Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

[Instagram LIVE] Cher Belair breaks her silence


Madlyn

Rekomendowane odpowiedzi

K7J62IN.png**Cher Belair wyjęła swój telefon i wystawiła go przed siebie, uruchamiając bardzo spontanicznie live na social mediach. Pomachała do kamery i odgarnęła włosy wolną dłonią, tak, by nie zasłaniały jej twarzy. Wzięła głębszy wdech i zaraz się odezwała z francuskim akcentem.**

Bonsoir, jeśli jeszcze nie śpicie - ci którzy oglądają we Francji, bonjour, w końcu u was jasno! Dawno się nie pokazywałam publicznie, a to wszystko wyłącznie dlatego, że potrzebowałam złapać oddech. Znacie to uczucie, kiedy wasz świat wpada w rollercoaster i tracicie nad nim kontrolę? No... **krótki śmiech** To właśnie u mnie się coś takiego zdarzyło. Teraz jest wiele lżej - stąd ten śmiech, ale nigdy nie będę żałować danego sobie wytchnienia. Wiem, że nie wzięłam za dużo na swoje barki - bo wszystkie projekty, które miałam w planach, pokończyły się zgodnie z oczekiwaniami. Oh, prócz z Jadenem - wiem, że nasz finał kampanii się nie odbył, mowa o koncercie, ale już teraz wiecie - oboje zniknęliśmy. Czy będę chciała wam to wynagrodzić? Na pewno, ale w jaki sposób, to jeszcze nie wiem. Chciałabym być bliżej was, i na pewno zorganizuję jakieś spotkanie, na które będziecie mogli przyjść - a co więcej, to się dowiecie później.

**Cher Belair zrobiła krótką pauzę, żeby przeczytać to, co dzieje się na ekranie telefonu, przytaknęła na kilka komentarzy w milczeniu, zamruczała pod nosem jakby sama do siebie i potem w końcu się odezwała.**

Heeey, Ace... Miło, że wpadłeś! Jak Kansas, huh? Szkoda, że nie udało mi się wpaść na mecz, ALE... Opowiesz mi później! Pytacie mnie też na czacie co się działo ze mną przez te pół roku - zacznijmy od ostatnich nowinek. Przygotowywałam coś nowego, współpracowałam z jedną makijażystką - bardzo skromną, ale zdolną. Niebawem realizuję zdjęcia, do których potrzebowałam fotografa, a potem wszystko się wam rozjaśni. Jak widzicie moje otoczenie **obróciła nieco telefon, żeby pokazać swój salon** nieco zmieniłam - przeprowadziłam się do nowego domu, który kupiłam jakiś czas temu. Uwierzcie mi, jestem cholernie niezdecydowana. Ile to razy ja układ zmieniałam, to mój projektant sam chyba cierpliwość stracił. 

**Cher Belair roześmiała się, zasłaniając dłonią usta. Doczytała zaraz kolejne wiadomości, ale chwilowo na nie nie odpowiedziała.**

Daaamn, niestety Rene tu nie ma ze mną, ale przesyłam mu mnóstwo przytulasów... **zmrużyła oczy, uśmiechnęła się kącikiem ust** Ummm, huh, lubię niespodzianki... Ogarniemy to, Ace. Ale pozwólcie że dokończę temat Rene... Od dłuższego czasu nie spotykamy się, przynajmniej nie tak, jak dawniej. Utrzymujemy kontakt, to fakt, mamy mniej czasu by się widywać. Rozstaliśmy się parę miesięcy temu, ale to głównie z mojego powodu. Jak mówiłam na początku, kilka filarów w moim życiu zrobiło fikołka i musiałam je poskładać do kupy. Taaak, tu wchodzi w grę zdrowie psychiczne. Już od dawna widziałam sygnały, które mi mówiły - zobacz to, zobacz tamto. Czasami w biegu nie jesteśmy w stanie wszystkiego dostrzec, choć powinniśmy byli skupić się na znakach jadąc autostradą życia. Czy żałuję, że tak wyszło? Niczego nie żałuję, prócz rozstania z Rene. Ale w tamtym momencie nasze drogi się rozeszły, patrzyliśmy w innym kierunku. I to też jest okej, byleby... byleby nie krzywdzić siebie nawzajem. A co dalej? Nie planuję wprzód swoich relacji, z resztą nie o nich chcę gadać. **chrząknęła pod nosem** Chcę się dowiedzieć - co u was, co? Brakowało mi tych naszych rozmów. Powiedzcie co się działo w waszym życiu, może macie pytania? Chętnie też odpowiem.

 

(( Można pisać pytania / komentarze ))

Edytowane przez Madlyn
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

**Cher Belair w międzyczasie udostępniła swojego live na lifeinvader, po chwili wróciła do odczytywania pytań czy komentarzy. Wystawiła wolną dłoń po orzeszki, które sobie dostawiła na stoliku obok**

8 minut temu, bajtek napisał:

**shiro wysyla emotki: 👽👽👽**

Daaamn, widzieliście już nowe zdjęcie na profilu SHIRO? Petarda, co? Podobają mi się jego tatuaże. Ja nie mam odwagi sobie zrobić żadnego, to w ogóle boli? Ooo! Swoją drogą, skoro o artystach mowa, to widziałam, że Suzy zaczęła działać ze swoją muzyką. Bardzo dobrze wspominam jej koncert po trasie koncertowej, to był bodajże już ostatni z całej listy, nie? Ach, jeszcze jedna sprawa... O której chciałabym wspomnieć na zakończenie, obiecuję nie płakać, ale jest to dość poważna kwestia, której nie chcę wplątywać między koncerty a tatuaże czy dobre zdjęcia. Dlatego zostańcie ze mną do końca, guys.

**Cher Belair zajadała przez chwilę jeszcze orzeszki w ciszy - widać jak obraca głową, gdy po nie sięga i przeżuwa. Co jakiś czas odczytuje nowe wiadomości pojawiające się na ekranie - zakaszlała krótko, wytrzeszczyła oczy i odchrząknęła na koniec.**

5 minut temu, El Fenomeno napisał:

**Blanca dała koma:**

- halo, nowa umowa czeka, gdzie się podziewasz

Cholera, nie wzięłam nic do przepicia. Uprzedzajcie przed takimi bombami, co? *parsknęła pod nosem* Blanca, dobrze wiesz - I'm in, cokolwiek to jest. Zaproś mnie, to pogadamy. W sumie rozmawiałam o Tobie wczoraj z pewną kobietką. Czekam na niedzielę!

bajtek lubi to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, Zazi napisał:

**Suzy weszła na czat podczas wypadu z Seren @_carl0s**


- Musimy kiedyś wyjść znów na piwo... siedze właśnie z Seren!

6 minut temu, bajtek napisał:

**shiro napisal zaraz pod**

i ze mna i ze mna 👽👽👽 brrrr

**Cher poprawiła się na fotelu i oparła głowę o jego oparcie, na chwilę oglądając się na jakiś punkt poza telefonem, tak jakby się zastanawiała przez chwilę. Potem wróciła spojrzeniem na kamerę.**

Daaamn, strasznie tęskno mi za wami wszystkimi, dacie wiarę? Suzy, pozdrów Seren - a co do zaproszenia, im więcej nas tym lepiej, nie? Tak sądzę, mmm-hmmm... Może sama też zabiorę kogoś ze sobą, muszę nad tym się pogłowić. Guys, guys... polecacie jakieś miejsca w mieście, w których można pojeść czy napić się? Dajcie znać, bo ja przez swoją znikomą obecność najzwyczajniej przestałam łapać co jest, a czego nie ma.

Zazi lubi to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

**Podczas live dziewczyna była dość emocjonalna - robiła co jakiś czas pauzy, gdy tylko wspominała o swoim zdrowiu.**

Widzę swoją drogą dużo pytań - czy dalej będę działać w modelingu. Hell yasss, jest to coś, z czego nie jestem w stanie zrezygnować. Mój styl życia, moje marzenie, moje życie. Jeśli będę już zbyt stara albo zmęczona swoją pracą, po prostu zajmę się czymś innym. Już teraz zaczęłam się zastanawiać co mogłabym robić, gdybym nie pracowała jako modelka. Jaka branża by była dla mnie odpowiednia? Jakiś czas temu chciałam być aktorką, ale nie do końca pociągnęłam ten plan do końca, bo wpadłam w taki szał pracy, że moja nauka zakończyła się dość brutalnie szybko. Jest to raczej coś bardziej eksperymentalnego? Ja siebie widzę w brandzie beauty, ale nie jako usługodawczyni, tylko jako producentka kosmetyków. Póki co wszystko klei się w głowie, ale kto wie - może akurat wpadnę na coś nowego? W przeszłości miałam współpracę z BC Cosmetics przy własnej imiennej paletce cieni. To uznałam za swój ogromny, naprawdę ogromny sukces. Nie chcę wam tu rzucać wszystkiego, co w mojej głowie się gdzieś zrodziło na przestrzeni ostatniego roku, ale na pewno będzie coś, co zrealizuję prędzej czy później. Ciężko mi jest porzucić własne marzenia. W końcu skąd czerpać radość, jak nie z nich, nie? 

Dobra, słuchajcie... chcę wam powiedzieć jeszcze coś bardzo, bardzo dla mnie... intrymnego, personalnego. I nie, nie są to kulisy rozstania z Rene - bardzo go szanuję i jest na podium pośród listy moich ulubionych osób, phaha! Ale do brzegu, yeah? Jak mówiłam, zdrowie psychiczne jest bardzo ważne. Na równi z psycho, jest soma. Czyli Wasze, moje ciała. Psychosomatyka to bardzo złożona... dziedzina? Kategoria nauki? Gdy psycho nie działa, ciągnie w dół soma... Gdy soma nie funkcjonuje jak trzeba, psycho również cierpi. Najważniejsze jest znaleźć równowagę, zaopiekować się sobą samym. To właśnie zrobiłam nie tylko w pierwszy półroczu tego roku - dbając o moje psycho, ale i w zeszłym roku, skupiając swoją uwagę na własnym ciele. Nie są to operacje upiększające. Przeżyłam operację, która pozwoliła mi iść naprzód. Pomogła mi zrzucić z siebie ogromny ciężar, jaki miałam na sobie. Wszystko to dotyczyło mojego własnego, intymnego ja - początkowo lekarze badali mnie pod kątem polipów, ostatecznie diagnoza to mięśniak szyjki macicy. Poddałam się miomektomii, i całe szczęście wszystko zakończyło się sukcesem. Nie mówię wam tego, by was poruszyć czy wzbudzić współczucie. 

La Cielo, które jest świetnym miejscem w LS, ogłosiło wydarzenie Canvas of hope, które odbędzie się już jutro, w niedzielę. Będziecie mieli okazję obejrzeć prace Ezri Clark na żywo, posłuchać muzyki, porozmawiać o sztuce, zalicytować między innymi zegarek przekazany przez Royal Geneve wóz z inicjatywy Auto Exotic, jak i zakupić obraz, który malował właśnie sam Ezri. Miałam przyjemność widzieć jego pracę, może nieco inaczej, bo od kuchni. Dlatego zachęcam wszystkich do odwiedzenia tego miejsca, jeśli tylko macie możliwość. Jednocześnie chcę przekazać, że wszelkie fundusze z licytacji zostaną przekazane na cel charytatywny, który wybraliśmy wspólnie z Ezri. Jest to Vinewood Hope Cancer Foundation. Sama również chciałabym umożliwić dokonanie dobrowolnej wpłaty tym osobom, które nie będą w stanie dotrzeć do tego miejsca i obejrzeć wszystko na żywo. Jutro opublikuję w social mediach link od zbiórki, dzięki której będzie można dać wsparcie osobom z podobnymi i cięższymi doświadczeniami, jak moje. Pamiętajmy o drugim człowieku, zawsze. Oczywiście - nie pozostanę bierna, bo planuję w dniu jutrzejszym pojawić się na wydarzeniu. Jeśli nie uda mi się wesprzeć tego szczytnego celu poprzez licytację na żywo, moja wpłata pojawi się na rzecz zbiórki uruchomionej przeze mnie. Przesyłam wam ogrom całusów - mocno ściskam i... słyszymy się niebawem.

**Po chwili live się zakończył.**

Edytowane przez Madlyn
gumiarz i Djabeu lubią to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin