-
Postów
106 -
Rejestracja
Treść opublikowana przez NonSenS
-
-
4.1 Czarnym pojazdem Ubermacht oracle v12 o indeksie HMV39I 4.2 Nie, nie płacił. 4.3 Z nikim poza kobieta nie zamieniał zdania.
-
1.1 Czapka nie zasłoniła jego twarzy (nie napisałem tego) i kamery w barze uchwyciły jego twarz (napisałem o ciapaku) 2.1 Kamery nie zauważyły wszystkich czynności w pojeździe zapewne z głównych względów że cała akcja działa się pod poziomem okien. 3.1 Ofiara nawróciła się kilka razy pojazdem, finalnie zatrzymując się obok zaułka, od zatrzymania do kradzieży i opuszczenia wozu przez ciapaka doszło moment, przez co nawet ludzie przechodzący nie posiadali zbytnio dużo czasu na reakcje.
-
1. Sprawca. 1.1. Podejrzany był ubrany cały na czarno, mając na głowie czapkę, gdzie jego ciało było w większości zakryte przez ubrania, z samych kamer ciężko wywnioskować kim była dokładnie osoba, jedynie można rozpoznać że był ciapaty. 1.2. W samym lokalu wymienił z dziewczyna kilka/kilkanaście zdań, po czasie wychodząc razem z nią. 2. Kamery. 2.1. Kamera była na tyle oddalona z samego dokładnego miejsca zdarzenia, że widać sam wóz z osobami w środku, nic szczególnego więcej się nie udało z tego dowiedzieć. 2.2. Tak 2.3. Przeszedł przez poboczny ciemny zaułek, gdzie zapewne nie znajdowały się nigdzie w pobliżu CCTV, przez co się na nie nie złapał. 3. Świadkowie. 3.1. Akcja samej kradzieży działa się na tyle dość dynamicznie, ze względu na to żaden przechodzień nie zdążył zareagować.
-
**Dnia 04.05.2025 około godziny 21;20 na Strawberry pod Olympic Freeway zatrzymał się biały pojazd Coil Raiden z dwójką osób w środku. Momentalnie po dłuższej wymianie zdań, pasażer ugasił pojazd za pomocą guzika, gestykulując coś do drugiej osoby, po krótkiej rozmowie pasażer wysiadł odbijając w stronę zaułka w którym najzwyczajniej się rozpyłnął** - Podejrzany nie posiadał na sobie kominiarki. - Był ubrany na czarno.
-
"SAN DIEGO, CA - Pełniący obowiązki agenta specjalnego William R. Sherman, San Diego Field Division of the Drug Enforcement (DEA) ogłosił dziś aresztowanie 60 oskarżonych w ramach akcji wymierzonej w meksykańskie i irackie organizacje zajmujące się handlem narkotykami, zwanej Operation Shadowbox. W styczniu 2011 r. policja El Cajon skontaktowała się z DEA w sprawie wzrostu handlu narkotykami i przestępstw z użyciem przemocy w niektórych dzielnicach El Cajon. Zbrodnie te przypisuje się przede wszystkim irackim zorganizowanym grupom przestępczym, a jak wykazało to dochodzenie, kartelowi Sinaloa, meksykańskiemu handlarzowi narkotyków(DTO), który dostarcza im narkotyki. Celem tego śledztwa są członkowie irackiej DTO, która podejrzewana jest o powiązania z Chaldean Organized Crime (COCS). COCS rozpoczęło działalność na początku lat 80. w Detroit w stanie Michigan. Przestępstwa związane z COCS obejmują morderstwo, podpalenie, handel bronią, handel narkotykami, pranie pieniędzy, oszustwa, kradzieże, fałszerstwa, wymuszenia, przemyt cudzoziemców, napaść, porwanie i rozbój z bronią w ręku. Chaldejska przestępczość zorganizowana ma historyczne powiązania z Sinaloa Cartel i meksykańską mafią. Śledztwo wkrótce skupiło się na 811 East Main Street. W tej lokalizacji mieści się iracki klub towarzyski i jest centrum działalności przestępczej prowadzonej przez iracką przestępczość zorganizowaną w El Cajon. Przestępstwa udokumentowane pod adresem 811 E. Main obejmują: usiłowanie zabójstwa, sprzedaż metamfetaminy, sprzedaż marihuany, sprzedaż przemyconych leków, hazard, stawianie oporu przy aresztowaniu, nielegalną sprzedaż alkoholu i nielegalną sprzedaż broni palnej." ~ DEA San Diego Chaldejczycy, chrześcijańska mniejszość z Iraku, zaczęli masowo migrować do USA w latach 70. i 80. XX wieku, uciekając przed wojnami i prześladowaniami. W większej części byli to uchodźcy uciekający przed reżimem Saddama Husseina, a w niedalekiej przyszłości uciekinierzy z terenów objętych jedną z dwóch wojen w Zatoce Perskiej. Nie mając przyszłości i warunków do spokojnego życia w swoim kraju zdecydowali obrać Stany Zjednoczone jako kierunek, w którym będą szukać potencjalnie szczęścia, często bazując na zwyczajnych wizjach swojego prywatnego "american dream", które w tamtych czasach wciąż masowo siedziało w umysłach ludzi na całym świecie. Ich głównym kierunkiem migracji było Detroit w stanie Michigan, chociaż populacja ludzi pochodzenia chaldejskiego zamieszkiwała także w Phoenix, Arizona oraz San Diego i Los Santos w San Andreas. SOCAL CHALDEANS Wielu Chaldejczyków w Południowej Kalifornii to uchodźcy, uciekający przed prześladowaniami lub jedną z dwóch ostatnich wojen w Iraku pod wodzą Amerykanów. Irackie firmy ciągną się wzdłuż Main Street w San Diego, a restauracje, kawiarnie i kluby towarzyskie prowadzone przez Chaldejczyków są popularnymi miejscami spotkań nocnych, zwłaszcza dla mężczyzn. W sierpniu 2011 roku lokalną społecznością wstrząsnął efekt rocznego śledztwa DEA, który był aresztowaniem sześćdziesięciu osób w Chaldean Social Club. Cała operacja została obarczona kryptonimem "Operation Shadowbox", a jej głównym celem było aresztowanie "ojca chrzestnego" Bena Kalasho, który zajmował pozycje lidera i mózgu operacji narkotykowej w rejonie El Cajon. W samym miejscu zabezpieczono 160000$ wraz z dowodami na organizacje nielegalnego hazardu. Doszło jednocześnie wtedy do zatrzymania, a późniejszego zwolnienia stu osób przebywających w okolicach klubu w tamtym czasie. Klub Chaldean Social Club już wcześniej był miejscem śledztw- w 1998 sprawy dotyczącej nielegalnego hazardu, oraz w 2009 sprawy o sprzedaż broni i granatów. Śledztwo zakończyło się przejęciem ponad 13 funtów metamfetaminy, ponad 5 funtów ecstasy, leków, cracku, heroiny i kokainy oraz ponad 3500 funtów marihuany, z czego większość prawdopodobnie przemycono szlakami morskimi kontrolowanymi przez Kartel Sinaloa. Dodatkowe zabezpieczania obejmują ponad 630000$, trzy luksusowe samochody i 34 sztuki broni palnej- w tym kilku półautomatycznych karabinków szturmowych i kilku w pełni automatycznych sztuk broni palnej oraz czterech ładunków wybuchowych. Cała operacja finalnie pokierowała sześćdziesiąt osób do aresztu, a trzydzieści bezpośrednio do już prowadzonych postępowań karnych na szczeblu stanowym. Członkowie grupy przy aresztowaniu zostali zweryfikowani jako przestępcy z długą historią kryminalną, od posiadania substancji niedozwolonych oraz broni, aż do kradzieży samochodów i włamań. CHALDEAN COMMUNITY UNDER FIRE; MARK ARABO SPEAKS OUT „To w żaden sposób, nawet w pół procenta, nie jest reprezentatywne dla całej społeczności chaldejskiej. Chaldejczycy są pracowitymi ludźmi o mocnym ugruntowaniu rodzinnym, są chrześcijanami i oddają się społeczności. Chaldejczycy robią tak wiele wspaniałych rzeczy dla społeczności, więc to jest po prostu szok” – mówił Mark Arabo, przywódca społeczności asyryjsko-amerykańskiej w San Diego, działacz humanitarny i biznesmen, komentując aresztowania, które miały miejsce w 2011 roku w wyniku operacji „Shadowbox”. Mark Arabo stał się jednym z najbardziej widocznych liderów chaldejskich po tamtej operacji. Jego słowa były ważnym głosem obrony społeczności, która została dotknięta skandalem. W późniejszych latach, w 2014 roku, Arabo spotykał się z urzędnikami Białego Domu, poruszając kryzys związany z uchodźcami chaldejskimi. Jego działalność nie ograniczała się tylko do kwestii związanych z imigrantami – w 2019 roku stał się członkiem Rady ds. Rozwoju Siły Roboczej Kalifornii. Jako były prezes i dyrektor generalny The Neighborhood Market Association, a także poprzez swoją głośną działalność na rzecz społeczności chaldejskiej, Arabo zbudował znaczącą karierę okołopolityczną. Jego zaangażowanie, które w dużej mierze opierało się na obronie godności i praw swojej społeczności, uczyniło go kluczową postacią w kwestiach związanych z uchodźcami i mniejszościami w Kalifornii, a zwłaszcza w San Diego. BLOOD & BUSINESS: CHALDEAN NETWORK W Los Santos chaldejska diaspora rozwijała się zdecydowanie wolniej niż na południu w San Diego. Dawało to jednak możliwości organizacji przestępczości narkotykowej w dużo spokojniejszych warunkach, bez bycia na ciągłym świeczniku. Wartym odnotowania są dwa szczególne miejsca- Morningwood oraz Strawberry. W tym pierwszym biznesmeni pochodzenia Chaldejskiego budowali swoje interesy naokoło innych migrantów różnego pochodzenia, którzy przewijają się przez tamte okolice tak naprawdę cały czas. Strawberry za to jest miejscem, z którego Chaldejczycy się wywodzą w Los Santos. To tam powstawały ich pierwsze interesy, sklepy całodobowe, warsztaty, wszystko- migranci uciekający z Iraku nie mając możliwości finansowych na bogatsze rejony dorastali wśród mieszanego środowiska. Wśród środowiska nawet przyjęła się nazwa "Little Baghdad" zamiast West BLVD. To z tamtego punktu całe operacje przestępcze obierają swoje tory, organizując przemyt przy współpracy wraz z chaldejskimi gangami z San Diego działającymi pod swoimi "ojcami chrzestnymi". NO RULES AMONG CRIMINALS Chociaż Chaldejczycy wywodzą się z chrześcijańskiej mniejszości, ich przynależność religijna nigdy nie stanowiła przeszkody w nawiązywaniu współpracy z przedstawicielami innych wyznań. Sami Chaldejczycy tworzący zorganizowaną grupę, brali do swojego wewnętrznego grona, jedynie podobnych sobie, o tym samym wyznaniu, ale byli otwarci na współpracę biznesową czy na podłożu przestępczym z muzułmanami, żydami, a nawet zwyczajnymi ateistami. To początkowe podejście pomogło im się zorganizować i odnalazło w obcym świecie, gdy imigranci osiedlili się w nowym kraju. Niemniej jednak, ta różnorodność religijna, choć w przeszłości kluczowa, została zepchnięta na drugi plan. W przestępczym świecie, w którym operują Chaldejczycy, liczy się jedno: pieniądze. Kultura przestępcza w tej społeczności w pełni zdominowała więzi międzyludzkie. To nie religia, ale forsa stała się głównym motywatorem działań. Chaldejczycy, których życie zawodowe w większości oscyluje wokół drobnego biznesu lub pracy fizycznej, odnaleźli w przestępczości sposób na szybszy i bardziej intratny zarobek. Dla wielu z nich, pozyskiwanie pieniędzy siłą, groźbą, a często także strachem, stało się codziennością. W takim świecie, gdzie wszystko opiera się na sile, lojalność staje się kluczowa. Szef przestępczego klanu, nazywany "ojcem chrzestnym", jest centralną postacią, wokół której krążą wszystkie działania. To on decyduje o kierunku operacji, o podziale zysków, a także o życiu i śmierci tych, którzy mu służą. W przestępczej kulturze "ojciec chrzestny" to niemal święta figura – niepodważalny autorytet, którego słowa są traktowane jako prawo. W jego rękach leży cała władza, a lojalność wobec niego jest podstawą przetrwania. Współpraca między różnymi grupami przestępczymi, choć teoretycznie możliwa, odbywa się na zasadzie interesów. Więzy rodzinne, religijne czy etniczne to tylko tło, w którym króluje prawo dżungli. Każdy, kto potrafi zapewnić zysk, jest wartościowy, a dla zdobycia większych pieniędzy, nie ma niczego, co byłoby zbyt wielką ceną. LITTLE BAGHDAD CIVIL WAR Nocą z dnia 14 na 15 stycznia 2023 roku pod Arshir's Grocery 24/7, biznesowi Chaldejczyka opłacającego się grupie Bakira, doszło do wymiany ognia między mężczyzną pochodzenia chaldejskiego, a samochodem marki Brute - Pony. Dostawczak podjechał pod całodobowy w spokojny sposób, nie zwracając na siebie uwagi. Stał on przez pół godziny, kierowca wydawał się, jakby wyczekiwał czegoś konkretnego. Po około trzydziestu-pięciu minutach zajechało auto Arshira Gozebi, stanęło ono bezpośrednio za pojazdem dostawczym i było to tak naprawdę zesłanie śmierci na samego siebie. Tylne drzwi dostawczego otworzyły się, a z nich wyłoniło się dwóch facetów uzbrojonych w karabiny szturmowe- rozstrzelały one faceta zostawiając trupa na miejscu. Z całodobowego wyskoczył jeden facet z bronią, który zaczął strzelać do odjeżdżającego już pojazdu. Już siedemnastego stycznia znaleziono spalone resztki furgonetki. Cała akcję wiąże się z gangiem Hameda Yassina, który chciał się pozbyć chaldejskiego biznesmena działającego przeciw jego grupie. Przez powiązania drugi konkurencyjny gang chaldejski na ulicach Strawberry rozpoczął sobie mała wojnę wewnętrzną, który skończył się trzema trupami po stronie gangu Yassina i czterema po stronie gangu Bakira. Finalnie samego czterdziestoletniego Roberta Bakira znalazła żona powieszonego w salonie jego własnego mieszkania, nigdy nikt nie dociekał czy sam się powiesił, czy któryś z przeciwników mu pomógł. Cały konflikt rozszedł się po kościach, a dwa gangi połączyły się wzajemnie tworząc już stabilniejsza grupę pod wodzą zwycięskiego "ojca chrzestnego". Brutalna wojna wewnętrzna, aresztowania związane z głośniejszymi akcjami i ogólna atmosfera na "Little Baghdad" spowodowały wyciszenie się głośniejszej aktywności przestępczej grupy. Cała siatka kontaktów i połączeń gangu chaldejskiego została przeorganizowana, by połączyć dwie grupy zjednoczone po wcześniejszym konflikcie wewnętrznym. Tak naprawdę był to okres cichego wybijania potencjalnych zdrajców, ludzie, którzy mogliby puścić famę o interesach byli konkretnie prześwietlani, a całość grupy się wyczyściła, zyskując praktycznie pewną ziemie pod przyszłość w nielegalnym interesie. Legalne interesy pod przykrywkę, ważniejsze kontakty spoza aglomeracji i silne, ale małe struktury utworzone przy przestoju od głośnych akcji pozwalają uznać, że kierują się w jednym kierunku, a cała grupa po praktycznie całym roku w ciszy rusza "na grubo", wrzucając szósty bieg na prostej drodze do milionów lub śmierci.
-
Silvestre Figueroa urodzony 26 września 2003 w południowej części miasta Duchów. Został oficjalnym reprezentantem Street Saints XIII w wieku 16 lat. Wychowywał się w bloku Casa Cristina przy 22nd Street wraz z swoją ciotką. Figueroa nigdy nie poznał swoich rodziców, jedyne co wiedział to że zginęli w wypadku samochodowym na Great Ocean Highway. Nie ukończył szkoły, zatrzymując się na 9th Grade w pobliskim High School przez problemy rówieśnicze. Jego ciotka chorowała na chorobę Alzhaimera przez co był zdatny na pomoc jej w większości rzeczy i życiu codziennym. Po tym jak jego ciotka straciła prace, żyli jedynie z pomocy państwa, ze względu na chorobę. Pewnego wieczoru otrzymali wypowiedzenie o wyprowadzeniu się lub wykupie mieszkania, Silvestre wiedział że musi ruszyć dupsko. Otrzymał prace u swojego dobrego znajomego w pobliskiej siłowni, do której uczęszczał przed tym jak dostawał forsę od swojej ciotuni gdy ta jeszcze pracowała. Młody Figueroa robił nadgodziny, sprzedając karnety oraz zajmując się w większości czystością siłowni, lecz nadal to było za mało na wykup mieszkania. Wpadł w uzależnienie od białej damy, po natłoku wszystkich spraw w tak młodym wieku. Otrzymał od pobliskiego dilera ofertę handlu tym od czego prawie wykitował, ten bez zastanowienia się na to zgodził. Zaczął przemieszczać się oraz pojawiać w towarzystwie aktywistów STS, co nie bardzo podobało się jego Ciotce. Gdy brakowało mu końcowej sumy, a termin wykupu miał się skończyć za dosłownie kilka dni, postawił na ostateczność, napadając na pobliskie 7-Eleven. Cała akcja przeszła schludnie, a Silvestre oddał część chees'u swojemu "pracodawcy", resztę przekazał na wykup mieszkania. Jego ciotka mimo tego że nie straciła dachu nad głową, nie była do końca ucieszona, wiedząc ze jej siostrzeniec wpadł w złą drogę. Chłopak zaczął się jeszcze bardziej wkręcać w środowisko wybijając na tag-banging, biorąc udział w mniejszych kradzieżach czy dokonując najzwyklejszy handel narkotykami. Przeszedł swój Put-on w wieku 16 lat, po tym jak odpalił jednego z bardziej wpływowych graczy Primera Flats 23 zamrażając na jakiś czas ruchy Papas Fritas. Silvestre wyprowadził się od swojej ciotki za cash z narkotyków, mając jedynie zaplecze siłowni kumpla. Przechowywał on duże kwoty forsy w pudełku po butach, nie mając możliwości z tego korzystać w 100%. Aby nie nabawić się IRS na ogonie, otworzył wraz z swoim przyjacielem Ivory Lopez bar pod nazwą The Davis Tavern & Grill który przez pewien czas był głównym spotem świętych. Figueroa nie oszczędzał się w słowach oraz zawsze wykładał robotę na set jeśli miał taką możliwość, stawiając go na pierwszym miejscu. Po dłuższym czasie, chcąc zainwestować w młodsze pokolenie kliki, odpalił wraz z swoją narzeczoną siłownie pod nazwą SaIIInts Of Steel. Miejsce to cieszy się dużym zainteresowaniem, ze względu że wstęp jest kompletnie za darmo. Nie chciał nabijać na dzieciakach tak małej dla niego forsy, mając z tego większy zysk, wykorzystując siłownie jako kolejne zaplecze oraz pralnie brudnej forsy z narkotyków. Dla zaufanych dzieciaków, opychał anaboliki dzięki którym przyśpieszali swój progres. Pewnej zakrapianej nocy w klubie, opuścił go wraz z jednym z kumpli, oraz flakonem prawie pustej Hennessy w łapie. Na zewnątrz wyśmiał podryw jednego z barmanów przez co doszło do trash-talku, po wyrzuceniu grubszej wiązki od barmana, Silvestre bez zawahania rozbił butelkę na masce wozu i wszczynając szarpaninę, po dosłownie chwili, na miejscu zjawił się właściciel klubu, który rozdzielił obojga, wyrzucając w stronę chłopaka słowa o paleniu jego ziomków, ten nie patrząc na konsekwencje postrzelił go pod klubem, momentalnie uciekając z miejsca zdarzenia. Zaszył się na dłuższy czas u ciotki pod pretekstem remontu swojej pułapki. Figueroa nie pocieszył się długi czas bez konsekwencji, gdy podczas pewnego wieczoru wychodził na blok, przed wejściami momentalnie zjawiły się krążowniki, zatrzymując Silvestre. Przed sądem zostały postawione mu zarzuty próby morderstwa, z powodu nie znalezienia nic u niego w domu, ani przy nim związanego z tą sytuacja. Wybronił się z tych zarzutów, dzięki błędowi jednego z detektywów którzy go przesłuchiwali, nie pozwalając mu wezwać prawnika na przesłuchanie. Opuścił areszt oraz sale sądową bez poniesienia konsekwencji, będąc od tego czasu znacznie dojrzalszy i robiąc mądrzejsze ruchy. Święci stracili aktywność przez mniej sprytne ruchy, i zainteresowaniem federalnych, mimo tego chlopak dalej rozwija się względem kontaktów oraz pozycji poza granicami South Central, wspiera dzieciaków gotówką czy innymi potrzebnymi im rzeczami z osiedla Casa Cristina oraz ulicy 21nd Street, zakupując tak samo swojej ciotce lepsze mieszkanie.
-
Pozdro wariaty, niech dobry przekaz sie niesie, rura zawsze bedzie rura
-
**Silvestre spojrzal krotko na to co podesłał mu ziomal, czeka na rozprawe wbijajac kora w mierne zaczepki opozycji**
-
**Sylwek slyszac ze jego ziomal nagral love song nawet go nie odsluchal, wie ze chlopak juz sie skonczyl**
-
[V-TUBE] 2BRAZY X TINY BRAZY - BRAZY TALK
NonSenS odpowiedział(a) na zaulicazarespektem temat w V-Tube
**Silv przesłuchał i sądzi ze shit straszny, wyśmiewa murzynów wbijających cap w tracki nawijając o strzelaniu a jedyne co robią to grzeja dupe po domach lub odwiedzając medical centre, sądzi ze koleś na drugim planie brzmi jakby trzymał dildo w pysku, zostawil disslike ** -
**Silv tak sie budzi w bizuterii za ponad 100 bandow, puszczając kawałek swoich braci i myśli jaki dziś kaliber zabrać na opozycje **
-
Pozdrawiam chlopakow, opor mocny ogórki pokazaly
-
**Silv odpalił krótko Live ziomala podczas czyszczenia swojej M16, zostawił kilka serduch**
-
