-
Postów
144 -
Rejestracja
Treść opublikowana przez Berlinlebt
-
TechKnockoffs - choose the better way [Karaman Klan]
Berlinlebt odpowiedział(a) na Berlinlebt temat w Archiwum projektów zarobkowych
-
Dnia 27.03.2023, po godzinie 21:00 do centrali LSPD wpłynęło zgłoszenie, dotyczące kradzieży luksusowego pojazdu marki Ocelot, mowa tu o modelu Pariah. Cała sytuacja toczyła się na Pacific Bluffs, a dokładniej w podziemnym parkingu kompleksu mieszkaniowego noszącego nazwę Von Crastenburg Tower. Dwóch dorosłych mężczyzn wjechało na parking motocyklem Shitzu Hakuchou o indeksie stanowym E0NYQM. Obaj faceci mieli na sobie czarne kaski, oraz kominiarki uniemożliwiające identyfikację ich twarzy. Nie wyglądało to na randomową robotę osób, które nie miały z tym wcześniej styczności - motocykl wjechał na parking z dwiema osobami, po chwili wyjechała z niego tylko jedna. Nie minęło nawet dwie minuty, a Pariah opuścił parking z rabusiem za kierownicą. Całą sytuację zarejestrował monitoring dostępny na parkingu. Tego typu sytuacje lubią gapiów, więc i tym razem nie obeszło się bez żadnego świadka całego zdarzenia. Zeznawać zgodził się facet o personaliach John_Oakley, który niezauważony przez rabusiów siedział w jednym z aut na parkingu, czekając na żonę: **Bardzo dobrze widziałem całą sytuację, na początku wjechał motocykl z dwoma facetami, jeden wyglądał na nim jak na zabawce...facet był dużych rozmiarów, wyglądał trochę jak szafa. Zaczęli rozglądać się po parkingu, chyba w poszukiwaniu kamer, po chwili jeden z facetów wskazał palcem na białego Pariaha...w tym momencie zsiadł z motocykla pasażer i wyciągnął z kieszeni coś na kształt gameboya? Myślałem, że może na kogoś czeka i zajmuje sobie czas grając w Mario, cokolwiek. Zorientowałem się że coś jest nie tak, gdy złapał za klamkę i pociągnął ją do siebie trzy...może cztery razy w niemalże jednakowych odstępach czasu, wcisnął przycisk na swojej konsoli i schował ją do kieszeni. Po minucie auto wydało sygnał dźwiękowy i świetlny, tym samym się otwierając. Facet wsiadł do środka pojazdu, zaczął coś klikać w swoim gameboyu - mniej niż minuta, pojazd odpalił i wyjechał z piskiem opon. To nie wyglądało na amatorkę, facet otworzył auto zdalnie, ledwo je dotykając.** Parę faktów z przestępstwa: Rabusiów było dwóch, jeden jedynie wjechał zostawiając w środku faceta, po chwili opuszczając parking; Całą sytuację nagrały kamery z apartamentowca, oraz kamera samochodowa świadka, który udostępnił nagranie w ręce departamentu; Obaj przestępcy mieli na sobie kaski z kominiarkami, uniemożliwiające ich identyfikacje; Tego samego wieczoru wpłynęło do centrali departamentu zgłoszenie, o kradzieży motocykla na którym popełniono przestepstwo. Ucieczkę zarejestrowały kamery: 18, 22, 24, 32
-
TechKnockoffs - choose the better way [Karaman Klan]
Berlinlebt opublikował(a) temat w Archiwum projektów zarobkowych
W Stanach Zjednoczonych rynek podrobionych telefonów, zegarków czy też słuchawek stanowi ogromny problem. Wiele osób nieświadomie decyduje się na kupno lewej elektroniki ze względu na korzystną cene, która zwykle jest niższa niż należność jaką trzeba zapłacić za oryginalny produkt. Takie zakupy natomiast mogą być bardzo niebezpieczne oraz prowadzić do szeregu problemów za równo dla kupującego jak i tego, kto wprowadza podrobiony fabrykat w odbiór. Lewe smartfony, słuchawki czy też smartwatche sprzedawane są na całym świecie, a w Stanach Zjednoczonych najczęściej można się ich doszukać w wszelakiej maści sklepach internetowych. Na imitacje oryginalnych produktów można również natrafić kupując towar z drugiej ręki, nie mając wystarczających informacji na temat pochodzenia artykułów oraz ich rzetelności. Podróbki flagowych brandów z zewnątrz wyglądają niemalże identycznie jak oryginały, natomiast często są wykonane z gorszych jakościowo materiałów, oraz mają mniejszą funkcjonalność w porównaniu do tradycyjnych modeli. Proces produkcji podrobionej elektroniki rozpoczyna się zakupem odpowiednich komponentów aby skonstruować chociażby smartfon. Producenci fałszywych towarów najczęściej sprowadzają części zza granicy korzystając z wszelakich metod. Następnym krokiem w produkcji jest ogólnie rzecz biorąc montaż, czyli /sklejenie wszystkiego do kupy/ , elektronika często jest wykonywana ręcznie, co pozwala na dodatkowe ucięcie kosztów. Kolejnym etapem w wytwarzaniu lewej elektroniki jest zainstalowanie oprogramowania, nielegalne systemy często są łudząco podobne do tych prawidłowych, natomiast posiadają wiele wad i ograniczeń. Ostatnim krokiem jest dystrybucja przeprowadzana w różnorakich metodach. -
Karaman-Klan jest zaledwie ułamkiem z wielu części składających się na Muzułmańską przestępczość zorganizowaną w USA. Klany w tej strukturze to komórki odpowiadające rodzinom amerykańskiej mafii – jeden klan działa najczęściej na terenie konkretnego amerykańskiego miasta, ale to wszystkie klany razem tworzą całość organizacji. Dlaczego właśnie Stany Zjednoczone? Ponieważ to właśnie tutaj ludzie pochodzący z państw islamskich mieli największe szanse na ułożenie sobie życia od przysłowiowego “zera”. Główny trzon ugrupowania wywodzi się z niespokojnych uboższych dzielnic Istanbulu. To miasto kształtowało charakter obecnych łamignatów, złodziei, dilerów narkotyków i innych ulicznych “przedsiębiorców” z wielkimi ambicjami i szemranymi intencjami. Od 2020 roku Karaman-klan posiada w swoich aktywnych wpływach pokrewną komórkę w Los Santos, kontrolowaną twardą ręką przez najmłodszych synów z rodu Karamanów. Ci od młodzieńczych lat dorastali w Californi, gdzie mogli spokojnie, z chłodną głową poznać lokalne zwyczaje, nawyki i sektory wpływów prężnie działających w czeluściach półświatka przestepczego Los Santos ugrupowań, liczących się w wyścigu o street coin, szacunek i lepsze życie. Wszystkich połączył jeden wspólny cel – zrobienie w tym mieście dobrych pieniędzy. Nie dało się tego osiągnąć bez działalności na dużą skalę, która oczywiście musiała być na tyle dochodowa, by zaspokoić żądze wszystkich członków tego nieoficjalnego stowarzyszenia. Dwa miesiące rozgrywki KARAMAN-KLAN w hermetycznym gronie minęły, dlatego też stwierdziłem, że pora otworzyć się na ludzi "z zewnątrz". Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że do organizacji nie przyjmujemy nowych kont / wyfarmionych postaci mających ogromne majątki, a jeszcze większą historię grup. Najważniejszą rzeczą przed napisaniem podania, jest zaznajomienie się z tematem organizacji, oraz najlepiej chociaż w małym stopniu z kulturą Muslim Crime. Jeśli myślisz, że gra w tureckiej grupie polega na robieniu kebabów i wykonywaniu zamachów krzycząc "Allahu akhbar" - jesteś w dużym błędzie. Należy odróżniać Turka od Araba i rozgraniczać ich zwyczaje, bo to dwa odległe tematy kulturowe. Najlepiej, gdy w momencie pisania HP będziesz już miał(a) obmyślony plan, czy chociażby jakikolwiek zarys według którego poprowadzisz swoją postać. Czego w ogóle od Was wymagamy? - postać Tureckiego pochodzenia (akceptujemy niektóre wyjątki) - wiek postaci 21+ - znajomość zasad role-play - umiejętność nakręcania sobie gry (nie oczekujcie, że ktoś będzie kierował Was na każdym kroku i mówił co macie robić, nie na tym to polega) Gdy już zdecydujesz się, żeby spróbować swoich sił w KARAMAN-KLAN, zachęcam do składania podań w tym temacie przy użyciu wzoru: KRÓTKI PLAN NA GRE: DISCORD:
-
Czy w przeciągu ostatnich kilku miesięcy, jakakolwiek firma posiadająca legalny dostęp do obrotu materiałami wybuchowymi mogła zgłosić braki w magazynach/kradzież towaru? Jeśli tak, na jakim stopniu zakończono śledztwo? Czy potencjalnie skradzione X czasu temu mogły składniki mogły matchować do tych podłożonych pod pojazdem? **Jedna z czterech głównych firm zajmujących się dystrybucją dynamitu oraz materiałów strzałowych zgłosiłą zaginięcie paru kartonów wypełnionych laskami dynamitu. Śledczy po zbadaniu sprawy, powiązali ją z incydentem wysadzenia składu z materiałami budowlanymi na obrzeżach Sandy Shores. Żadne ze skradzionych materiałów nie pokrywały się z tymi, które zostały użyte do ładunku wybuchowego na Morningwood.** Bomba zamontowana pod pojazdem została kupiona jako gotowa całość, czy zakupiono jedynie materiały wybuchowe z czarnego rynku? Jeśli tak, czy jakakolwiek sieć sklepów mogła zgłosić 'podejrzanego kupca' który hurtowo dokupił pozostałe składniki z których można skonstruować bombe? **Bomba użyta w zamachu została nabyta przez zamachowców jako gotowa całość. Departament nie odnotował żadnego zgłoszenia podejrzanej aktywności przy zakupach składników, które mogłyby posłużyć jako części do bomby**
-
Karaman-Klan jest zaledwie ułamkiem z wielu części składających się na Muzułmańską przestępczość zorganizowaną w USA. Klany w tej strukturze to komórki odpowiadające rodzinom amerykańskiej mafii – jeden klan działa najczęściej na terenie konkretnego amerykańskiego miasta, ale to wszystkie klany razem tworzą całość organizacji. Dlaczego właśnie Stany Zjednoczone? Ponieważ to właśnie tutaj ludzie pochodzący z państw islamskich mieli największe szanse na ułożenie sobie życia od przysłowiowego “zera”. Główny trzon ugrupowania wywodzi się z niespokojnych uboższych dzielnic Istanbulu. To miasto kształtowało charakter obecnych łamignatów, złodziei, dilerów narkotyków i innych ulicznych “przedsiębiorców” z wielkimi ambicjami i szemranymi intencjami. Od 2020 roku Karaman-klan posiada w swoich aktywnych wpływach pokrewną komórkę w Los Santos, kontrolowaną twardą ręką przez najmłodszych synów z rodu Karamanów. Ci od młodzieńczych lat dorastali w Californi, gdzie mogli spokojnie, z chłodną głową poznać lokalne zwyczaje, nawyki i sektory wpływów prężnie działających w czeluściach półświatka przęstepczego Los Santos ugrupowań, liczących się w wyścigu o street coin, szacunek i lepsze życie. Wszystkich połączył jeden wspólny cel – zrobienie w tym mieście dobrych pieniędzy. Nie dało się tego osiągnąć bez działalności na dużą skalę, która oczywiście musiała być na tyle dochodowa, by zaspokoić żądze wszystkich członków tego nieoficjalnego stowarzyszenia. Priorytetowym punktem stało się zatem stworzenie legalnych firm, które mogłyby tłumaczyć nagłe przypływy dużych kwot. Pierwszym takim przybytkiem stał się Istanbul beer point – pozornie zwykła turecka restauracja, która jednak miała tylko odwracać uwagę od tego, co działo się za kulisami. I tak też było. W pierwszym odczuciu wydawało się, że to lokal, jakich pełno. Ot, przybysze z obcego kraju próbują zarobić na swoje życie praktykując to, z czego słyną na całym świecie, czyli z genialnej w swej prostocie kuchni okraszonej aromatycznymi przyprawami. Miejscowi przybywający posmakować specjałów tureckiej kuchni przez dłuższy czas nie byli w stanie zorientować się, o co naprawdę toczy się tam gra. W zaułkach przy restauracji, a czasem także w niej, często dochodziło do sprzedaży nielegalnie pozyskanych towarów, takich jak kradziona drobna elektronika, lewa biżuteria, a później także narkotyki i broń palna. Wraz z upływem czasu pokątna działalność przynosiła członkom coraz większe zyski, by finalnie stać się głównym źródłem ich dochodów. Dzięki przytomności Karamanów i ich zmysłom biznesmenów dochody te były na tyle duże, by skutecznie zawrócić w głowie - w końcu żaden z zebranych wokół nich ludzi nie mógłby nawet śnić o takich pieniądzach, gdyby pozostał w ojczyźnie. Wszystko układało się wręcz idealnie, mimo tego, że członkowie grupy czasami musieli brać udział w lokalnych starciach, spowodowanych konfliktami rozmaitych interesów. Na całe szczęście dla nich, zawsze z tych wojenek wychodzili zwycięsko, ucierając przy tym nosa czarnoskórym członkom gangów oraz włoskim czy azjatyckim mafiozom. Bracia dzięki parasolowi ochronnemu i błogosławieństwu Muslim Crime Society, któremu podlega kilkadziesiąt muzułmańskich klanów rozsianych po całym świecie, zawiązywali cenne przyjaźnie tworząc sobie w ten sposób fundamenty pod kolejne interesy. Jednym z takich fundamentów był kontakt z muzułmańskimi braćmi z Maroka, Albanii, Czeczeniii czy Algierii, z pomocą których udało im się rozwinąć skrzydła w różnych sektorach napędzających operatywnie obroty walutą. Pod szyldem legalnie prosperującego Aslanari Pawnshop odbywała się duża sprzedaż towarów luksusowych, ale także tych bardziej pospolitych. Lombard stał się też okazją do dyskretnego nawiązania współpracy z okolicznymi paserami i złodziejami, ale nie tylko. Zdarzali się także pozornie eleganccy goście w garniturach, którzy wpadli właśnie w finansowe tarapaty. Ci byli gotowi sprzedać duszę samemu diabłu, byle tylko jak najszybciej odsunąć od siebie wizję majątkowego upadku i pożegnania z dotychczasowym życiem, do którego przecież tak bardzo zdążyli się już przyzwyczaić Niedługo po tym, kiedy interesy w mieście zaczęły się dobrze układać, jeden z braci Karaman, Tayfun musiał uciekać do ojczyzny, ze względu na depczące mu po piętach wszelkiej maści urzędy i prawników dochodzących swoich roszczeń. To stworzyło wakat na miejscu doradcy i prawej ręki klanu. To było nie do zaakceptowania, zwłaszcza biorąc pod uwagę niestabilność psychiczną Atakana spowodowaną trochę jego porywczym charakterem, a trochę zamiłowaniem do wszelkiej maści używek. Zdarzało mu się działać pochopnie, a czasami nawet psychopatycznie. Nie wróżyło to dobrze, a po jakimś czasie zaczęło ściągać na okolicę niepożądany wzrok stróży prawa i agentów federalnych, którzy coraz częściej zaczęli pojawiać się niby przypadkiem w okolicy. Nie ulegało wątpliwości, że ktoś musi zapanować nad tym wszystkim, zanim będzie już za późno na jakikolwiek ratunek. W tym miejscu do akcji wkroczył Akkin Karaman, także posiadający niemałe doświadczenie przestępcze. Dzięki jego szerokim kontaktom w szeregach Karaman-Klanu zaczęły znów pojawiać się nowe osoby, co skutkowało także zwiększeniem dochodów całej grupy. To jednak nie spodobało się członkom i liderom innych grup, którzy już zacierali ręce patrząc na upadek muzułmańskiego ugrupowania aktywnie zaznaczającym swoją aktywność w szemranych interesach półświatka przestępczego. W związku z tym zaczęło dochodzić do częstszych i większych starć o wpływy, a co za tym idzie część członków islamskiej grupy musiała się ukrywać, przez konflikty z prawem i zatargi ze służbami porządkowymi. Taka nieobecność części osób nie mogła pozostać niezauważona - skoro nie było ich widać na mieście, nie generowali także oczekiwanych dochodów. Wiele osób zaczęło się także zastanawiać, co właściwie dzieje się z Atakanem, który z dnia na dzień stawał się coraz mniej widoczny i obecny w życiu grupy. Dniu upływały mu na oddawaniu się przyjemnościom, czyli ćpaniu i przepuszczaniu pieniędzy na usługi najlepszych prostytutek w mieście. Jego rolę naturalnie przejął Akkin i zaczął sterować całym tym okrętem. Wsparciem dla niego stali się Salahdin, Tezal czy Taylan, czyli persony, których głównym zadaniem było rozwijanie działalności w mieście i ogólne zainteresowanie tym, co dzieje się w szeregach. Właśnie to chciał udowodnić Atakan przed swoją śmiercią - że interesuje się swoimi ludźmi. Jego śmierć zmieniła diametralnie losy całej grupy. Był spokojny wieczór. Wieczór, jakich wiele. Strzelanina na dzielnicy należącej do Włochów, którzy początkowo prowadzili spokojne interesy z klanem, a finalnie stali się ich wrogami. W trakcie ucieczki z miejsca strzelaniny jeden z pojazdów należących do Karaman-klanu odmówił posłuszeństwa. Na szczęście stało się to blisko jednej z dziupli należących do członków klanu. Niewiele myśląc, w pierwszym odruchu schowali auto do środka, zamykając się tam razem z nim. Było już jednak za późno - kilka minut później garaż został otoczony przez funkcjonariuszy służb porządkowych wszelakiej maści, a uwięzieni w nim mężczyźni nie mieli żadnej opcji ucieczki. Jedyne, co mogli w tej chwili zrobić to czekać, aż funkcjonariusze dostaną się do środka i wszystkich aresztują. Atakan nie chciał poddać się bez walki. Wziął do ręki karabin i zaraz po wysadzeniu bramy rozpoczął desperacki ostrzał, raniąc przy tym tylu funkcjonariuszy, ilu tylko dał radę. Nie trzeba nikomu tłumaczyć, jak wielkie szkody u ludzi może wyrządzić seria z broni automatycznej trzymanej przez człowieka, który nie ma już według siebie niczego do stracenia. To jednak nie rozwiązało problemu - chwilę po tym Atakan został zastrzelony, a jego życie zakończyło się w tym garażu. Śmierć Atakana nie poszła jednak tak zupełnie na marne. W ten sposób przywódca kupił swoim ludziom czas na pozbycie się chociaż części obciążających ich rzeczy. Kilka minut po ustaniu świstu kul, pozostali w garażu muzułmanie wpadli w ręce służb porządkowych. Dzięki pozbyciu się tego, co się dało i dobrym adwokatom otrzymali znacznie mniejsze wyroki, niż mogliby dostać. Mleko jednak się rozlało. Służby zaczęły o wiele baczniej przyglądać się działaniom klanu, co z kolei skutkowało zmniejszeniem przychodów i ogromnym zamieszaniem w małej muzułamńskiej społeczności. Członkowie Karaman-klanu szybko doszli do wniosku, że ich zachowanie i sposób działania w dużej mierze także przyczynił się do ściągnięcia uwagi departamentu, więc zaprzestali zbytniego wychylania się. Turecka knajpa w której na codzień spotykały się rodziny jak i członkowie klanu traktowana jako familijny interes została zamknięty przez urzędników z powodu śmierci właściciela, ale także przez możliwe powiązania ze zorganizowaną działalnością przestępczą. Nowi przywódcy muzułmańskiej komórki nie bardzo wiedzieli, z której strony ugryźć problem. Jedno było pewne – potrzebne były nowe, legalne miejsca zarobku, najlepiej zarejestrowane na osoby w żaden sposób z nimi niepowiązane. Trzeba było także ułożyć od nowa całą strukturę grupy i rozejrzeć się za świeżą krwią, która pomoże ponownie osiągać takie zyski, jak wcześniej. Śmierć Atakana i jego ostatnie “pozdrowienie” dla funkcjonariuszy stała się dla służb wyraźnym punktem zapalnym. Zaczęli przyglądać się członkom ugrupowania z nieprawdopodobnym zapałem i dokładnością, jakby uparli się że wsadzą każdego, kto tylko jest z nimi jakkolwiek związany. Wielu z żyjących tam muzułman zostało indywidualnie wziętych pod obserwację przez agentów federalnych, co nierzadko kończyło się wieloletnimi wyrokami pod zarzutem przynależenia do zorganizowanej grupy przestępczej. Klan potrzebował nowych przywódców i przede wszystkim zmian. Szefem, teraz już oficjalnie, został Akkin Karaman, który nabrał odpowiedniego doświadczenia pracując z nieżyjącym już swoim bratem Atakanem. Do pomocy dobrał sobie człowieka z którym łączą go więzy krwi Salahdina, z którym pracował już wcześniej. Obaj od początku wiedzieli, że stoją na grząskim gruncie i każdy fałszywy krok może zakończyć się klęską. Zdawali sobie także sprawę z tego, jak wiele wysiłku będzie ich kosztować przywrócenie klanowi dawnej świetności. Pierwszym krokiem było jednak zawieszenie wszelkiej działalności do czasu, aż cała sprawa przycichnie – pod czujnym okiem służb niczego i tak nie dałoby się zbudować. Następnymi krokami było odnowienie starych kontaktów oraz reaktywowanie firm. To udało się dopiero po długiej batalii z urzędnikami, którzy jak tylko mogli utrudniali ponowne otworzenie przedsiębiorstw w tej okolicy. Po tych wszystkich przejściach, Karaman-klan wrócił do początków. Sprawy federalne zostały pozamykane, urzędnicy wydali wszystkie pozwolenia niezbędne do prowadzenia działalności gospodarczych. Zmieniło się tylko tyle, że duża część członków grupy nie zapomniała tego, co zaszło - pozwoliło im to wyciągnąć odpowiednie wnioski z tamtych doświadczeń i wiele nauczyć się na dawnych błędach. Karaman-klan zaczął ponownie stawać na nogi, tym razem z solidniejszym niż poprzednio zapleczem. Wiele osób, skuszonych pieniędzmi do których zdążyli się przyzwyczaić, wróciło na łono muzułmańskiej zorganizowanej komórki przestępczej okupującej Coguar Avenue znów czuć aromatycznymi, tureckimi przyprawami. Znów widać postawnych, nieprzyjemnie wyglądających ciapaków w okolicach restauracji. Tym razem są oni jednak lepiej ubrani i bardziej zadbani, niż przy pierwszym otwarciu. Znów słychać arabski język, co wśród mieszkańców dzielnicy budzi niemiłe skojarzenia. Teraz nikt już nie da się zmylić - każdy jest świadom tego, że Istanbul beer point to tylko zasłona dymna, stworzona do odwracania uwagi od nielegalnych interesów. OOC:
-
Aslanari Pawnshop - lombard założony przez Akkin Karaman w roku 2022. Biznes znajduje na wschodzie Los Santos, mowa tu o Textile City. Z racji na mało obleganą lokalizację, lombard nie działa na skalę masową, skupia się na handlu ze stałymi klientami, najczęściej ludźmi pochodzenia Tureckiego, zamieszkałymi w pobliżu lokalizacji biznesu. Przedsiębiorstwo ma proste cele, jakimi jest jak największy zarobek, przy tym ponosząc jak najmniejsze koszty. Z racji na niesprzyjającą sytuację ekonomiczną i rynek pracy w mieście, lombardy zyskują na popularności dając swoim klientom to, czego potrzebują - szybką i łatwo przychodzącą gotówkę. Przedsiębiorstwo zajmuje się głównie handlem biżuterią oraz używanym sprzętem RTV/AGD. Aslanari działa prężnie stacjonarnie jak i w sieci oferując swoim stałym klientom wygodne korzystanie ze swoich usług w różnych warunkach, właśnie dzięki dbaniu o swoich jak najwygodniejsze korzystanie ze swojej oferty Pawnshop regularnie zdobywa coraz to większe zaufanie pośród swoich klientów którzy chętnie polecają go znajomym. Strona WWW. Lokalizacja: OOC: Głównym założeniem biznesu jest stworzenie miejsca rozgrywki dla osób czynnie uczestniczących w nadchodzącym projekcie organizacji przestępczej Karaman-Klan, prowadzeniem lokalu zajmie się moja postać - Akkin Karaman, wraz z paroma pomocnikami. Celem lombardu jest głównie inwestowanie, i tym samym pranie brudnej gotówki przez trzęsącą nim grupę przestępczą, skup kradzionych rzeczy od włamywaczy i ulicznych złodziejaszków. Nie zamykamy się na grę we własnym gronie, jesteśmy otwarci na ciekawe interakcje z zewnątrz. Lombard wyposażony jest w pełni działającą stronę internetową udostępnioną do wglądu społeczności. Oferta lombardu będzie na bieżąco umieszczana na stronie. Nie zamykamy się jednak na typowej, cywilnej stronie. Witryna wyposażona jest również w ciemniejszą stronę mocy, ukryte przejście do Darkwebu, na którym zła strona Los Santos znajdzie coś dla siebie. Osoby głodne większej ilości informacji na temat systemu, będą mogły osobiście go wytestować po przebytej interakcji z władzami lombardu.
-
CaraCara Tattoo Studio - studio tatuażu otworzone przez młodego, perspektywicznego przedsiębiorcę Zaina Eltabatabai'a, który od lat pracuje w zawodzie, a jego celem od dawna było otworzenie własnego studia. CaraCara stawia na doświadczonych tatuatorów, którzy posiadają odpowiedni bagaż doświadczeń gromadzony przez lata pracy w swoim fachu, trzon załogi studia to rzetelni, sympatyczni, kreatywni ludzie którzy potrafią spełnić oczekiwania nawet tych najbardziej wymagających klientów. Lokal w którym znajduje się studio został odkupiony od podstarzałego sklepikarza z Davis, który ze względu na swój zaawansowany wiek i brak potomstwa któremu mógłby przekazać swój sklep z artykułami spożywczymi, zdecydował się na sprzedanie go Zainowi, który od razu wynajął firmę wykończeniową której zlecił remont i odpowiednie dostosowanie lokalu na potrzeby studia tatuażu. Lokal jest urządzony w stylu nowoczesnym, a zarazem bardzo wszechstronnym i sprawia wrażenie miejsca przestrzennego w którym każdy czuje się komfortowo, na ścianach wisi mnóstwo projektów zrealizowanych przez CaraCara Studio, a w lokalu można wyczuć przyjemny zapach pobudzających zmysły kadzideł które rozbudzają zmysły klientów studia.
-
fajne
-
fajne
-
fajne
-
Pabel & Lon3star Interiors - High End Modern Design
Berlinlebt odpowiedział(a) na Pabel temat w Autorskie interiory
fajne -
fajne
-
aikon & hera; creators of the interior
Berlinlebt odpowiedział(a) na aikon temat w Autorskie interiory
fajne
