zwykły przypadek i spekulują, że siłownia ma poważne problemy. Sieć jest zapełniona dyskusją o miejscu - jedni opłakują stratę ich ukochanej siłowni, drudzy natomiast cieszą się i hejtują w sieci miejsce, w którym nie potrafi zapanować spokój.**
  5. Flavoli

    ej siema

    Ten gość potyka się o własne nogi
  6. **Siłownia miała swoją niszę i stałych klientów, przez co prosperowała w miarę spokojnie, bez większych ekcesów, ale starczało na utrzymanie w miarę przystępnego punktu do machania ciężarami. Po miesiącach beztroskiej działalności nad siłownią zebrały się jednak czarne chmury. Wczorajszy wieczór wywrócił lokalny porządek do góry nogami. Starzy bywalcy mogli zauważyć jak ich ulubiona siłownia została otoczona przez jednostki Departamentu Szeryfa, a do środka wkraczają operatorzy Special Enforcement Bureau. Wkrótce po godzinach zawieruchy kurz opadł, a siłownię pozostawiono samą sobie, z otaśmowanym przez Departament wejściem. Wśród lokalnych mieszkańców urosło wiele plotek - między innymi, że właścicielka mogła kręcić się wokół szemranych typów i w końcu się doigrała, albo że ktoś doniósł, że sprzedawano tam dragi. Na ten moment Departament Szeryfa milczy na ten temat, a nikt nie wie jak długo siłownia będzie zamknięta i czy w ogóle zostanie ponownie otwarta? **
  7. Wtrącę tylko, że wydarzenia z ramienia ET są wcześniej zapowiadane czy to na discordzie, czy na Li, czy IC w aplikacji StreetBuzz/rozstawiane są plakaty/graffiti promocyjne, czy na forum jest tworzony temat. Kto chce coś zagrać/zobaczyć to ma pełno źródeł skąd może zebrać info i przyjść w podanym terminie - siłą przecież nie zmusimy graczy do grania na naszych eventach. Szczerze powiedziawszy obecna działalność ET skupia się w 80% na strefie cywilnej, branży i crime. Nie wiem więc co obiło się o uszy, ale nie jest to prawdą. Tworzone epizody dla LEA też są zwykle staranniej przygotowywane i głównie na prośbę graczy tego sektora. Co masz dokładnie na myśli, że brakuje spotów do gry dla graczy cywilnych? Jeśli dobrze cię zrozumiałem, to przecież masz cały temat Place Makerów, gdzie dosłownie masz rozpisane z lokalizacją i wizytówką przeróżne miejsca. Czy to w Los Santos, czy poza nim. Skate parki, biblioteka, chiński targ, obozowiska... Te miejsca są otwarte 24/7 i tak, są to interiory, ale zostały one stworzone przez graczy dla graczy, każdy może sobie tam wejść i spędzić czas na grze ze znajomymi. Wystarczy przejrzeć temat i znaleźć własne miejsce. Jak czegoś brakuje, coś by się poprawiło/zmieniło to tak samo temat dyskusyjny jak i moje PW jest cały czas otwarte. W międzyczasie poza wydarzeniami od ET sami gracze też tworzą własne wydarzenia - motorfest, zjazd klasyków czy nawet zwykłe imprezy w klubie. Praktycznie w każdym tygodniu ktoś coś organizuje i można się zakręcić. A jak nic z tego nie przypadło do gustu.. To czemu po prostu nie zaproponować coś od siebie? Poprosić o pomoc w zorganizowaniu czegoś własnego, lub zasugerowania trochę innej tematyki? Odkąd jestem GMem to nikt praktycznie nie zwrócił się do mnie z tekstem w stylu: "Hej, może zorganizowalibyście XYZ lub pomógł przygotować mi ABC?". Tak samo discord ET jest non stop otwarty, można złożyć ticket i nawet zarzucić propozycje jakiegoś szerszego eventu, nie tylko dla swojej postaci/strefy. Rekrutacja do samego Event Teamu tak samo jej cały czas otwarta - można dołączyć i realnie też wspierać pozostałych graczy tworząc dla nich tło do gry. Czy lepiej po prostu patrzeć i mówić, że w sumie nic się nie dzieje i domyśl się?
  8. **Victor jak i Helen byli zbyt straumatyzowani i poszkodowani by udzielić zeznań detektywom od razu na miejscu - zostali oni zabrani do placówki medycznej, a pies do weterynarza. Niestety pies doznał na tyle poważne obrażenia, że zdecydowano się go uśpić. Dopiero po stabilizacji stanu małżeństwa w szpitalu udało się porozmawiać z funkcjonariuszami.** 1. Helen przez większość napadu była nieprzytomna, a resztę pamięta jak przez mgłę. Kojarzyła jedynie rudego psychopatę, którego zaatakował w pierwszej kolejności ich pies - Gunner. Lepszych zeznań udzielił natomiast Victor. Zeznał, iż późną nocą włamała się do ich domu trójka mężczyzn - przez drzwi od werandy, które nie były w tamtym momencie zamknięte. Momentalnie wycelowali do nich broni i w ostatniej chwili zamknęli drzwi przed nosem ich psa, przez co kupili sobie trochę czasu. Cała sytuacja była mocno chaotyczna, było dużo krzyków i zamieszania - napastnicy przez pierwszą chwilę sami nie wiedzieli co robili. Wtedy Gunner wpadł do domu drugimi drzwiami i rzucił się na rudego mężczyznę, potęgując chaos. Ten po krótkiej szarpaninie puścił i zbity uciekł do sypialni. Napastnicy finalnie zaczęli domagać się pieniędzy i broni. W obawie o życie podał kod do sejfu, z którego skradziono broń z rodziny AR-15, oraz Mossberg 590, wraz z łącznie ok. 300 sztukami amunicji. Victor wspomniał jak rudy napastnik, niesprowokowany, uderzył młotkiem w jego kolano, które jak stwierdzono w szpitalu - zostało porządnie strzaskane powodując trwały uszczerbek na zdrowiu. Napastnicy po zabraniu ich pieniędzy, biżuterii i broni zbiegli z miejsca zdarzenia. Victor nie był w stanie przypomnieć sobie żadnych charakterystycznych cech, poza rudymi włosami, żadnych akcentów, ksyw czy innych wartych uwagi szczegółów. Wspomniał również, że nie posiada żadnych wrogów i nie zna nikogo, kto mógłby dopuścić się czegoś takiego na jego rodzinie. 2. Nie, małżeństwo również nie kojarzyło sytuacji by w ostatnim czasie ktokolwiek obcy kręcił się przy ich posiadłości. 3. Na miejscu znaleziono multum śladów biologicznych (krew, włosy) oraz nieliczne odciski palców. Z zebranych materiałów ustalono, że dane biologiczne należą do co najmniej czterech osób. Zabezpieczone linie papilarne odpowiadają osobie: Frank Corolla 4. Najbardziej w pamięci małżeństwa utkwił im rudy napastnik, który wykazywał się szczególnym okrucieństwem i sadyzmem. Pozostałych napastników nie są w stanie zbytnio opisać, wydawali się przestraszeni i zestresowani sytuacją.
  9. Flavoli

    RageMP: Co dalej

    Osobiście roleplay na klimaciku traktuję jako wieczorną zabawę na tu i teraz - żeby fajnie spędzić wieczór i coś fajnego zagrać. Nie traktuje to jak jakiejś inwestycji sprawdzając ile jeszcze pociągnie, bo nie o to w tym chodzi. Lepiej jest złapać jakąś fajną interakcję dzisiaj i jutro, tworzyć coś nawet krótkiego, ale przyjemnego. A nawet jeśli za 3 miesiące się skończy? To nic, ważne jest to co się rozegrało.
  10. W RedAxis Shipping faktycznie jest zatrudnionych parę osób z wyrokami, jednak w rejestrach nie widnieje żadna osoba, która posiadałaby tatuaże odpowiadające tym z nagrania, Tak, wykonał połączenie z terenu portu do swojego brata Alejandro. Tak jak to było wspomniane wcześniej - nie wykonywał więcej innych połączeń tego dnia z portu, Jest to możliwe, Przed przyjazdem Dubsty pod dom Alejandro kontaktował się tylko z wcześniej wspomnianym Alejandro, Analiza techników potwierdziła, że Alejandro nie wszedł na krzesło z własnej woli.
  11. credits: @Serg @Flavoli@WOLY@MysticNoob
  12. Pytania odnośnie zwłok: Obrażenia zdecydowanie są świeże (1-2 godziny przed śmiercią), Nie, jedynie włókna sznura, którym został uduszony Alejandro, Tak - jego organizmie znaleziono alkohol. Prawdopodobnie przed śmiercią był dość podpity, co skutecznie osłabiło jego funkcje poznawcze i motoryczne, Tak - odwzorowując obrażenia - uderzenie było dość solidne, co mogło doprowadzić do wstrząśnienia mózgu i otumanienia Alejandro, Tak - było to klasyczne powieszenie - nie doszło do przerwania rdzenia kręgowego. Technicy mogli zobaczyć charakterystyczne obtarcia, plamy opadowe, ślady na oczach, które wskazują na uduszenie, Pytania odnośnie Isaiah Collins: W kartotece Isaiah Collins znajduje się kilka wyroków za drobne kradzieże i oszustwa. W sumie w więzieniu spędził 15 miesięcy. Od 6 lat nie został skazany za żadne przestępstwo. (Od 6 lat również jest zatrudniony w firmie RedAxis Shipping), Jakie nagrania analizowali śledczy? Kamery miejskie nie sięgają na teren portu, jednak gdyby śledczy byli na tyle zawzięci to mogliby rozpoznać prywatny pojazd Isaiah Collins (Brązowy picador), który kierował się do wjazdu na port. Jeśli śledczy chcieli sprawdzić nagrania z kamer na terenie firmy RedAxis Shipping to mogli spotkać się z odmową. Udostępnią nagrania jedynie na prośbę sądu i po ukazaniu nakazu, Nie - analizując trasę po lokalizacji telefonu Isaiaha musieli się rozdzielić - Dubsta pojechała do portu, a Isaiah innym transportem odjechał do swojego domu na Rancho, Nie, Nie posiada. Świadkowie obecni na scenie działań SD nie potwierdzili, by Isaiah pojawiał się kiedykolwiek z takim pojazdem w tej okolicy, Nie. Zarejestrowano jednak połączenie wychodzące od Nina Collins, która dzwoniła do Isaiah - ta oskarżała go o całe zło - była to krótka awantura pełna emocji. Isaiah nie kontaktował się więcej, Pytania odnośnie portu i firmy w której ofiara pracowała: Nina Collins zeznała, że borykali się z początku z problemami finansowymi, lecz od momentu kiedy Isaiah wciągnął Alejandro do pracy w porcie ich poziom życia się poprawił, Nie, Firma niechętnie współpracowała ze śledczymi. Zasłonili się za prawnikiem, który miał odpowiedzieć oficjalnie w ich imieniu. Alejandro posiadał wystarczające uprawnienia i dostęp by wykonywać w sposób należyty powierzone mu obowiązki, Alejandro korzystał ze swojego identyfikatora wyłącznie w przewidzianych godzinach swojej pracy - zgodnie z grafikiem, j/w (odp. 2.2), Zachowanie sprawców: Jeden ze sprawców - znajdujący się z tyłu po lewej wygląda jakby miał nienaturalny kształt brzucha - jakby coś chował pod kurtką, Charakterystycznymi cechami są tatuaże na przedramionach centralnej postaci, które są stworzone w motywie morskim (fale, wąż morski, kotwica), Jest to pytanie na którą odpowiedzieć muszą sobie śledczy, Słyszeli przytłumione krzyki - jakby awanturę chwilę przed 21. Potem jakieś głuche uderzenia, ale zdecydowali się nie mieszać w to. Po 21:30 nic już nie niepokoiło sąsiadów.
  13. Zabezpieczony telefon i cyfrowe ślady - Była to zwykła rozmowa, wspomniane było o powrocie za 3 dni. - do jednej ze stacji BTS znajdujących się w mieście San Diego - Zostało odebrane, trwało kilkanaście sekund. Chodziło o upewnienie się, czy Alejandro jest w domu i że (Isaiah) zaraz przyjedzie. Łączył się z najbliższą stacją BTS przy porcie Los Santos - Na znalezionym telefonie nie znaleziono żadnych niepokojących czy interesujących maili/wiadomości. Na tym telefonie znajdowały się jedynie prywatne wiadomości ze znajomymi, sąsiadami i najbliższą rodziną. Żadnych wiadomości związanych z pracą w porcie. Co ciekawe - historia wiadomości z Isaiah jest dość uboga - poza paroma zwykłymi wiadomościami o codzienne sprawy nie ma nic więcej. Ostatnia wiadomość od Isaiah jest z ubiegłego roku. Analizując historię połączeń, to było pierwsze połączenie od Isaiah od 4 miesięcy. - Naturalne trzymanie, na telefonie znaleziono jedynie odciski Alejandro Miejsce zbrodni i układ śladów - Tak, analitycy mogli zabezpieczyć fragment ziemi, który kształtem pasuje do obuwia Alejandro, co sugeruje że stał na krześle całą masą swojego ciała. - Jest to krzesło typu tanie, ale działające. Tak, śmiało można stwierdzić że mechanizm powieszenia polegał na usunięciu tego krzesła spod nóg Alejandro - Nie - Węzeł wisielca - Nie był ruszany w żaden sposób Skrytka i zabezpieczona gotówka - Jest to zlepek przeróżnych numerów seryjnych, banknoty są spięte gumkami recepturkami. - Nie stwierdzono by w ogóle osoby trzecie próbowały przeszukiwać mieszkanie. Wychodzi na to, że przyszli tu tylko w konkretnym celu Analiza nagrań z kamer i identyfikacja podejrzanych - Największą uwagę zapewne przykuł Benefactor Dubsta z 2017. Nie posiadał on indeksu stanowego. Analizując trasę pojazdu można odnotować, że odjechał w kierunku portu Los Santos.
  14. **Dnia 23 kwietnia o godz. około 21:20 przyjęto zgłoszenie od roztrzęsionej nastolatki. Z chaotycznej rozmowy, Dispatch stwierdziło, że bliski członek rodziny prawdopodobnie nie żyje. Po dotarciu na miejsce pierwszego patrolu Sheriff's Department potwierdzono śmierć niejakiego Alejandro Collins. Po wejściu do mieszkania można było poczuć odór rozkładającego się ciała - a w kuchni - wiszące ciało mężczyzny. Samo mieszkanie wyglądało całkiem normalnie - nie było śladów walki czy grabieży. Scena została zabezpieczona przez jednostki detektywów i biegłych. Technicy po stanie rozkładu i dopiero zanikającym stężeniu pośmiertnym stwierdzili, że do śmierci musiało dojść 3 dni temu (20.04). Widoczne plamy opadowe na ciele potwierdziły, że główną przyczyną śmierci było powieszenie. Dodatkowo ustalono, że mężczyzna był wielokrotnie bity przed śmiercią - prawdopodobnie bez użycia narzędzi. Jedna z ran na głowie pokrywa się ze śladem krwi odkrytym na kancie stołu - jednak nie była to rana śmiertelna. Udało się pozyskać od właściciela budynku nagrania z kamery znajdującej się na wejściu do klatki, dzięki czemu można było ustalić kto wszedł do środka w dniu śmierci Alejandro. Zgodnie z tym co ustalono od okolicznych sąsiadów - jednego wieczoru pod mieszkanie zajechał SUV o czarnym kolorze - marka i rejestracja nieznana. Z pojazdu wysiadła czwórka mężczyzn, jeden był prawdopodobnie czarnej karnacji. Potwierdzono te informacje po przeanalizowaniu nagrań, jedna z najlepszych i najwyraźniejszych klatek ukazała to:** **Trójka mężczyzn weszła do środka w dn. 20.04.2026 o godz. 20:32. Kamera uchwyciła ich ponownie podczas wychodzenia z mieszkania o godz. 22:14 tego samego dnia.** Fakty:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin