Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

[FREELANCER] Ann 'Zise' Web


fakehustler

Rekomendowane odpowiedzi

spacer.png

Urodziła się w Houston, większość czasu przesiadywała z dziadkami -  od strony ojca, wszak rodzice matki spłonęli w pożarze kilka lat przed jej narodzinami. Nęciły ją niezmiennie od młodości wszelkie barwy i kombinacje różnych przedmiotów, niezliczone godziny spędzała na lepieniu dziwnych i nieco nieudolnych konstrukcji z plasteliny. Po przeprowadzce do Santos padła ofiarą gwałciciela uzbrojonego w nóż, nieudolny tchórz ugodził dziewczynę nożem w brzuch, przestraszony nadjeżdżającym samochodem zostawił po sobie ogromną okropną bliznę na lewej części twarzy dziewczyny, która miała na celu każdego dnia przypominać że po nią wróci. Po tej sytuacji nabrała pewności Siebie, oswoiła się ze śmiercią. Poczuła że narodziło się w niej coś nowego, coś co pozwoliło jej przetrwać atak, coś co w jej głowie jest usprawiedliwieniem zła jakie chce czynić, zaspokajając swoje żądze w poszukiwaniu zemsty.

Poznała młodego Azjatę chłopak od razu wzbudził zainteresowanie odmienionej kobiety, wyglądał na typa spod ciemnej gwiazdy. Nie myliła się chłopak bardzo szybko pokazał jej przyjemności jakich nigdy wcześniej nie doznała, od narkotyków różnego sortu, do drobnych kradzieży portfeli przechodnią, adrenalina która napędzała jej ciało wkrótce okazała się największym uzależnieniem. Broń i narkotyki nie były aspektem który chciała realizować, tam gdzie broń i narkotyki, tam ogromne niebezpieczeństwo. Była świadkiem strzelanin, nieudanych transakcji, które zebrały krwawe żniwo. Pierwsze kroki nigdy nie są łatwe, ogromny stres, adrenalina która pchała jej ciało do przodu, chociaż mózg wysyłał sprzeczne sygnały. Pierwsza poważniejsza kradzież do której przygotowała się kilka dni, samochód stał, wyglądał na opuszczony. Obserwacja nie trwała długo, parę dni, nie mogła się skupić, po prostu chciała to zrobić. Szybka akcja, bo auto też nie było nowe, zabawa z wytrychami zaowocowała - zamek dał za wygraną, wskoczyła do środka, chwila zawahania, speszyło ją auto przejeżdżające ulice dalej, chciała uciekać nie mogąc dać sobie rady z kablami, udało się, silnik ruszył.

 

spacer.png

 

Pierwsze skradzione auto nie przyniosło jej kokosów, zostało sprzedane po zmroku za grosze, bez dokumentów i dokładnej wiedzy co z tym zrobić nie oczekiwała właściwie więcej. Z biegiem czasu jednak zaczęła rozważać zakup magazynu, gdzie kradzione bryki będą rozbierane na części, które łatwiej będzie upłynnić, nie narażając się dodatkowo na pościg, podczas próby dojechania samochodem na umówione miejsce spotkania. Zaciągnęła języka wśród lokalnych bandziorów którym często serwowała piwo w spelunie na Mirror Park, dyskretnie dowiedziała się o opuszczonym magazynie po jakiejś starej firmie produkującej proszki do prania, Zise widziała w tym coś dla Siebie, opuszczone miejsce w które nie zachęcało nikogo o normalnych zmysłach do odwiedzin, od stara opustoszała szopa z resztkami cuchnących chemikaliów.

Kobieta zaczęła dyskretnie odwiedzać miejsce, porządkować nie chcąc wzbudzić podejrzeń, dojeżdżała tam w różnych godzinach, najczęściej wieczornych, często różnymi drogami, zaglądając mimowolnie w lusterka, czy aby na pewno nikt nie siedzi jej na ogonie. W niedługim czasie stała się samozwańczym właścicielem opuszczonego magazynu, gdzie planuje utworzyć swoje centrum dowodzenia.

 


OOC:

Cześć, próbuje drugi raz, bez zbędnego owijania w bawełnę. Chce skupić grę swojej postaci na kradzieżach pojazdów, powolnie ucząc się i przechodząc na nowsze modele, mam nadzieje że uda mi się zebrać dookoła mojej postaci kilka dodatkowych osób aby w przyszłości ruszyć z większym projektem. Ostatnio coś podobnego grałem kilka lat temu, od tego czasu w mojej głowie nagromadziło się sporo pomysłów odnośnie właśnie takiego motoświra z półświatka. Wszelkie akcje obserwacji, zbierania danych i samych kradzieży będą ładnie udokumentowane screenami w temacie, liczę że uda się pociągnąć temat dłużej i może wyjdzie z tego ciekawa interakcja z innymi ugrupowaniami, jak sprzedaż posiadanych informacji na temat osoby poruszającej się danym samochodem, czy samych części do aut jakimś warsztatom za  (z przyczyn wiadomych) mniejszą stawkę. Najbliższym celem jaki chce osiągnąć jest wykupienie magazynu, z którego jak w tekście można wyczytać powstanie 'centrum dowodzenia', innymi słowy dziupla do której będą dostarczane samochody na części. Sam temat chciałbym ciągnąć dalej, dopisując nowe epizody i przemyślenia mojej postaci, aby były ładną wizytówką mojej gry.  Mam nadzieje że wszystko co napisałem jest jasne, chciałem przyłączyć się do ugrupowania jakie za jakiś czas wystartuje, jednak cholernie nie podoba mi się podejście robienia z grupy złodziei, organizacji zorganizowanej poruszającej się na każdym kroku z bronią automatyczną, chce stworzyć coś nowego, może świeżego z podejściem luźniej gry, gdzie pierwszą myślą po zobaczeniu broni jest "spierdalam" a nie wchodzenie w strzelaninę dla samej akcji. Piona.



 

image.jpg

image.png.3e0e4e416ec78f2613ea0b7c96c990ca.png

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin