-
Postów
116 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez ukasz
-
Imię i nazwisko: Stanley Lundmark Wiek: 32 lata Krótki background postaci i pomysł na grę: Stanley Lundmark ur. 16.04.1989, Amerykanin szwedzkiego pochodzenia. Wychowywał się i mieszkał w Harmony razem z matką oraz ojcem, który zmarł w wyniku powikłań po zawale serca kiedy Stanley miał 14 lat. Odziedziczył po nim zajawkę do muzyki rockowej lat 60 i 70. Po ukończeniu szkoły podjął pracę w sklepie z winylami w Sandy Shores, gdzie zgłębiał kulturę tamtych lat. Wśród kolekcjonerów w gronie klientów pojawiali się również członkowie klubów motocyklowych. Stanleyowi zaimponował charakterystyczny ubiór, klubowe naszywki, prezencja oraz wspólna pasja, która łączyła tych ludzi. Wszystko to sprowadziło się do tego, że pojawiał się na wydarzeniach organizowanych przez lokalne MC i zaczął odkładać pieniądze na swój pierwszy motocykl. Wypłaty ze sklepu nie były dla niego satysfakcjonujące, więc ze względu na swoją rosłą posturę dorabiał jako bramkarz w okolicznym pubie, który był miejscem częstych awantur pomiędzy wrogimi klubami z rejonu. Parę lat później matka Stanleya, która była pielęgniarką w przychodni w Sandy zachorowała i nie mogła dalej pracować w zawodzie. Leczenie okazało się na tyle kosztowne, że renta i przychody syna nie były w stanie go pokryć, nie wspominając o kosztach utrzymania. Stanley wiedział, że dorabianie przy pubie niesie za sobą ryzyko i może on pewnego dnia nie wrócić do domu. Z uwagi na miłość do matki i wizję tego, że może zostać sama ze swoimi problemami rzucił to i postanowił zakręcić się przy jednym z MC w poszukiwaniu bardziej dochodowego zajęcia. Discord: ukasz#3680
-
Nickname postaci: Damon Murray Wiek postaci: 19 Identyfikator discord: ukasz#3680
-
Gromadzenie dużych pieniędzy nie jest problemem, problemem jest potrzeba chorego grindowania żeby zebrać na rzeczy pierwszej potrzeby. W tym wszystkim zanika istota RP. Pieniądz powinien być u graczy, ale z większymi możliwościami na wydawanie go. Takie moje zdanie
-
1. Zwiększenie maks. czasu gry na duty, bo jak biznesy mają żyć skoro wystarczy odbębnić 45 minut, zgarnąć dniówkę i tyle chłopa w dzień widzieli. Wystarczy zwiększyć ilość płatnych godzin, żeby zwiększyć zaangażowanie ludzi i trochę wypełnić te puste interiory w większości. Nawet jak ktoś ma chęci siedzieć w biznesie i odgrywać to po 45 minutach dyga za darmo i się odechciewa. 2. Zwiększenie limitu zarobków na dorywczych/ustawienie godzinnych limitów ile można przepracować. 3. W trybie ekspresowym dodać kredyty dla graczy. Temat wałkowany 1000 razy, ale wciąż 80% serwera jeździ rowerem i mieszka na melinie w motelu, a żeby zarobić na najgorszej klasy dom + średniej klasy pojazd musi grindować blisko DWA MIESIĄCE zakładając, że wyciąga 700$ z biznesu + 300 z dorywczej dziennie. Łączy to się z punktem nr 1, żeby ludzie też mieli za co spłacać, bo może dojść do sytuacji że przez kredyty to na bułkę nawet nie starczy, pomimo, że normalnie pracują. 4. Przy zwiększeniu możliwości zarobkowych na biznesach należałoby zwiększyć dochody ze sprzedaży narkotyków żeby zachować balans realizmu, bo jednak jest to bardziej dochodowe zajęcie niż codzienna robota Kowalskiego + niedostępna dla każdego z ulicy. 5. Dodanie więcej możliwości na wydawanie pieniędzy poza grindowaniem na dom/pojazd, kiszeniem gotówki w banku albo tłoczeniem drinków w barach, bo w końcu dojdziemy do takiego momentu, że będzie przesyt gotówki na rynku i pieniądz straci na wartości. Jeśli coś takiego jest możliwe to obowiązkowe wydatki związane z pojazdami - jakieś ubezpieczenia, przeglądy, wymuszone skryptowo usterki (o ile się da, żeby co jakiś czas jednak coś się spierdoliło, bo auto to skarbonka bez dna i trzeba w nie inwestować). Tak naprawdę cokolwiek tu się nada, byle by nie robić z tego RPGowego gameplayu, gdzie interakcja z drugim graczem spada na drugi plan, bo każdy chce gromadzić jak najwięcej $$$. 6. Pomyslenie nad dodaniem skryptowych aktywności na biznesy typu budowlanka, siłownia etc. Przykładem może być nowo powstała firma budowlana, która poza własną inwencją twórczą nie ma nic do roboty. Jak sami sobie czegoś nie wymyślą to będą stali na bazie i odliczali do 45 minuty duty żeby wypłatę zgarnąć. To samo z przyszłymi biznesami, które mogłyby się otworzyć, ale nie ma dla nich miejsca na rynku, bo poza interiorem i możliwością odegrania jakiejś akcji nie oferują nic swoim pracownikom i nie mają żadnego praktycznego zastosowania. To takie spostrzeżenia po tygodniu gry, pewnie większości z nich nie da rady wprowadzić, ale całość sprowadza się do ruszenia gospodarki, dania trochę gotówki obywatelom do obrotu, ożywienie biznesów większą ilością płatnych godzin duty (to podstawa) i wyprowadzenia miasta do pierwotnego zamysłu ''przeważającej klasy średniej''
-
Auta same naprawiają się po relogu przez co warsztaty tracą sens, bo kto bardziej cwany - wbrew zasadom rp - może sobie zrelogować, bo mu szkoda na naprawę. Szczególnie jak trzeba dymać kilka tygodni na średniej klasy auto to mało komu widzi się wizyta u mechanika nawet na byle przegląd.
-
Imię i nazwisko postaci: Tony Garcia Opis postaci: Tony Garcia, 21 lat, urodzony w Detroit. Ukończył Northeastern High School. Rodzice po rozwodzie, gdy Tony miał 9 lat. Ojciec Meksykanin, matka Amerykanka. Po ich rozstaniu zamieszkał z ojcem w Ciudad Juárez gdzie zaraził się pasją do boksu, który trenował nieprzerwanie przez cały okres pobytu w kraju bezprawia. Został zmuszony do powrotu do ojczyzny kiedy jego ojca skazali za przemyt narkotyków przez północną granicę. W tym czasie matka ułożyła sobie życie na nowo i nie brała pod uwagę myśli, żeby przyjąć domu syna, który wybrał życie z ojcem przemytnikiem. Ostatecznie Tony stracił ojca na wiele lat i matkę, która się go wyrzekła, więc postanowił odciąć się od przeszłości i spróbować ustatkować się z dala od rodzinnych stron. Zabrał jedyne co miał przy sobie podczas powrotu z Meksyku, czyli telefon i garść pomiętych banknotów; udał się na najbliższe lotnisko, zakupił bilet na pierwszy lot po czym trafił na północ stanu. Lokalnym busem dojechał do Paleto Bay, gdzie zdecydował rozpocząć nowy rozdział w swoim życiu. Discord: ukasz#3680
