-
Postów
273 -
Rejestracja
-
Wygrane w rankingu
3
Treść opublikowana przez szajs
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 6 z 7
-
- 135 odpowiedzi
-
- skinhead gang
- needle-nazi
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
**19.06.2024 9PM, w mieszkaniu na Cortes Street 3126 rozległy się krzyki i okropny hałas przewracających się mebli trwający przez około godzinę czasu. Chwilę po 10PM mieszkanie opuściło czterech zamaskowanych facetów razem z kobietą i czarnoskórym kolesiem z widocznymi obrażeniami na twarzy i rękach. Świadkowie zdarzenia potwierdzili, że dziewczyną była Bonnie Anderson żyjąca w mieszkaniu, z którego dobiegały krzyki.** **Znajomi czarnoskórego faceta twierdzą, że w tym czasie wielokrotnie próbował się z nimi kontaktować, a z nielicznymi nawet rozmawiał prosząc o pokaźną sumę pieniędzy, jak twierdził niektórym tłumaczył, że to prezent dla żony, innym że potrzebuje tych pieniędzy lub mogą go więcej nie zobaczyć.** **Zainteresowani awanturą sąsiedzi zeznali, że kobieta wraz z czarnoskórym pobitym facetem odjechali z miejsca zdarzenia czarnym Faction. Reszta grupy poszła w innym kierunku, widziani byli później odjeżdżająć czarnym Albany Primo LX w kierunku Venice.** **CCTV rozmieszczone na trasie między Venice a Del Perro zarejestrowało podobny do opisywanego pojazd. Nagrania były na tyle dobrej jakości, że bez problemu można było w nim dostrzec zamaskowanych facetów i numer rejestracyjny pojazdu N1VS13.** **Ślad po samochodzie urwał się, gdy podejrzani wjechali w ciasną uliczkę na Del Perro. W tym czasie numer czarnoskórego kolesia miał być aktywny i prowadzić rozmowę z jego znajomą, która obiecała przywieźć pieniądze. Jak zeznała, twierdził, że nie ma czasu i musi się pospieszyć.** **Około 30 minut po wykonanej rozmowie telefonicznej z numeru ofiary, czarny sedan znów widziany był niedaleko Del Perro. Poruszał się agresywnie, bez większej uwagi w kierunku usytuowanego tam molo. Ślad po samochodzie zaginął gdy ten wjechał na tłoczny parking na plaży.** **Następnie pojazd widziany był stojąc pod molo na ścieżce rowerowej, gdzie podejrzani mieli awanturować się i grozić rowerzystom, którzy mieli pretensje do blokowania ich pasa ruchu.** **Kilka minut później rozpętali prawdziwy popłoch wśród turystów wchodząc na molo z widoczną bronią w ręku, wymachując nią na lewo i prawo jak zwykli terroryści. Kamery zarejestrowały moment w którym podejrzani podeszli do pojazdu w którym (jak wykazała sekcja zwłok i zeznania zaangażowanych w sytuacje bliskich) siedział ś.p. Douglas Stallings.** **Chwilę później mordercy zaczęli strzelać do Douglasa i zmasakrowali jego ciało wystrzeliwując ogromną ilość amunicji w jego kierunku. Ofiara zginęła na miejscu, w swoim samochodzie. Nagrania z tego incydentu krążyły po sieci. W miejscu zbrodni śledczy mogli znaleźć łuski kalibru .45ACP i 9mm.** **Świadkowie morderstwa zeznali, że strzelców było dwóch, a biała kobieta, która siedziała wraz z Douglasem w pojeździe uciekła razem z mordercami, czarnym Albany zaparkowanym pod molo, zaraz po egzekucji.** **Okoliczne kamery CCTV zarejestrowały, że pojazd przestępców wraz z nimi udał się w kierunku Great Ocean Highway, gdzie po raz ostatni widziano samochód morderców. Prawdopodobnie przestępcy uciekli z miasta.** **Żaden ze świadków nie był w stanie podać dokładnego rysopisu morderców. Każdy z nich twierdził, że oboje byli zamaskowani i widocznie starannie przygotowani do tego co zrobili. Jednym ze strzelców podobno był biały, postawny mężczyzna, którego konkretne dane dalej nie są znane. Kobietą okazała się być ta sama Bonnie Anderson, która wraz z pobitym Douglasem wyszła tego dnia ze swojego mieszkania.** **Głównym podejrzanym w sprawie jest Hugo Burns ps. Wicked, do którego należał wymieniony pojazd. Pochodzący z Huntington Beach facet odsiadywał już wyrok za wielokrotne pobicia i wymuszenia. Prawdopodobnie powiązany jest z gangami białej supremacji i ich pochodnymi. Na ciele posiada wytatuowane widoczne symbole nawiązujące do kultury rasistowskiej, ksenofobicznej i neo-nazistowskiej.** **Znajomi Douglasa Stallingsa potwierdzili, że wielokrotnie umawiał się on na spotkania za pomocą portali randkowych. Weryfikując konta Douglasa, śledczy mogli dostrzec tam kontakt z Bonnie Anderson.** **Douglas Stallings był zasłużonym członkiem Los Santos Fire Department. Sam wielokrotnie ryzykował swoim życiem, w trosce o życie innych. Chciał nieść dobro i braterstwo światu, a spotkała go zawieść i obłuda ze strony ludzi, którym probował pomóc.** **Bliscy Stallingsa do dziś nie mogą zrozumieć dlaczego spotkała go taka krzywda. Być może ma to związek z wpływami na terenie Huntington, być może został wplątany w szemrane interesy, lub trafił na złą kobietę mającą w intencji jedynie pieniądze faceta.**
-
- 135 odpowiedzi
-
- skinhead gang
- needle-nazi
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
- 135 odpowiedzi
-
- skinhead gang
- needle-nazi
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
- 135 odpowiedzi
-
- skinhead gang
- needle-nazi
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Zajebisty pomysł i apka. Pozdro świry.
-
[SZUKAM] ex-military outlaws, guns & bushcraft community
szajs odpowiedział(a) na Guitar_Hero temat w Szukam/zagram
Polecam. Fajny pomysł. -
- 135 odpowiedzi
-
- skinhead gang
- needle-nazi
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
- 135 odpowiedzi
-
- skinhead gang
- needle-nazi
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
1. Anielskie 2. Atrakcyjne 3. Arcymistrzowskie 4. Bajeranckie 5. Bezkonkurencyjne 6. Bombowe 7. Boskie 8. Chwalebne 9. Ciekawe 10. Cool 11. Czadowe 12. Czarujące 13. Dobre 14. Dorodne 15. Doskonałe 16. Ekscytujące 17. Ekstra 18. Emanujące 19. Fajowe 20. Fantazyjne 21. Fascynujące 22. Fenomenalne 23. Figlarskie 24. Genialne 25. Godne Podziwu 26. Honorowe ;) 27. Idealne 28. Inteligentne 29. Interesujące 30. Kameralne 31. Klawe 32. Jedwabiste 33. Kapitalne 34. Klasyczne 35. Lovaśne 36. Magiczne 37. Mega 38. Miodzio 39. Mistrz 40. Mistrzowskie 41. Najlepsze 42. Na Poziomie 43. Naturalne 44. Niebiańskie 45. Nieskazitelne 46. Nieziemskie 47. Niezwykłe 48. Odlotowe 49. Okazałe 50. Olśniewające 51. Oryginalne 52. Oszałamiające 53. Perfekcyjnie 54. Pierwszorzędne 55. Pociągające 56. Pochlebiające 57. Podniecające;) 58. Popisowe 59. Poruszające 60. Porywające 61. Powabne 62. Profesjonalne 63. Przecudne 64. Przednie 65. Realistyczne 66. Rewelacyjne 67. Rozkoszne 68. Sensacyjne 69. Sexowne 70. Spektakularnie 71. Słitaśne =) 72. Strojne 73. Super 74. Szalone 75. Szałowe 76. Śliczne 77. Świetne 78. Toż Toż Piękne 79. Twórcze 80. Upojne 81. Urocze 82. Uwodzicielskie 83. Wabiące 84. Wirtuozowskie 85. W Dechę 86. Wybitne 87. Wyborne 88. Wyczesane 89. Wyjątkowe 90. Wystrzałowe 91. Wyzwalające Pozytywne Emocje 92. Zabójcze 93. Zachwycające 94. Zajefajne 95. Zajefajniaste 96. Zaskakujące 97. Z Dreszczykiem Emocji hehe ;) 98. Zjawiskowe 99. Zmysłowe 100. Znakomite!
-
- 135 odpowiedzi
-
- skinhead gang
- needle-nazi
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
- 135 odpowiedzi
-
- skinhead gang
- needle-nazi
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
- 135 odpowiedzi
-
- skinhead gang
- needle-nazi
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
- 135 odpowiedzi
-
- skinhead gang
- needle-nazi
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
- 135 odpowiedzi
-
- skinhead gang
- needle-nazi
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
- 135 odpowiedzi
-
- skinhead gang
- needle-nazi
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
- 135 odpowiedzi
-
- skinhead gang
- needle-nazi
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
- 135 odpowiedzi
-
- skinhead gang
- needle-nazi
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Przecież przyznałem ci człowieku rację? Co to za argument? Nie będę się z Tobą licytować czy byłeś dwa razy w klubie czy raz bo szkoda mi na takie coś czasu, skoro mówisz, że tak było to może i tak było. Dalej nic to w sprawie nie zmienia - tyle. Świetnie że odniosłeś się do reszty wpisu. Oblewasz whisky bouncera, dwa razy takiego jak ty (no bo mam status muskularny - co przecież widać gołym okiem). I potem wywalenie z klubu masz jakiś wstęp do jakiś porachunków i tworzenia zwad byle gdzie, bo przecież ty tego tak nie zostawisz? Poważnie, nuda was zabija ziomale. Jako bouncer wykonywałem tam tylko swoją pracę, kręciłeś aferę w Ecstasy, a taka jest moja praca bo liczę się z pracodawcą i w moim obowiązku było dbanie o to żeby tancerki się nie płoszyły a klienci nie robili chaosu. Jak oblałeś mnie whisky to miałem prawo cie wywalić, a spięcie na linii Butler - Smalls nie dotyczy tego, że nie odzyskałeś pieniędzy, bo nie ja jestem właścicielem klubu. Powinieneś uderzać o to do właściciela klubu, bo moja postać nie wtyka nosa w to co robi ktoś kto zarząda klubem - po prostu wykonuje swoją pracę. Więc tymbardziej nie rozumiem, czemu miałbyś to ciągnąć w ten sposób i wyżywać się na pracownikach. Jakbyś to przekalkulował to nawet po wyrzuceniu, po czasie pewnie wbiłbyś się na którąś impreze, albo próbował skontaktować z zarzarządem próbując odzyskać gotówkę. Kase utopiliście, bo striptizerka nie da się obrażać, a IC mówiła że przesadzaliście i jej nie szanowaliście więc wyszła. Inwestowaliście kase w striptizerke a nie dziwkę do popychania i jeżdżenia na sobie. Moja postać i reszta nic do jakichś 20 tysięcy dolarów nie miała. Tu to samo, świetnie, że odniosłeś się do reszty wpisu. Co najwyżej mógł cię gonić ze mną obok koleś z kastetem - ja broni żadnej nie miałem. Wywalony zostałeś z klubu bo zrobiłeś dym - i uwaga, przez wyrzucenie cię z klubu z twojej inicjatywy, potem odgrywasz taki syf na innym klubie. Więc w dalszym ciągu nie rozumiem, czy aż tak wam się nudzi że szukacie tak dennych wątków czy o co tu biega? Bo z powodu wyrzucenia cię z klubu, robisz potem dym na innym klubie, jak się okazuje z chęcią po prostu naparzania się tam czy na piąchy czy bronie - dla ciebie bez różnicy. Zupełnie nie myślisz o konsekwencjach swoich działań, dwa dni przed strzelaliście do gości w innym klubie, napisaliście przestępstwo i potem robisz z oblania bouncera whisky kolejną akcję, żeby sobie postrzelać (bo wiedzieliście że mamy noże - ale w twoim rozumowaniu miałeś gnata więc miałeś wywalone). W drugim klubie akcja wyniknęła również z twojej inicjatywy, bo nikt nawet na was nie zwracał tam uwagi. Zamiast rzucać jakimiś gratulacjami wypadałoby się odnieść do reszty argumentacji.
-
Może was z kimś pomyliłem - nie wiem. Jeśli mówisz, że byłeś w nim raz to byłeś, dalej nie za wiele to zmienia. Zwade w klubie robiliście, gdy nie pasowała wam tancerka i twój ziomal co chwilę chodził szukać punktu zaczepienia. To o tą zwadę mi chodziło - trochę wylobrzymiłem akurat ten element, racja. Ale większą zwadę zrobiłeś zaraz później, jak nie odzyskałeś pieniędzy za wynajęcie tancerki. Przerobiliście dym o jakieś oblanie whisky i wyrzucenie z klubu na jakiś pseudo konflikt, gdzie nikt was wcześniej nie zaczepiał. Każdy wykonywał po prostu swoją pracę, a ty z powodu "irytacji" postanowiłeś rozkręcić w klubie dym i oblać mnie whisky, bo przecież jesteś dumnym gangusem. Z tej akcji zrobiliście niepotrzebne spięcie, które nie powinno mieć miejsca, bo wydaje mi się że macie lepsze wątki do grania i więcej rzeczy do robienia niż pushowanie wątku, który swój początek ma w oblaniu bouncera whisky - no chyba że się mylę. I tak, podczas bójki 3v1 zacząłeś biegać po całym klubie jak paralityk - byle do wyjścia. Nikt cię z bronią białą nie gonił, tak jak napisałem. Goniliśmy cię przez chwilę - bo wybiegłeś z klubu tak o. Ja osobiście, żadnej broni białej nie miałem, ktoś tam może miał kastet i zrobiłeś z igły widły. Po zauważeniu radiowozu odpuściliśmy. Sam właśnie potwierdziłeś że szukałeś dmu - bo nie przejdziesz obojętnie obok tego że goniło cię trzech ochroniarzy po tym jak zrobiłeś młyn w klubie, a twój ziomek sam się na nas rzucił gdy wybiegłeś na zewnątrz - więc dostał listwę. Sami tą akcję rozpoczeliście. Masz gdzieś, że mamy noże bo ty masz pistolet - więc po prostu szukałeś miejsca do zrobienie rozpierduchy. Nie wiem, co mój kolega wyciągnął nie zwróciłem uwagi - faktem jest że zaczęliście strzelać pierwsi, nie zwracając uwagi na nikogo dookoła bo twój ziomek rozwalił przypadkową (IC) osobę. Wali ze środka perkietu po ludziach na parkiecie i przy okazji swoich ludziach i skinheadach, jak w jakimś filmie akcji. To postać od was zrobiła masakrę na ludziach w klubie z automatu, który jakoś koleś wniósł w spodniach i tshirt, gdzie on to trzymał to ja nie mam pojęcia. BW wbiłem tylko tobie, jednego gościa dźgnąłem bo tak mi sfokusowało. Gracie gang który powinien chyba unikać zbędnych strzelaniń i tworzyć zbędne wątki (zwłaszcza że zaczynacie) a robicie to kolejny raz. Nasze postacie też były naćpane, mieszały z tym alkohol ale nie łaziliśmy po klubie i nie uderzaliśmy nikogo w twarz bo gonił mnie dwa dni temu, za to że uderzyłem mu w samochód. To nie pierwszy raz, w piątek wrzuciliście przestępstwo z sytuacji 1:1, tylko że przed klubem. Również zaczęliśćie strzelać do oponentów. Ten gracz z gangu sam się na nas rzucił, po tym jak wybiegłeś z klubu ^. Idąc twoim tokiem rozumowania to przecież całej akcji nie byłoby gdybyś mnie nie oblał whisky, bo właśnie od tego zaczęła się masakra w klubie - brzmi kuriozalnie nie? Przy stoliku siedziało nas czterech, ale za wami stali jeszcze nasi - również na parkiecie, więc twoja przewaga liczebna to bardzo nijaki argument. Nie kłamie, mówię tylko co widziałem na klipie i napisałem chyba. Tak samo nas tam było sporo, jak i was.
-
Więc tak, może napiszę jak to wyglądało ze strony skinhedów którzy wtedy po prostu sobie siedzieli w klubie, nikomu nie zawadzając. Grupka w której był strzelec, przeszła przez klub, połazili tam chwilę i wyszli. Po chwili jednak wrócili, przeszli się znowu przez klub i wracając podbili do nas odazu z zaczepką. My osobiście nikogo nie zaczepialiśmy, po prostu chillowaliśmy sobie w klubie. "kolesi ktorzy gonili mojego chara w trojke z nozami po Little Seoul" - nikt cię ziomalu nie gonił z nożem po Little Seoul, oblałeś tamtego dnia mojego chara whisky w klubie bo coś ci nie pasowało (pomijam już fakt że szukaliście zwady od samego początku imprezy), więc chciałem cię obezwładnić. Odegrałeś że się wyrwałeś, wywiązała się bójka i zacząłeś biegać po klubie jak paralityk wybiegając tym samym na zewnątrz, goniliśmy cię przez chwilę, aż do momentu podjechania radiowozu, wtedy odpuściliśmy. Ty po takiej błachej moim zdaniem akcji, zaczynasz nas zaczepiać w klubie (wiedząc, że mamy noże - twój kolega ci to przewinął jak staliście na drugim końcu klubu). Podbiłeś do mnie zacząłeś się pytać "Co pęka jebany fiucie?", wymieniliśmy się zdaniami, po czym odegrałeś że ździelasz mnie pięścią prosto w twarz. Wtedy wyciągnąłem kose i wbiłem ci ją w brzuch, sfokusowało mi na innego gracza dlatego poleciałem bardziej w wasz "tłum". I potej sytuacji twój ziomek wyciągnął automat i zaczął strzelać po wszystkich, kasując tym samym faceta który sobie po prostu tańczył bo był na linii strzału. Także w mojej skromnej opinii to wy tu zainicjowaliście całą tą gówno-akcje, wiedząc że mamy noże, widząc że jest nas kilkoro (było nas sześciu, was też chyba było sześciu nie licząc tej dziewczyny) i tak zdecydowaliście się podbić i poszukać jakiegoś dmu czy czegoś?
-
(..) .. widziałeś wrzuty tych nazioli z Huntington Beach Hardcore? Kolesie latają po ulicy jak molochy, ostatnio byczek z tej do czasu nieaktywnej kliki przerobił na mielonkę jednego latino po tym jak przegrał z nim one/one w kosza na beach. Ten koleś jest świrnięty, mówię Ci on lata jak bombowiec nad Dresden z kilkoma skinheadami, którzy wołają go TURBO - Nie wiem czemu Turbo człowieku, może dlatego, że ten facio wydaje się jakby codziennie był na ostrej bombie, która nie chce z niego zejść i wiecznie jest go wszędzie pełno robiąc gotówkę tu i tam dla swojego keyholdera. Nie znam jego ksywy, ale podobno tamten wygrzał swoje w Pelican Bay i niedawno spłynął z powrotem na ulice trzymając plaże dla tych większych psów z Public Enemy No.1, a mamona powoli zaczęła lecieć ciurem na szczyt do samego Aryan Brotherhood. Każdy wie, że tak to działa i każdy rozlicza się z ważniakami z wąsem pozamykanymi w SHU w Pelican Bay na lata świetlne za /niewinność/. (..)
- 135 odpowiedzi
-
- skinhead gang
- needle-nazi
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 6 z 7
