-
Postów
273 -
Rejestracja
-
Wygrane w rankingu
3
Treść opublikowana przez szajs
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 4 z 7
-
Archiwum. Dzięki za poświęcony czas.
-
Archiwum. Postać ostatecznie deportowana, dzięki za grę.
-
zobaczymy co z tego będzie
-
Spróbujcie, tak jak uzgadnialiśmy.
- 119 odpowiedzi
-
- carjacking
- burglary
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
powodzonka
-
Powodzenia.
-
Archiwum.
-
trzymajcie się ustalonych kwestii
-
Archiwum na prośbę lidera.
-
powodzenia
-
Satanic Skins (SS, 1919) to brutalny, neonazistowski gang skinhead'ów osadzony w południowej Kalifornii, wyróżniający się na tle innych białych gangów za sprawą połączenia ideologii neonazizmu i satanizmu. Sami członkowie gangu nie są satanistami, natomiast elementy satanistyczne i okultystyczne dominują w symbolice gangu, mieszając się razem z symbolami nazistowskimi i kulturą nienawiści. Gang działa najaktywniej w dolinie San Fernando oraz północnej części Los Angeles, skinheadzi przynależący do niego często afilują z area code 818 czy skrótowcem SSFV. Motywacją dla działań gangu są przede wszystkim pieniądze, choć członkowie w dużym stopniu są rasistami i nierzadko neonazistami, którzy faktycznie utożsamiają się z ideologią i symboliką gangu, to sama walka rasowa zeszła nieco na boczny tor, nie zawsze idąc w parze z dobrym zarobkiem. Z innymi rasami łączy ich jedynie relacja czysto biznesowa - nie spoufalają się z osobami czarnoskórymi, mają się za lepszych i chcą powrotu białej ameryki. Z ich udziałem często dochodzi do poważnych przestępstw na tle rasowym. Znaczna część przynależących do gangu skinhead'ów uzależniona jest od twardych narkotyków takich jak metamfetamina, heroina czy coraz popularniejszy fentanyl. Uzależnienie od tych substancji jest - jak w przypadku innych białych gangów - jednym z kluczowych czynników, które przyczyniają się do tak wysokiej częstotliwości i brutalności popełnianych przez nich przestępstw. Obrót narkotykami stanowi dla tej grupy podstawowe, natomiast nie jedyne źródło dochodu - przestępstwa white collar, wymuszenia, kradzieże, włamania lub rozboje to jedynie wierzchołek tego w co członkowie tego gangu rzeczywiście są zaangażowani. West Vinewood Sees Surge in Crime: Gangs and Drugs on the Rise By Alex Carter | October 16, 2024 In recent months, West Vinewood has experienced a troubling uptick in crime, particularly linked to gang activity and drug trafficking. The Satanic Skins, a notorious skinhead gang, have been identified as a significant player in this surge, engaging in violent confrontations and aggressive territorial disputes. According to local law enforcement, the gang’s activities include not only drug distribution but also racially motivated assaults...
-
Powodzenia.
-
W ścisłym centrum rozgrywki, w biznesie, w biały dzień, postanowiłeś odpalić dwoje cywili - "zauważył kolesia który go pobił w dwóch, idzie wykonać zemste". Bardzo niezdrowe podejście do gry. Archiwum.
-
Temat miał potencjał, niestety nie został wykorzystany. Zamiast w pierwszych dniach skupić się na rozwoju organizacji i zaznaczaniu waszej obecności w półświatku woleliście się skupić na rozgrywce nastawionej na dm oraz ciągłym szukaniu zaczepki. Niemalże każda interakcja z wami sprowadza się do DM'u. Po spięciu słownym z bouncerami w jednym z klubów i ostatecznie leżąc na BW postanawiacie znowu tam wpaść i grozić tym samym ludziom. Zupełnie nie poczuwacie się do odgrywania jakichkolwiek konsekwencji takich akcji - obserwując waszą grę można dojść do wniosku, że po każdym DM'ie jedziecie stworzyć kolejny. Zamiast przyluzować, pograć trochę rzeczywistą fabułę waszej organizacji i rozwinąć wątki, wolicie odczekać kilka chwil i jechać szukać konkurencji po całym mieście. Strzelacie do policji, ponieważ akurat stoi obok waszej potencjalnej ofiary, przy czym po raz kolejny zupełnie nie poczuwacie się do odgrywania jakichkolwiek konsekwencji takich działań. Jakby nigdy nic dalej bujacie się po mieście szukając syfu. Okradacie nawet znalezione zwłoki ochroniarza, zabieracie ciało i lootujecie itemy oflagowane security tłumacząc się tym że to nic nie warte przedmioty IC. Po kolejnym DM'ie wasz członek wraca się na miejsce strzelaniny żeby zlootować swojego ziomka z giwery która przyczyniła się do innego przestępstwa - bo nie chciał żeby wyszedł duży syf? Dziennie wychodzi z waszym udziałem kilka dm'ów, a wy za żadnym razem nie poczuliście się do odgrywania konsekwencji takich akcji lub napisania przestępstwa. Nie widać u was również jakościowej gry klubu motocyklowego, wasza rozgrywka przez cały ten czas ani razu nie polegała na tym, aby działać w tym środowisku. Wszystko sprowadziło się do szybkich wojenek i strzelanin. Gracie klub który wywodzi się z Australii a nie zagraliście nic w kierunku ulokowania swojej pozycji w LS, tak jakbyście kompletnie nie mieli wiedzy o tym na czym to polega. Wygląda to tak jakbyście porwali się po prostu na grę klubu, bo fajnie to brzmi. Kompletnie nie respektujecie regulaminu - akcje odwetowe to jest u was codzienność, przestępstw z waszych dm'ów nie widać do dnia dzisiejszego, a strefa wydzielająca Utopia Gardens dla was nie istnieje. Prowadzicie rozgrywkę bardzo niezdrowo, niszcząc przyjemność z gry nie tylko sobie ale również innym. Archiwum.
-
Archiwum na prośbę.
-
Spróbujcie. Trzymajcie się ustaleń i powodzenia.
-
Powodzenia, pamiętaj o czym gadaliśmy.
-
ciekawy temat, powodzonka
-
Niestety, nie czujemy tego. Spróbuj z innym tematem.
-
Powodzenia. Pamiętajcie na co się umawialiśmy.
-
Archiwum.
-
Spróbujmy. Trzymajcie się założeń które uzgodniliśmy. Powodzenia.
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 4 z 7
