-
Postów
545 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
9
Ostatnia wygrana Zazi w dniu 13 Lipca
Użytkownicy przyznają Zazi punkty reputacji!
Informacje dodatkowe
Plebiscyt VIBE
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
Osiągnięcia Zazi
-
SarneK polubił odpowiedź w temacie: 🌲🍂 Suzanna 'Suzy' Zabadevya 🧝
-
Zazi polubił odpowiedź w temacie: [13.07][Singiel] Suzanna Zabadevya - Песнь Перуна
-
Vigdis polubił odpowiedź w temacie: [13.07][Singiel] Suzanna Zabadevya - Песнь Перуна
-
bunia polubił odpowiedź w temacie: 🌲🍂 Suzanna 'Suzy' Zabadevya 🧝
-
STRXRD polubił odpowiedź w temacie: 🌲🍂 Suzanna 'Suzy' Zabadevya 🧝
-
spark polubił odpowiedź w temacie: 🌲🍂 Suzanna 'Suzy' Zabadevya 🧝
-
X3nterio polubił odpowiedź w temacie: 🌲🍂 Suzanna 'Suzy' Zabadevya 🧝
-
Cwxzz polubił odpowiedź w temacie: 🌲🍂 Suzanna 'Suzy' Zabadevya 🧝
-
Zazi polubił odpowiedź w temacie: Austin Banks
-
Zazi polubił odpowiedź w temacie: [13.07][Singiel] Suzanna Zabadevya - Песнь Перуна
-
_carl0s polubił odpowiedź w temacie: 🌲🍂 Suzanna 'Suzy' Zabadevya 🧝
-
-> Nowe wydanie, oaza miejscem kultu wiedźmy, prywatne życie Suzanny. Trzynastego lipca, na tydzień przed obchodami dla rodzimych Słowian 'Święta Peruna' pojawia się produkcja od Suzanny pozostająca zgodna z jej folk-metalową ścieżką jaką obrała. Z szacunku dla rodzimego, neopogańskiego święta przypadającego lada moment produkcja jest zachowana w języku rosyjskim podkreślając wartość kultury, i korzeni artystki jakie szerzy nieustannie w swojej działalności podczas życia na obczyźnie. Песнь Перуна w wolnym tłumaczeniu najczęściej oznacza po prostu 'pieśń o Perunie' i tak też pokazują generowane automatycznie w tłumaczeniu napisy - całokształt utworu opiera się na rytualnych modłach, i życzeniach składanych do jednego z najważniejszych bóstw Słowiańskich - ojca wojowników, siły, porządku, odwiecznego rywala Welesa. Nagranie pozostaje jakości studyjnej, na potrzeby tego specjalnie (mimo nabytych umiejętności podczas uczęszczania na ULSA) została zaangażowana popularna producentka Laila Aguirre @STRXRD, w creditsach przewija się również taka postać jak Mia Nightbourne @SarneK której przypisano solówki, oraz dwie z trzech gitar - za resztę instrumentalu odpowiadała wraz z wokalem Suzy i mniej znani, podnajęci artyści. Utwór pomijając swój charakter rytualny może być gratką dla słuchaczy Suzy, przypominając sobą jej początki i to na czym właściwie zbudowała całą swoją otoczkę - folklor, wierzenia i tradycje przodków. Do produkcji załączono prosty klip, który zawiera nie tylko elementy obrzędów rytualnych, ale chociażby nawiązania niektórymi scenami do wybranych funkcji Peruna, czy jego romansu z Mokosz jaką podają niektóre współczesne interpretacje mitologii Słowian. Produkcja w trosce o zachowanie jej na kanałach niektóre sceny unowocześniła, jednocześnie potwierdza powrót Suzy do częstszej aktywności artystycznej, pozostawiając nie tylko kolejną część jej kultury dla słuchaczy ale i przedstawiając jej wyćwiczone, nabyte podczas przerwy umiejętności wokalne które przełożą się najpewniej częściej w kolejnych wydaniach. Równolegle w okresie początkujących już 'żniw' matka wiedźma (zielarnia) rodzi po roku działalności na świat swoje dziecko będące jej plonem. Slavic Oasis w domyśle ma stać się kolejnym punktem prowadzonym przez Suzy, zgodnym z jej neopogańskimi rodzimymi tradycjami oraz promującym bohaterkę opowieści. Na chwile obecną nigdzie publicznie Suzy nie ogłosiła prac nad oazą, pozostawiając punkt owinięty mgłą tajemnicy. Dziewczyna padała ofiarom zastraszania, z czym jakkolwiek została pozostawiona na własną rękę. W tym okresie artystka poznała wiele osób które w chwili obecnej wkroczyli w jej życie, samo doświadczenie na pewno zacieśniło też jej relacje z Seren - w którym jakkolwiek były powiązane @_carl0s. Obecnie z dostępnych informacji wiadomo jakoby część sprawców została złapana, co jednak nie uspokoiło dziewczyny - a ta wyciągnęła nowe wnioski jakoby popularność nie tylko była narzędziem, ale i rzucała na nią światło dla kolejnych 'ciemnych dłoni'. Bogatsza o nowe doświadczenie kroczy w przyszłość z zupełnie inną energią i szacunkiem do przeszłości z której wyjęła nie jedną lekcje. _________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________ ✰ ✰ ✰ ✰ ✰ _________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________
- 46 odpowiedzi
-
- russian-american
- folk
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
gumiarz polubił odpowiedź w temacie: [13.07][Singiel] Suzanna Zabadevya - Песнь Перуна
-
Zazi polubił odpowiedź w temacie: [13.07][Singiel] Suzanna Zabadevya - Песнь Перуна
-
X3nterio polubił odpowiedź w temacie: [13.07][Singiel] Suzanna Zabadevya - Песнь Перуна
-
Zazi polubił odpowiedź w temacie: [13.07][Singiel] Suzanna Zabadevya - Песнь Перуна
-
Zazi polubił odpowiedź w temacie: Casa Hermanas — Vanté & BC Cosmetics
-
Zazi polubił odpowiedź w temacie: [13.07][Singiel] Suzanna Zabadevya - Песнь Перуна
-
Zazi polubił odpowiedź w temacie: [13.07][Singiel] Suzanna Zabadevya - Песнь Перуна
-
**Trzynastego lipca, na tydzień przed obchodami dla rodzimych Słowian 'Święta Peruna' pojawia się produkcja od Suzanny pozostająca zgodna z jej folk-metalową ścieżką jaką obrała. Z szacunku dla rodzimego, neopogańskiego święta przypadającego lada moment produkcja jest zachowana w języku rosyjskim podkreślając wartość kultury, i korzeni artystki jakie szerzy nieustannie w swojej działalności podczas życia na obczyźnie. Песнь Перуна w wolnym tłumaczeniu najczęściej oznacza po prostu 'pieśń o Perunie' i tak też pokazują generowane automatycznie w tłumaczeniu napisy - całokształt utworu opiera się na rytualnych modłach, i życzeniach składanych do jednego z najważniejszych bóstw Słowiańskich - ojca wojowników, siły, porządku, odwiecznego rywala Welesa. Nagranie pozostaje jakości studyjnej, na potrzeby tego specjalnie (mimo nabytych umiejętności podczas uczęszczania na ULSA) została zaangażowana popularna producentka Laila Aguirre @STRXRD, w creditsach przewija się również taka postać jak Mia Nightbourne @SarneK której przypisano solówki, oraz dwie z trzech gitar - za resztę instrumentalu odpowiadała wraz z wokalem Suzy i mniej znani, podnajęci artyści. Utwór pomijając swój charakter rytualny może być gratką dla słuchaczy Suzy, przypominając sobą jej początki i to na czym właściwie zbudowała całą swoją otoczkę - folklor, wierzenia i tradycje przodków. Do produkcji załączono prosty klip, który zawiera nie tylko elementy obrzędów rytualnych, ale chociażby nawiązania niektórymi scenami do wybranych funkcji Peruna, czy jego romansu z Mokosz jaką podają niektóre współczesne interpretacje mitologii Słowian. Produkcja w trosce o zachowanie jej na kanałach niektóre sceny unowocześniła, jednocześnie potwierdza powrót Suzy do częstszej aktywności artystycznej, pozostawiając nie tylko kolejną część jej kultury dla słuchaczy ale i przedstawiając jej wyćwiczone, nabyte podczas przerwy umiejętności wokalne które przełożą się najpewniej częściej w kolejnych wydaniach. ** -> Rozgrywka i inne screeny -> Reklama -> Wydatki -> Dane postaci
-
________________________________________________________________________________ Minął niespełna rok od chwili, gdy niewielka zielarnia Slavic Witch po raz pierwszy otworzyła swoje drzwi dla mieszkańców Paleto i okolic [..], początkowo inwestycja miała być jedynie miejscem, w którym Suza mogła pielęgnować swoje korzenie sprzedawać własnoręcznie przygotowane mieszanki ziół, tworzyć słowiańskie rękodzieło i dzielić się wiedzą o kulturze która od najmłodszych lat była nieodłączną częścią jej życia i co też w całym okresie działania Slavic Witch skrupulatnie wykonywała. Z czasem zielarnia stała się czymś znacznie większym, istotniejszym - miejsce odwiedzali nie tylko znajomi artystki, ale i przedsiębiorcy czy ludzie zmęczeni codziennym pośpiechem... szukający chwili wyciszenia, spokoju i miejsca które na moment pozwalało zapomnieć o zgiełku życia za drewnianymi stropami utrzymującymi zielarnie. Zielarka w spotkaniach coraz to częściej słyszała pytania o możliwość spędzenia więcej czasu poza miastem, uczestnictwa w wydarzeniach, wspólnych ogniskach czy poznania kultury dawnych Słowian nie tylko poprzez opowieści ale przede wszystkim poprzez doświadczenie jej na własnej skórze - a pomysł na osade? Dojrzewał między tymi poszukiwaniami. [..]. ________________________________________________________________________________ Artystka doskonale wiedząc że jeśli ma stworzyć miejsce będące prawdziwym domem dla słowiańskiej kultury, nie może ono znajdować się pośród betonowych ulic i neonów. Potrzebowała przestrzeni w której natura będzie równie ważna jak ludzie. Z czasem zwieńczonym długimi poszukiwaniami odnalazła teren u podnóża Mount Chiliad. Rozległe polany, puste ścieżki, śpiew ptaków i wszechobecna cisza przypominały te rodzinne strony znacznie bardziej niż jakiekolwiek miejsce w stanie San Andreas - miejsce, gdzie postanowiła stworzyć swój drugi, znacznie większy projekt 'córkę'. [..] Slavic Oasis jest częściowo atrakcją turystyczną, mocnym przedłożeniem i 'córką' wywodzącą się z długiego działania zielarni ale i niewielkim neopogańskim resortem (oazą) inspirowaną życiem dawnych Słowian. Miejsce stworzone zostaje z potrzeby zachowania własnej tożsamości i pokazania jej ludziom którzy nigdy wcześniej nie mieli okazji zetknąć się z kulturą Europy Wschodniej. Docelowo punkt stać ma się przestrzenią w której współczesny komfort spotyka się z estetyką i filozofią dawnych osad słowiańskich. Na terenie kompleksu znajdują się słomiano-drewniane chaty noclegowe inspirowane historycznym budownictwem wyposażone w wszystko, czego potrzeba do spokojnego wypoczynku. Każda z nich została urządzona z wykorzystaniem naturalnych materiałów pozyskanych z pobliskich przedsiębiorstw czy gospodarstw... drewna, lnu, słomy oraz ręcznie wykonanych ozdób przygotowanych przez zielarnie. Wnętrza wypełnia ciepłe światło lamp, zapach dębowych pniów i ziół oraz atmosfera prostoty która pozwala odciąć się od codzienności. Osada została zaprojektowana tak aby zachęcać do życia w rytmie natury. Pomiędzy chatami prowadzić mają leśne ścieżki, pojedyncze miejsca do odpoczynku, wspólne paleniska, altany oraz niewielkie zielniki w których rosną zioła wykorzystywane podczas warsztatów i przygotowywania naparów. Centralnym punktem Slavic Oasis jest ognisko pełniące jak na Słowian przystało miejsce spotkań, wieczornych rozmów, wspólnego śpiewu oraz opowieści o dawnych wierzeniach i słowiańskich tradycjach. Goście mogą wynająć chatę na jedną lub kilka nocy, odpocząć od miejskiego hałasu; napić się aromatycznych naparów przygotowanych według receptur Suzanny oraz wziąć udział w organizowanych wydarzeniach. Oaza funkcjonować ma również jako spot na biesiady, kameralne koncerty folkowe itp. . Wszystko w założeniach ma być przepełnione atmosferą szacunku wobec natury, historii i ludzi, zgodnie ze znanymi historycznymi rekonstrukcjami - Slavic Oasis tym samym czerpie inspirację z przeszłości, jednocześnie pozostając miejscem otwartym dla współczesnych odwiedzających. Podobnie jak Slavic Witch również Slavic Oasis nie powstaje z myślą o maksymalizacji zysków. Dla Suzy która dzięki swojej działalności artystycznej nie musi utrzymywać się z prowadzenia osady, projekt jest przede wszystkim kolejnym miejscem pokazania życia i kultury Slowian oraz swojej działalności artystycznej. Pierwsze miejsce stało się kameralną zielarnią i pracownią rękodzieła w Paleto Bay... tą przestrzenią codziennych spotkań, rozmów i pracy twórczej. Drugie zostaje jej naturalnym rozwinięciem: osadą wypoczynkową, w której można zatrzymać się na dłużej, zamieszkać w drewnianej chacie, obudzić się u podnóża lasów Mount Chiliad i choć na kilka dni poczuć, jak mogło wyglądać życie bliżej natury. Punktem na mapie, gdzie dawna kultura Słowian staje się inspiracją do odpoczynku, odnalezienia wewnętrznego spokoju i przypomnienia sobie że czasem największym luksusem nie jest przepych, lecz cisza - las i ciepło ognia rozpalonego pod nocnym gwieździstym niebem.
-
**Suzy cały czas ogląda, teraz w większym gronie osób które sie dosiadły.**
-
**Suzy weszła na czat podczas wypadu z Seren @_carl0s** - Musimy kiedyś wyjść znów na piwo... siedze właśnie z Seren!
-
-> Wiedźma wypuszczona z klatki, wolność i początek przygotowania do żniw. Suzanna rozpoczyna letnią przerwę po ukończeniu drugiego roku studiów na ULSA, zamykając kolejny etap swojej edukacji i zdobywając nowe umiejętności, które w przyszłości mają znaleźć odzwierciedlenie w twórczości folk-metalowej artystki. Opuszczając mury kampusu po raz pierwszy od wielu miesięcy ma ten czas by zmierzyć się z rzeczywistością... - którą dotąd skutecznie zagłuszała natłokiem obowiązków, nauką oraz ciągłym nadrabianiem zaległości. Za nią trudny okres. Związek z Denisem wydaje się definitywnie należeć do przeszłości, podobnie jak znaczna część jej majątku który został utracony wskutek niefortunnych zdarzeń losowych lub sprzedany, by umożliwić dalsze finansowanie studiów. Mimo tego ta wciąż pozostaje osobą która zamiast rozpamiętywać straty, skupia się na budowaniu swojej przyszłości od nowa - a to? Nie jest takie łatwe stąpając w zgliszczach przeszłości. Lipiec staje się miesiącem ponownej aktywności w mediach społecznościowych. Publikacje Suzy pokazują, że ta nie zamierza porzucać swojej niepoprawnej i przepełnionej rytuałami pogan ścieżki muzycznej. Wręcz przeciwnie... artystka zapowiada nowy projekt jednocześnie ta stara się odejść od długich, wymuszonych przerw między premierami i zostawić bardziej regularny system wydawniczy. Na profilach Slavic Witch pojawia się obszerny wpis poświęcony słowiańskim wierzeniom. Suzanna przypomina, że lipiec w tradycji ludowej wiązano z Perunem; jednym z najważniejszych bóstw panteonu słowiańskiego... - władcą burz, piorunów, wojowników oraz opiekunem porządku. W wierzeniach dawnych Słowian Perun pozostawał odwiecznym rywalem Welesa boga podziemi, magii, bogactwa i świata zmarłych. Cykliczna walka obu bóstw miała symbolizować odwieczny konflikt między niebem a ziemią, ładem a chaosem, którego echem były letnie burze przetaczające się nad lasami i polami. Towarzyszący wpisowi szkic gwiazdy heksapentalnej jednego z motywów często pojawiających się w słowiańskiej symbolice ochronnej oraz powracające relacje na lifeinvader mogą sugerować że nadchodzący projekt będzie rosyjskojęzycznym wydaniem poświęconym właśnie Perunowi. Dokładna data premiery nie została jeszcze ujawniona, mimo to wiele wskazuje na to że nowe wydawnictwo ukaże się jeszcze w lipcu.... trwa stopniowa kampania promocyjna - kolejne grafiki, fragmenty tekstów oraz materiały publikowane przez artystkę. Poza życiem w przestrzeni muzycznej Suzka stara się na nowo ułożyć swoją codzienność. Czas sprawił że większość jej dotychczasowych znajomych opuściła miasto, wracając do rodzinnych domów lub wyjeżdżając na nowe obce miejsca. Dziewczyna coraz częściej poznaje więc nowe miejsca i nowych ludzi zaprzyjaźniając sie chociażby z lokalną piosenkarką Seren Larsen @_carl0s, a stare twarze spotyka już znacznie rzadziej. Niezmiennie rozwija się również jej zielarnia Slavic Witch. Lokal stopniowo otwiera się na sprzedaż stacjonarną, wnętrze zostało powiększone o dodatkowe pomieszczenie przygotowane z myślą o dalszym rozwoju działalności. W planach znajduje się rozszerzenie oferty o kolejne usługi związane z zielarstwem i kulturą ludową. Suzy nawiązała współpracę z kilkoma lokalami i przedsiębiorstwami wśród których znajduje się także Jewish Tavern gdzie produkty Slavic Witch zaczynają pojawiać w daniach serwowanych przez żydowskiego karczmarza. Poza działalnością muzyczną i biznesową artystka coraz częściej pojawia się również publicznie. Można ją spotkać podczas większych wydarzeń organizowanych w mieście, chętnie przyjmuje zaproszenia do udziału w koncertach, festiwalach, spotkaniach tematycznych czy wydarzeniach kulturalnych. Obecnie nie nakreślając swojej przyszłości, poświęca czas temu co zostało zaniedbane - chociaż w cieniu przeszłości, nie jest łatwo ponownie wstać na nogi. ✰ ✰ ✰ ✰ ✰ _________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________ _________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________
- 46 odpowiedzi
-
- russian-american
- folk
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
**Suzy posłuchała, spodobała sie jej barwa głosu artystki; zaobserwowała ciekawa jej dalszych publikacji.**
-
pracownia artystyczna [Projekt IC] Slavic Witch
Zazi odpowiedział(a) na Zazi temat w Projekty In Character
**Na stronie gdzieś w odpowiedniej zakładce z newsami, czy kulturą Słowian pojawia sie wpis pokrótce przybliżający postać jednego z ważniejszych bóstw u Słowian - Peruna znanego we Słowiańskich tradycjach/ wierzeniach.** 🌳 Wierzenia i tradycje Słowian - 003 Perun. Są takie dni w roku kiedy nie tylko człowiek ale również ziemia zdaje się wstrzymywać oddech. Powietrze znacznie gęstnieje od zapachu rozgrzanych ziół na polach, wiatr się uspokaja a nad głowami zaczynają wznosić się ciemne chmury. Gdzieś być może teraz w lesie dąb szumi donośniej niż zwykle, ptaki mu posłusznie milkną i] pierwsze grzmoty odbijają się echem po lasach i polach. Nasi przodkowie wierzyli że nie jest to jedynie zjawisko natury - a jak już wiemy, natura i jej większość elementów miało swoje odniesienie w biesach, i bóstwach Słowian. Lipiec w wierzeniach Słowian był specyficznym czasem, siły i momentów gdy Perun przemierzał niebo przypominając ludziom o sile, sprawiedliwości i porządku świata. Perun był jednym z najważniejszych i najlepiej poświadczonych w źródłach historycznych bogów dawnych Słowian. Jego imię odnajdziemy w wielu źródłach, sam w sobie? Był strażnikiem przysięgi, opiekunem wojowników, obrońcą wspólnoty i tym, który czuwał nad zachowaniem ładu. Kłamstwo, zdrada i złamana obietnica należały do rzeczy których Perun miał nie pozostawiać bez odpowiedzi. Współczesnie neopoganie obchodzą Święto Peruna najczęściej 20 lipca. Powinno się jednak wiedzieć że żadna zachowana zapiska nie podaje tej daty a jest raczej ona wynikiem wielu rekonstrukcji opartej na badaniach, dawnym kalendarzu rolniczym oraz ludowych wierzeniach w których wiele cech Peruna przejął później prorok Eliasz. Niezależnie od daty jedno pozostaje pewne to ten środek lata był i jest po dziś czasem burz, dojrzewających zbóż czy pierwszych wielkich zbiorów... dlatego właśnie wtedy szczególnie odczuwano obecność 'boga gromu'. Grzmot nie oznaczał dla dawnych Słowian jedynie zagrożenia. Można uznać że poniekąd głosem nieba. Błyskawica była bronią Peruna którą raził siły chaosu, a deszcz spadający po burzy postrzegano jako błogosławieństwo przynoszące życie polom, sadom i lasom. W większości przeczytanych i dostępnych rekonstrukcji mitologii słowiańskiej zachował się motyw odwiecznej walki Peruna z Welesem; tym przebiegłym ale i mrocznym czy tajemniczym władcą podziemi, magii i bogactw ukrytych pod ziemią. Gdy Weles naruszał porządek świata to właśnie Perun ścigał go błyskawicami po niebie. Grzmoty miały również przypomnieniem - brzmiącym do dziś echem tej pogoni a deszcz znakiem zwycięstwa równowagi nad chaosem. Nie stwierdzę osobiście że była to jednak walka dobra ze złem - obaj byli i pozostaną potrzebni światu, bo w wyniku jeden władał niebem, drugi gdzieś częściowo ziemią i krainą zmarłych. Więc czy napięcie między nimi miało zapewniać ciągłość życia? Peruna szczególnie wiąże sie z miejscami wysokimi... wzgórzami, szczytami, gajami oraz potężnymi dębami. Nie jest to przypadek! Dąb od wieków należy do najwyższych drzew lasu i często przyciąga pioruny a dla dawnych ludzi musiało to wyglądać tak jakby sam Perun wybierał go na swoje drzewo. Pod rozłożystymi dębami zbierały się często wspólnoty, podejmowano najważniejsze decyzje - zawierano sojusze i składano przysięgi. W wielu regionach Europy jeszcze przez stulecia nie ścinano drzew trafionych piorunem wierząc, że zostały naznaczone boską mocą. Dla zielarzy lipiec pozostaje miesiącem szczególnym również z innego powodu. Właśnie wtedy wiele roślin osiąga pełnię swojej 'mocy'. Nie zachowały się źródła mówiące o ziołach poświęconych wyłącznie Perunowi, jednak tradycja ludowa od pokoleń łączy czas letnich burz z roślinami ochronnymi i oczyszczającymi. Jedną z nich jest dziurawiec, zwany czasami zielem światła. Kwitnie gdy słońce jest najwyżej nad ziemią dlatego od wieków uznawano go za roślinę przynoszącą jasność i odpędzającą to, co złe. Wieszano go nad drzwiami domów czy dodawano do wianków i noszono przy sobie podczas podróży. Współczesnych znanych właściwości (nie obrzędowych czy zwyczajowych) dziurawca przytoczyć można wiele - od tych przeciwdepresyjnych, uspokajających i rozkurczających. zwiększających poziom serotoniny, wspomagających trawienie oraz działa przeciwzapalnie na skórę. Warto też przytoczyć że posiada właściwości fotouczulające; podczas jego stosowania należy unikać ekspozycji na słońce, aby nie wywołać poparzeń. Drugą rośliną jest bylica pospolita - ta od wieków uważana za zioło oczyszczenia. Jej aromatycznym dymem okadzano chaty, oraz obejścia i miejsca obrzędów wierząc, że oczyszcza przestrzeń i przynosi spokój. Zielarze wykorzystywali ją również jako roślinę wspomagającą trawienie i pobudzającą wydzielanie soków żołądkowych. W dawnych wierzeniach często wkładano gałązki bylicy pod próg domu lub zawieszano je nad wejściem jako symbol ochrony. Jak wyglądały obrzędy ku czci Peruna? Źródła wspominają o składaniu ofiar i kulcie bóstwa, jednak nie opisują szczegółowo przebiegu letnich świąt. Badacze przypuszczają, że wspólnoty mogły gromadzić się na wzgórzach składając dary z chleba, miodu, piwa oraz pierwszych plonów. Rozpalano ogniska, dziękowano za urodzaj i proszono o ochronę przed niszczycielską siłą burz. Wojownicy odnawiali przysięgi a starszyzna prosiła o pomyślność dla całej wspólnoty. To co dziś odtwarzają neopogańscy Słowianie, pozostaje dla nas silną próbą odczytania dawnych zwyczajów z niewielu źródeł i bogatego folkloru który przetrwał jeszcze długo po chrystianizacji. Być może właśnie dlatego Święto Peruna szczególnie lipcem wciąż przemawia do naszej wyobraźni? Nie dlatego że potrafimy odtworzyć każdy dawny obrzęd a dlatego, że nadal podświadomie rozumiemy język burzy. Z podziwem patrzymy na stare dęby, wsłuchujemy się w grzmoty i czujemy zapach mokrej ziemi po letnim deszczu. W czasach pośpiechu przypomina nam to że człowiek od zawsze był częścią przyrody, ale nie stanie się jej panem. Każda błyskawica przebijająca lipcowe niebo oraz każdy podmuch wiatru i kropla deszczu przypominają o tej samej prawdzie, którą nasi przodkowie znali od pokoleń ... że największa siła rodzi się z równowagi. * źródła' prywatne piśmiennictwo o kulturze Słowian + strony poświęcone w/w ______________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________ -
* Słowiańska wiedźma w końcu przesłuchała, zostawiła polubienie *
-
[29.06] BABYYANK x Seren - Lost in Summer
Zazi odpowiedział(a) na never broke again temat w Wycenione
* Suzy aż spojrzała podczas tworzenia motanki.* -
-> Przerwa która zmieniła Suzy, i jej życie. 'Rodzanice... wy, które splatacie nici losu przy ogniu starszym niż pamięć ludzi... Wy boginie doli i przeznaczenia - moje strażniczki siły i szeptów ukrytych wśród światów... Zbudźcie się na nowo. Powróćcie do domów jak dym z palenisk, pieśń niosę przez wiatr nad mokradłami i ciemnym borem. Nauczcie nas znów słuchać ziemi zanim zagłuszy nas żelazo i martwe światło współczesności. Szukali bogów w kamiennych świątyniach, podczas gdy oni czekali pośród korzeni; deszczu i nocnych ognisk. Welesie, Perunie i Mokoszy... niech człowiek nie należy do miast a do ziemi swoich przodków. Rodzanice... prowadźcie i strzeżcie z Rodem losu dalej. Nawet jeśli droga wiedzie przez najciemniejszy mrok. ' Z początkiem roku Suzy wydała 'The Night’s Daughter' a wielu myślało najpewniej że to dopiero początek nowego rozdziału folk-metalowej, pogańskiej artystki. Utwór jak zawsze niósł w sobie pewien chłód, trzask ognia i coś będące jej częścią dawnych bogów - ... zaraz po premierze Suzanna zniknęła, nastała długa, zimowa cisza z przerwami na mniejsze lokalne wystąpienia. Suzy wróciła na kampus, zamykając się między wysłużonymi salami ULSA i rozpoczętymi już w zeszłym roku studiami nad teorią oraz kompozycją dźwięku. Tam pośród analogowych syntezatorów, nut zapisanych atramentem i szumów taśm, zaczęła odkrywać muzykę na nowo, przypominając sobie jednocześnie jak ważna dla niej jest cisza... cisza między brzmieniem której najwidoczniej potrzebowała? Artystka w pewnym stopniu rozwinęła swoje umiejętności, a co najważniejsze - nadrobiła zaległości w semestrze które nie mogły już zwlekać i wynikały z czasu jaki zabrała trasa koncertowa FOLLOWING THE WHISPER OF THE ANCESTORS. W międzyczasie i życie prywatne Suzy dostało w kość, przez podział podejścia do niektórych spraw oraz inne czynniki dziewczyna rozstała się ze swoim narzeczonym. Praktycznie ponad roczny związek, chwile które dzieliła z Denisem wydawał się być już nie do odratowania - i chociaż sami nie są już parą, to gdzieś między dwójką jakby wciąż tliła się iskra siły i nadziei która znów umocni ich relację. Rozstanie wpłynęło na swój sposób na samą artystkę zmieniając część jej zachowań, oraz jeszcze bardziej pchając w zamiłowania do kultury i tradycji rodzimych Słowian. Slavic Witch pokrył kurz, zielarnia praktycznie całkowicie przestała funkcjonować stacjonarnie - a Suzy? Widywana była tam sporadycznie - i chociaż sama przerwa brzmi jak droga przez ciemny las, to przeszła tyle w niej - by spokojnie znów wyjść z niego na polanę, w której jeszcze nie raz namiesza swoją wyjątkową artystyczną duszą.
- 46 odpowiedzi
-
- russian-american
- folk
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
pracownia artystyczna [Projekt IC] Slavic Witch
Zazi odpowiedział(a) na Zazi temat w Projekty In Character
Przez większość czasu ... od początku roku praktycznie aż do teraz zielarnia pozostawała otwierana jedynie sporadycznie. Sama 'wiedźma' coraz rzadziej pojawiała się w Paleto, ograniczając działalność głównie do realizacji zamówień online na zioła, autorskie mieszanki oraz asortyment dostępny pod szyldem Slavic Witch. Drewniane witryny częściej pozostawały zasłonięte ciężkimi i haftowanymi kotarami niż zapraszały klientów do środka, a charakterystyczny zapach suszonej bylicy i jałowca unosił się w pustawym wnętrzu bardziej jak echo dawnych wieczorów niż znak tętniącego życia. W tym wszystkim również folk-metalowa artystka wyraźnie zwolniła tempo swoich działań scenicznych i wydawniczych. Po intensywnej trasie koncertowej po Stanach Zjednoczonych całą uwagę skierowała na nadrabianie semestru i zaległości na ULSA, które przez miesiące oddawania sie karierze i bycia 'w drodze' zaczęły narastać szybciej niż kolejne pomysły na utwory. Koncerty ograniczyły się do pojedynczych występów bardziej dla podtrzymania obecności w środowisku i przypomnienia fanom, że nie zniknęła całkowicie niż z realnej potrzeby powrotu na scenę. Ten okres przyciszenia odcisnął swoje piętno również na samej zielarni. Kurz zaczął osiadać grubą warstwą na szklanych słojach, świeczniki coraz częściej dogasały przed zmrokiem, a ręcznie rzeźbione słowiańskie symbole zdawały się obserwować pustkę lokalu w niemal melancholijnym bezruchu. Jednocześnie jednak cisza odsłoniła coś, co wcześniej ginęło pod natłokiem klientów, koncertów i nieustannego ruchu - autentyczny charakter tego miejsca. Ponownie właśnie teraz, z tą widocznie przerwą można było dostrzec, że zielarnia nigdy nie była wyłącznie sklepem. Była i stawała się bardziej prywatną przestrzenią Suzanny, jej sanktuarium utkanym z dawnych wierzeń które kultowała na obczyźnie w swoim poganiźmie, suszonych wiązek ziół, ludowych śladów i ciężkiej muzyki płynącej cicho z radia stojącego za ladą. Każdy przedmiot wydawał się mieć własną historię: popękane słoje z intencją zapisaną cyrylicą, amulety oplecione czerwonymi nićmi czy ceramiczne misy pełne zasuszonych kwiatów zbieranych podczas pełni. O w tym wszystkim... choć dla wielu mieszkańców Paleto miejsce mogło sprawiać wrażenie opuszczonego to ci którzy nadal zaglądali do środka odnosili wrażenie że zielarnia po prostu 'zasnęła' na czas potrzebny swojej właścicielce. A sama wiedźma? Zamiast zniknąć, wydawała się przechodzić przez jeden z tych cichych etapów po których zwykle wraca się z nową energią, kolejną muzyką i nowymi historiami ukrytymi między stronami jej zielników. -
[11/01] [EP] Isolde 'IV' Vaughn - Burning Nights
Zazi odpowiedział(a) na tenshinekk temat w Wycenione
**Suzy przesłuchała - uznała że fajne, zapisała sobie kilka utworów a artystke zaobserwowała.** -
[05/01] Paries - Ain't Allowed Where I'm From: Take Da Charge (Explicit Version)
Zazi odpowiedział(a) na Analny Terminator temat w Wycenione
**Suzy przesłuchała wszystko od A do Z; spodobała sie jej różnorodność projektu - pozostawiła polubienia. Pokazała produkcje Denisowi chwaląc sie głównie tym swoim wykonaniem - chociaż zmusiła biedaka do przesłuchania wszystkiego kilka razy. ** @Kituss -
**Suzy nawet lubi odmóżdżyć się przy 'Niemcach' - zostawiła lajk.**


