Mafiq
Gracz-
Postów
207 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Treść opublikowana przez Mafiq
-
**Ethan Parker czytając część magazynu dotyczącą upadku CROWN Holdings zastanawia się czy Raymond wie co piszę. Podeśmiał się czytając nieprawdziwe informacje. **
-
— O SPÓŁCE TrueTaste. - a dokładniej to, TrueTaste Inc., jest spółką zarejestrowaną w czerwcu 2024 roku w Los Santos. To innowacyjny koncern spożywczy, który wyłamuje się spośród tradycyjnych wzorców przemysłu spożywczego. Firma specjalizuje się w kreowaniu oraz rozwijaniu marek żywnościowych od podstaw. Analizując trendy rynkowe, badając preferencje konsumentów i szukając luk na rynku, które można wypełnić nowymi, ekscytującymi propozycjami kulinarnej rozrywki buduje się historia doskonałych marek. Ta dynamiczna spółka angażuje się w każdy aspekt produkcji – od koncepcji nowych produktów po ich finalną dystrybucję. Podejście firmy opiera się na elastyczności, co pozwala szybko reagować na zmieniające się trendy i preferencje konsumentów. Koncern spożywczy kładzie nacisk na innowacje, które pozwalają mu się wybić na tle konkurencji. To więcej niż firma spożywcza – to ruch, który zmienia sposób, w jaki postrzegamy żywność. — HISTORIA SPÓŁKI Pod koniec maja 2024 roku, Ethan Parker, znany dziennikarz biznesowy, analizował sytuację na różnych rynkach. Obserwując sektor spożywczy, zauważył brak innowacyjnych firm, powtarzające się schematy oraz niską jakość produktów. Te spostrzeżenia skłoniły go do refleksji nad przeszłością, kiedy to wraz z bratem próbował otworzyć markę energetyków. Wspomnienia tamtych czasów, pełnych pasji i zaangażowania, zainspirowały go do stworzenia czegoś nowego i wyjątkowego. Ethan Parker podjął decyzję o działaniu. Świadomy, że stworzenie innowacyjnej firmy wymaga odpowiedniego zespołu, zatrudnił profesjonalnych headhunterów w celu znalezienia najlepszych specjalistów, którzy podzielają jego wizję. Dzięki ich pomocy udało się zebrać grupę wybitnych profesjonalistów, z którymi zamierzał zrealizować swoją ambitną wizję. Tak powstała firma TrueTaste Inc., której celem jest nie tylko dostarczanie produktów najwyższej jakości, ale również wprowadzanie innowacji w zrównoważonej produkcji i konsumpcji. Ethan Parker, wraz ze swoim zespołem, dąży do tego, aby TrueTaste Inc. stało się liderem na rynku spożywczym, rewolucjonizując sposób myślenia o jedzeniu. — PREZENTACJA ZARZĄDU Na stołku CEO spółki zasiada Ethan Parker, jednocześnie jeden z popularniejszych dziennikarzy biznesowych w mieście, a zarazem doświadczony na rynku spożywczym biznesmen, który miał już swoje pięć minut w tej dziedzinie w Vice City. Przez dłuższy czas mieszkając w Los Santos skupiał się na promocji swojej osoby, poprzez aktywną i szeroką karierę dziennikarską. Jego artykuły nie raz obiły się o uszy największym biznesmenom w mieście. To właśnie od niego zaczęła się historia TrueTaste, opracował on strategie działalności oraz zebrał odpowiedni zespół, dzięki któremu ma zamiar podbić rynek spożywczy w Los Santos, wprowadzając nowy poziom w tej dziedzinie. Oprócz głowy całego przedsięwzięcia w zarządzie zasiadły osoby z dużym doświadczeniem, które przynoszą swoje umiejętności do TrueTaste, tworząc wspólnie przyszłość dla rynku spożywczego. Jack Road, były dyrektor operacyjny spółki Chocoa, pełni funkcję COO. Jako mistrz operacji, dba o to, aby działania firmy były sprawne i skuteczne. Sun Mei, kreatywna geniuszka odpowiedzialna za kampanie marketingowe, zajmuje stanowisko CMO. Jej bogate doświadczenie w marketingu pozwala na inspirowanie i angażowanie społeczności TrueTaste. Alex Roy, doświadczony biznesmen i CEO Leopard Cigarettes, pełni rolę CSO. Znany jako strażnik odpowiedniej sprzedaży, potrafi sprzedać wszystko, co jest kluczowe dla rozwoju firmy. Grayson Miller, były CEO Lion Production, jest mistrzem komunikacji i pełni funkcję CCO. Jego zadaniem jest dbać o to, aby przesłanie TrueTaste docierało do każdego zakątka globu. Wspólnie, zarząd TrueTaste Inc. ma na celu wykorzystanie swojego doświadczenia i umiejętności, aby rewolucjonizować rynek spożywczy i kształtować jego przyszłość. — INFORMACJE O SPÓŁCE — OUT OF CHARACTER
-
Written by Ethan Parker - DAILY GLOBE 30/05/2024, PUBLIC AFFAIRS - KLUCZ DO SUKCESU TWOJEJ FIRMY Prowadzisz własne przedsiębiorstwo? Chcesz być na bieżąco z wszystkimi regulacjami, a może nie tylko na nie reagować, ale także je aktywnie kształtować? Public affairs to dziedzina, która może pomóc Twojej firmie nie tylko przetrwać, ale także rozwijać się w dynamicznie zmieniającym się otoczeniu regulacyjnym. W niniejszym artykule wyjaśnimy, czym dokładnie są public affairs, na czym polegają działania w tym zakresie, a także przedstawimy przykład biznesmena, który osiągnął sukces dzięki swojej działalności w tej dziedzinie. Ale czym właściwie jest PA? Public affairs, czyli sprawy publiczne, to dziedzina zajmująca się relacjami między organizacjami a szeroko pojętą opinią publiczną, władzami publicznymi oraz innymi interesariuszami. Jest to połączenie działań z zakresu public relations, komunikacji społecznej oraz lobbingu. Celem public affairs jest wpływanie na kształtowanie polityki publicznej, regulacji prawnych oraz opinii społecznej w sposób korzystny dla danej organizacji. Public affairs obejmuje szereg działań, takich jak monitorowanie legislacji i regulacji, prowadzenie kampanii informacyjnych i edukacyjnych, budowanie i utrzymywanie relacji z decydentami politycznymi i urzędnikami, współpraca z mediami, analiza polityczna i społeczna oraz organizowanie wydarzeń i konferencji tematycznych. Osoby i firmy zajmujące się public affairs działają na styku biznesu, polityki i społeczeństwa, starając się kształtować otoczenie regulacyjne i polityczne w sposób sprzyjający ich interesom. Nie ma co ukrywać, że najlepiej uczy się na konkretnych przykładach. A więc przyjrzyjmy się jednemu z biznesmenów, który działa na rynku Los Santos - Elijah Einarsson. Elijah Einarsson to mężczyzna, który najmłodsze lata życia spędził w stolicy USA, gdzie dorastał i zdobywał niezbędną wiedzę. Po ukończeniu studiów na University of Washington, podjął pracę u jednego z kongresmenów. W momencie śmierci swojego pracodawcy, a na chwilę przed przeprowadzką do Los Santos, sprawował funkcję legislative assistant w Izbie Reprezentantów Stanów Zjednoczonych. Sterylne środowisko na pograniczu biznesu i polityki wykształciło u niego zmysły konieczne do pracy w tym zawodzie. Aktualnie pracuje w firmie Lloyd Investments oraz założył własne przedsiębiorstwo Horizon Solutions. Einarsson zasłynął z kilku kluczowych osiągnięć, które ugruntowały jego pozycję w świecie public affairs. Jednym z najbardziej znaczących było jego zaangażowanie w dopuszczenie do obrotu innowacyjnego leku na cukrzycę, o co zabiegał Pfizer. Dzięki jego wysiłkom i zdolnościom lobbingowym, lek ten przeszedł przez skomplikowany proces regulacyjny, co umożliwiło jego wprowadzenie na rynek. Było to ogromne osiągnięcie, które nie tylko przyczyniło się do poprawy zdrowia publicznego, ale także przyniosło znaczne korzyści finansowe firmie Pfizer. Kolejnym istotnym osiągnięciem Einarssona była praca nad przepisami liberalizującymi eksport gazu skroplonego. Jego zaangażowanie i umiejętność negocjacji z decydentami politycznymi doprowadziły do zmiany regulacji, co znacząco wpłynęło na sektor energetyczny. Einarsson odegrał również kluczową rolę w efektywnym zabieganiu o zwiększenie środków na programy infrastrukturalne. Jego działania lobbingowe przyczyniły się do znaczącego wzrostu funduszy przeznaczonych na rozwój infrastruktury, co wpłynęło na poprawę infrastruktury transportowej i komunikacyjnej. Public affairs to kluczowy element strategii komunikacyjnych współczesnych organizacji, szczególnie tych działających na międzynarodowych rynkach. Działania z zakresu public affairs pozwalają firmom nie tylko reagować na zmiany w otoczeniu regulacyjnym, ale także aktywnie kształtować te zmiany. Przykład Elijaha Einarssona pokazuje, jak doświadczenie polityczne może zostać wykorzystane w biznesie, aby skutecznie zarządzać relacjami z różnymi interesariuszami oraz wpływać na politykę publiczną w sposób sprzyjający organizacji. Jego osiągnięcia, takie jak dopuszczenie innowacyjnego leku na rynek, liberalizacja przepisów eksportowych oraz zwiększenie funduszy na infrastrukturę, są dowodem na to, jak ważna jest rola public affairs w nowoczesnym biznesie.
-
**Ethan Parker jest kompletnie niezadowolony z przeprowadzonego wywiadu. Uważa, że jego znajomy z redakcji, Richard Sutliff, o wiele lepiej przygotował się i przeprowadził rozmowę. Podczas wywiadu zdziwiło go naciskanie na poprzednią decyzję SBE. Zastanawia się, czy dziennikarz nie przygotował się odpowiednio i myślał, że organizowały to te same osoby. Dodatkowo przypomina sobie rozmowę z Raymondem, w której wprost mówił mu o swoim wcześniejszym miejscu zamieszkania i historii swojego życia. Doszedł do wniosku, że Raymond prowadził wywiad w sposób bardzo robotyczny, nie zwracając uwagi na jego odpowiedzi, drążąc dalej tematy, o których dobrze wiedział, że jako nowa osoba w Los Santos nie miał pojęcia nie z jego winy. Zraził się do całej marki Venture, którą mimo wszystko do tej pory doceniał. Zaśmiał się jedynie z nagłówka, który uważał za kompletnie nie na miejscu i nie mający odniesienia w wywiadzie. **
-
[26/05/2024] SANTOS BUSINESS EXPO - SECOND EDITION
Mafiq odpowiedział(a) na Mafiq temat w Archiwalne
**Na stronie wydarzenia na platformie Lifeinvader oficjalnie ogłoszeni zostali patroni medialni wydarzenia - Daily Globe (główny patron) oraz Venture. ** -
Written by Ethan Parker - DAILY GLOBE 19/05/2024, Photos by Malia Yo Parris DEBATA O PRZEDSIĘBIORCZOŚCI W PALETO BAY. CO JEST KLUCZEM DO SUKCESU BIZNESU W TYM KAMERALNYM MIASTECZKU? Ethan Parker: Debata o przedsiębiorczości w Paleto Bay. Będziemy rozmawiać o plusach i minusach prowadzenia biznesu w Paleto Bay. Będziemy rozmawiać o tym czy warto inwestować w tamtejsze biznesy. Będziemy rozmawiać o tym, jak rząd wspiera rozwój przedsiębiorczość, w tym urokliwym miasteczku. Dzień dobry, dobry wieczór Państwu. Ja nazywam się Ethan Parker i poprowadzę dla Państwa dzisiejszą debate. Z mną oczywiście w studiu dzisiaj są goście, których sama przyjemność jest przedstawiać. I naszych i Państwa eskpertów, bo mam nadzieję, że Państwo docenicie to, że te osoby znalazły dla nas czas i zechciały debatować. Jest dzisiaj z nami burmistrz miasta Paleto Bay - Josey Rose, która podczas swojej kadencji stale wspiera przedsiębiorców, witamy. Josey Rose: Witam wszystkich, i dziękuję serdecznie za zaproszenie. Ethan Parker: W studiu nie zabrakło również kogoś, kto zakończył już przygodę z swoim inwestycjami w Paleto Bay. O czym mam nadzieję, że nam z chęcią opowie. Stan White, prezes zarządu spółki McGuire & Foster Limited Company oraz założyciel pubów, dobry wieczór. Stan White: dobry wieczór wszystkim, dziękuje za zaproszenie Ethan Parker: Do naszego studia udało nam się dzisiaj ściągnąć jednego z popularniejszych inwestorów w całym stanie. Osobe, która rozgrzała biznesowy parkiet w ostatnim czasie do czerwoności - Spencer Lloyd, prezes zarządu rozkwitającej spółki Lloyd Investments. Spencer Lloyd: Witam słuchaczy, szanownych gości oraz Ciebie Ethan - dziękuje za zaproszenie do studia. Ethan Parker: To ja dziękuje, że udało Ci się znaleźć czas. Dziękuje wam wszystkim za to, że poświęciliście czas i zjawiliście się u mnie dzisiejszego wieczoru. Nim zaczniemy warto podkreślić jeden fakt. Temat przedsiębiorczości w Paleto jest bardzo rozległy. Moglibyśmy siedzieć tutaj do białego rana, a nie omówilibyśmy wszystkich kwestii związanych z Paleto Bay. Wszystkich możliwości inwestycyjnych, branży, które najlepiej działają w tym uroczym miasteczku, plusów i minusów działalności w tamtym rejonie. Więc umówmy się, że dzisiejsza debata to dopiero początek, początek rozmowy na temat przedsiębiorczości, inwestowania czy odpowiedniego prowadzenia przedsiębiorstw. Nie zabierając dłużej czasu przejdźmy do konkretów. Może zacznijmy od takiego pytania rozgrzewkowego, które określi podejście moich gości do dzisiejszego tematu. Czy uważacie Paleto Bay miejscem odpowiednim na otwarcie własnego przedsiębiorstwa czy inwestowania w lokalne biznesy i infrastrukturę? Zacznijmy tym razem od osoby najdalej ode mnie, śmiało Lloyd. Spencer Lloyd: Najdalej bo gryzę? **zaśmiał się i dodał:* Paleto Bay jest ważnym ośrodkiem zarówno pod względem gospodarki, inwestycji jak i rozwoju. Jest to największe miasteczko Hrabstwa Blaine, które służy również jako ważny punkt na mapie pod względem turystycznym oraz logistycznym. To spory hub handlowy a okoliczny przemysł skupiony na produkcji. Lokalni dostawcy ryb, obszar tartaczny, niedziałająca ale pamiętająca dni swojej chwały fabryka obróbki drobiu Cluckin' Bell - Paleto jest interesującym punktem inwestycyjnym - znajdziesz w nim przestrzeń rolniczą, przemysłową oraz usługowo-handlową. Zaniedbywanie tego miejsca przez władze stanowe i inwestorów to błąd. Dlatego w takim momencie wkracza kapitał prywatny inwestorów - takich jak Lloyd Investments chociażby. Ethan Parker: Nie gryziesz Lloyd, lecz masz taką wiedzę, że spokojnie byś mnie ją mógł zawstydzić - dlatego usadziłem Cię daleko od mnie. **podeśmiał się** Dziękuje Ci bardzo. Przejdźmy teraz do Stana, który warto podkreślić zakończył swoją działalność biznesową w Paleto Bay. Jakie masz do tego podejście Stan? Stan White: Jestem człowiekiem, który nie zawsze spogląda na wszystko "aby tylko zarobić". Paleto Bay to dobre miejsce do chociażby współprac, czy inwestycji w działające już większe przedsiębiorstwa. Przykładowo, niedawno podpisaliśmy sporą współpracę z Lemonica, które prężnie sie rozwija. Jednak moim zdaniem, bezpośrednie zakładanie mniejszego biznesu w tym malowniczym miasteczku, nie ma najmniejszego sensu.Mieszkańcy stale wyjeżdżają i wcale nie są chętni do wspierania lokalnych biznesów, widać to na każdym kroku... Ethan Parker: Dziękuje Ci bardzo Stan, poruszyłeś parę kwestii, które napewno zaraz rozwiniemy. Lecz pierw chciałbym wysłuchać jeszcze wypowiedzi osoby, która jest najbardziej związana z Paleto Bay i działa tam na codzień - Josey śmiało. Josey Rose: Na pewno nie podzielam opini Stana, śmiem nawet twierdzić że założenie jako raczkujący biznesmen włąsnego przedsiębiorstwa w Paleto Bay niesie więcej korzyści niż tu, w Los Santos. Mieszkańcy wspieraliby każdego lokalnego przedsiębiorcę, gdyby nie fakt, że ci pakują torby po miesiącu. To źle wpływa na opinię mieszkańców wobec przedsiębiorców, lecz jest to także błędne koło z którego musimy jak najszybciej się wydostać. Ethan Parker: I tu pojawia się pytanie. Czy miejsce w Paleto Bay jest tylko dla lokalnych przedsiębiorców, czy również dla inwestorów chociażby z Los Santos? Ale o tym porozmawiamy po krótkiej przerwie reklamowej. Do zobaczenia! Ethan Parker: Wracamy już na wizję, a wraz z powrotem przychodzimy z pewną niespodzianką. Dołączył do nas Lorenzo Montero, dyrektor ds. inwestycji Hrabstwa Blaine w Lloyd Investments. Osoba, która szczegółowo będzie nam mogła opowiedzieć, o planach marki oraz odbiorze lokalnych mieszkańców. Witaj Lorenzo, dziękujemy bardzo, że do nas dołączyłeś! Lorenzo Montero: Dobry wieczór. Witam zarówno słuchaczy jak i obecnych tutaj na miejscu, w studio. Dziękuję za możliwość udziału w tym spotkaniu. Przechodząc od razu do sedna i planów Lloyd Investments wobec hrabstwa Blaine: postrzegamy ten region jako niesamowicie "bogaty" w kolejne punkty, w których możemy lokować nasz kapitał. Wiele z niegdyś prężnie działających przedsiębiorstw potrzebuje dodatkowego "kopa", w postaci wsparcia - nie tylko finansowego. Oferujemy wiele form pomocy. Wychodzimy z założenia, że pieniędzmi nie jesteśmy w stanie naprawić wszystkiego. Co za tym idzie, pomagamy stanąć na nogi również wizerunkowo. Jeśli chodzi o nasze najbliższe ruchy w tym regionie, to... nie mogę zdradzić zbyt wiele, oprócz tego, że uzyskaliśmy szereg koniecznych pozwoleń, z rąk władz stanowych na rozpoczęcie nowej inwestycji, której hrabstwo Blaine nie doświadczyło od kilkunastu bądź - śmiem twierdzić - kilkudziesięciu lat, swojej niesamowicie barwnej i bogatej historii. Ethan Parker: Dziękuje bardzo Lorenzo. Ja mam nadzieję, że z taką samą szybkością i zapałem inwestujecie w ten region. **spojrzał wprost w kamerę** To się docenia proszę Państwa, nie zdążyłem zadać pytania, a już wszystko wiemy. **podeśmiał się** Ale powróćmy do tematu o którym mieliśmy rozmawiać. Stan poruszył ważną kwestię, dotyczącą otwartości lokalnych mieszkańców na inwestorów spoza Paleto Bay oraz chęci do pracy zamieszkujących tamte regiony ludzi. Proces migracji do większych aglomeracji jest znany, lecz jak to wygląda w tym wypadku. Czy rzeczywiście nie ma komu pracować? Josey, jak odpowiesz na te "zarzuty". Josey Rose: Zacznijmy od tego że wielu przedsiębiorców które zaczyna swoją przygodę nie pojmuje że to wymaga czasu oraz dobrej strategi aby pozyskać dobrych pracowników. W pierwszych tygodniach trzeba stanąć samemu za ladą, tak zawsze było i będzie. Niemniej jednak, oferujemy pomoc dla każdego. Wspieramy reklamowanie takich biznesów, nasza Rada Miasteczka chętnie przyjmuje wnioski o dodatkowe fundusze. Mamy gotową listę z firmami oferującymi usługi leasingu wykwalifikowanych pracowników, pokrywamy nawet częściowo koszty. Niemniej co byśmy nie zrobili, ostateczny sukces zależy od właściciela. W Los Santos jest duża konkurencja, jednak klientów nie brak. W Paleto Bay konkurencja jest znikoma, lecz klientów jest znacznie mniej. Trzeba wiedzieć jak trafić w gust klientów, co można im zaproponować. To samo tyczy się pracowników - większe zarobki to jedno, ale społeczność Paleto Bay kocha te "relacje międzyludzkie". Dlatego czasem warto pomyśleć o mniejszej premii, ale zamiast tego poświęcić czas dla swoich pracowników. Bo jak można dobrze się czuć w miejscu pracy, gdy jest się traktowanym jako maszyna do pracy? Ethan Parker: Dość wyczerpująca odpowiedź, dziękuje Josey. Co ty na to Stan? Miałeś złą strategię biznesową? Nie wykorzystywałeś pomocy od burmistrz? Czemu zamknąłeś swój bar? Stan White: Szczerze? Za czasu kiedy istniało Liberty Lounge, Rada Miasta dopiero zaistniała. Jej aktywność była na tyle niska, że mieszkańcy sami musieli składać petycje czy swoje pomysły które ulepszyłyby te miasteczko. Mieszkańcy złożyli nawet petycję do zarządu State Parks o montaż i pozwolenie na monitoring w Miasteczku. Wracając do tematu baru... Czemu zamknąłem? Składa sie to na sporo czynników. Przede wszystkim, brak klientów. Mieszkańcy bardzo rzadko odwiedzają biznesy, chyba że pogadać o swoich problemach, czy po prostu omówić pewne kwestie. Do tego przykłada sie brak pracowników. W Liberty Lounge rozdawaliśmy naprawdę solidne premie, które liczyły nawet pięćdziesiąt tysięcy dolarów tygodniowo. Ale czy to moja wina, że mało kto chce pracować w gastronomii? Lokal był tak rozwinięty, że mógłby w szybki sposób zmieść z rynku większość restauracji w Los Santos. Klientela bazowała na przyjezdnych, bo wiadomo Paleto Bay to miasteczko żyjące w większości z turystyki. Lokalne dania, unikalne trunki spod szyldu M&F czy panująca przyjazna atmosfera - to rzeczy, które przyciągały do naszego baru. Ale jednak.. klientów było naprawdę mało. Jednak jeśli chodzi o odbiór przedsiębiorców, to naprawdę jest różnie. Pamiętam kiedy po przyjeżdzie z moją aktualną żoną Angelą, byliśmy wręcz atakowani tekstami "Boże, to milionerzy z Santos", "Niech znikają z naszego małego miasteczka". Później wszyscy sie przekonali, że jednak było warto nas przyjąć, tak naprawdę po słowach Josey, która z pozytywnym podejściem do mieszkańców, mówiła im jakie są tego plusy. Faktycznie, ich podejście znacznie sie zmieniło, ale do pewnego czasu. W skrócie mówiąc, podejście i zaangażowanie mieszkańców w ich miejsce zamieszkania, to grzązki temat. Sporo afer czy przykrych sytuacji, takich jak na Saint Patricks Day, przyczyniły sie tylko do masowej emigracji. Ethan Parker: O emigracji raczej mówić nie możemy, jak coś to o migracji. Kwestia czy wysokie premie i bogata oferta to klucz do sukcesu biznesu w takim miejscu? Widzę, że Josey wyrywa się do dyskusji - głos jest twój. Josey Rose: Czy to klucz do sukcesu? Nie w tym miejscu, ale tu musze przyznać... Liberty Lounge po roku działaności stało się "ikoną" Paleto Bay, więc prosze Stan, nie narzekaj. Osiągnałeś więcej niż ktokolwiek inny przed tobą. Ludzie tobie zazdroszczą. Sądzę że po tak długim stażu nałatwiej jest to nazwać"wypaleniem". Pełna kieszeń nie musi prowadzić do sukcesu, wystarczą dobre pomysły oraz chęci. A reszta- lokal, pomoc przy aplikacji oraz wypełnianiu dokumentów, zezwolenia to są kwestie w którym służymy każdemu z pomocą. Nasz program "Biznes za dolara" nadal działa i ma zachęcać młodych przedsiębiorców do spróbowania swoich sił. Trudniej jest trafić w gust ludzi, ale często niecodzienne pomysły się sprawdzają. Mogę podać przykłądy, takie jak Inferno Night Club, Vintage Workshop, nawet Higgins Helitours działające w Los Santos oraz Paleto... to są miejsca które cieszą się dobrą sławą i są chętnie odwiedzane. Zaś ani mieszkańcy ani właściciele się nie skarżą. A komu nie leżą 'niekonwencjonalne' pomysły i woli coś przyziemnego, mogę tylko polecić Tim's Cafe. Zwykła kafejka, mały lokal ale huczno w nim codziennie. Po prostu, właściciele mieli dobrą strategię i wiedzą w którą stronę się rozwijać. Może ostatecznie to problem leżał u Ciebie Stan? Pieniędzmi można załątwić dużo, ale nie wszystko. Ethan Parker: Skoro już mówimy o pieniądzach przejdźmy do przedstawicieli Lloyd Investments. Wybacz Stan, dostaniesz później moźliwość odpowiedzi. Myślę, że ich opinia może wiele wnieść do dyskusji. Spotkaliście się z negatywnym odbiorem swoich inwestycji od lokalnych mieszkańców? Stan mówił o wielu niemiłych słowach ukierunkowanych w jego stronę, jak sprawa wygląda w waszym przypadku? Spencer Lloyd: Obecnie szacowaliśmy możliwości inwestycyjne a nasza flagowa inwestycja ma na celu pobudzenie przemysłu oraz turystyki w tym regionie Hrabstwa Blaine - rozumiem podejście społeczności Paleto, gdyż zazwyczaj wielkie konsorcja przychodzą i depczą ich lokalną kulturę - dlatego może występować taki absolutny odrzut społeczności do każdego spoza Hrabstwa - nie należy tego lekceważyć. Czy problemem jest chwile pogadać jak człowiek z człowiekiem o tematach życiach codziennego i przywdziać kapelusz oraz kowbojki? Wyważenie - to adekwatne słowo. Szacunek, zrozumienie i wyrażenie pomocy. Nie wszędzie musi płynąć kasa i musi się opłacać. Odnosząc się zaś do problematyki - Paleto Bay ulega stałemu rozwojowi a za przykład może posłużyć wspomniana tutaj kolejna nowa ulica - należy zapewnić miejsca pracy, unormować stawki płacy minimalnej, zwiększyć marketing by przyciągnąć spragnionych turystów. Porównywanie kilkumilionowej aglomeracji do niewielkiego miasteczka to jak porównać możliwości wielkich koncernów spożywczych z małą siecią sklepów wielobranżowych. Należałoby przeprowadzić restrukturyzacje, przygotować spis ludności, zweryfikować możliwości edukacyjno-rozwojowe, opracować plan rewaloryzacji funduszy hrabskich, stanowych i federalnych na unowocześnienie albo przynajmniej wyrównanie szans - dlatego Lloyd Investments zamierza zainwestować aktywa prywatne w Paleto Bay. Aby nadać dynamikę rozwoju w każdej gałęzi gospodarczej - od przemysłu, po rolnictwo na usługach kończąc - wspieramy mały i średnie przedsiębiorstwa w Los Santos, które osiągają sukcesy - za przykład mogę dać naszego kontrahenta - cukiernie Sweet Charlie. Pokazaliśmy, że można - tworzymy parasol inwestycyjnego bezpieczeństwa i doradzamy tudzież podpowiadamy jakie można podjąć kroki dalej. Wsparcie merytoryczne, praktyczne, inwestycyjne, budowlane, intelektualne - to chcemy zaoferować mieszkańcom Paleto z pełnym poszanowaniem ich praw, wolności oraz kultury. Ethan Parker: Dziękuje bardzo Spencer. Lokalni kandydaci do rady miasta - korzystajcie. Spencer wam właśnie opracował gotowy plan wyborczy. Do tematu turystyki, który mówiąc o Paleto Bay jest bardzo ważny wróciłem, lecz teraz czas na część, która zawsze budzi największe emocje. Już teraz możecie dzwonić pod numer 3-2-4-0-8-0 *wypowiedziane słownie* i zadać pytanie moim dzisiejszym gościom. Czekamy na wasze telefony! [Telefon, mężczyzna]: Cześć! Ja mam pytanie. Ethan Parker: Hej, z kim mamy przyjemność? [Telefon, mężczyzna]: Co zrobić żeby dziewczyna się zgodziła na związek? Z Drake'iem aka Nightshade! Ethan Parker: Dziękujemy bardzo za pytanie, lecz o tym dzisiaj raczej nie rozmawiamy. Chodź myślę, że kluczek do sukcesu będzie zabranie dziewczyny na wyjazd wypoczynkowy do Paleto. Trzymaj się! Josey Rose: Poprawna odpowiedź [Telefon, mężczyzna]: Trzymajcie sie! **Rozmowa została zakończona.** Ethan Parker: Mamy kolejny telefon proszę Państwa [Telefon, mężczyzna]: Witam, z tej strony taki mało znany obywatel okolic Blaine. Tristan Lyonne. Chciałbym zapytać w takim kluczowym momencie. Gdzie podziewała się szanowna pani burmistrz. W czasie klęsk pogodowych, katastrof można powiedzieć. Gdzie lokalni mieszkańcy nie patrząc czy są bogaci czy biedni, tak samo zebrali sie w grupe i własnymi gołymi rękami oraz umiejetnościami, zbierali odpady, oczyszczali miasto. Gdzie wtedy była szanowna pani burmistrz, tylko takie mam pytanie. Dziękuje. Ethan Parker: Josey, głos jest twój śmiało. Nie ma co ukrywać, obecność i zaangażowanie władzy mocno wpływa na rozwój strefy biznesowej w mieście. Josey Rose: Tak, masz rację. Cóż mogę powiedzieć. Nie chcę wspominać tych katastrof, nie jest to miły temat dla kogokolwiek. Kiedy mieszkańcy oraz przedsiębiorcy dzielnie działali w terenie, za co jestem im niezmiernie wdzięczna, ja załatwiałam wszystko za Kulisami. Podczas takich katastrof są widoczni bohaterowie, jak i ci mniej widoczni. Cieszę się że mam tak wspaniałych mieszkańców, którym mogę zaufać że będą angażować się jako społeczność, to pozwala mi łatwiej wykonywać moją nudną papierkową robotę. Dziękuję Tristan, i pozdrawiam! Miłych połowów! [Telefon, mężczyzna]: Życzę wam miłej i spokojnej nocy, do usłyszenia. Pozdrawiam wszystkich mieszkanców Paleto Bay i Sandy Shores. **Rozmowa została zakończona.** Stan White: sam pamiętam kiedy się angażowałem razem z Angelą w sprzątanie.. To był dobry, miło spędzony czas Ethan Parker: I mamy kolejny telefon. Witam! Dodzwoniłeś się do studia Daily Globe, jesteś na żywo. [Telefon, mężczyzna]: Chciałbym pozdrowić Angele Perez oraz Stana White! Oraz wspomnieć , że konkurencja nigdy nie śpij! Dodatkowo pozdrawiam wszystkich mieszkańców miasta. Życzę spokojnego wieczoru każdemu słuchaczowi! Ethan Parker: Dziękujemy bardzo pozdrawiamy! Czekamy na wasze konkretne pytania, ktoś jeszcze chętny zabrać głos? [Telefon, mężczyzna]: Hey, można? Ethan Parker: I mamy kolejny telefon, jasne! Dobry wieczór! [Telefon, mężczyzna]: Wybranka życiowa mojego znajomego, nie chce zostać jego dziewczyną i wyjechać z nim do Paleto, co mam zrobić, aby pocieszyć mojego znajomego? Ethan Parker: Wybacz, ale to nie program do spraw miłosnych. Myślę, że Alyssa z Juicy Talks Ci chętnie na to odpowie. Miłego wieczoru! **Rozmowa została zakończona.** Ethan Parker: Mamy kolejny telefon. Witamy! [Telefon, kobieta]: Dobry wieczór. Z tej strony Aoife Abercromby, ja mieszkałam w paleto bardzo długo. I chciałabym prosić o pomoc, urzędy stanowe. Ethan Parker: Wybacz, ale to nie infolina prawnicza - udaj się do urzędu, napewno ci pomogą! Miłego wieczoru. [Telefon, kobieta]: Bo tam się łamie demokracje, przy wyborach samorządowych to było widać. **Rozmowa została zakończona.** Ethan Parker: To już ostatnia szansa na zadzwonienie do naszego studia, czy czekamy na telefon jeszcze od kogoś? Ethan Parker: I mamy ostatni telefon na ten moment, witamy! [Telefon, kobieta]: To tylko dopowiem, że przy wyborach samorządowych, burmistrz zrobiła precedens na całe stany, związany z zaginięciem kandydatki, w takim przypadku wybory się odwołuje. Całą sprawę zamiotła pod dywan, a jeszcze mnie okłamała co do warsztatu tam I mówi, żę chce ciszę w nocy, a wpierw zgodziła się na lowrydery, a teraz na ścigantów... Ale to nic, tam ludzie giną i znikają. Wygląda mi to na zorganizowaną współpracę ze złymi ludźmi... I nie radzę tam ani inwestować ani mieszkać. To wszystko, sprawę niech wyjaśni CIA, bo czegoś takiego nie było... Pozdrawiam Panią Jose. Ethan Parker: To już dość poważne zarzuty i tym samym ostatni telefon, który na ten moment przyjęliśmy. Zapraszamy do SMS`owani z tematami do rozmów! A tym samym głos oddaje burmistrz Josey Rose. Josey Rose: NIe wiem Ethan, mam tutaj odpowiadać na zarzuty? Odpowiem krótko, jeśli są nieścisłości wobec mojej "kandydatury" na stanowisku Mayora Paleto Bay - można składać skargi prosto do Biura Majora, adres na oficjalnej stronie internetowej Paleto Bay City. Ethan Parker: I to się nazywa konkretna odpowiedź. Dziękujemy bardzo za wszystkie telefony. Z tego co widzę, największe zainteresowanie budzi Josey - może Pani burmistrz da się namówić na telefony wyborcze **podeśmiał się** Trochę rozluźnienia było, porady miłosne, ale nie po to się dzisiaj spotkaliśmy. Chciałbym przejść teraz do tematu o którym mieliśmy rozmawiać, a tak naprawdę nie do tematu, a ważnego obszaru w Paleto Bay - turystyki, która stanowi, aż czterdzieści procent gospodarki. Zastanawia mnie czy Paleto Bay odpowiednio wykorzystuje swoje walory turystyczne? Eventy na plaży, hotele, czy restauracje plażowe. Czemu tego nie ma? Zacznijmy od końca, może przybliżycie nam swoje plany - Lloyd, Lorenzo. Lorenzo Montero: Od czasu zniknięcia obiektów Covgari z turystycznej mapy naszego stanu, jesteśmy w stanie stwierdzić, że turystyka w regionie Paleto Bay znacznie podupadła. Brakuje przede wszystkim miejsc, w których turyści mogliby się zatrzymać. O ile w przypadku gastronomii czy lokalów usługowych, nie możemy narzekać - tak w przypadku kurortów czy jakichkolwiek opcji noclegi - notujemy drastyczny deficyt. Uważam, że to jeden z powodów, dla którego turyście w ostatnich miesiącach omijają Paleto Bay. Poza tym, ten region posiada masę atrakcji. Nie mówię o komercyjnych formach spędzania czasu. Mam tu na myśli naturalne dziedzictwo, jakim zostało obdarowane hrabstwo Blaine. Więc jeśli chciałbym... jeśli chciałbym ściągnąć turystów, pomyślałbym przede wszystkim o rozwinięciu bazy noclegowej. W pierwszej kolejności. Pomijając ten jeden, jedyny problem - Paleto i hrabstwo Blaine obronią się same. Ethan Parker: Turystyka dla tego regionu powinna być priorytetem, lokalni mieszkańcy mogli by na niej zarobić, mieli by miejsce do pracy - Czemu aktualnie jest w takim opłakanym stanie? Pytanie do Josey. Josey Rose: Kiedy objęłam urząd w Paleto Bay, turystyka się już borykała z porblemami które przedstawił Lorenzo. Jestem tego świadoma, lecz wpierw musiała zając się innymi sektorami które wymagały natychmiastowej kalibracji. Teraz siadamy razem z Biurem w właśnie ten sektor, i już mogę powiedzieć że prace idą do przodu. Powstaje nowe miejsce noclegowe, mamy plany na kilka atrakcji które przyciągną tyrystów - lecz brakuje osób takich jak Lorenzo, Lloyd czy Stan którzy wezmą je w swoje ręce. W skrócie: Miejsce jest, potencjał też... brakuje sprawnych rąk do zarządzania takimi miejcsami. A to nie jest trudne, wystarczy tęga głowa oraz poczucie wartości dolara - resztą tak naprawdę zajmujemy się my. Ethan Parker: **spojrzał wporst w kamerę** Przedsiębiorcy, zapraszamy do kontaktu - zróbmy Daily Hotel. **podeśmiał się krótko** A uważacie, że przedsiębiorcy odpowiednio wykorzystują turystykę? Eventy w czasie najbardziej turystycznym, organizowanie wycieczek i tak dalej mógłbym wymieniać. Czemu tego nie ma? Jakiś straganów podczas tego okresu turystycznego. Miejsca noclegowe to jedno, ale co zrobicie jeśli lokalni mieszkańcy nie będą chcieli świadczyć usług turystycznych? Zacznijmy od Josey, nie masz takich obaw? Mimo wszystko inwestycje w hotele są drogie, a jak odpowiednio nie podejdą do tego lokalsi - zysków to nie przyniesie. Josey Rose: Obawy są, ale wierzę w mieszkańców. Promuję politykę otwartości aby nie doprowadzić do podobnych sytuacji co miały miejsca jeszcze gdy Stan u nas rezydował z Liberty Lounge. Nie chcemy robić z miasteczka Utopii dla rdzennych mieszkańców, ludność Paleto też się o tym przekonała - aby utrzymać dobrą gospodarkę, musimy być otwarci. Ethan Parker: Stan - twoja kolej. Jakie masz do tego podejście? Przy okazji daje ci obiecany głos na odpowiedź na słowa Josey przed telefonami. Stan White: co tu dużo mówić.. Turystyka po upadku Covgari Resort, wręcz spadła na dno. Przyjezdni zatrzymują się najczęściej w restauracji bądź warsztacie. A tak to, po prostu nie mają gdzie się zatrzymać. Paleto Bay ma sporo do zaoferowania, głównie tereny górskie, w których swoimi czasu były organizowane przeróżne wycieczki czy zwykłe jazdy, dla podbicia adrenaliny. Jeśli chodzi o podejście ludności - przede wszystkim te zamknięcie w sobie.. Wspominałem już, jak potraktowano nas na samym początku. Myślę i mam nadzieję, że ludność faktycznie zmieni swoje podejście czy to do przyjezdnych, czy do potencjalnych inwestorów. Ethan Parker: Dziękuje bardzo Stan. Spencer, Lorenzo znacie się na prowadzeniu przedsiębiorstw, wasze inwestycje na ten moment wszystkie odniosły sukces, a stale nawiązujecie nowe współprace. Jako specjaliści... widzicie możliwości na to by lokalne przedsiębiorstwa lepiej wykorzystywały potencjał turysytyki? Widzicie w tym sektorze jakieś braki? Może macie jakieś rady dla przedsiębiorców z Paleto? Spencer Lloyd: Turystyka to bardzo ciężki kawałek chleba, który wymaga przede wszystkim zrozumienia rynku i doświadczenia. Koniunktura potencjalnych turystów jest zależna od atrakcyjności, konkretnych miesięcy wypoczynkowych, standardu hotelu oraz jakości obsługi oraz walorów turystycznych regionu. O ile o walory nie musimy się martwić bo odpoczynek dla turystów chcących spędzić czas na marszobiegach, spacerach czy wspinaczkach górskich - problem pozostaje w utrzymaniu inwestycji. Hotel zarabia dzięki ilości gości - dlatego należałoby zaplanować taki plan inwestycyjny, że przy najmniejszym obłożeniu organizować wydarzenia, które by powodowały zacieśnienie więzi lokalnych oraz nakręcałyby spiralę gospodarczego konsumpcjonizmu - hotelarstwo to bardzo trudny rynek, nawet w Los Santos jednak przemyślany kierunek oraz plan inwestycyjny być może odwróciłby tą koniunkturę. Nie należy się poddawać po porażkach, tylko je zrozumieć i znaleźć rozwiązania. Ethan Parker: I na tym temat turystyczny zakończmy na ten moment. Zapewne przyjrzymy się jemu ponownie w przyszłości, gdy zobaczymy już pierwsze pojawiąjące się inwestycje. Tak, jak wspominałem na początku - tą debatę moglibyśmy ciągnąć nawet do białego rana i nie omówili byśmy wszystkich tematów. Czy macie jakieś tematy, które dzisiaj chcecie dzisiaj jeszcze poruszyć? **zwrócił się do swoich gości spoglądając na ich reakcje** Josey Rose: Myślę że na dziś wyczerpaliśmy to, co najważniejsze. Czas pokaże efekty, racja? Ethan Parker: Nie widzę żadnych głosów sprzeciwu, a więc nie zostało mi nic innego, jak podziękować wam za dzisiejszy wieczór. Josey, Stan, Spencer, Lorenzo - dziękuje bardzo, że poświęciliście swój czas. Ja nazwaym się Ethan Parker, a to była debata o przedsiębiorczości w Paleto Bay.
-
105. Jak NIE otwierać restauracji - wielki błąd doświadczonych biznesmenów
Mafiq opublikował(a) temat w What in business
Written by Ethan Parker - DAILY GLOBE 16/05/2024, Photos by Malia Yo Parris JAK NIE OTWIERAĆ RESTAURACJI - WIELKI BŁĄD DOŚWIADCZONYCH BIZNESMENÓW Pamiętacie nasz ostatni artykuł o McGuire & Foster Limited Company? Opisywaliśmy w nim ich dynamiczną ekspansję oraz wejście na nowy rynek wina, który wcześniej był zajmowany przez Marlowe Wine Company. Ta odważna decyzja przyciągnęła sporo uwagi i zainicjowała wiele spekulacji. Minął zaledwie tydzień, a właściciel McGuire & Foster, Stan White, wespół z właścicielem Leopodar Cigarettes, Alexem Royem podjęli próbę przejęcia kolejnego rynku. Tym razem ich celem były ekskluzywne restauracje, sektor, w którym kiedyś działała upadła spółka Marlowe Wine Company. Co ciekawe, ich wysiłki na tym polu przyniosły zaskakujące rezultaty, które wprawiły nas w zdumienie. Po właścicielach tych spółek widać, że stopniowo przejmują sektory, w których wcześniej działała konkurencyjna spółka. Najpierw zajęli się kolekcją win, a teraz zwrócili swoją uwagę na ekskluzywne restauracje. Możecie uznać, że to przypadek, ale nie tym razem. Nowo otwarta restauracja mieści się dosłownie w tym samym lokalu, gdzie wcześniej działała Marlowe Restaurant. Nie byłoby w tym nic złego, w końcu upadła firma pozostawiła po sobie lukę, którą ktoś musiał wypełnić. Jednakże, klucz do sukcesu leży w umiejętnym zarządzaniu i subtelnym przejęciu rynku, czego niestety zabrakło w tym przypadku. Sam lokal nie sprawi, że o restauracji będą ludzie mówić pozytywnie, ważna jest odpowiednia organizacja. Choć intencje były dobre, sposób realizacji pozostawia wiele do życzenia, co może odbić się na dalszej reputacji tych spółek. Jak zapewne się już domyślacie, dzisiaj będziemy mówić o nowej restauracji - Wagyu & Whisker's Savory Heaven. Ale zacznijmy od początku. Udaliśmy się na otwarcie tej restauracji, zwabieni obiecującymi plakatami. Stary lokal, Marlowe Restaurant, a za nowym przedsięwzięciem stoją dwie spółki i doświadczeni biznesmeni. Liczyliśmy na standard, do jakiego przyzwyczaiła nas dawna restauracja w tym miejscu, a może nawet coś lepszego. Pierwsze zaniepokojenie pojawiło się już, gdy czekaliśmy przed lokalem – mimo zapowiadanej godziny 20 na grafikach reklamowych, drzwi otworzyły się dopiero jakieś dwadzieścia minut po czasie. Po wejściu, miły właściciel, którego już znaliśmy, oprowadził nas po lokalu. Sam obiekt jest naprawdę imponujący, rozciągając się na trzy piętra. Znajdują się tu sala główna, taras oraz jaskinia. Jednakże, lokal zdawał się być nieco przekombinowany – na tych trzech piętrach ulokowano małą salę dla palaczy, minigolf, leżaki do opalania, miejsce na wystawę aut (choć na otwarciu nie było tam żadnych eksponatów), salę imprezową wielkością przypominającą klub, a nawet przestrzeń na wieczory hazardowe. Wyglądało to tak, jakby próbowano upchnąć w jednym miejscu jak najwięcej atrakcji, aby maksymalizować na siłę zyski. Pomimo tego wszystkiego, trzeba przyznać, że właściciele zadbali o estetykę. Wystrój, mimo dużej liczby atrakcji, jest naprawdę gustowny i robi wrażenie. Po oprowadzeniu po lokalu zajęliśmy jedną z wnęk w jaskini, która była jednym z ciekawszych miejsc w restauracji. Kelner pojawił się natychmiast, przywołany przez jednego z właścicieli, Alexa Roya. Z osobą, z którą odwiedziliśmy ten lokal, zaczęliśmy rozmawiać o tym, co chcielibyśmy zjeść. Obsługa, stojąc nad nami, przez pięć minut nie przyniosła nam menu, mimo że wyraźnie dyskutowaliśmy o różnych potrawach. Po zwróceniu uwagi, pracownik bez słowa wręczył nam karty, sprawiając wrażenie, jakby był pozbawiony emocji. Czy w tym lokalu pracują roboty? Zastanawialiśmy się, czując się nieco nieswojo z powodu tej mechanicznej obsługi. Atmosfera lokalu, mimo imponującego wystroju, została nieco przyćmiona przez ten incydent. Było to dziwne doświadczenie, które kontrastowało z oczekiwaniami wobec tak prestiżowego miejsca. Właściciele zainwestowali w wygląd i atrakcje, ale zaniedbali najważniejszy aspekt – profesjonalną i przyjazną obsługę klienta. Wniosek, że pracownicy to roboty, utrwalił się w mojej głowie po tym, jak obsługujący nas nie potrafił odpowiedzieć na proste pytanie dotyczące menu. Było to dość zaskakujące i frustrujące. Długi czas oczekiwania oraz brak jakichkolwiek emocji u obsługi tylko pogłębiały nasze niezadowolenie. Nie ma co ukrywać – kadra zdecydowanie nie jest atutem tego lokalu. Samo jedzenie było naprawdę dobre, ale atmosfera stworzona przez obsługę zepsuła całe doświadczenie. Ceny były całkiem rozsądne, adekwatne do jakości podawanych potraw. Prezentacja dań była wystawna, co zaskoczyło nas, biorąc pod uwagę niezbyt profesjonalną obsługę. Jedzenie samo w sobie było wysokiej jakości i smaczne, co stanowiło pozytywny akcent w całym doświadczeniu. Być może restauracja skupiała się bardziej na prezentacji i jakości jedzenia niż na szkoleniu personelu. Jednakże, niezależnie od tego, jak dobre są potrawy, nie można zaniedbywać roli obsługi w kreowaniu pozytywnej atmosfery w restauracji. Otwarcie lokalu można zdecydowanie ocenić, a wręcz trzeba, negatywnie. Widać było wiele niedociągnięć, które wpłynęły na ogólne wrażenie związane z tą inicjatywą. Brak przygotowania personelu był jednym z głównych problemów – obsługa zdawała się być niekompetentna i nieprzygotowana do obsługi klientów. Dodatkowo, występowały braki w aranżacji wnętrza, które mogłyby zaoferować bardziej przyjemne i estetyczne doświadczenie dla gości. Słaby marketing również odegrał swoją rolę – na samym spóźnionym otwarciu lokalu pojawiło się zaledwie kilka osób, co było zaskakujące biorąc pod uwagę znaczenie i zasięg medialny spółek zaangażowanych w ten projekt. Jednak mimo tych początkowych trudności, nadal zachowujemy nadzieję i otwartość na przyszłość tego lokalu. Biorąc pod uwagę doświadczenie i kompetencje osób stojących za tym projektem, istnieje pewność, że z czasem uda im się pokonać te wyzwania i podnieść standardy lokalu. Mimo początkowych wpadek, planujemy dać tej restauracji kolejną szansę. Wierzymy, że poprawią się w obsłudze klienta, dopracują detale aranżacji wnętrza, oraz skuteczniej wykorzystają potencjał swojego marketingu, co przyczyni się do sukcesu tego miejsca w przyszłości. -
Written by Ethan Parker - DAILY GLOBE 14/05/2024, Photos by Malia Yo Parris POTĘGA W BRANŻY MOTORYZACYJNEJ: NOWA SIEĆ CARSPOT (DEALERSHIP, CENTRUM SERWISOWE, AUTODROMO DI) Branża motoryzacyjna w Los Santos nieustannie rośnie na sile. Do miasta sprowadzane są najnowsze modele pojazdów, a także powstają nowe biznesy, takie jak warsztaty, komisy czy tory wyścigowe. Coraz częściej organizowane są również rajdy i wyścigi , które przyciągają entuzjastów motoryzacji z całego regionu. Wraz z rozwojem tego dynamicznego rynku, przedsiębiorcy muszą wprowadzać innowacyjne rozwiązania, aby wyróżnić się na tle konkurencji i osiągnąć sukces. W ostatnich latach obserwujemy rosnącą popularność sieci, gdzie biznesy łączą się w jedno, aby polepszyć efekty i osiągnąć większe zyski. Właśnie tym zajmują się właściciele sieci CarSpot. Ale co to właściwie jest? Sieć CarSpot to nowoczesna i innowacyjna organizacja, która integruje trzy kluczowe obszary branży motoryzacyjnej: komis samochodowy, centrum serwisowe oraz tor wyścigowy (Autodromo di Los Santos)Dzięki tej integracji, CarSpot oferuje swoim klientom nie tylko możliwość zakupu wysokiej jakości używanych pojazdów, ale także profesjonalną obsługę serwisową i unikalne doświadczenia związane z jazdą po jednym z najbardziej ekscytujących torów wyścigowych w regionie. CarSpot wyróżnia się na tle konkurencji dzięki spójnej strategii, która łączy pasję, technologię i profesjonalizm, tworząc wyjątkową ofertę dla miłośników motoryzacji. CarSpot Dealer to nowoczesny komis samochodowy, który zaspokaja potrzeby zarówno indywidualnych klientów, jak i firm. Po przejęciu przez Thomasa Markhama, wieloletniego pracownika i pasjonata motoryzacji, komis przeniósł się z okolic lotniska do serca Vespucci. Nowa lokalizacja, starannie wyremontowane wnętrze oraz szeroka oferta pojazdów różnych marek przyciąga wielu klientów. CarSpot Dealer oferuje nie tylko szeroką gamę używanych pojazdów, ale również profesjonalną obsługę, która pomaga klientom w wyborze najlepszego auta dostosowanego do ich potrzeb i budżetu. Dzięki transparentnym warunkom zakupu i wsparciu finansowemu, CarSpot Dealer szybko zyskał renomę jako jedno z najlepszych miejsc do zakupu używanych samochodów w regionie. Integralną częścią sieci CarSpot jest centrum serwisowe Położone w bezpośrednim sąsiedztwie dealera, centrum serwisowe zapewnia kompleksową obsługę pojazdów, od rutynowych przeglądów, przez wymianę części i opon, po skomplikowane naprawy mechaniczne. Wykwalifikowana kadra mechaników, nowoczesne wyposażenie oraz indywidualne podejście do każdego klienta gwarantują wysoką jakość usług. Nabywcy swoich nowych samochodów mogą od razu skorzystać z profesjonalnych usług, co dodatkowo podbija zainteresowanie. Jednym z najbardziej ekscytujących elementów sieci CarSpot jest tor wyścigowy Autodromo di Los Santos. Założony przez Salvadore Babaloniego, tor ma być spełnieniem marzeń każdego miłośnika prędkości. Zlokalizowany na terenie starego parkingu w Burton, tor aktualnie jest w remoncie, przygotowywany pod sezon. Zapewne będą odbywać się w nim różnorodne wydarzenia, a miejsce będzie odpowiednim spotem dla wszystkich pasjonatów motoryzacji. Sieć CarSpot, łącząca dealership, centrum serwisowe oraz tor wyścigowy, stanowi nowy standard w branży motoryzacyjnej. Dzięki zaangażowaniu i pasji swoich założycieli oraz profesjonalnemu podejściu do klientów, CarSpot oferuje kompleksowe usługi, które zaspokajają potrzeby nawet najbardziej wymagających miłośników motoryzacji. Od zakupu i serwisu pojazdów, przez emocje związane z wyścigami, po integrację lokalnej społeczności, CarSpot tworzy wartościową i inspirującą przestrzeń dla wszystkich entuzjastów motoryzacji.
-
103. Upadek CROWN Development? Czy może nowy początek?
Mafiq opublikował(a) temat w What in business
Written by Ethan Parker - DAILY GLOBE 14/05/2024 UPADEK CROWN DEVELOPMENT? CZY MOŻE NOWY POCZĄTEK? Słysząc słowo "developerka", wielu z nas od razu myśli o CROWN Development. Firma, która rozpoczęła swoją działalność w 2021 roku, szybko stała się jednym z czołowych graczy na rynku nieruchomości w Los Santos. W pewnym momencie CROWN posiadała znaczący procent wieżowców w mieście, w tym takie ikony jak Maze Bank Tower, Richards Majestic Apartments, Bluff Tower czy Puerto Del Sol Apartments. To wszystko rozpoczęło się od jednej spółki, ale czy CROWN Development nadal jest liderem w tej branży? Przełomowy moment dla firmy nastąpił na początku lutego 2023 roku. Na rynku do sprzedaży zaczęły pojawiać się grunty pod nowe inwestycje oraz stare flagowe projekty spod szyldu CROWN. Wiele osób zastanawiało się, co się dzieje. W kuluarach krążyły plotki o przejściu na biznesową emeryturę Lucille Ferreiry, założycielki firmy. Plotki okazały się prawdą – Ferreira wyprzedała znaczną część starych inwestycji i zniknęła z biznesowej sceny. Na jej miejsce wkroczyły nowe liderki – siostry Coco i Valerie Choate. Siostry Choate przeprowadziły znaczną restrukturyzację w CROWN Development, decydując się na stopniowe wycofywanie się z rynku nieruchomości. Był to ruch, który zaskoczył wielu, biorąc pod uwagę dominującą pozycję firmy na rynku. Wszystko zmieniło się, gdy władzę przejęła Diane Daivari. Zamiast kontynuować tradycję budowy luksusowych wieżowców, Daivari postawiła na apartamenty niższej klasy. Nowe projekty, takie jak "Vespucci Beach" i "The Vermont", zaczęły pojawiać się na rynku, reprezentując nowy kierunek firmy. Mimo że CROWN Development pod wodzą Daivari znacząco zmieniła swoją strategię, firma nie odzyskała dawnej świetności z czasów Lucille Ferreiry. CROWN Development nie jest już tą samą firmą, która dominowała rynek nieruchomości w Los Santos. Pod rządami Daivari, firma skupiła się na mniejszych, bardziej dostępnych inwestycjach. Choć ten kierunek pomógł przetrwać trudne czasy, CROWN Development straciła swoje legendarne miejsce na szczycie. Zmiany, które zaszły w firmie, pokazują, jak dynamiczny i nieprzewidywalny jest rynek nieruchomości. Upadek, a może nowy początek? Czas pokaże, czy CROWN Development zdoła odzyskać dawną chwałę, czy też pozostanie w cieniu swoich dawnych sukcesów. -
102. Gdzie zjeść dobre tacos w Los Santos? Loco Bar - Nowość w Mirror Park
Mafiq opublikował(a) temat w What in business
Written by Ethan Parker - DAILY GLOBE 13/05/2024 GDZIE ZJEŚĆ DOBRE TACOS W LOS SANTOS? LOCO BAR - NOWOŚĆ W MIRROR PARK Marzyliście kiedyś, aby zanurzyć się w ekscytującej i barwnej atmosferze Meksyku w samym sercu Los Santos? Czy kiedykolwiek pragnęliście odnaleźć miejsce, gdzie smaki egzotycznych przypraw, rytmiczne dźwięki latynoskiej muzyki oraz gorący klimat spotykają się w jednym magicznym miejscu? Jeśli tak, to już nie musicie szukać dalej. Los Santos, pełne niespodzianek i różnorodności, ukrywa perłę kulinarną, która przeniesie Was prosto na ulice Meksyku. W końcu odnaleźliśmy miejsce, które w pełni oddaje ducha Meksyku w Los Santos. Loco Bar, nowo otwarty lokal w urokliwej dzielnicy Mirror Park, jest prawdziwą mekką dla miłośników autentycznej meksykańskiej kuchni i kultury. Tutaj, w otoczeniu kolorowych akcentów i dźwięków latynoskiej muzyki, możecie doświadczyć prawdziwej uczty dla zmysłów, wypełnionej aromatem świeżych przypraw i wybornych smaków tradycyjnych dań meksykańskich. Ale jak wygląda to wszystko od środka? Jak smakują tamtejsze dania? Przenieśmy się teraz do samego serca tej meksykańskiej oazy - ich lokalu. Wnętrze restauracji może nie być wierną kopią autentycznych meksykańskich przestrzeni, które można spotkać na ulicach Meksyku, ale zdecydowanie oddaje ten wyjątkowy klimat. Pomimo że Los Santos to nie Meksyk, atmosfera panująca w tej restauracji bez wątpienia przywołuje skojarzenia z meksykańską kulturą, co tylko zwiększa atrakcyjność tego miejsca. Ceglane ściany, choćby tylko nawiązujące do stylu meksykańskiego, nadają wnętrzu charakteru i uroku. To właśnie one tworzą ten rustykalny, autentyczny wygląd. Jednakże, co ciekawe, zwraca uwagę wybór kolorów - tutaj nie dominują jaskrawe odcienie, lecz bardziej stonowane barwy, jak fioletowy. Pokazuje to, że mimo iż znajdujemy się w Los Santos, a nie w Meksyku, założyciele tej restauracji postanowili wybrać nietypowe kolory, co nadaje wnętrzu indywidualności. To może być tylko początek, a przyszłe zmiany mogą jeszcze bardziej zbliżyć wystrój do meksykańskiego stylu. Czekamy z niecierpliwością, aby zobaczyć, jak będzie ewoluować to miejsce. Mimo wszystko, wystrój wnętrza to tylko jeden z aspektów przyczyniających się do sukcesu takich wyjątkowych lokali. Przejdźmy teraz do równie istotnych, a być może nawet ważniejszych kwestii, czyli obsługi oraz samego jedzenia. Pracownik obsługujący mnie w lokalu nie wyróżniał się szczególnym ubiorem, co osobiście mi nie przeszkadzało. Jednak to, co zwróciło moją uwagę, to sposób jego wypowiedzi. Zwroty których używał typu "amigo" to kolejny element, który może zbliżyć do poczucia się jak w meksykańskiej restauracji. Obsługa była uprzejma i pomocna, chociaż z pewnością istnieją obszary, w których mogłaby się jeszcze doskonalić. Mimo to, poziom obsługi jest akceptowalny. Nadszedł czas na omówienie chyba najważniejszego aspektu w tego typu recenzjach - jakości jedzenia. Dania serwowane przez ten lokal są dosłownie wprost wyciągniete z menu meksykańskich restauracji. Zarówno nazwy, jak i kompozycja oraz smaki - wszystko tu jest tak, jak być powinno, odzwierciedlając niepowtarzalny, a zarazem znany klimat meksykański. Loco Bar to nie tylko restauracja, to w pełni doświadczenie kulinarno-kulturowe, które pozostawia niezapomniane wrażenia i zachęca do powrotu, aby ponownie zanurzyć się w tym magicznym meksykańskim świecie. To kulinarna perełka na mapie Los Santos, którą zdecydowanie warto odwiedzić. Photos by Malia Yo Parris -
Written by Ethan Parker - DAILY GLOBE 12/05/2024 RANKING PRZEDSIĘBIORSTW KWIECIEŃ 2024 Po burzliwym okresie zmian i wyzwań, nadszedł kwiecień 2024 roku, który przyniósł ze sobą kolejną porcję oszałamiających osiągnięć w świecie przedsiębiorczości. Świat biznesu w Los Santos oraz okolicach wciąż pulsuje życiem, a przedsiębiorstwa z różnych branż nieustannie dążą do doskonalenia swoich usług i zdobywania nowych klientów. W minionych miesiącach widzieliśmy, jak przedsiębiorstwa rywalizujące o uwagę klientów podjęły wyzwania z determinacją i kreatywnością. Świadomi coraz większego znaczenia dla klientów jakości obsługi i innowacyjności, firmy kroczą ścieżką rozwoju, wiodąc klientów ku nowym doświadczeniom i satysfakcji. Zapraszamy do zapoznania się z najnowszym rankingiem przedsiębiorstw za kwiecień 2024 roku, który przybliży Państwu najnowsze trendy i osiągnięcia w biznesie oraz pomoże dokonać świadomego wyboru podczas poszukiwania partnera biznesowego czy dostawcy usług. RANKING SPÓŁEK LLOYD INVESTMENTS, dynamicznie rozwijająca się firma inwestycyjna, wyróżniła się na rynku jako lider w branży w tym miesiącu. Od momentu jej powstania w lutym 2024 roku, Lloyd Investments zdobyła uznanie dzięki innowacyjnemu podejściu do inwestowania oraz zaangażowaniu w rozwój społeczny i kulturalny. Bracia Spencer i Lucius Lloyd, założyciele firmy, postawili sobie za cel stworzenie trwałego dziedzictwa pod marką Lloyd. Dzięki strategicznym partnerstwom z firmami z różnych sektorów, takimi jak branża energetyczna, jubilerska, czy motoryzacyjna, Lloyd Investments zyskała znaczącą pozycję na rynku. Nie tylko inwestuje w różnorodne sektory, ale także oferuje wsparcie doradcze dla lokalnych przedsiębiorstw, wspierając rozwój biznesowy w Los Santos. Nie można również pominąć ich aktywności społecznej, takiej jak renowacje miejsc użyteczności publicznej czy organizacja wydarzeń kulturalnych. Lloyd Investments to więcej niż firma - to idea sukcesu i zaangażowania w rozwój społeczny. VENTRE Technologies, firma stale zyskująca na znaczeniu w branży IT, odnotowała kolejny sukces w kwietniu, wprowadzając na rynek swój najnowszy produkt, VEN One. Po upadku konkurencyjnej spółki ByteBridge, VENTRE kontynuuje rozwój, implementując innowacyjne rozwiązania technologiczne. Ich najnowszy flagowy telefon, VEN One, oferuje użytkownikom szeroki zakres funkcji, w tym zaawansowany aparat fotograficzny, duży wyświetlacz o wysokiej rozdzielczości oraz wydajny procesor. Dostępny w dwóch wariantach kolorystycznych; Białym i Czarnym, VEN One stanowi rewolucję w branży smartfonów, dostarczając nowoczesne rozwiązania w eleganckim opakowaniu. Skuteczna kampania reklamowa przeprowadzona przez spółkę, która obejmowała promocję w mediach oraz współpracę z celebrytami takimi jak Freya Sauber czy Judy Roux, wzmacniającymi wizerunek marki, pokazuje, jak odpowiedzialnie firma promuje swoje produkty. Umiejętność skutecznego promowania produktów jest niezwykle istotna w dzisiejszym świecie, a VENTRE Technologies doskonale radzi sobie w tej dziedzinie. Zachęcamy do zapoznania się z ofertą VENTRE Technologies i wypróbowania VEN One, który już teraz dostępny jest na rynku. PRIMAL EXTREME zaskoczyło wszystkich swoim najnowszym wydarzeniem, Primal Outlaw Showdown, które odbyło się na torze Redwood Lights dwudziestego kwietnia tego roku. Przedsięwzięcie to trwało niemal cały kwiecień, co świadczy o ambitnych planach i dużej skali organizacyjnej. Wydarzenie wciągnęło uczestników w wir niezwykłej rozrywki, oferując wiele atrakcji. W trakcie wydarzenia nie brakowało widowiskowych momentów. Turniej wyścigów ATV, prowadzony w systemie drabinkowym, przyciągnął uwagę widzów, którzy mogli śledzić pojedynki kierowców o miejsce na podium. Ostatecznie, na podium stanęli Kai Watkins z Manza Workshop na pierwszym miejscu, Jason Koller jako niezależny zawodnik na drugim miejscu, oraz Adam Dawson z Ocean’s Bounty Bar na trzecim miejscu. Oprócz emocjonujących wyścigów, impreza oferowała także koncert zespołu Deception oraz pokaz kaskaderski na motocrossach. Strefa gastronomiczna zapewniła uczestnikom smaczne posiłki i napoje, serwowane przez Ocean’s Bounty Bar oraz Wigwam. Muzyki od Laily Aguirre czy wsparcia medialnego od Daily Globe na wydarzeniu również nie zabrałko, co świadczy tylko o doskonałym przemyśleniu wszystkiego. Primal Outlaw Showdown udowodniło, że Primal Xtreme potrafi dostarczyć niezapomnianych wrażeń. Spółka stale organizuje coraz to kolejne imprezy sportowe, więc nic innego nie pozostaje tylko śledzić ich kolejne ruchy. RANKING BIZNESÓW OCEAN`S BOUNTY BAR zajmuje zaszczytne miejsce w rankingu, zyskując uznanie dzięki niepowtarzalnemu klimatowi i profesjonalnej promocji. Lokal, usytuowany w Pacific Bluffs, wyróżnia się nie tylko wysoką jakością świeżych produktów, ale także przyjemną atmosferą, która przyciąga zarówno lokalnych mieszkańców, jak i turystów. Kluczem do sukcesu Ocean's Bounty Bar jest odpowiednia promocja i aktywne uczestnictwo w lokalnych wydarzeniach. Ich zaangażowanie w wspieranie imprez kulturalnych i sportowych przyczynia się do budowania pozytywnego wizerunku lokalu oraz przyciągania nowych klientów. Lokalny rynek gastronomiczny jest konkurencyjny, ale Ocean's Bounty Bar wyróżnia się umiejętnością przyciągania uwagi klientów poprzez innowacyjne podejście do promocji. Ich aktywność na lokalnej scenie kulturalnej sprawia, że stają się nieodłączną częścią społeczności, co dodatkowo wzmacnia ich pozycję na rynku. ÎLE DE STYLO, salon urody założony przez Tatianę Parrish i Leah Rozen, wyróżnia się nie tylko wysoką jakością usług, ale także innowacyjną promocją i ekspansją na całą branżę beauty. Dzięki skutecznej strategii reklamowej, która obejmuje kampanie w mediach społecznościowych oraz współpracę z influenceram, salon zyskał znaczną popularność w Los Santos. Ambasadorką Île de Stylo jest znana artystka Maxine Koci, co dodatkowo zwiększa jego prestiż i widoczność na rynku. Nieustannie rozwijając swoją ofertę, Île de Stylo wychodzi poza standardowe usługi fryzjerskie i kosmetyczne. W tym salonie znajdziemy już strefe pielęgnacyjną, fryzjerstwa i barberstwa, perukarstwa. Wykonamy również zabiegi pielęgnacyjne włosów, twarzy czy pójdziemy opalać się do solarium. Dodatkowo, wprowadzenie kart lojalnościowych, bonów podarunkowych sprawia, że salon staje się kompleksowym centrum pielęgnacji i stylizacji. Île de Stylo zyskuje uznanie klientów za innowacyjne podejście do promocji i szeroki zakres oferowanych zabiegów, co sprawia, że wyróżnia się spośród standardowych salonów w Los Santos. Trzecie miejsce w rankingu biznesów pozostaje otwarte dla propozycji. Czekamy na Wasze opinie i sugestie dotyczące firm, które Waszym zdaniem zasługują na to wyróżnienie. Może to być przedsiębiorstwo oferujące innowacyjne produkty lub usługi, które zmieniają rynek, firma aktywnie wspierająca społeczność lokalną, czy też biznes wyróżniający się doskonałą obsługą klienta i etyką biznesową. Jesteśmy otwarci na różnorodne propozycje i z niecierpliwością czekamy na Wasze sugestie! Uwaga: Ranking przedstawiony powyżej jest wyłącznie opinią redaktorów działu What In Business.
-
100. McGuire & Foster LC rozszerza działalność! Nowy dział M&F Winery
Mafiq opublikował(a) temat w What in business
Written by Ethan Parker - DAILY GLOBE 11/05/2024 MCGUIRE & FOSTER LC ROZSZERZA DZIAŁALNOŚĆ! NOWY DZIAŁ M&F WINERY McGuire & Foster Limited to spółka, która w ostatnich latach wyraźnie wpisała się w historię Los Santos. Poprzez sponsoring licznych wydarzeń, współpracę z celebrytami, innymi firmami oraz niekiedy zaskakujące skandale, ta marka zyskała sobie uznanie nie tylko lokalnej społeczności, ale i całego kraju. Jednak to przede wszystkim doskonała jakość alkoholi, zwłaszcza wyśmienite whisky produkowane tutaj, w Los Santos, przyniosła jej szczególne wyróżnienie. Ale McGuire & Foster to nie tylko historia jednego smaku. Ostatnio ta firma podejmuje kroki, by poszerzyć swoją działalność, czego dowodem jest właśnie otwarcie nowego działu M&F Winery. Co to oznacza dla przyszłości marki? Czas na pewno to pokaże. W ostatnim czasie zauważyliśmy istotne osłabienie na lokalnym rynku winiarskim w Los Santos. Spółka Marlowe Wine Company, która od długiego czasu dominowała w tym sektorze, znacząco straciła swoją pozycję. Już od jakiegoś czasu obserwowaliśmy stopniowy spadek tej legendarnej marki. Po odejściu pierwotnych prezesów firma zaczęła tracić na wartości. Wystarczyło kilka miesięcy, a spółka zmuszona była oficjalnie zakończyć swoją działalność w mieście. McGuire & Foster Limited zdaje się trafić w dziesiątkę z wprowadzeniem na rynek swojego najnowszego produktu. W momencie, gdy Marlowe Wine Company traci na swojej pozycji, M&F Winery wkracza z pełnym rozmachem, prezentując swoją bogatą kolekcję win. Dzięki tej strategii spółka wydaje się zachowywać krok z dynamicznie zmieniającymi się preferencjami konsumentów, oferując szeroki wybór wysokiej jakości trunków. Nowy oddział M&F Winery nie tylko wzbogaca ofertę firmy, ale również umożliwia jej dalszy rozwój i utrzymanie silnej pozycji na rynku. Z szerokim asortymentem, od wytrawnych win po musujące szampany, spółka może przyciągnąć różnorodną grupę klientów, zaspokajając ich różnorodne preferencje smakowe. Zdolność do adaptacji do zmieniających się warunków rynkowych i szybka reakcja na potrzeby klientów to kluczowe czynniki sukcesu w dzisiejszym konkurencyjnym środowisku biznesowym, a M&F Winery wydaje się być kolejnym przykładem udanej strategii firmy. Po ostatnich ruchach tej spółki można zauważyć profesjonalizm w ich działaniach. Ledwo co wypuścili jeden produkt, a już reklamują kolejny. Zdecydowanie umieją wykorzystać odpowiednio hype, który wywołują wokół swoich działań. Wydaje się, że McGuire & Foster Limited doskonale wykorzystuje obecny moment na rynku, aby wzmocnić swoją pozycję i zapewnić sobie miejsce jako dominująca firma w branży alkoholowej w Los Santos. Według nas lada chwila, a ów spółka będzie sięgać po kolejne segmenty rynku alkoholowego, zyskując udziały w gospodarce i konkurując z innymi firmami. Nie pozostaje nic innego jak tylko czekać na kolejne ruchy tej dynamicznej firmy. Ich strategia wydaje się być dobrze przemyślana, a zdolność do utrzymania tempa z dynamicznym rynkiem może zapewnić im jeszcze większy sukces w przyszłości. McGuire & Foster Limited to firma, której działania warto śledzić, ponieważ ich kolejne kroki mogą być kluczowe dla przyszłych trendów w branży alkoholów. Tymczasem, aby odkryć więcej tajemnic spółki, poprosiliśmy o komentarz zarządu odnośnie całej sytuacji: Stan White (CEO McGuire & Foster Limited Company): "Do rozszerzenia działalności zachęciło nas zamknięcie spółki Marlowe, oraz chęć wprowadzenia na rynek własnych win. M&F nie chce zamykać się tylko na produkcji whisky, ale rozszerzać swoje horyzonty - tak jak to było w przypadku wprowadzenia na rynek amerykański naszych szampanów. Pierwsze produkty które wprowadzamy, to klasyczne białe, czerwony i różowe wina - słodkie, półsłodkie, wytrawne i półwytrawne. W przyszłości na pewno rozszerzymy ofertę o droższe i bardziej luksusowe wina, wina musujące i może nawet sery. M&F Winery ma za zadanie rozszerzyć gałęzie spółki i zdominować rynek produktów winogronowych. Czeka nas na pewno ciężka praca, którą podejmiemy. Na pewno zdecydujemy się na współprace - głównie z showbiznesem, by zyskać jeszcze większy rozgłos. Dodatkowo zorganizujemy kilka darmowych degustacji, a już za niedługo otwarta zostanie nasza luksusowa restauracja." -
"Jako liderzy biznesu, naszym celem nie jest jedynie podążanie za utartą ścieżką sukcesu, lecz odkrywanie nowych horyzontów i pionierskiej drogi. Wszak to w nieznanych obszarach innowacji i wyobraźni kryje się prawdziwa siła transformacji. Niech nasze działania nie ograniczają się jedynie do tego, co znane i bezpieczne, lecz niech inspirują nas do odwagi, aby wyruszyć tam, gdzie nie ma jeszcze wydeptanej ścieżki. Bo to właśnie tam, poprzez nasze ślady, kształtuje się przyszłość." — ŻYCIORYS Ethan Parker, urodzony w 1992 roku w Los Santos, to trzydziestodwuletni dziennikarz, którego pasją od najmłodszych lat było pisanie. Zakładając blogi, szybko zdobył lokalną popularność, a jego talent szybko zaczęto dostrzegać. Jednakże, jego młodość nie należała do najłatwiejszych. Matka Ethana, Emily, doświadczyła zdrady ze strony jego ojca, Oliviera Parkera, co doprowadziło do ich separacji. To tragiczne wydarzenie stało się punktem zwrotnym w życiu Ethana, który w wieku 13 lat wraz z matką przeprowadził się do Vice City. Po zmianie otoczenia Ethan nie umiał się odnaleźć w nowym życiu, znaleźć nowych znajomych, zainteresowanie. Przeprowadzka zmieniła jego życie o sto osiemdziesiąt stopni, zostało mu jedno, co od zawsze kochał - pisanie. Mimo jego gigantycznego zaangażowania, z względu na swój młody wiek, nie był traktowany na poważnie przez redakcje. Dopiero po studiach jego sytuacja zaczęła się diametralnie zmieniać. Ukończył on dziennikarstwo na jednej z szanowanych uczelni w Vice City. Rozpoczął on karierę w lokalnej korporacji medialnej, mimo wszystko zrozumiał, że nie tak wyobrażał sobie ten zawód. Siedział, pomagał doświadczonym dziennikarzom, którzy na jego pracy bili się wyżej o stanowiska. Stwierdził, że chce uciec, zdał sobie sprawę, że jego prawdziwe miejsce to Los Santos, gdzie spędził swoje lata młodości. Gdy wrócił do swojego rodzimego miasta postanowił nie porzucać pracy dziennikarskiej, dać jej jeszcze jedną szansę. Dzięki swojemu stażu w Vice City bez problemu dostał się do dominującej w Los Santos korporacji Daily Globe. Rozpoczął on karierę na nowo, odnajdując pasję w pisaniu, jaką miał w młodości. Szybko awansował na stanowisko Menedżera działu What In Business, w którym aktualnie kontynuuje swoją karierę dziennikarską. Ethan jest osobą pełną determinacji i optymizmu. Mimo trudności w życiu potrafi zachować pozytywne podejście. Jego pasją jest odkrywanie prawdy i dzielenie się nią z innymi. Chce być głosem społeczności, relacjonować wydarzenia i wpływać na rozwój miasta. Praca w Daily Globe to dla niego nie tylko sposób na realizację zawodowych ambicji, ale także sposób na przywrócenie młodocianych wspomnień. Aktualnie dziennikarz wieku średniego skupia się na rozwijaniu działu, który dostał pod opiekę, Oprócz tego próbuje swoich sił w biznesie, zdobywając już pierwsze kontakty dzięki organizacji wydarzenia Santos Business Expo. Chce on w przyszłości odgrywać kluczową rolę biznesowej strefie Los Santos. — DZIENNIKARSTWO Daily News: - 217. Przejmujący incydent w Morningwood: Bliższe spojrzenie na śmiertelny wypadek na bulwarze. - 218. Tajemniczy pożar garażu na Popular Street. Czy w mieście grasuje podpalacz? - 220. Jedność społeczności w Los Santos - Charytatywna akcja przed Davis Mega Mall z udziałem służb. - 224. Tragiczne skutki wichury w Los Santos. Nie żyją dwie osoby. - 226. Czy bezdomni w końcu uzyskają dach nad głową? Kolejna akcja charytatywna organizowana przez Harveya Haydena. - 227. Czy skrajne organizacje żydowskie demolują miasto? Wybuch podczas kolejnej demonstracji mniejszości What in business: - 86. FERREIRA Investments powraca na rynek z wsparciem dla przedsiębiorców. - 92. Czy Moka Cafe nadal utrzymuje standardy baru mlecznego? - 94. SANTOS BUSINESS EXPO WRACA DO MIASTA - CO NOWEGO PRZYNIESIE TEGOROCZNA EDYCJA? - 97. Skandal w Światku Mediów Los Santos: Spojrzenie na upadek Chloe Whitney-Roper i Weazel News - 98. Czy Lloyd Investments przebije Ferreira Investments? Nowy potencjalny gracz na rynku inwestycjnym - 99. Paleto Bay idealnym miejscem na firmę? Program "Biznes za Dolara" - 100. McGuire & Foster LC rozszerza działalność! Nowy dział M&F Winery - 101. Jakie przedsiębiorstwa były najlepsze w kwietniu? Poznaj ranking WHAT IN BUSINESS. - 102. Gdzie zjeść dobre tacos w Los Santos? Loco Bar - Nowość w Mirror Park - 103. Upadek CROWN Development? Czy może nowy początek? - 104. Potęga w branży motoryzacyjnej: Nowa sieć CarSpot (dealership, centrum serwisowe, autodromo di) - 105. Jak NIE otwierać restauracji - wielki błąd doświadczonych biznesmenów - 106. Debata o przedsiębiorczości w Paleto Bay. Co jest kluczem do sukcesu biznesu w tym kameralnym miasteczku? Night American Discussions: - 050. Diana Daivari o biznesie, współpracy z Asami i planach na przyszłość. - 053. Felicita DePalma i Spencer Lloyd o organizacji wydarzenia Celebrity Awards, wspólnej pracy oraz relacji romantycznej. — BIZNES - SANTOS BUSINESS EXPO - SECOND EDITION
-
99. Paleto Bay idealnym miejscem na firmę? Program "Biznes za Dolara"
Mafiq opublikował(a) temat w What in business
Written by Ethan Parker - DAILY GLOBE 11/05/2024 PALETO BAY IDEALNYM MIEJSCEM NA FIRMĘ? PROGRAM "BIZNES ZA DOLARA" Wiele z was może kojarzyć Paleto Bay jako malowniczą miejscowość położoną na północ od Los Santos. Jest to oaza spokoju wśród burzliwego otoczenia metropolii Los Santos, otoczone górami i malowniczymi plażami, emanuje atmosferą sielskiego spokoju i uroku. Miasteczko charakteryzuje się niewielką liczbą mieszkańców i kameralną atmosferą, która odróżnia je od tłumu i chaosu wielkich miast. Wąskie uliczki i niewielka liczba budynków tworzą malowniczy krajobraz, który wzbudza uczucie nostalgicznego uroku. Paleto Bay to również miejsce, gdzie wiejski urok miesza się z nowoczesnością. Pomimo swojego małego rozmiaru, miasteczko oferuje podstawowe udogodnienia, takie jak sklepy, kawiarnie i stacje benzynowe, które spełniają potrzeby jego mieszkańców. I właśnie to jest dla nas najciekawsze tutaj - miejsce dla rozpoczęcia życia przedsiębiorczego. Wielu z was zastanawia się nad rozpoczęciem swojej przygody z biznesami, lecz pojawia się problem. Co zrobić nie mając funduszy i nie chcąc wchodzić w zadłużenia? Już tutaj zapala się lampka w głowie - działki w takim miejscu na pewno muszą być tańsze niż w metropolii, jaką jest Los Santos. Ale to nie wszystko, co oferuje Paleto Bay dla przedsiębiorców. Paleto Bay to nie tylko urocze plaże i spokojna atmosfera. Ta malownicza miejscowość oferuje wiele atrakcji, które mogą przyciągnąć inwestorów. Z jednej strony mamy tu piękną przyrodę, a z drugiej - dogodną lokalizację. Położona z dala od zgiełku Los Santos, ale wystarczająco blisko, by być połączoną z większym rynkiem. To idealnie łączy uroki spokojnego życia z potencjałem biznesowym. Jedną z najciekawszych ofert, jakie oferują władzę miasta dla potencjalnych inwestorów jest program - "Biznes za Dolara". Dzięki burmistrz Josey Rose, która od dłuższego czasu sprawuje funkcje rządzącą w tej miejscowości pojawia się coraz więcej programów dla przedsiębiorców. Ale czym tak naprawdę jest ten program? "Biznes za Dolara" to inicjatywa, która otwiera drzwi przed młodymi przedsiębiorcami pragnącymi rozpocząć własną działalność w malowniczym miasteczku Paleto Bay. Jest to unikalna okazja dla tych, którzy marzą o posiadaniu własnej firmy, ale obawiają się wysokich kosztów rozpoczęcia działalności. Idea programu opiera się na udostępnieniu lokalnych nieruchomości gospodarczych młodym przedsiębiorcom za symboliczną opłatę w wysokości jednego dolara. Dzięki temu, nawet ci z ograniczonym budżetem mogą realizować swoje biznesowe ambicje i rozpoczynać działalność w jednym z najbardziej urokliwych miejsc w San Andreas. Program "Biznes za Dolara" w Paleto Bay to nie tylko inicjatywa biznesowa, to symbol otwartości i wsparcia dla młodych przedsiębiorców. przez aktualnych rządzących w tym mieście Dzięki temu programowi, nowe firmy mogą zakorzenić się w tej urokliwej okolicy, przyczyniając się do rozwoju społeczności i gospodarki lokalnej. Paleto Bay staje się nie tylko miejscem odpoczynku, ale także dynamicznym centrum przedsiębiorczości, gdzie marzenia o własnym biznesie mogą stać się rzeczywistością. -
Written by Ethan Parker - DAILY GLOBE 10/05/2024 CZY LLOYD INVESTMENTS PRZEBIJE FERREIRA INVESTMENTS? NOWY POTENCJALNY GRACZ NA RYNKU INWESTYCYJNYM "Lloyd Investments - Your Path To Success" to nie tylko slogan, lecz również filozofia nowego gracza na rynku inwestycyjnym. Ta relatywnie nowa firma w świecie finansów prezentuje się jako wyjątkowa możliwość dla tych, którzy dążą do osiągnięcia sukcesu. Jednak, jak zaczęła się ta niezwykła historia? Korzenie Lloyd Investments tkwią głęboko w pasji i zaangażowaniu. Firma została założona przez dwójkę braci - Spencera i Luciusa, którzy postawili sobie za cel stworzenie trwałego dziedzictwa jako Lloyd. Mimo że żaden z nich nie jest znany jako doświadczony inwestor, ich działania ostatnio zaskoczyły wielu, włączając w to zapewne konkurencyjne spółki, takie jak Ferreira Investments. Od momentu założenia w lutym 2024 roku, firma zdobyła uznanie dzięki innowacyjnemu podejściu do inwestowania oraz aktywnemu zaangażowaniu w rozwój społeczny i kulturalny. Jakie konkretnie kroki podejmują bracia Lloyd, aby zapewnić swoim klientom sukces? W dzisiejszym artykule przyjrzymy się bliżej temu, czym dokładnie jest Lloyd Investments i co sprawia, że wyróżnia się spośród innych podmiotów na rynku inwestycyjnym. Lloyd Investments oferuje szeroki wachlarz usług inwestycyjnych, obejmujących nie tylko tradycyjne inwestycje w nieruchomości, ale także wsparcie dla lokalnych przedsiębiorstw oraz inwestycje w projekty użyteczności publicznej. Ich unikalne podejście do inwestowania opiera się na kreatywnym wykorzystaniu zasobów oraz aktywnym zaangażowaniu w rozwój społeczny. Jednym z flagowych ruchów Lloyd Investments było wykupienie i wyremontowanie wieżowca w centrum - Lloyd Office Complex. Ten ruch stanowił punkt zwrotny dla spółki, umożliwiając centralizację działalności oraz stworzenie imponującej wizytówki. Firmy współpracujące z Lloyd miały szansę przenieść swoje siedziby do tego imponującego budynku. Jest to standardowy ruch spółek inwestycyjnych w Los Santos - CROWN Holding czy DYNASTY Holding podobnie działały, budując swoje inwestycje. Jednak to nie tylko ten ruch przyczynił się do natychmiastowego rozwoju firmy. Według nas podstawą ich sukcesu było szybkie poszerzenie dziedziny działalności. Lloyd Investments nawiązało strategiczne współprace z takimi firmami, jak Green Energy - wchodząc w branżę energetyczną, Sweet Charlie - branże cukierniczą, Ron Oil - branże paliwową/petrochemiczną, Winfrey Castiglione - branże jubilerską, czy FIA - branża motoryzacyjną. Oprócz tego Lloyd Investments nawiązało współprace z rządem w sprawie renowacji istotnych miejsc użyteczności publicznej oraz tworzenia nowych przestrzeni kulturalnych, co zaowocowało współorganizacją wydarzenia - Celebrity Awards, wchodząc tym samym w branżę eventową. Oprócz wyżej wymienionych branż Lloyd Investments działa również w sektorach, w których specjalizują się założyciele tej rodzinnej firmy - architektoniczej w której specjalizuje się Spencer Lloyd oraz filmowej, w której działa od lat Lucius Lloyd. Oprócz działalności inwestycyjnej, spółka działa również w formie doradztwa biznesowego, co pokazuje tylko, jak bardzo wspierają lokalne przedsiębiorstwa. Bo przecież pieniądze w zły sposób użyte to nie klucz do sukcesu. Lloyd Investments już teraz stanowi znaczący wkład w społeczność i kulturę miasta, a co będzie za parę lat? Zdecydowanie mają oni szanse na rozwój i podbicie rynku inwestycyjnego w Los Santos, a czy to się stanie? Czas zdecydowanie będzie odpowiednią wyrocznią, mimo wszystko uważamy, że ten rodzinny biznes jest wartą uwagi opcją dla inwestorów. My na pewno będziemy przyglądać się dalszemu rozwoju tego przedsiębiorstwa. Jeśli chcecie jeszcze lepiej poznać Lloyda i jego imperium, zachęcamy do zapoznania się z transkrypcją naszego wywiadu właśnie z tym biznesmenem oraz jedną z partnerek biznesowych - Felicta DePalma, z którą organizowali wydarzenie Celebrity Awards. Lloyd Investments to więcej niż firma - to idea sukcesu i zaangażowania w rozwój społeczny. - NAD: 053. Felicita DePalma i Spencer Lloyd o organizacji wydarzenia Celebrity Awards, wspólnej pracy oraz relacji romantycznej.
-
SANTOS BUSINESS EXPO - SECOND EDITION to kontynuacja największego wydarzenia biznesowego w Los Santos, które stało się flagowym punktem kalendarza przedsiębiorców w Los Santos. Jest to idealna okazja dla przedsiębiorców i właścicieli firm do nawiązywania kontaktów oraz rozwijania swoich biznesów. Druga edycja SBE organizowana jest z ramienia CROWN Holdings oraz znanego dziennikarza biznesowego, Ethana Parkera. To wydarzenie to nie tylko zwykłe targi czy konferencja - to unikalna możliwość budowania relacji biznesowych, zdobywania nowej wiedzy oraz inspiracji, które mogą przyczynić się do rozwoju Twojej firmy. Uczestnicy będą mieli okazję spotkać potencjalnych klientów, partnerów biznesowych oraz ekspertów branżowych, co pozwoli im zgłębić aktualne trendy rynkowe oraz poznać innowacyjne rozwiązania. Wydarzenie odbędzie się w prestiżowym Arcadius Business Centre, 26 maja 2024 roku, w godzinach od 19:00 do 22:30. To miejsce, gdzie przedsiębiorcy mogą się spotkać i wspólnie pracować nad zwiększeniem swoich przychodów. Udział w tym wydarzeniu to niezwykła okazja zarówno dla właścicieli małych firm, przedsiębiorców, jak i start-upów. Więc jeśli znajdujesz się w tym gronie, a może chcesz rozpocząć swoją biznesową przygodę - zachęcamy do odwiedzenia naszego wydarzenia! Wszelkie informacje dostępne są na discordzie eventu https://discord.gg/DDRgZbRMw3 credits; idea: @Mafio, @TaOwca graphics: @adiszu text: @Mafio organizers: @Mafio@Wolfex @mako
-
Written by Ethan Parker - DAILY GLOBE 29/04/2024 SKANDAL W ŚWIATKU MEDIÓW LOS SANTOS: SPOJRZENIE NA UPADEK CHLOE WHITNEY-ROPER I WEAZEL NEWS 27 kwietnia, sobota wieczór - dzień, który zapewne zostanie zapamiętany przez wielu ludzi na długo. Ale co się wtedy, tak naprawdę, wydarzyło? Do Los Santos przybyło oświadczenie prosto z Nowego Jorku, oświadczenie od Przewodniczącego Zarządu Weazel News - giganta znanego w całych Stanach Zjednoczonych. Dostaliśmy informacje o wszczęciu procesu zwolnienia dyscyplinarnego Chloe Whitney- Roper. Ta wiadomość wstrząsnęła nie tylko światem mediów, ale także odbiorcami. Co takiego musiało się wydarzyć, aby tak znacząca korporacja podjęła kroki w fili w Los Santos? Nie od dziś było wiadomo, że filia Weazel News w Los Santos nie należała do najlepiej działających. Mimo wszystko, na wszystkie wybryki CEO, Chloe Whitney-Roper, główny zarząd korporacji musiał przymykać oko. Nieregularność materiałów wypuszczanych przez tę filię, słabej jakości artykuły, które zdecydowanie odbiegały od norm dziennikarskich, czy promocja osób związanych z ciemną stroną Los Santos - to wszystko mogliśmy zauważyć przez ostatnie miesiące. Lecz czy tylko to przyczyniło się do takich, a nie innych decyzji? Wyszło na jaw, że to, co my widzieliśmy, to pikuś w porównaniu z tym, co działo się w środku korporacji. Wewnętrzne problemy Weazel News w Los Santos okazały się być znacznie bardziej skomplikowane, niż sugerowały zewnętrzne sygnały. Rozwój wydarzeń ujawnił, że kwestie te sięgały znacznie głębiej niż jedynie jakość publikowanych materiałów. W oficjalnym oświadczeniu czytamy: "[...] podjęliśmy trudną, ale niezbędną decyzję o wszczęciu procesu zwolnienia dyscyplinarnego Chloe Whitney-Roper [...]. Rozwiązanie kontraktu w trybie natychmiastowym na celu skuteczne zapobieganie dalszym stratom finansowych, które opiewają na łączą kwotę w wysokości $2,000,000.00. Tym samym złożone zostało zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez w/w osobę.". To oświadczenie rzuca nowe światło na dotychczasowe wydarzenia, sugerując, że problemy w Weazel News nie były tylko powierzchowne. Decyzja o natychmiastowym zwolnieniu Chloe Whitney-Roper, dotychczasowej CEO oddziału w Los Santos, wskazuje na istnienie poważnych nieprawidłowości w zarządzaniu i prowadzeniu działalności korporacji. Oświadczenie jednoznacznie wskazuje, że sytuacja wymagała radykalnych działań, aby zapobiec dalszym stratom finansowym i przywrócić zaufanie społeczności. Ale jak tak naprawdę to się zaczęło? Kto doprowadził do tego, że na tak wysokim i odpowiedzialnym stanowisku znalazła się osoba o tak niewielkich kompetencjach? To pytanie nurtowało nie tylko nas, dlatego postanowiliśmy przyjrzeć się dokładniej historii tej "biznesmenki". Chloe Whitney-Roper, postać wywołująca mieszane emocje w kręgach biznesowych i społeczności Los Santos, narodziła się 18 czerwca 1996 roku w tejże metropolii. Jej hiszpańskie korzenie, odziedziczone po ojcu, zdradzała subtelna karnacja skóry. Wychowując się w dzielnicy Mission Row, już od najmłodszych lat wykazywała zainteresowanie zarządzaniem, co z czasem zaowocowało podjęciem studiów na tym kierunku. Po wybitnym ukończeniu nauki w 2020 roku, szybko wspięła się po szczeblach kariery, stając się CEO Self Radio. Jej droga do sukcesu nie była jednak pozbawiona kontrowersji. Pomimo hojnych wpłat na cele charytatywne, za pośrednictwem długotrwałej współpracy z fundacją LE FOUNDATION, Chloe wielokrotnie znalazła się w ogniu plotek i zarzutów o nadużycia. Jej liczne koneksje z osobami publicznymi oraz żywa aktywność na mediach społecznościowych sprawiały, że jej życie prywatne i zawodowe stało się tematem gorących dyskusji. Najbardziej nieoczekiwanym wydarzeniem było przejęcie stanowiska CEO oddziału Weazel News w Los Santos po fuzji z Self Radio. To wydarzenie wywołało burzę w mediach i społeczności, a Chloe znalazła się pod szczególną lupą, być może bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Jak się jednak okazało, czas weryfikuje wszelkie opinie, a prawda o Chloe Whitney-Roper w końcu wypłynęła na jaw, rzucając nowe światło na jej dotychczasową karierę i działania. Od momentu fuzji z Self Radio, Weazel News doświadczało wzlotów i upadków. O ile połączenie obu mediów miało przynieść nowe możliwości i dynamiczną platformę medialną, to ostatnie miesiące były naznaczone brakiem spójności w oferowanych treściach oraz narastającą niepewnością wśród odbiorców. W momencie publikacji niniejszego artykułu, nie wybrano jeszcze następcy Chloe Whitney-Roper na stanowisko CEO oddziału Weazel News w Los Santos. Tymczasowe zarządzanie będzie leżeć w rękach osoby wyznaczonej przez Zarząd Weazel News. Niepewność co do przyszłości oraz obawy o dalszy spadek jakości świadczonych usług medialnych pozostają głównymi wyzwaniami stojącymi przed korporacją Weazel News. W obliczu tych wydarzeń, pytania o dalszy los Weazel News w Los Santos pozostają nierozstrzygnięte. Czy korporacja będzie w stanie odzyskać utraconą reputację i przywrócić zaufanie odbiorców? Czy decyzje podjęte przez Zarząd Weazel News przyniosą oczekiwane efekty? Przyszłość medialnego giganta pozostaje niepewna, a Los Santos wstrzymuje oddech, oczekując na kolejne rozwinięcie tej dramatycznej sytuacji. Na sam koniec - krótka porada dla wszystkich w świecie biznesu i nie tylko - dobierajcie odpowiedni współpracowników, bo jak widać na przykładzie Chloe Whitney-Roper mogą oni was naprawdę zaskoczyć i zrujnować to, co budowaliście przez wiele lat.
-
098. Chrissy Broussard found dead in a car accident on Great Ocean Highway
Mafiq odpowiedział(a) na Ozianin temat w Celebrity Preview
**E. Parker zastanawia się kto to wogóle jest.** -
SANTOS BUSINESS EXPO WRACA DO MIASTA - CO NOWEGO PRZYNIESIE TEGOROCZNA EDYCJA? Październik 2022 roku był czasem niezwykłych wydarzeń w mieście, a jednym z nich był spektakularny event biznesowy Santos Business Expo. To wydarzenie z pewnością zapadło w pamięć wielu z was - przedsiębiorcom, przynosząc ze sobą nie tylko inspirujące wystąpienia, ale również fascynujące nowości biznesowe. Teraz, gdy kolejny rok przynosi nadzieję na kolejną edycję, serce biznesowej społeczności bije szybciej, wyczekując na to, co przyniesie tegoroczna impreza. Ale czym tak naprawdę jest SBE? Santos Business Expo to dwudniowe wydarzenie targowe, które odbyło się jesienią 2022 roku. Był to przegląd tego, co w biznesowej strefie Los Santos najciekawsze i najnowsze, a jednocześnie dostępne dla szerokiej publiczności. Była to idealna okazja do promocji i sprzedaży produktów, usług, sprzętu, a także do prezentacji nowoczesnych rozwiązań. Podczas tego wydarzenia nie występowały żadne gwiazdy, przedsiębiorstwa miały pełną uwagę uczestników. Udział w targach umożliwiał wystawcom: promocję nowych produktów, innowacyjnych rozwiązań i zaawansowanych technologii, nawiązanie licznych kontaktów biznesowych, utrwalenie relacji z dotychczasowymi klientami, a także wymianę oraz zebranie informacji o rynku. Wszyscy wystawcy byli ogłaszania na bieżąco, na Lifeinvaderze a w samym wydarzeniu udział mógł wziąć każdy! Poprzednia edycja Santos Business Expo była niezwykle udana, przynosząc nie tylko bogactwo wiedzy i inspiracji, ale również wywołując falę zmian w świecie biznesu. Jednym z kluczowych wydarzeń było przejęcie korporacji International Unlimited przez nowy zarząd, co otworzyło drzwi do wielu ciekawych inicjatyw oraz współpracy. W ostatnim czasie pojawiły się doniesienia o planowanej kolejnej edycji Santos Business Expo. Tym razem organizacji podjęła się spółka CROWN Holdings oraz Ethan Parker, ceniony dziennikarz z Daily Globe. To połączenie sił zapowiada wydarzenie na jeszcze większym poziomie. Mimo że na ten moment brakuje szczegółowych informacji, jedno jest pewne - Santos Business Expo zawita do Los Santos jeszcze przed wakacjami! Tym razem miejsce wydarzenia ma szczególne znaczenie, ponieważ od pewnego czasu w Arcadius Business Centre, lokalnym centrum biznesowym, można zauważyć ekipę remontową, co może sugerować przygotowania do imprezy. Warto już teraz zacząć przygotowania do tego wyjątkowego wydarzenia, mimo, że oficjalnych informacji na ten moment brak. Wypatrujcie informacje na temat programu, prelegentów oraz możliwości uczestnictwa. Tegoroczna edycja Santos Business Expo może być jeszcze bardziej inspirująca i pełna niespodzianek. Dla wszystkich przedsiębiorców, innowatorów i pasjonatów biznesu jest to niepowtarzalna okazja do przyswojenia nowych trendów, zdobycia cennych kontaktów oraz znalezienia inspiracji do dalszego rozwoju swojej działalności.
-
92. Czy Moka Cafe nadal utrzymuje standardy baru mlecznego?
Mafiq opublikował(a) temat w What in business
Written by Ethan Parker - DAILY GLOBE 10/04/2024 CZY MOKA CAFE NADAL UTRZYMUJE STANDARDY BARU MLECZNEGO? Minęło już blisko półtorej roku od momentu publikacji artykułu jednego z naszych dziennikarzy dotyczącego Moka Cafe. Jeśli nie pamiętasz go, gorąco zachęcamy do zapoznania się z poprzednim tekstem poświęconym temu przedsiębiorstwu. W tamtym artykule standardy obowiązujące w kawiarni zostały brutalnie porównane do tych, które panują w mniej zachęcających restauracjach - a bardziej ogólnie, barach mlecznych. Ale czy to porównanie rzeczywiście można uznać za krytykę? Czy oczekuje się od kawiarni produktów naprawdę wysokiej jakości? Teoretycznie nie, ale zarazem tak. Tak czy inaczej, przejdźmy do sedna sprawy. Postanowiliśmy ponownie odwiedzić Moka Cafe po roku, aby zweryfikować obecny stan rzeczy i sprawdzić, czy w przeciągu ostatnich szesnastu miesięcy nastąpiły jakiekolwiek zmiany. Sama kawiarnia rozwinęła się od tamtego czasu niezwykle. Ich stoiska gastronomiczne pojawiły się na licznych eventach, choć nie będziemy wymieniać ich wszystkich, aby Was nie zanudzić. Niemniej jednak, warto wspomnieć o kilku z tych prestiżowych wydarzeń, takich jak ostatnia gala Celebrity Awards 2024, która wzbudziła duże zainteresowanie w przestrzeni medialnej, czy liczne wydarzenia VFF, które regularnie zbierają pozytywne opinie. Biorąc pod uwagę obecność na tak wielu wydarzeniach i ogólne zainteresowanie, jakim się cieszą, trudno sądzić, że standardy tej kawiarni byłyby tak niskie, jak opisywaliśmy pod koniec grudnia 2022 roku. A więc czy coś się zmieniło? Na pierwszy rzut oka raczej nie. Lokal jakim jest Moka, od długiego czasu bazuje na tej samej, a na pewno bardzo mocno zbliżonej do siebie stylistyce. Spoglądając na obecny wystrój lokalu oraz porównując go z zdjęciami dołączonymi do poprzedniego artykułu, można zauważyć jedną kluczową różnicę - brak ozdób świątecznych. Zapewne były one tylko epizodyczną dekoracją, która występowała w okresie, kiedy odwiedziliśmy lokal - w okresie świątecznym. Co do wnętrza, nie ma co się przyczepić; wręcz można śmiało powiedzieć, że wyróżnia się ono na tle innych konkurencyjnych kawiarni. Przypomina bardziej ekskluzywną restaurację niż standardowe miejsce serwujące kawę i ciastko. Oczywiście warto zaznaczyć, że to nie tylko wnętrze jest ważne, lecz również usługi świadczone przez to przedsiębiorstwo. Czy one również są równie ekskluzywne? Warto zaznaczyć, że każdy ma swoje preferencje. O gustach, jak to mówią się nie dyskutuje. Według mnie produkty są na akceptowalnym poziomie, lecz nie można tu mówić o niewiadomo jak ekskluzywnych pozycjach. Może zacznijmy od kawy, bo to po nią zazwyczaj sięgamy w pierwszej kolejności w takich lokalach. Bez wątpienia jest ona lepsza od tej serwowanej z domowego ekspresu, ale nie na tyle wyjątkowa, by wspominać jej smak przez miesiące. Podobnie wygląda sprawa z ciastami - są one dobre, ale nie wyróżniające się na tle innych dostępnych w kawiarniach. Przejdźmy więc do tematu obsługi, który w poprzednim artykule wzbudził najwięcej kontrowersji. Osoby pracujące jako kelnerki, bariści w większości są przemili, uśmiechnięci i często chętnie prowadzą rozmowy z klientami. To ostatnie jest typowe dla atmosfery tego miejsca - zawsze znajdzie się ktoś, kto chętnie wymieni z Tobą kilka słów podczas zamawiania. Mimo to, nadal uważam, że w lokalu panuje lekki chaos organizacyjny. Podczas naszej wizyty w Moka Cafe, zostaliśmy obsłużeni na wysokim poziomie, w naprawdę miłej atmosferze. Jednak po około pięciu minutach usłyszeliśmy prośbę, abyśmy powoli kończyli swoje posiedzenie, gdyż lokal niebawem zamyka. Rozumiemy, że każdy ma swoje godziny pracy i nie można przedłużać ich z powodu kilku klientów, jednak zastanawia nas, dlaczego w takim przypadku realizowane są zamówienia podawane na miejscu? Nie mamy pewności - może to być pomyłka, może brak organizacji. Jednakże, choć zauważamy pewne niedoskonałości, warto podkreślić, że personel Moka Cafe stara się zaoferować klientom jak najlepsze doświadczenie. Ich uśmiechy i chęć do rozmowy sprawiają, że wizyta w kawiarni staje się przyjemnym doświadczeniem. Może istnieć wiele czynników wpływających na te okazjonalne trudności organizacyjne, takie jak zmiany w grafiku personelu czy nagłe wzrosty liczby klientów. W związku z tym, warto zachować wyrozumiałość i docenić wysiłki personelu w dążeniu do poprawy jakości. Co z tego wszystkiego wynika? Cóż, część osób może uznać Moka Cafe za kawiarnię średniego standardu - jednak czy jest w tym coś złego? Raczej nie. Być może Moka Cafe nie chce być kawiarnią z gatunku tych luksusowych, ale warto pamiętać, że nie każda kawiarnia czy restauracja musi mieć taki status. Moka Cafe to po prostu przyjemne miejsce, gdzie można spędzić czas bez konieczności wydawania fortuny na kawę i ciastko. To miejsce, do którego może przyjść każdy - ciesząc się pobudzającą kawą i słodką przekąską. Takie lokalne kawiarnie są niewątpliwie potrzebne. Dostarczają one przestrzeni dla spotkań, relaksu i miłych chwil, które są równie istotne jak te w ekskluzywnych lokalach. PEŁNA FOTORELACJA: -
239. W cieniu świateł wielkiego miasta - codzienne zmagania oficerów pokoju w Los Santos
Mafiq odpowiedział(a) na hopti temat w Daily News
**Ethan Parker zapoznał się z nowym artykułem początkującej dziennikarki. Jest pod wrażeniem jego pracy.** -
Jak NIE organizować wydarzeń - Gorzka lekcja dla organizatorów Celebrity Awards Wczorajsza gala Celebrity Awards okazała się być jednym wielkim żartem na koszt organizatorów. Mimo wstępnych oczekiwań, które wskazywały na spektakularne wydarzenie, zakończyła się ona spektaklem godnym cyrku. Począwszy od artysty rzucającego obelgi w samą galę, przechodząc do zakrwawionej postaci wbiegającej na scenę, która mogła równie dobrze wystąpić jako akt w horrorze, a skończywszy na bezradności wobec artystki Asami, która zemdlała na sam widok krwi. Widać było, że dla ekipy Moon Agency bezpieczeństwo było jedynie słowem obcym, tak jak ich umiejętność zarządzania budżetem, skoro nawet nie zapewnili służb medycznych, które mogłyby udzielić pomocy. Czyżby Felicita przeceniła swoje umiejętności w materii finansów? Może powinna się skupić na równowadze konta bankowego zamiast szpanować w wywiadach? A może to po prostu kolejny przykład na to, że organizacja imprez powinna pozostać w rękach tych, którzy wiedzą, co robią, a nie entuzjastów z wyobraźnią większą niż ich zdolność do realizacji? Całe te przedstawienie cyrkowe zaczęło się od fenomenalnego odebrania nagród przez Noaha Alexandera! Nawet sami artyści, którzy mieli być gwiazdami wieczoru, nie mogli powstrzymać się od obelg rzucanych w stronę tego chaosu... ach, przepraszam, chyba miały być w naszym kierunku. No cóż, przykro nam, ale czy na pewno? Wydaje się, że Noah musiał się naprawdę dobrze bawić podczas jakiegoś before party, skoro mylił nazwy Celebrity Preview i Celebrity Awards. Ale w końcu, kto zwraca uwagę na takie szczegóły, gdy ma się przed sobą tak niezapomnianą komedię? Nadal z łzami w oczach wspominamy już legendarne słowa: "JEBAĆ CELEBRITY AWARDS". Aż trudno uwierzyć, że takie małe, niewinne wydarzenie mogło przynieść tak wiele rozrywki i rozgoryczenia jednocześnie. Ale cóż, to tylko kolejna odsłona cyrku znanego jako show-biznes. Wszystkich zaskoczył pomysł raczkującej artystki ROSẮ, która chciała nagłośnić problem przemocy z użyciem broni palnej chciała wywołać hype, wskakując na scenę w charakteryzacji pełnej krwi, by odebrać mikrofon prowadzącemu. Ale efekt był nieco inny niż się spodziewała - ochrona musiała w końcu wyprowadzić ją ze sceny, gdy zaczęła się szamotanina. Świetnie, gdyby nie to, że w wyniku tego spektaklu zemdlała jedna z głównych gwiazd wieczoru, Asami Kiyoko. Oj, chyba ktoś przeliczył się z pomysłem... Ale oczywiście, cyrk trwał dalej, ponieważ nikt z ekipy organizacyjnej nie raczył nawet kiwnąć palcem w tej sytuacji. Ani ochrona, ani prowadzący, ani nawet teoretycznie obecne służby medyczne nie mieli ochoty podjąć jakiejkolwiek interwencji. Naprawdę, czy ktoś tam w ogóle myślał o bezpieczeństwie? Może ktoś z departamentu kultury i sztuki mógłby rzucić okiem na umowę z Moon Agency i sprawdzić, czy zawierała punkt "zapewnienie chaosu"? Bo trudno uwierzyć, że ta kiepsko zorganizowana impreza miała miejsce pod ich patronatem. Ale cóż, wydaje się, że ktoś zdecydował, że to świetny pomysł dać szansę zupełnie nieogarniętej laskie w żałobie na zorganizowanie tak istotnego wydarzenia. Tylko kto? Być może to kwestia ich nowej strategii biznesowej - zatrudnianie kompletnych amatorów, żeby pokazać, jak dobrze robią to profesjonaliści. Może następnym razem powinni zatrudnić klauna jako dyrektora artystycznego. Nie byłoby to zbyt dziwne, biorąc pod uwagę obecny stan rzeczy. Oczywiście, jak moglibyśmy zapomnieć o naszej ulubionej wytwórni NOVA Records i ich niezwykle rozrywkowych artystach? Wygląda na to, że nie tylko oni nie uczą się na własnych błędach, ale wręcz starają się je powielać! Bo przecież jeszcze dwa tygodnie temu wspierali tę wariatkę, która postanowiła zrobić sobie show na scenie podczas przyjęcia. Wspomagali ją w wydawaniu swojej śmiesznej muzyki, jakby to miało być kolejne przełomowe dzieło. Naprawdę, muszą mieć najlepszych headhunterów, bo gdzież indziej znaleźliby taki talent do wyciągania z kałuż? Może powinni wrzucić trochę więcej pieniędzy w zakup przewodników po rozsądnym rekrutowaniu, bo obecnie ich metoda zbierania "perełek" wydaje się być tak trafna jak próba złowienia ryby za pomocą sita na motyle. Cały ten event to jedna wielka komedia absurdu. Mieliśmy tu wszystko, czego nikt by się nie spodziewał - od zakrwawionej laski biegnącej po eventcie, gdzie obowiązywał dresscode, po kompletny brak reakcji na pomoc dla artystki, która mdleje na sam widok wspomnianej "gwiazdy" wieczoru. Można powiedzieć, że to był "dresscode" na zupełnie inny rodzaj imprezy. A co z prowadzącymi? Oczywiście, że oni też nie mogli się nie wpleść w ten cyrk! Nie reagując na sytuacje, gdy ktoś potrzebował pomocy, oni wydawali się być zbyt zajęci... słuchając pomocy zaplecza przez słuchawki i delektując się mocnym światłem reflektorów. A co z artystami? Cóż, niektórzy z nich wydali się być w pełni w swoim żywiole - nawet podczas odbierania nagród potrafili wykrzykiwać obelgi w stronę samego wydarzenia. Spokojnie, Noah nie był pojedyńczym przypadkiem; później było mnóstwo negatywnych komentarzy na temat tego spektaklu na Lifeinvaderze. Współczujemy wszystkim, którzy mieli w jakiś sposób związek z tym fenomenalnym wydarzeniem i trzymamy kciuki za powrót poprzedniej ekipy organizującej ten cykl imprez. Bo przynajmniej oni wiedzieli, jak sprawić, żeby wydarzenie było na poziomie. Należy życzyć Moon Agency, aby w przyszłości lepiej dobierała pracowników do organizacji swoich imprez, zanim kolejny ich event zamieni się w kolejną komedię absurdu na miarę gali Celebrity Awards. Może warto zainwestować w rekrutację profesjonalistów z doświadczeniem, którzy potrafią zapewnić nie tylko kreatywność, ale także skuteczność i bezpieczeństwo. Być może wtedy ich wydarzenia będą miały szansę na sukces i zyskają uznanie, zamiast stać się obiektem kpin i krytyki. Ale kto wie, może chaos i absurd stały się ich znakiem rozpoznawczym? Czas pokaże, czy Moon Agency potrafi wyciągnąć wnioski z tej bolesnej lekcji show-biznesu. Napewno gorsi niż NOVA Records nie będą, chociaż...
-
Written by Ethan Parker - DAILY GLOBE 23/03/2024 FELCITA DEPALMA I SPENCER LLOYD O ORGANIZACJI WYDARZENIA CELEBRITY AWARDS, WSPÓLNEJ PRACY ORAZ RELACJI ROMANTYCZNEJ. Ethan Parker: Dzień dobry i dobry wieczór! Serdecznie witam was tego pięknego wieczoru. Jestem Ethan Parker, a dzisiaj z przyjemnością poprowadzę dla was Night American Discussion. Dzisiaj znajdujemy się w wyjątkowym miejscu, jak i z wyjątkowymi gośćmi. Z mną Felcita DePalma oraz Spencer Lloyd, organizatorzy wydarzenia Celebrity Awards. Lecz, nie tylko nasi dzisiejsi goście są niesamowici. Znajdujemy się w Operze Narodowej Los Santos, w której już w tą sobotę odbędzie się gala. Witajcie! Felicita DePalma: Dobry wieczór publiczności, dobry wieczór redaktorze. Czuję się ogromnie, ba! Ogromnie zaszczycona, że już lada chwila odbędzie się Celebrity Awards, a dzisiejszego wieczora mamy możliwość być w tym miejscu. Miejscu, w którym zakochałam się od pierwszego... Wejrzenia. **zaśmiała się krótko** Tak można powiedzieć, w końcu nie zawsze ma się możliwość planować różnego rodzaju przedsięwzięcia czy rozmowy w pomieszczeniu, którego sufit został ozłocony. Niemniej, liczę na różne pytania, dywagacje i, być może, nieco uszczypliwe słowa? **znowu śmiech** Spencer Lloyd: Dobry wieczór Los Santos, witaj Ethan - niezmiernie cieszę się, że wraz z Felicity możemy Was gościć w budynku Opery Narodowej Los Santos na finiszu przygotowań pod Celebrity Awards. Z dnia na dzień atmosfera staje się coraz gorętsza a my wyczekujemy nadchodzące wydarzenie z dużą dawką wiary oraz radości, że wszystko jak dotąd zmierza zgodnie z wcześniej wytyczonym planem. Cieszymy się, że możemy Was tutaj gościć przed galą, prawda Felicity? **uśmiechnął się do publiczności i kamer, zaraz wrócił wzrokiem na Redaktora wcześniej poświęcając chwile Felicity** Ethan Parker: Powiedźcie mi, jak się dzisiaj czujecie? Nie ma co się oszukiwać, już za trzy dni odbędzie się te niesamowite wydarzenie. Wydarzenie, które w jakimś stopniu jest kamieniem milowym do rozwoju waszej kariery. Stres się już pojawił? **lata wzorkiem między Specner`em, a Felictą. Z uśmiechem zadaje pytania swoim gościom** Felicita DePalma: Właściwie to nie sądziłam, że tak duże wydarzenie jakim jest Celebrity Awards Night, pochłonie tak wiele mojej energii. Ostatni tydzień mogliśmy całe szczęście zwolnić - wszystko czeka na odpowiedni moment i mogę zapewnić samą siebie, że nie ma szczegółu, o którym byśmy zapomnieli. Stąd też nie powinniśmy zrzucać na siebie tego napięcia, a wręcz płynąć z prądem. To pozytywny stres, czyli taki, który jeszcze nas dodatkowo pobudza, czujemy się jakbyśmy wprowadzili do organizmu produkt z dodatkiem kofeiny, adrenaliny. Dziś jestem spokojna, ale z pewnością w sobotę będę odczuwać presję. Moon Agency, którego CEO jestem, właściwie debiutuje przy tak dużej sprawie, ważnej dla świata show biznesu. **dłonią po chwili wskazała S. Lloyd, jedynie na ułamek sekundy dając mu swoją atencję** Bardzo cenię pomoc osób, które od podstawy wspierały rozwój projektu i dlatego ode mnie ogromne podziękowania należą się Lloyd Investments. **uniosła dłonie nieznacznie nad udami, by zaklaskać kilkukrotnie. Skinęła przy tym głową, uśmiechając się na S. Lloyd** Spencer Lloyd: Czy stres się pojawił? Oj, jest on ciągle obecny - Opera Narodowa, w której organizujemy wraz z Felicity Celebrity Awards to egzamin weryfikujący czy obecnym tutaj gościom spodoba się ten styl ale również komfort i wygoda. Niemniej Opera jest pestką w porównaniu do tytanicznej pracy Felicity oraz jej Moon Agency. Miałem przyjemność towarzyszyść jej w kreowaniu tego pomysłu od wczesnej organizacji i planowania aż do teraz po dopinanie wszystkiego na ostatni guzik. To niebywały honor móc tutaj siedzieć obok kobiety, która swoją determinacją i zacięciem potrafi dążyć do celu **spojrzał na Felicity i zaklaskał jej dodając:** Gwarantuje Wam, że Moon Agency zapewne nie poprzestanie tylko i wyłącznie na tym wydarzeniu a jej debiut jako skromny inwestor uważam za wejście na rynek z ogromną kolubryną, która wystrzeliwuje konfetti z napisem - Celebrity Awards. Cieszę się również, że Lloyd Investments ma w tym czynny udział - to dla nas można rzec "skok dziejowy. Ethan Parker: A więc to nie tylko kamień milowy, a wręcz skok dziejowy, tak jak mówicie. Powiedźcie mi, jak doszło do tej niesamowitej współpracy. Nie ma co ukrywać, oboje stawiacie dopiero pierwsze kroki na rynku. Pewnie wielu osobom w głowie nakrywa się pytanie - "Czy oni podołają?". Co wy o tym sądzicie? Nie jest to skok w za głęboko wodę? Dopiero rozpoczynacie swoją karierę zawodową, a tu już tak duży projekt. **chwycił za szklankę po czym upił lyka wody, uśmiechnął się do pary oczekując na odpowiedź ** Felicita DePalma: Nigdy nie jest za wcześnie, by czegoś spróbować. Sparzysz się? Spróbujesz innym razem. tego się trzymam. Nie zawsze mamy wpływ na to jakie zlecenia spływają na firmę ani kto postanowi nas komuś polecić, znaleźć w sieci et cetera. **przejechała wargą o wargę, na chwilę zatrzymując swój słowotok** Ważne jest, by w momencie wyzwania zebrać swoje zasoby - w tym przypadku ludzi zatrudnionych, współpracowników, i skoordynować ich działania. Nie ukrywam, z początku planowałam praktycznie sama - wszystko po to, by skupić się na pracy. Tak, jestem pracoholiczką i właściwie **delikatny uśmiech pojawił się na jej twarzy** przeszkadza mi to dziś, bo można przeholować. Wówczas ważnym jest przyznać się przed samym sobą, że przyda się dodatkowa para rąk. Akurat historię jak zaczęliśmy współpracowć, pozostawię Spencerowi, ale dzięki jego propozycji moje przedsiębiorstwo zyskało nie tylko partnera wydarzenia, ale i partnera na potencjalną długofalową współpracę, choć na ten moment nie jest to jeszcze przesądzone. **uniosła nieco mocniej jeden z kącików ust, pozostawiając maleńką aurę tajemniczości** Spencer Lloyd: Zawsze uważałem, że czas mimo, że w swojej głównej domenie jest idealną miarą wskazującą na trwałość pomysłu jakim są nasze przedsiębiorstwa w obecnych czasach uchyla się na rzecz pomysłowości, zaangażowania, inwencji. Zarówno Moon Agency i Lloyd Investments mimo swojej świeżości na rynku pokazaliśmy, że bycie świeżym na rynku nie oznacza mozolnego wdrapywania się po schodach kariery **upił łyk wody ze szklanki i kontynuował:** W zasadzie moja współpraca z Felicity została zaaranżowana przez Departament Kultury i Szutki, z którym ja oraz Felicity współpracujemy. Oceniam tą współpracę jako strzał w sam sedno naszego motta i klucza Lloyd Investments - poza tym Felicity jest słownym współorganizatorem i niezawodnym sojusznikiem. Na obecny moment wraz z Felicity jesteśmy otwarci na długofalowe współprace naszych tworów i sądzę, że po obu stronach istnieje pierwiastek popychający się wzajemnie do rozwoju na przestrzeni biznesowej. Połączył nas tez parcoholizm - to śmieszne, ale nasza dokładność w tym co robimy powoduje, że w głównej mierze pracujemy nad naszymi działalnościami **uśmiechnął się szczerze do Felicity, ułożył splecione dłonie na kolanie patrząc na Ethana, rzekł dalej:** "Czy podołamy?" - to dobre pytanie i zapewne wraz z Felicity otrzymamy odpowiedź gdy Celebrity Awards rozpocznie się już w tą sobotę i zweryfikujemy przebieg wydarzenia. Jestem nastawiony bardzo optymistycznie. Ethan Parker: Trzymam za was kciuki i napewno nie tylko ja. Jeszcze nie wiemy, jak się rozpoczęła wasza współpraca, a już planujecie kolejną. **podeśmiał się krótko spoglądając na swoich rozmówców** Podzielicie się historią, jak to się zaczęło? Wiemy już o Departamencie Kultury i Sztuki, lecz to raczej nie wszystko. Może również łączy was relacja prywatna? Pewnie nie tylko ja jestem ciekaw, kto już w ten weekend złączy całą śmietankę celebrycką w jedność. Felicita DePalma: **Kobieta spojrzała na S. Lloyd, delikatnie się uśmiechając i wpatrując się w niego, posyłając sugestywny wzrok** No, Ethan, trzymasz kciuki za nas czy nasze przedsięwzięcie? roześmiała się po swoich słowach Początek współpracy to nic innego jak telefon, który otrzymałam od Spencera - jak już zdążył zdradzić, współpraca wyniknęła przez sugestię Departamentu Kultury i Sztuki. Cała historia opierała się właściwie na tym, że my, jako początkowo jedyny organizator, prowadziliśmy dyskusję z departamentem i Lloyd Investments w sprawie miejsca, w którym właśnie jesteśmy. Tak, to właśnie Spencer pokazał mi to przepiękne miejsce, opowiedział o nim i jego stylu architektonicznym, walorach, zaletach wyboru tego miejsca dla przyszłego wydarzenia. **oglądała się co jakiś czas na publikę, gestykulując dłońmi, wyraźnie zaabsorbowana opowieścią** To są kulisy powstawania samego Celebrity Awards, natomiast to, co dzieje się między nami prywatnie? Cóż... **spojrzała w kierunku S. Lloyd i wystawiła do niego dłoń, by spleść je razem** Ci, którzy nas znają, obserwują, czyli bliscy znajomi i współpracownicy, nie będą aż nadto zszokowani, jeśli publicznie ogłosimy nasz... Związek. To całkowicie miłe uczucie mieć wsparcie w osobie, która rozumie to, co się do niej mówi i znajduje rozwiązanie w niemalże każdej sprawie. Od czasu śmierci mojego ojca i wuja, Thomasa i Sammy'ego DePalma, wpadałam w wir pracy, żeby zwyczajnie zająć swoją głowę i nie myśleć o zmartwieniach. Odwróciły się również inne najbliższe mi osoby, łamiąc mi serce, dlatego tym bardziej doceniam obecność Spencera. **zmarszczyła na chwilę brwi, spoglądając na swojego partnera, jakby miała coś na myśli** Raczej nie będziemy parą celebrycką, wokół której paparazzi węszą i szukają co rusz coraz to nowszych skandali. Ot, ludzie, którzy uwielbiają swoje towarzystwo z wzajemnością, ale i partnerzy w interesach, gdy tylko tego wymaga okazja. Spencer Lloyd: **Spencer spojrzał na Felicity i uśmiechnął się widząc jej sugestywny wzrok dodając:** Nie stosujemy jakiegoś przesadnego utajniania naszego życia z racji pełnionych przez nas funkcji. Obserwatorzy naszych social mediów mogą zauważyć, że poza wzajemną współpracą na linii zawodowej, istnieje też między nami nić porozumienia na linii prywatnej. Nie ulega to wątpliwości, że ja i Felicity.. **chwycił ją za dłoń i dodał:** Jesteśmy parą. Tak jak wspomniała Felicity - nie zabiegamy o czyjąś atence czy pokazywanie faktu, że jesteśmy razem - pozostawiamy raczej nasze prywatne życie poza publicznym eterem social mediów, niemniej dzielimy się wspólnie pozytywnymi emocjami, kiedy udaje nam się łączyć przyjemne z pożytecznym. **spojrzał na publikę i Ethana, zaraz na Felicity i dodał:** Możliwość spotkania się z Felicity mimo negocjacji różnych spraw - gdyż nie mieszamy życia prywatnego z binesowym i oddzielamy je czerwoną kreską - jest nade przyjemne, bo mimo, że to Twój sojusznik to dodatkowo bratnia dusza, która cieszy Ciebie swoim widokiem i sama się cieszy z faktu, że jesteś blisko. Oboje z Felicity w tym samym czasie przeżywaliśmy kryzys w życiu prywatnym. Nie tylko pasja, interesy i zainteresowania ale problemy dnia codziennego połączyły nas ze sobą przez fakt, że oboje zadeklarowaliśmy, że możemy na siebie liczyć. **zacisnął mocniej dłoń na jej dłoni co mogła uchwycić kamera i ze szczerym uśmiechem podsumował:** Mieć takiego partnera w biznesie, problemach, życiu, uczuciu, troskach i wielu, wielu innych sprawach zarówno tych pozytywnych jak i negatywnych to prawdziwy skarb. I ciesze się naprawdę szczerze, że ten skarb zasiada w tym momencie u mojego boku na tej sofie. Ethan Parker: W takim razie nie pozostaje mi nic, oprócz wam pogratulować. Teraz będę musiał trzymać kciuki podwójnie, za wydarzenie, jak i za was. **podeśmiał się po czym upił trochę wody i przeszedł dalej** Mówicie o oddzielaniu życia prywatnego z biznesem czerwoną kreską, lecz nie boicie się, że kiedyś ktoś z was ją przekroczy? Oboje jesteście młodymi biznesmenami sięgającymi po jak najwięcej w życiu. Sytuacje zdarzają się różne, a w nich relacje prywatne mogą być utrudnieniem. Jak podchodzicie do tego tematu? Nie boicie się sytuacji, gdzie ktoś połączy te sektory w jedność? Felicita DePalma: Na samym wstępie, kiedy tylko między mną a Spencerem zaczęło cokolwiek iskrzyć, uprzedziłam go o braku jakichkolwiek benefitów z tego tytułu. Jesteśmy oboje świadomi, że nie jest to ani mądre, ani bezpieczne, by przed tak ważnymi sprawami, jakimi są sprawy firmy, stawiać prywatne relacje czy jakiekolwiek inne pobudki. Myślę, że niektórzy mogą mieć za dużo wyobrażeń przez współczesny obraz dwojga biznesmenów o przeciwnej płci, na przykład z filmów czy książek. To nie jest tak, że przy nawet najmniejszych kwestiach negocjujemy przy kolacji czy w innych okolicznościach. To musi być przemyślane trzy, cztery i więcej razy, a nie losowe - a do tego właśnie prowadzi lekkomyślność i stawianie związku nad dobro przedsiębiorstwa. Ewentualne straty firmy mogą pogrążyć nas, a nawet i ją samą, w całości. Spencer Lloyd: Kiedy nasz związek stał się faktem a nie jedynie mrzonką nas obu postawiliśmy sobie jasną zasadę, którą oboje szanujemy i skrupulatnie stosujemy - nie używać fortela życia prywatnego. Podchodzę do spraw biznesowych bardzo rygorystycznie z zachowaniem biurowego savoir-vivre, dlatego spotkania odbywają się w siedzibie a nie w kawiarni, mam na sobie garnitur a nie polówkę - akurat w przypadku mowy biznesowej sobie oboje to darujemy mówiąc o pewnych w kwestiach wprost gdyż jesteśmy osobami dosadnymi w swoich przemyśleniach i nie lubimy owijania w bawełnę. Oboje zgodnie uważamy, że każde z nas ma cele i ambicje - właśnie nasze osobiste ambicje były też czynnikiem, który nas złączył na wielu płaszczyznach w tym również prywatnej. Jednak tak jak wspomniałem nie używamy podczas rozmów biznesowych fortelu prywaty - nawet w sytuacjach, w którym jednemu z nas naprawdę bardzo mocno zależy na ustąpieniu, szukamy rozwiązań biznesowych. Dlatego tak, ponownie potwierdzę to co mówiłem - oddzielamy życie prywatne i biznesowe grubą czerwoną kreską. To nas buduje - zarówno mnie jak i Felicity. Ethan Parker: Zaraz zabraknie mi kciuków które będę mógł trzymać. Oby wasza czerwona kreska utrzymała się jak najdłużej. Tymczasem przejdźmy dalej i tego też wam życzę, abyście razem ciągnęli się w górę, a nie w dół. **zrobił krótką przerwę, spojrzał na swoich gości po czym dodał:** Znajdujemy się w dość nietypowym miejscu, bo tak jak wspominałem na początku jesteśmy w Operze Santowskiej. Operze wyremontowanej przez Ciebie Lloyd. Dawno nie siedziałem w tak wygodnych fotelach, słowo. Projektant, inwestor, organizator wydarzeń - to dość imponujące. Jaka jest w tym twoja rola? Raczej nie zajmujesz się wszystkim samemu? Spencer Lloyd: Kiedy zakończyłem służbę wojskową jako pilot Królewskich Sił Powietrznych Zjednoczonego Królestwa chciałem sie stać kreatorem czegoś nowego - czegoś co sprawi ludziom uśmiech na twarzy i spowoduje trwałe zadowolenie, które nie pozostanie w okresie jednego dnia czy kilku godzin a lat. Tak też zacząłem z architekturą wnętrz wcześniej kończąc profil na University of Liverpool i pracując u boku rodziców. Finalnie przybyłem do Ameryki by zaopiekować się majątkiem w postaci Pola Golfowego. Tak też potem wpadł pomysł powrotu do korzeni czyli architektury. Moi inżynierowie i architekci wraz ze mną pracują by tworzyć coś co do tej pory nie zostało stworzone w Los Santos. Dlatego siedzimy właśnie w Operze Narodowej Los Santos. Poza tym miejscem unikatowym przedsięwzięciem dla naszego biura była rzymska łaźnia, którą zaprojektowaliśmy dla Lary Kozlovej w jej Luxura Relaxare. To miejsce jest dla mnie samego niebywałe a wymagało ogromu pracy mojej i moich ludzi by odtworzyć w XXI wieku, w Ameryce styl starożytnego Cesarstwa Rzymskiego i ich słynnych łaźni. Inwestor od niedawna, gdyż moim marzeniem jest stworzenie trwałego dziedzictwa jako Lloyd - to nasz wspólny cel z moim najbliższym bratem Luciusem Lloydem, który odpowiada za dział kreatywny w Lloyd Investments. Organizacja wydarzeń zaś to moja prywatna potrzeba z racji, że uważam za cel krzewienie kultury zarówno Brytyjskiej, Amerykańskiej czy światowej dla tak ogromnej społecznością jaką jest Los Santos. Na poczet tego wszystkiego operuje z wieloma moimi klientami a oni wraz z moimi doradcami, których niebywale szanuje i podziwiam - sprawiamy, że współpracując z Lloyd Investments stajesz się członkiem naszej rodziny. Nie ukrywam, że korzystam też z ekspertów w wielu dziedzinach. Fotografie z moją osobą na stronie Lloyd Investments pochodzą spod wspaniałego obiektywu Sireen Bazzi, zaś nasze obecne kroki toruje wraz z bratem, kontrahentami i niezawodnym doradcą inwestycjnym - Lorenzo Montero. Staram się dynamizować moją pracę oraz pracę wszystkich moich kontrahentów, dordaców, współpracowników, bliskich. Mimo samozapędzenia się do pracy robię to też w kierunku innych i to również mnie cieszy. Dzień po dniu postępujemy systematycznie krok za krokiem do sukcesów, a jeden z nich wydarzy się w tą sobotę dzięki niezawodności i wytrwałości Moon Agency oraz Felicity. **uśmiechnął się i upił łyk wody po dłuższym monologu, który udzielił odpowiadając na pytanie** Ethan Parker: Jak już mówimy o gali chciałbym się przy tym na chwilę zatrzymać. Poznaliśmy już parę twarzy nominowanych, lecz kto tak naprawdę ich wybiera? Felicita masz dość dużo wspólnego z tutejszą śmietanką celebrycką, chociażby organizowałaś wydarzenie dla Kenniego, nominowanego w kategorii rapera roku. Jakie macie do tego podejście? Kto się zajmuje nominacjami? Felicita DePalma: Nie będę owijać w bawełnę i obiecywać na co mam wpływ, a na co nie. Tegoroczne kategorie, nominacje, spłynęły do moją skrzynkę mailową wod właściciela znaku, gali nazwanej Celebrity Awards. Chcę z tego miejsca ich pozdrowić, oczywiście. Wobec tego, ani ja, ani żaden z moich współpracowników, nie możemy dopisać na listach swojego sąsiada czy kolegi ze szkolnej ławki. Wszystko uregulowane jest kontraktem, Ethan. **sięgnęła po szklankę i spiła z niej małego łyka wody** Wyobraź sobie jaki skandal by wybuchł, gdyby w komisji znalazła się osoba, której ani nikt nie kojarzy, ani nie słyszano o niej w San Andreas. Mogę mieć wspaniałe zdolności muzyczne, o których już wielu zdążyło się przekonać - odsyłam tutaj do świątecznej piosenki, którą nagraliśmy właśnie z Kellym, a w zasadzie przy ogromnej jego pomocy. **odstawiła szklankę i złożyła dłonie ze sobą, dziękując wspomnianemu artyście. Gest zrobiła w kierunku publiki, uśmiechając się szeroko** Z Kellym właściwie łączyły nas relacje biznesowe - za co osobiście go szanuję, bo przykłada się do swojej pracy jak nikt inny. Czy to podczas All me tour, które organizowaliśmy mu jako Moon, czy to podczas płatnej współpracy w sezonie świątecznym. Nie chcę być celebrytką, Ethan. Wolę być znaną bizneswoman, która hobbystycznie grywa na fortepianie i wokalizuje. Mogę się obracać wśród znanych gwiazd, ale każdy z nich jest utalentowany i reprezentuje coś kompletnie innego, co cholernie szanuję. **złożyła dłoń na swoim dekolcie, jeszcze mocniej podkreślając swoje słowa** Ethan Parker: **spojrzał się wprost w kamerę** A więc tak, jak słyszycie. Nie musicie się już martwić, że nominacje są ustawiane. Wszystko leży, jak co roku w rękach właściciela znaku gali, który jak co roku obiektywnie wybrał z komisją nominowanych. Chociaż Felicita muszę ci przyznać jedno, masz cholernie dobry gust - Kelly jest boski. **zatrzymał się na chwilę, upił łyk wody po czym przewrócił wzrok na Lloyda** Lloyd chciałbym jeszcze na chwilę wrócić do Ciebie i twojej kariery. Zastanawia mnie gdzie chcesz dojść, gdzie chcesz być za parę lat? Twoja kariera zawodowa jest dość interesującą, co chwilę zmieniasz rynki, na których działasz, jak i swoje zawody. Gdzie zmierza ten architekt? A może biznesmen? Już sam nie wiem, jak Cię określać. **podeśmiał się krótko, nawiązał z Lloydem kontakt wzrokowy oczekując na jego odpowiedź** Spencer Lloyd: Pilot, Architekt, Biznesmen, Filantrop, Sponsor - słyszałem już wiele określeń mojej osoby i wszystko się ze sobą łączy. Każde z działań kieruje mnie w jednym kierunku - tworzyć niezwykłe miejsca dla mieszkańców Los Santos i krzewić w nich kulturę oraz sztukę. Gdzie chce być za parę lat? Cóż - każda firma to nieustanny rozwój i walka z przeciwnościami. Obecnie jesteśmy świeżym kąskiem na rynku zarówno jeśli chodzi o Lloyd Architecture, Studio czy Investments - naszym celem jest stanie się dużym globalnym graczem nieukierunkowanym na jeden segment rynku. Obecnie jako przedsiębiorstwo inwestycyjne działamy w branżach takich jak Branża petrochemiczna, spożywcza, cukiernicza, motosport, branża jubilerska, architektoniczna, inwestycyjna, eventowa, motoryzacyjna..** machnął dłonią gestykulując podczas rozmowy i dodał:** Dużo by wymieniać - nasza wszechstronność wynika z chęci pomocy innym mniejszym bądź większym działalnościom w ich prosperowaniu. Ciężko jest jednoznacznie Ci odpowiedzieć gdzie widzę się za kilka lat bo myślę bardziej w krótkim przedziale czasowym w przyszłości niż tak długim jak wspomniałeś. Raczej to co ująłem wyżej jest moim celem - zostanie globalnym graczem. Prostując jeszcze Twoje pytanie - to nie jest tak, że jednego poranka jestem architektem a drugiego postanawiam sobie być inwestorem zaś trzeciego sponsorem. Zauważ, że wszystkie te działalności mają swoją cechę wspólną. Lloyd Investments dzięki swojemu kapitałowi zapewnia mi możliwość nabywania i inwestowania środków w budynki przeznaczone do użytku publicznego. Lloyd Architecture kreuje cały wygląd inwestycji jeśli chodzi o styl, materiały budowlane - technikalia. Lloyd Studio prowadzone przez mojego brata jest medialną tubą do przekazania wszelkimi możliwymi kanałami medialnymi to co udało nam się wykonać dzięki ciężkiej i mozolnej pracy. Sponsorowanie wydarzeń zaś do promocja marki Lloyd - wzmacnianie jej na rynku kapitałowym, powolne budowanie zaufania do nas. Cieszymy się, że nasi kontrahenci są zadowoleni z usług jakie im oferujemy. Wszystko ma gdzieś swoją linię łączącą a całość tych wszystkich przedsięwzięć tworzy jednolity twór - Dzieło Lloyda. **uśmiechnął się do Ethana i poprawił aviatory na swojej głowie uśmiechając się do kamery czując się niebywale swobodnie - nawet pokusił się o puszczenie oczka wprost w obiektyw** Ethan Parker: Muszę ci przyznać Lloyd, że to wszystko wygląda bardzo przemyślanie. Obserwując twoje ruchy, wierzę, że Lloyd już za parę lat stanie się globalną korporacją.** zrobił krótką pauzę po czym skupił swój wzrok na swoich gościach** Ale nie o tym dzisiaj mieliśmy rozmawiać. Powiedźcie mi, macie jakieś swoje typy na wygranych? Siedzicie trochę w tej branży, więc zapewne jakimś spojlerem dla naszych słuchaczy możecie zarzucić. Spencer Lloyd: Powiedzmy że mam swoich faworytów jednakże nie chce ich zdradzać publiczne. Gwarantuję że jeśli trafię w cel na pewno dostrzeżesz moją reakcję na balkonie **zaśmiał się głośno** Felicita DePalma: Właściwie… kibicuję swoim przyjaciołom - to naturalne, ale nominacja to już w pewnym sensie wyróżnienie, nieprawdaż? Jednakże trzymam kciuki za wszystkich tych, którzy biorą udział jako nominowani. Nie obejdzie się bez łez, jestem tego pewna! Ethan Parker: Czas nas goni, a ja nie chcę was zatrzymywać. Wiem, że macie dużo pracy aktualnie. Felcita, Lloyd dziękuję, że znaleźliście chwilę, aby porozmawiać z mną w tym intensywnym okresie.
-
[ihatethiscity] ihatethiscity & MALICIOUS INTENT - AMERICAN BADASS (SAD BUT TRUE)
Mafiq odpowiedział(a) na mridoghoes temat w V-Tube
**Sonia Dragovich zastanawia się do kogo odnoszą się słowa piosenki - Mallory czy Laily? Śmieję się słuchając utworu na zasłużonym urlopie za granicą.** -
**W Internecie pojawiły się pierwsze zapowiedzi wydarzenia, jakim jest wywiad, który ma zostać przeprowadzony przez dziennikarza Daily Globe – Ethana Parkera wraz z organizatorami wydarzenia Celebrity Awards - Felcita Depalma oraz Spencer Lloyd. Rozmowa przeprowadzona będzie 20 marca o godz. 21:00 w studio Daily Globe w Operze Santowskiej. Każdy z zainteresowanych może zasiąść na widowni i obejrzeć wywiad na żywo.**
