Ranking
Popularna zawartość
Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 08.08.2020 uwzględniając wszystkie działy
-
nom byczq ty to jestes koxem, kazda strzelanine wygrasz ;-DD zostaniesz mistrzem serwera, bo przecież o to chodzi w roleplay, żeby się strzelać dobrze, moze nawet na zawody pojedziesz ;~DDDD a tak serio, to na plus - kto miałby być cwelem i sobie naklejać jakieś kropki, to może zmienić platformę na ceesika czy tam inne głupoty, a normalni gracze będą mieli quality strzelaniny, gdzie nie każdy strzał trafia w głowę3 polubienia
-
Ingrid Kjær urodzona i wychowana w Bergen, w 1994. W młodych latach miała zamiłowanie do wspinaczki górskiej z racji że teren wokół którego mieszkała był dosyć skalisty mogła rozwijać swoją pasje. Pewnego razu w szkole wpadła w nieodpowiednie towarzystwo i zaczęła uczęszczać na imprezy czy też festiwale gdzie pierwszy raz spróbowała używek. Tak rozpoczęła się wyboista droga Ingrid, po wielu latach terapiach detoksykacyjnych w Szwedzkim "ośrodku detoksykacyjnym Capio" poznała Zielarkę-Szamnke która gotowała Ayahuasce lecz się od niej uzależniła, ta nauczyła ją paru sztuczek np: Jak z Wilczej jagody albo Tojadu zrobić truciznę albo jak z mlecza zrobić napar. Ingrid po wyjściu z ośrodka nabrała dziwnych skłonności panseksualno-nimfomantycznych lecz to już jej nie wystarczało. Po paru latach spędzonych w Bergen Ingrid z ostatnich pieniędzy wsiadła w pierwszy lepszy samolot i poleciała do USA w celu edukacji botanicznej. Ingrid po wylądowaniu w Los Santos zaczęła szukać miejsca zamieszkania, ostatecznie zatrzymała się w obskurnym motelu na parę dni w którym spotkała Sigur'a. Siguar przemierzał różne miasta i wsie w poszukiwaniu miejsca na stworzenie nowego chapteru pod szyldem "Warriors From Valhalla". Po kilku dniach spędzonych w Paleto Ingrid dostała się do chapteru nowo powstałego odłamu klubu Warriors From Valhalla gdzie poznała dużo starych znajomych Sigur'a. Ostatecznie Ingrid dostała się na stopień Valkyrii dołączająć do Sisterhoodu. Miała za zadanie tworzenie mieszanek zielarskich(Peyotl, Ayahuasca, Waleriana, Mandragora, Cabeza de angel, Colorines, Lactuca virosa, Mak polny, Tricholomataceae, Powój hawajski). Mam nadzieje że moja historia przypadła wam do gustu i zachęciła do wspólnego spędzana czasu z naszą organizacją, liczę na owocną współprace i miło spędzone chwile, odegrane akcje i przeklikane godziny. Jak każdy inny projekt jest on nastawiony pod graczy nie tylko tych z naszej organizacji "Warriors From Valhalla". Pierwszą stroną tego projektu jest pomoc ludziom chorym którzy nie do końca ufają obecnej medycynie a drugą nieco ciemniejszą stroną jest produkcja mieszanek narkotyzujących dla organizacji czy też trutek. Przykładowo Ayahuasca (Ajałaska) psychodelik zażywany w formie napoju występuje w roślinie Mimosa sp. który nazywany jest jeżowcem wśród roślin. Oczywiście większość takich mieszanek ziół kończy się efektami fizycznymi jak: biegunka, wysokie ciśnienie krwi, wymioty, omdlenia.1 polubienie
-
Pewnego upalnego wieczoru grupka miejscowych mechaników szperając całymi dniami przy samochodach wyjechała na ulicę Paleto Bay, w celu powrotu do swojego domostwa. Korzystając z okazji tradycyjnie ustawili się na światłach autostrady nieopodal Cluckin Bell i lekko gazując, po chwili ruszyli z piskiem opon przed siebie. Na ich nieszczęście zauważył tę okoliczność lokalny patrol, który szybko wyruszył za nimi w pościg, na szczęście nieudany. Grupka entuzjastów zaczęła zastanawiać się nad jakimś spokojniejszym zakątkiem i organizacją nielegalnych wyścigów na prostych odcinkach opustoszałych ulic i parkingów. Pamiętam, jak ze swoim dobrym znajomym wybrałem się pierwszy raz na taką imprezę zorganizowaną właśnie przez nich, wtedy usłyszałem o tej ekipie fanatyków starych samochodów, którzy nazwali się Roar Camel. Nazwa wzięła się od takiego śmiesznego gościa, którego imienia nie znam, chyba to jakiś imigrant, bo strasznie przekręcał słowa i mówił dość niezrozumiale. Jedyne co zrozumiałem to właśnie to, że amerykańskie samochody klasyczne nazywał ryczącymi wielbłądami. Drugi gość co zapadł mi w pamięci to niejaki Connor. Możesz mi wierzyć lub nie, ale typ wygrywał każdy wyścig na tej imprezie, nie wiem jak on to robił, ale był nie z tej ziemi, a właściwie to jego samochód. W skrócie to muszę przyznać, że bardzo dobrze się bawiłem. Podobno następna impreza jest za parę dni, jak będziesz chętny to daj znać, wybierzemy się tam razem. Główny punkt projektu polegający na organizacji nocnych wyścigów typu drag na prostych odcinkach opustoszałych dróg i parkingów, przeznaczony dla amerykańskich klasyków. Na taką imprezę głównie będzie można dostać się przez rozmowę ze stałymi uczestnikami tego przedsięwzięcia bądź przez znajomych będących w temacie. Miejsce spotkania za każdym razem będzie inne. Długość odcinka trasy posiada mniej więcej 400 metrów w linii prostej. Przy mecie znajduję się parking dla uczestników i zebranej widowni, na którym uczestnicy grzebią w swoich samochodach przygotowując je do wyścigów. Na terenie imprezy będą prowadzone zakłady polegające na typowaniu zwycięzcy danego biegu. Legalne wyścigi typu drag organizowane będą na płycie lotniska w Sandy Shores. Imprezy prowadzone zgodnie z wszelkimi zasadami BHP oraz zabezpieczane przez odpowiednie służby medyczne. Zapisy przeprowadzane będą w wyznaczonych placówkach sponsorujących daną imprezę. Za odpowiednią opłatą każdy mieszkaniec będzie mógł wziąć udział w tych wyścigach, rejestrując swój samochód u organizatora, który przypisze numerek. Organizator nie ponosi odpowiedzialności za wszelkie szkody wyrządzone przez uczestników zabawy. Na placu przeznaczonym do parkingu maszyn biorących udział w biegach będą znajdować się pojazdy sponsorów, również te gastronomiczne. Celem zawodów jest niszczenie wozów uczestników, poprzez zderzanie się z nimi. Zwycięzcą zostaje ten samochód, który nie został wypchnięty z areny i jest sprawny do dalszej jazdy. Arena znajduję się na jednym z pól w Grapeseed. W samym wydarzeniu będzie mógł wziąć udział każdy mieszkaniec, który zgłosi swój ,,wrak” do zawodów. Każdy pojazd musi być pozbawiony elementów szklanych oraz posiadać zamontowane pasy szelkowe. Przewidujemy również możliwość odpłatnego wypożyczenia takiego samochodu na czas tego przedsięwzięcia. Po zakończeniu imprezy pojazdy zostaną odholowane do warsztatu, gdzie ekipa specjalistów podejmie się ich naprawy do kolejnych zawodów. Ukoronowaniem Demolition Derby będzie pokaz Monster Jam specjalnie przygotowanymi pojazdami, tym samym zapewniając wiele niesamowitych wrażeń zgromadzonym widzom. Do wzięcia udziału w zawodach potrzeba naprawdę niewiele, wystarczy najtańszy sprawny samochód zasilany benzyną o mocnym podwoziu, kask rajdowy oraz dowód osobisty. Zwycięzcą zostaje ten, który w wyścigu bez zasad pierwszy dojedzie na metę. Tor przystosowany do przeprowadzania tego typu wyścigów znajduje się nieopodal więzienia stanowego Bolingbroke. Na miejscu będzie znajdować się strefa dla obserwujących zmagania uczestników oraz wyznaczony parking do przetrzymywania prywatnych samochodów. Po zakończeniu imprezy pojazdy zostaną odholowane do warsztatu, gdzie ekipa specjalistów podejmie się ich naprawy do kolejnych zawodów. Witajcie, łącznie z paroma osobami planujemy stworzyć projekt o nazwie Roar Camel. Z góry zaznaczam, że nie zamierzamy bawić się w uzbrojonych ścigantów prowokując tym samym inne organizacje przeciwko sobie. Projekt ma być odbiciem od standardowej gry w miasteczku i przynieść sporo niezapomnianych momentów i widowisk. Brak tuningu nie wyklucza nas z gry, ponieważ damy sobie radę bez niego, jednak w przyszłości znacznie wzbogaci widowiskowo naszą rozgrywkę opierającą się w głównej mierze na Drag Race-ach. Pierwszorzędnie mamy w planach zarobić na jakieś podstawowe pojazdy nadające się do wyścigów, dopiero później krok po kroku organizować inne imprezy.1 polubienie
-
Przez wiele laty na terenie Paleto Bay działał mały rodzinny biznes, którego to główną rolę grał kuter. Dwaj faceci, którzy zwali się James i Adam, prowadzili tym kutrem wycieczki morskie dla nowo przyjezdnych, którzy lepiej chcieli poznać miasto Paleto Bay, a także turystów. Okazyjnie kuter wraz z braćmi i innymi chętnymi wypływał na połowy ryb. To przedsięwzięcie bardzo dobrze kwitło i przynosiło zyski rodzeństwu. Okoliczne gastronomie bardzo chętnie z tego korzystały. Niestety po kilkunastu latach powoli wszystko się kruszyło. Faceci po jakimś czasie ograniczyli wypływy, gdyż te ledwo pokrywały koszty paliwa. Zyski były bardzo niskie i prawdopodobnie był to powolny koniec tego owocnego niegdyś biznesu. Pewnego dnia do Paleto Bay przybył pewien Szwed, który zainteresował się kutrem. Nazywał się Nikolaj i nie zwlekając, porozmawiał jednym z braci. Zapytał się o cenę owego kutra, gdyż miał plany wobec tego statku. James opowiedział mu historię o swoim biznesie a samego statku, nie chciał za bardzo sprzedać w związku z sentymentem do tej łodzi. Młody blondyn przekonywał go, gdyż on sam miał plany co do tego kutra i chciał to wcielić w życie. Gdy mężczyźni spotkali się, by porozmawiać na temat owego pojazdu, doszli do pewnego porozumienia. James oraz Adam przepisali prawa do całej działalności na Nikolaja, dając mu przy tym pozwolenie na ewentualną zmianę nazwy tego biznesu. Musiał on jednak zostać z samym kutrem i sam zorganizować pieniądze na późniejsze inwestycje. Szwed bez namysłu odebrał statek od braci, a ci wyruszyli na południe Los Santos, aby w dokach działać jako wysoko postawieni pracownicy głównego portu w San Andreas. Przy wyjeździe Jamesa i Adama przez chwilę krążyły plotki, o tym jakoby młody i cwany Szwed wymusił na rodzeństwu przepisanie praw do biznesu. Po jakimś czasie wszystko ucichło, a Nikolaj w urzędzie zmienił kilka rzeczy jak nazwa i logo prezentujące jego nowe przedsięwzięcie, które miało pomóc wykonać jego tajemnicze plany. Mam nadzieję, że moja historia owego projektu trochę was zaciekawiła i nakreśliła jego początek. Ten projekt to nic innego jak atrakcja dla graczy, którzy chcieliby po odgrywać jakieś fajne akcje na morzu. Między innymi rozgrywka dla osób spoza klubu to wyprawy rekreacyjne na morze, a także organizowane co jakiś czas połowy ryb. Tak jak to jest wypisane w grafice powyżej (pojawi się za niedługo). Projekt ten będzie podlegał pod organizację a dokładnie klub motocyklowy Warriors From Valhalla, ale zapraszamy do gry wszystkich graczy ze wszystkich kręgów. Jest również druga strona tego projektu, a mianowicie nie bez powodu jest wzmianka o klubie motocyklowym w tej części, a także na końcu historii. Nasz klub będzie również korzystać z ów statku jako odbiorca towarów nielegalnych po odpowiednio rozegranych wątkach, a także jako pralnia pieniędzy. Wszelkie atrakcje nie będą cykliczne, aby się szybko nie znudziły. Będzie też można pisać na mojego discorda, a także skrzynkę forumową, aby ugadać się na gierkę. Liczę na pozytywny odbiór tego pomysłu, zapraszam do pisania opinii, a także pytań na temat projektu.1 polubienie
-
Valhalla Pub- to nowo wyremontowany lokal znajdujący się nieopodal Paleto Cove. Jest to miejsce dość lubiane przez mieszkańców ze względu na swoją oryginalność. Nie brakuje w nim również turystów, którzy ochoczo odwiedzają to miejsce w celu porobienia fotek na portale społecznościowe, skosztowania napojów i zakupie popularnych śledzi kiszonych Surströmming. Przejeżdżając przez miasteczko i spoglądając na piękną przyrodę Odyn utkwił swój wzrok w drewnianym zaniedbanym lokalu. Ten moment wywołał u niego nostalgię, dlatego postanowił wyremontować to miejsce i otworzyć w nim pub. Niestety, los nie uśmiechnął się do Sigurda, gdyż ta posesja była już zajęta przez mężczyznę w podeszłym wieku. Jednak nie wszystko było stracone zważając na fakt, że podstarzały człowiek był bardzo chytry na pieniądze. Po długich negocjacjach budynek trafił w ręce nowego właściciela, który z uśmiechem na ustach, pewnym krokiem wszedł do środka. Lekko się zniesmaczył spoglądając na popękane ściany, powywracane stoły i pleśń na suficie. Początkowo wpadł w lekką panikę i nie wiedział co z tym zaskakującym faktem zrobić, jednak zakasał rękawy i wziął się do ciężkiej pracy. Otwarcie lokalu nie należało do najprostszych, papierkowa robota prawie wbiła mu gwóźdź do trumny, ale przetrwał ten ciężki okres i finalnie doprowadził lokal do stanu, którym możemy się rozkoszować obecnie. Lokal jest stworzony dla każdego, samotnego wędrownika, przeciętnego mieszkańca, bądź znerwicowanego biznesmena szukającego luzu i spokoju. Dosłownie każdy jest w stanie znaleźć sobie tutaj miejsce na rozmowę, picie w doborowym towarzystwie i dobrą zabawę. Tak jak za starych czasów Odyna. Nasz lokal zapewnia chłodne i zimne Nordyckie piwo "Valknut" I o wiele więcej. Naszym atutem są różne potrawy pochodzące z północy oraz spokojny klimat nordyckich motocyklistów. O rozwoju naszej instytucji można dużo mówić, to indywidualna kwestia podejścia mieszkańców naszego wspaniałego miasteczka. Mieszkamy w dość ciepłym klimacie, więc jestem przekonany, że biznes będzie mieć spory popyt głównie z tego powodu, że właściciel jest koneserem i znawcą zimnych trunków, które z pewnością przypadną do gustu każdemu szaremu Smithowi. Planujemy otworzyć miejsce do wspólnych spotkań, pogawędek i dobrej zabawy przy nordyckiej muzyce, oryginalnych daniach i napojach przygotowanych w oparciu o specjalne receptury najstarszych przodków. Witajcie jestem Patryk i fascynuję się rekonstrukcją późnego średniowiecza. Prowadziłem już pub na n4g w latach 2010-2014 oraz na dev. Chciałbym, ponownie to zrobić na Vibe z racji tego, że mam wielkie plany związane z tym serwerem, które szerzej zostały przedstawione w aplikacji na organizację przestępczą. Biznes będzie w głównej mierze prowadzony przeze mnie, jednak mam kilkunastu chętnych do pomocy, więc z pewnością miejsce to będzie często otwarte. Mam nadzieję, że moje plany na grę wpasują się w Waszą wizję rozgrywki na serwerze i wszyscy będziemy mogli wspólnie rozkoszować się światem roleplay.1 polubienie
-
1 polubienie
