Emka
Gracz-
Postów
37 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Emka
-
BY SOPHIE SCHULZ | 01.07.2022 Drodzy czytelnicy Self Radia! Przed wami Sophie Schulz w drugim artykule z serii #techno_self, a dziś omówimy dwie kwestie w naszym programie, a mianowicie klimator a klimatyzator oraz czym się różnią, co lepiej zakupić? Także dziś w programie, czy warto przesiąść się na Wi-Fi 6? Na te pytania dziś wam odpowiem oraz odniesiemy się na ostatni post firmy DIGIBYTE. Jako pierwsze omówimy temat różnic pomiędzy klimatorem a klimatyzatorem, które są ogromne a osoby niezaznajomione z techniką, mogą nie znać ich podstawowych różnic. Zaczniemy od tematu najprostszego sposobu na ochłodzenie naszego mieszkania, czyli wiatraki i wentylatory możemy je podzielić na wiatraki biurowe, sufitowe, podłogowe i kolumnowe. Moim zdaniem w tej kwestii najlepiej sprawdzi się wiatrak sufitowy, ponieważ ma bardzo dużą średnicę oraz wprowadza w ruch największą ilość powietrza. Następnym sposobem, jakim możemy ochłodzić nasze mieszkanie to klimator, czyli przenośny klimatyzator, który stanowi jedynie uzupełnienie dla systemu wentylacji i nie dostarczy świeżego powietrza ani nie zmieni jego wilgotności, a jedynie obniży temperaturę powietrza. Klimatory przeznaczone są głównie przeznaczone do mieszkań nie większych niż 30 metrów kwadratowych lub jednego pomieszczenia i korzysta z wody oraz specjalnych filtrów, a niektóre modele mają miejsce na specjalne wkłady, które można zamrozić i tam wsadzić. Kolejną metodą jest klimatyzator, który w porównaniu do tego drugiego odprowadza ciepłe powietrze na zewnątrz mieszkania lub domu, dzięki czemu jest obniżyć bardzo mocno temperaturę powietrza. Do wyboru mamy klimatyzatory stacjonarne, które wymagają montażu na stałe przez osobę lub firmę, która się na tym zna oraz te przenośne, które możemy zamontować sami. Powietrze oddawane jest pomocą rury na zewnątrz i chłodzi się za pomocą freonu. Więc jeżeli mamy duże mieszkanie lub dom to najlepszym sposobem będzie zakup klimatyzatora, który jest o wiele bardziej efektywny. Przejdźmy teraz do drugiej części programu, czyli czym jest Wi-Fi? Wi-Fi to najpopularniejszy i najprostszy sposób na uzyskanie dostępu do internetu na naszych urządzeniach elektronicznych takich jak komputery, telefony tablety, asystenci głosowi. A od 2020 roku rozwijany jest standard IEEE 802.11ax, czyli Wi-Fi 6, który powoli wypiera IEEE 802.11ac, czyli Wi-Fi 5, które zapewne większość z was jeszcze posiada. Dzięki Wi-Fi w wersji 6 jesteśmy w stanie uzyskać większe prędkości oraz lepsze wykorzystanie częstotliwości radiowych, z których korzysta ta właśnie sieć. Kolejno sieć Wi-Fi dzielimy w skrócie na 2 częstotliwości 2,4 GHz czy 5 GHz, a dokładne dane techniczne to od 2400 do 2483 MHz – nazywane jako 2,4 GHz, oraz od 5150 do 5350 MHz i od 5470 do 5725 MHz nazywane jako 5 GHz. Nowe routery posiadają moduł dual-band, które są w stanie pod jedną nazwą wysyłać dwie częstotliwości jednoczenie a nasze nowe telefony lub inne urządzenia są w stanie samodzielnie podejmować decyzję, która częstotliwość będzie lepsza w aktualnym momencie. A jeżeli mamy starsze urządzenie, które obsługuje tylko 2,4 GHz, również bez problemów połączymy się z taką siecią. Kolejna kwestia to, że sieć w częstotliwości GHz jest w stanie uzyskać prędkość aż do 1300 Mb/s a w 2,4 GHz jesteśmy w stanie uzyskać tylko do 600 Mb/s, więc jest to bardzo duża różnica. Częstotliwość 5 GHz również ma wady, przez co mamy gorszy zasięg niż w 2,4 GHz i korzysta z szerokości 80 MHz, przez co jest o wiele bardziej podatna na zakłócenia. W przyszłości każdy router będzie produkowany na standardzie Wi-Fi 6 oraz w dual-bandzie. Sami musimy podjąć decyzję, z jakiej sieci chcemy korzystać, jeżeli zależy nam na niższych prędkościach, a większym zasięgu to wybieramy sieć w częstotliwości 2,4 GHz, jeżeli chcemy osiągać większe prędkości, to wybieramy częstotliwość 5 GHz. Na stronie DIGIBYTE dziś (01.07.2022) o godzinie 12:02 pojawiła się odpowiedź, która jest bardzo dobra pod względem PR, ale w zasadzie nic ciekawego nie wnosi do sprawy a finalnie firma i tak nic nie odpowiedziała na nasze zarzuty dotyczące ich produktu, a chodzi o nową baterię, która ma zostać użyta do produkcji nowych pojazdów elektrycznych we współpracy z firmą COLT. Typowa zagrywka ludzi z PR, którzy informują nas o tym, że ich profil na serwisie Lifeinvader pełni funkcję marketingową oraz informacyjną, ale nijak ma się to do naszych zarzutów... Informują nas również o tym, że pełna specyfikacje ich produktów jest dostępna dla klientów na żądanie oraz na ich stronie internetowej. Jedyne dane, jakie udało mi się znaleźć to, że bateria została wykonana w technologii LFP, a ta technologia nie jest ich autorskim pomysłem, a jedynie korzystają z tej technologii. Ja jedynie opisałam informacje dotyczące tej technologii oraz jakie zagrożenia mogą za tym iść. Nawet nie byliście w stanie dodać informacji, że baterii nie da się naładować w temperaturze poniżej 32 stopni Fahrenheita. Piszecie o tym, że wasi pracownicy chętnie doradzają i tłumaczą wszelkie zawiłości... wszystko okej, ale czy ktoś poruszył temat waszych pracowników? Nie... ten temat nie został poruszony, a jak wiadomo tylko winny się tłumaczy. Macie racje wasze baterie nie zagrażają bezpośredniemu użytkownikowi, ale przyrodzie w przyszłości już tak.... W moim artykule znalazła się wzmianka o tym, że baterie LFP to rodzaj akumulatora elektrycznego, który jest żywotniejszym i bezpieczniejszym wariantem akumulatora litowo-jonowego, czyli nie pisałam nic, że zagrażają bezpośredniemu użytkownikowi. Czy ja napisałam w artykule, że produkty tej firmy nie posiadają atestów? Nie! Czy napisane zostało w artykule to, że nie przeprowadzają testów? Nie! Czy napisałam, że firma posiada produkty, które nie są wysokiej jakości? Nie! A jedynie jakie są zagrożenia produkcji takich baterii... Idąc argumentacją, która została przedstawiona w poście firmy DIGIBYTE lepiej się bronić przed rzeczami, które nie zostały nawet poruszone w artykule, aby siać niepotrzebną manipulację. Firma informuje również że chce być firmą gwarantująca bezpieczeństwo swoich klientów... A czy ktoś twierdzi, że jest inaczej? Żadne zdanie w poprzednim artykule nie informuje o tym, że jesteście firmą, która nie stawia na bezpieczeństwo... Informujecie o tym, że chcecie prowadzić swoje działania w trosce o środowisko naturalne oraz ekologię, to w jaki sposób firma, która między innymi zajmuje się kryptowalutami, może iść w kierunku ekologii? Ja z niecierpliwością będę czekała na informację dotyczącej polityki tej firmy w kierunku ekologii, a wy?
-
BY SOPHIE SCHULZ | 28.06.2022 Niedziela, 26 czerwca firma DIGIBYTE na swoim profilu Lifeinvnader opublikowała nowy post na temat swoich nowych baterii, oraz informują o tym, że nawiązali współpracę z marką COIL, czyli producentem aut elektrycznych. Informują również że ich nowe akumulatory w technologi LFP zostaną użyte w produkcji nowych samochodów. Szkoda, że firma DIGIBYTE nie informuje, czym jest technologia LFP dla osób, które nie interesują się technologią. Firma również w swoim poście informuje nas o zupełnej nowince technologicznej, co jest mijaniem się z prawdą. W internecie możemy zobaczyć pierwsze wpisy o bateriach LFP z 2019 roku, również w 2020 była już fabryka baterii tego typu. Więc nie wydaje mi się, żeby była to jakaś super nowinka technologiczna. Bateria LFP a w zasadzie to akumulator litowo-żelazowo-fosforanowy i jest to rodzaj akumulatora elektrycznego, który jest żywotniejszym i bezpieczniejszym wariantem akumulatora litowo-jonowego. DIGIBYTE również nie poinformowało o tym, że jeżeli temperatura na zewnątrz będzie poniżej 32 stopni Fahrenheita, akumulator się nie naładuje. Czyli pojedziemy do jakiegoś zimnego stanu takiego jak na przykład Alaska, to niestety baterii nie naładujemy i będziemy musieli czekać, aż będzie cieplej. Dodam również że poprzez złe użytkowanie lub jego nieodpowiednie ładowanie możemy go trwale uszkodzić. Żaden produkt nie jest idealny, ale jeżeli będzie popyt, to będzie sprzedaż $$. Największym plusem tych baterii jest taki, że są bardzo łatwe w recyklingu. Wiadomo, że żaden produkt nie jest idealny i zawsze jakiś odsetek wraca na gwarancje do producenta, a co jeżeli taki akumulator wyjedzie uszkodzony z fabryki i doprowadzi do pożaru pod waszym domem lub mieszkaniem. Na wysypiskach śmieci to właśnie zużyte baterie najczęściej doprowadzają do pożaru. Musimy zadać sobie jedno pytanie, co jeżeli na rynku baterii pojawią się nowe, wydajniejsze a recykling baterii LFP przestanie się opłacać przed ich zużyciem? Pojawi się wtedy ogromny problem dla środowiska, bo co będziemy robić wtedy z tymi bateriami? Producent umyje ręce, bo przecież on jest tylko producentem tych baterii. COIL pomoże? Pewnie nie! Ponieważ on też jest tylko producentem. Firmy zajmujące się recyklingiem zapewne będą dalej recyklingować te baterie, ale za bardzo duże opłaty.... Okej teraz to jest fajne i może tańsze w utrzymaniu... Chociaż i tak baterie LFP są kilkukrotnie droższe w produkcji niż stare akumulatory, więc wpłynie to też na cenę nowych modeli. Recykling pozwala zachować energię zużytą do produkcji nowych baterii. Firma również informuje nas, że działa również aktywnie na rynku krypto walutowym, czyli dokłada swoją cegiełkę do firm oraz osób prywatnych którzy „kopią” krypto waluty. Na ich profilu możemy znaleźć również informacje, że są twórcami jednej z kryptowalut. Gdzie już pod koniec roku 2021 groził nam światowy blackout energetyczny, a jak wiadomo, takie koparki zjadają bardzo dużą ilość prądu. Więc nie wydaje mi się, żeby to był dobry ruch ze strony firmy. Moim zdaniem powinniśmy zacząć oszczędzać energię, a nie jeszcze bardziej z niej wysysać... Wiadomo, energia jest źródłem odnawialnym - możemy ją pozyskiwać na wiele różnych metod takich jak: kolektorów słonecznych (cieczowych lub powietrznych), ogniw fotowoltaicznych, paneli fotowoltaicznych, węgiel, gaz i ropa. Węgiel i ropa bardzo szkodzą środowisku, więc zostają nam metody, które są zdrowsze dla środowiska. Co, jeżeli zapchamy wszystko elektroniką, to w pewnym momencie nawet te metody nie wystarczą.... Co sadze o tej firmie? Jest to firma, która jak najbardziej jest firmą innowacyjną, ale pcha to wszystko w złym kierunku... Teraz jest wszystko fajnie, bo jak wiadomo, musimy być modni a firma się do tego trendu dostosowuje super elektryczne auta, krypto waluty, różne wirtualne tokeny. Poza moda wypadałoby mieć jeszcze trochę rozsądku i spojrzeć na to perspektywą naszych dzieci. To samo dzieje się z wodą... Co w momencie, gdy zabraknie wszystkich surowców na naszej planecie? Będziemy musieli się wynieść, gdzie?!! Na Marsa? O ile będziemy w stanie przystosować nasze organizmy do życia na innej planecie.
-
BY SOPHIE SCHULZ | 26.06.2022 Sophie Schulz: Dobry wieczór Los Santos, przed wami nowa dziennikarki Self Radio a razem ze mną właściciele nowej ekskluzywnej restauracji KOI Sushi. Rossalie Carter oraz Jason Overback. Jak się dziś czujecie? Rosalie Carter: Witam wszystkich serdecznie. Dziś lekko zmęczona po wczorajszym festiwalu, ale tak poza tym jest w porządku. Jason Overback: Witam serdecznie, wszystkich słuchaczy, lekko zmęczony, ale lekki wypoczynek zregenerował moje siły i jestem gotowy do działania. Sophie Schulz: Rosalie na twoim profilu Lifeinvader zauważyłam, że jesteś CEO w KOI Sushi, a czy twój wspólnik Jason Overback zajmuje się czymś, poza KOI Sushi? Prowadzi jakąś inna działalność? Rosalie Carter: Jason jest Managerem w Clouds Night Club, ale poza tym nie prowadzi nic innego prócz ze mną restaurację. Sophie Schulz: Rozumiem, a kto z was wpadł na pomysł otworzenia tej restauracji? Jason Overback: Na ten pomysł wpadła Rosalie, zawsze miała plany na otwarcie swojego małego lokalu, zaproponowała mi współpracę i razem daliśmy tym marzeniom nowe życie. Rosalie Carter: Dokładnie - a Jason z moich najbliższych przyjaciół wydał się najodpowiedniejszą osobą i nie pomyliłam się. Sophie Schulz: Powiem wam, że naprawdę jestem pod wielkim wrażeniem, otworzyliście restaurację niespełna 2 tygodnie temu, a już taki sukces. Moje gratulacje! Rosalie Carter: Dziękujemy bardzo - nie będę też ukrywała, że pomogło mi doświadczenie w pracy w Clouds, gdzie byłam współwłaścicielką razem z moją siostrą Lexie. Sophie Schulz: Minęły prawie dwa tygodnie od otwarcia waszej restauracji. Jak wrażenia po otwarciu lokalu? Wszystko poszło zgodnie z planem? Jason Overback: Wszystko poszło idealnie, podczas otwarcia był fenomenalny koncert Carmella B, który przykuł uwagę gości i wydaje mi się, że wszystko idze w dobrą stronę. Rosalie Carter: Otwarcie, jak i działalność lokalu przeszła nasze oczekiwania! Ale oczywiście też to zasługa naszej zgranej załogi, która pracuje w restauracji. Sophie Schulz: Czyli uważacie, że otworzenie takiego lokalu w takim miejscu o takiej tematyce było dobrym pomysłem? Czy teraz myślicie o czymś, że można było zrobić coś inaczej? Rosalie Carter: Nie - jestem zadowolona ze swojego pomysłu, ponieważ w Santos brakowało miejsca z kuchnią japońską. Sama robiąc rekonesans po mieście, zauważyłam, że większość lokali sprzedaje pizze, burgery. Brakowało tu takiego miejsca. Zresztą takie również dostawałam opinie od klientów, którzy przychodzą do nas regularnie. Ja jestem mega dumna z takiego obrotu sprawy. Widzę, że nasze dania smakują i to jest najważniejsze. Sophie Schulz: Rosalie również uważam, że z takim pomysłem trafiliście w 100%, niestety w naszym Los Santos brakuje kuchni jeszcze z wielu krajów. Czy planujecie otworzyć jeszcze jakiś biznes, czy raczej nie planujecie robić tego w najbliższym czasie? Rosalie Carter: Na razie skupiamy się na KOI. Trzeba bardziej rozwinąć to miejsce. Nie myśleliśmy o innym lokalu na razie. Ale kto wie, może w najbliższej przyszłości obudzimy się i powiemy: „Tak dziś dzień, kiedy otworzę kolejną restaurację?" Sophie Schulz: Jasne, czy chcielibyście powiedzieć dla naszych słuchaczy jakieś złote rady co do zarządzania biznesem? Rosalie Carter: Jedynie co mogę powiedzieć od siebie to, żeby biznes się powiódł - trzeba nie spać po nocach, ciężka praca i dużo kawy. I nie wolno się bać. Nawet jak odeślą nas z kwitkiem, wchodzimy przez okno i udowadniamy, że jesteśmy coś warci! Jason Overback: Zgadzam się, ważne jest to, by postawić na swoim i zaryzykować i nie uginać się tylko przeć naprzód. Sophie Schulz: Świetne słowa, strach jest najgorszą rzeczą, która może spotkać człowieka. Nie można się bać i trzeba gonić swoje marzenia. A czy planujecie zorganizować jakaś większą imprezę w lokalu, na przykład jakiś koncert? Rosalie Carter: Mamy plan, aby zrobić pokaz na żywo, jak sushi master przygotowuje dania i na pewno jakieś koncerty się pojawią, jakie jeszcze nie wiemy sami. Sophie Schulz: Świetnie, z chęcią przyjdę zobaczyć, na pewno będzie to bardzo ciekawe wydarzenie. A może niektórych zachęci do samodzielnego stworzenia jakiegoś dania kuchni japońskiej. Ilu zatrudniacie aktualnie pracowników, są chętne osoby do pracy? Rosalie Carter: Aktualnie pracuje u nas dwunastu pracowników. Tak - mamy dużo chętnych osób do pracy, dużo wpływa do nas CV. Na to nie narzekamy. I są to na prawdę osoby kompetentne umiejące pracować z klientem. Jason Overback: Dajemy również szansę, tym którzy chcą dopiero zaczynać swoją przygodę w restauracji, przykładamy się, by instruować ludzi, tak by wchłonęli, jak najwięcej, a rodzinna atmosfera zapewnia, że w każdej chwili mogą zapytać każdego o pomoc. Sophie Schulz: To bardzo dobrze, że nie zamykacie się na osoby, które by chciały spróbować swoich umiejętności w gastronomii. Dostałam od was dużo, a nawet bardzo dużo informacji i tymi właśnie słowami kończymy nasz wywiad. Czy chcielibyście kogoś jeszcze pozdrowić lub coś dodać na koniec? Rosalie Carter: Jak jest możliwość, pozdrawiam wszystkich słuchaczy, moich pracowników z KOI Sushi oraz moją kochaną siostrę Lexie, która jest dla mnie ogromnym wsparciem. Jason Overback: Ja również bym chciał pozdrowić wspaniałych ludzi, z którymi mam zaszczyt pracować zarówno w Clouds, jak i w Koi oraz moją dziewczynę, oraz wszystkich słuchaczy Self Radio. Sophie Schulz: Dziękuję bardzo wam za to, że mogłam się z wami spotkać oraz przeprowadzić z wami wywiad, naszymi gośćmi byli właściciele nowej ekskluzywnej restauracji KOI Sushi - Rossalie Carter oraz Jason Overback. Wywiad przeprowadziła Sophie Schulz, Self Radio.
-
BY SOPHIE SCHULZ | 26.06.2022 Drodzy czytelnicy Self Radia przed wami Sophie Schulz w pierwszym artykule z serii #techno_self. Dzisiaj omówimy przeciek na temat nowego iFruit, o tym, czy warto zakupić smartwatcha, oraz czy w przyszłości sztuczna inteligencja nas zastąpi? Na te pytania postaram się wam odpowiedzieć w dzisiejszym artykule. Nowoczesne smartwatche wyposażone są w interfejs dotykowy, a powiązana z nimi aplikacja na smartfona umożliwia jego zarządzanie. Podczas gdy wczesne modele mogły wykonywać podstawowe zadania, takie jak obliczenia, cyfrowe odmierzanie czasu, tłumaczenia i wiele innych prostych zadań. Teraz smartwatche z 2022 roku mają bardziej ogólną funkcjonalność zbliżoną do smartfonów, w tym aplikacje mobilne, mobilny system operacyjny i łączność WiFi/Bluetooth. Niektóre smartwatche funkcjonują jako przenośne odtwarzacze multimedialne, z radiem FM i możliwością odtwarzania cyfrowych plików audio i wideo. Niektóre modele, nazywane zegarkami, mają funkcje komórkowe, takie jak wykonywanie połączeń. Choć wyposażenie tych urządzeń jest różne, większość ma elektroniczny wyświetlacz podświetlany LCD lub OLED. Niektóre używają papieru transflektywnego lub elektronicznego, aby zużywać mniej energii. Zazwyczaj są one zasilane z baterii litowo-jonowej, którą można ponownie naładować. Oprogramowanie może zawierać mapy cyfrowe, terminarze i organizery osobiste, kalkulatory oraz różnego rodzaju tarcze zegarków. Podobnie jak inne komputery. Smartwatche są coraz doskonalsze, zwłaszcza pod względem konstrukcji, pojemności baterii i zastosowań zdrowotnych. Aplikacje związane ze zdrowiem obejmują aplikacje mierzące tętno, SpO2, treningi i tym podobne. Zatem czy warto zakupić swojego smartwatcha w 2022 roku? Moim zdaniem tak, ale wy musicie odpowiedzieć sobie sami, najlepiej przejść się do elektro-marketu i przymierzyć zegarek oraz pobawić się jego opcjami, a ewentualnie zamówić go przez internet, niestety prowizje elektro-marketów są bardzo duże w porównaniu cen, które znajdują się w internecie. Następnym tematem, jakim poruszmy, będzie AI - sztuczna inteligencja, z której korzystają maszyny w dużym stopniu w odróżnieniu od naturalnej inteligencji wykazywanej przez zwierzęta, w tym ludzi. Termin „sztuczna inteligencja” był wcześniej używany do opisu maszyn, które naśladują i wykazują „ludzkie” zdolności poznawcze, związane z ludzkim umysłem, takie jak „uczenie się” i „rozwiązywanie problemów”. Od tego czasu definicja ta została odrzucona przez głównych badaczy Al. Zastosowania SI obejmują zaawansowane wyszukiwarki internetowe, systemy rekomendacji, rozumienie mowy ludzkiej, samo jeżdżące samochody, zautomatyzowane podejmowanie decyzji oraz rywalizację na najwyższym poziomie w grach komputerowych. Na przykład optyczne rozpoznawanie znaków jest często wyłączane z zakresu działań uznawanych za AI. W dzisiejszych czasach buduje się roboty oraz wirtualne postacie internetowe, asystenty głosowe, na ostatnich targach technologicznych, na których miałam okazję być, widziałam również nawet psa robota, który wyposażony był w sztuczną inteligencję. Dziś możemy nawet kupić odkurzacz ze sztuczną inteligencją, która skanuje nasz teren do odkurzania i uczy się go jak najefektywniej sprzątać. Czy uważam, że sztuczna inteligencja nas zastąpi? Nie! To jest system, który dopiero wchodzi na rynek, firmy go dopiero testują. Żeby takie maszyny mogły nas zastąpić, to musiałoby minąć jeszcze z dobre 200 lat, więc na razie nie mamy się czego bać. I ostatni temat na dziś, czyli przeciek z jednego źródła, którego niestety nie mogę zdradzić, na temat nowego modelu iFruit. Według analityków technologicznych najnowszy model iFruit ma mieć premierę już w 2023 roku oraz ma się okazać około 10 do 15 procent szybszy względem poprzednika, około 5 procent lżejszy, a co najważniejsze będzie mógł wytrzymać na baterii około 2 godzin dłużej. Kolejna rzecz to ma być użyty nowy obiektyw, który ma robić zdjęcia na poziomie lustrzanki, będzie wyposażony w 4 aparaty, a jeden z nich będzie umożliwiał do 30 krotnego przybliżenia optycznego a 150 krotnego przybliżenia systemowego. Ale to nie wszystko! Firma idąca w oszczędności oraz ochronę klimatu najprawdopodobniej usunie port ładowania, więc jedyną możliwością naładowania telefonu będzie położenie go na bezprzewodowej ładowarce, i czekanie aż telefon się naładuje. Dzięki takiemu zabiegowi będziemy mogli otrzymać lepszą certyfikację wodoodporności. Mam nadzieję, że coś takiego się nie stanie i dalej będziemy mogli używać swoich ładowarek.
-
020. Dramatyczny wypadek na Los Santos Free - Vinewood Boulevard
Emka opublikował(a) temat w Archiwum globalne
BY SOPHIE SCHULZ | 25.06.2022 25 czerwca 2022 roku około 17:20 otrzymaliśmy informację o masakrycznym karambolu na Los Santos Free, na wysokości Vinewood Boulevard, w momencie naszego przyjazdu działy już jednostki remizy 23 departamentu straży oraz Volunteer Fire Departament ze stacji Paleto Bay. Z Departamentu policji działała jednostka Traffic Division. Zdołaliśmy ustalić, że w ten wypadek były zaangażowane trzy osoby, czarnoskóry mężczyzna, który zmarł, oraz jego dziecko, które w stanie ciężkim zostało przewiezione do szpitala. Sprawca wypadku kierowca ciężarówki zbiegł z miejsca wypadku. Wszystkie informacje, które udało nam się ustalić, posiadamy od Firefighter'a Josepha Montez. Najprawdopodobniej prawdopodobnie doszło do nieuwagi kierowcy ciężarówki, przez co straciła przyczepność, wlatując na osobówkę, aż ciężarówka wylądowała w poprzek drogi, a biały pojazd kombi został przez nią zmiażdżona. Na szczęście, dziecko siedziało w foteliku, przez co najprawdopodobniej przeżyło. Jest to przestroga dla wszystkich, którzy nie zachowują odpowiedniej odległości przed pojazdem, lepiej dojechać 5 minut później na miejsce, ale bezpiecznie. Z naszej strony składamy kondolencje dla rodziny zmarłego mężczyzny oraz jego bliskich. **Na zdjęciu można zobaczyć biały pojazd kombi, zmiażdżony przez ciężarówkę.** Z personalnego punktu widzenia, jest to bardzo straszne, co się wydarzyło dzisiejszego popołudnia, gdybym tego nie widziała, nie umiałabym sobie tego wyobrazić. Był to bardzo straszny widok, zapewne w ciągu kilku najbliższych dni postaram się otrzymać raport o tym wydarzeniu z Los Santos Police Departament a dokładnie jednostki Traffic Division. Wtedy na pewno was poinformuje o tym, co udało im się ustalić. Chciałabym prosić wszystkich, którzy czytają ten artykuł o zachowanie szczególnej ostrożności przed pojazdem jadącym przed sobą a w szczególności przed pojazdami ciężarowymi, które mają ograniczone pole widoczności. Wszystkie osoby, które były świadkami tego wypadku, proszone są o kontakt z departamentem, nie możemy pozwolić, aby sprawcy wypadku uszło to na sucho.
