-
Postów
110 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Treść opublikowana przez Nicziro
-
Użytnik reluje, wspaniały grajek
-
[Skarga/Esteban Mendoza, Nicholas Morris, Ramiro Vasquez, Francis Menard] 730
Nicziro odpowiedział(a) na Eastern Block Zendy temat w Zaakceptowane
Nie przejmuj się, do tego akurat moja pomoc jest Ci najmniej potrzebna. Opisuję interwencję w której się właśnie takim podejściem wykazaliście się przy graczach SD, dlatego nie dziw się, że zostaliście potraktowani tym samym poziomem. To, że Ty pierwszy raz tam podszedłeś, nie znaczy, że cała reszta Twojego immersyjnego gangu już wcześniej tam nie grała. Grajcie sobie co chcecie, ale skoro fundujecie taki poziom frakcjom, nie oczekuj, że dostaniesz w zamian coś lepszego. W związku z tym, że dochodzi Wam jeszcze strzelanina w klubie, której skutki odgrywacie we wspaniały sposób, prowokując u siebie SD, to trzymam za Ciebie kciuki w kolejnym temacie! Mam nadzieję, że immersja west coast pozwoli wybronić Ci się ze strzelania w klubie pełnym ludzi! Mordeczko, niczym się nie przejmuj! Dobrze zdaje sobie sprawę z natury tej skargi ; P Możesz to traktować, jako ostatnią (moją) wypowiedź w tym temacie. Dochodzę powoli do konkluzji, że dyskusja tutaj opiera się na tych samych zasadach, co granie w szachy z gołębiem - niby mogę wygrywać, ale finalnie ptak i tak osra mi szachownice i odleci. Nie omieszkam jeszcze skorzystać z wypowiedzi naszego gwiazdora, bo nieziemsko mi się spodobała - a jak dalej będziemy obrzucać się argumentami, to któraś ze stron skończy, jak autor sam opisuje: -
[Skarga/Esteban Mendoza, Nicholas Morris, Ramiro Vasquez, Francis Menard] 730
Nicziro odpowiedział(a) na Eastern Block Zendy temat w Zaakceptowane
Siemasz, uwielbiam zapach skarg o poranku! W związku z tym, że używamy tylko wycinków logów, to z chęcią sam skorzystam z paru perełek, które zdołaliśmy wychwycić w trakcie gry. Pozwolę sobie zachować swoją wypowiedź w tonie satyry, bo niestety inaczej tej skargi traktować nie mogę. Zacznijmy więc, że po prowokacjach z Waszej strony, przeciąganiu akcji i próby zrobienia wszystkiego, by uniknąć konsekwencji - kończymy na forum, jako, że zaczepka Waszego zioma pasuje tutaj idealnie, żal nie skorzystać: Widzisz, drogi przodowniku zachodniego wybrzeża - SD z reguły stosuje bardzo prostą zasadę; Jak Bóg Kubie, tak Kuba Bogu. I gdyby było tak, jak Twój ziomo znów twierdzi, to akcja skończyłaby się w przeciągu pięciu minut od przyjazdu, gdzie zapalonym cornerowcom zostałby zabrane dragi i każdy poszedłby w swoją stronę: Bardzo nas cieszy, że regularnie wyświetlacie się na swojej sekcji, jednak czasy podrzędnych serwerów, gdzie uznawano ją za teren rdzenny i byliście tam nietykalni są dawno za nami i jeśli prowokujecie do działań organizacje publiczną, to niestety skończy się na tym, że prawdopodobnie skończy się to dla Was źle. Niestety wśród naszych internetowych gangsterów powoli kiełkuje nasiono prawa marcina i każdy czarnuszek wie lepiej, co może - a co nie może. Oczywiście cieszy nas wszystkich, że powoli zaczynacie interesować się kalifornijskim prawem, jednak w tym momencie wygląda to jeszcze zabawnie - mimo wszystko trzymamy za was kciuki i mamy nadzieję, że któregoś dnia będziecie w stanie postawić klarownie na swoje, opowiadając się przy tym za prawem! Pierwsza akcja, która powinna zakończyć się w przeciągu dziesięciu minut - została przez Was na siłę przeciągnięta. Chcesz mi powiedzieć, że na Waszej sekcji, gdy sprzedajecie pakiet na rogu - oferujecie crackheadom oszczane LSD i robicie na tym pieniądze? Czy może diler, który zobaczył jednostkę canine nawalił do gaci, jak nasz (na zawsze w sercu, ku jego pamięci) Major? Dodam jeszcze małą adnotację, jeśli faktycznie przeszkadzasz swoim jestestwem na scenie w trakcie prowadzenia działań przez zastępców - mają oni prawo kazać Ci się odsunąć, czego nie zrobiliście. Znów prowokaliście dalej, a po zebraniu żniw swoich prowokacji wywaliliście ogromnego pikachu, czemu zastępcy użyli siły : O Przejdźmy dalej! Choć pressowanie się z gangsterami, przodownikami klimatu zachodniego wybrzeża - to ulubiona część wyspecjalizowanych jednostek w SD, tak ciężko wywiązać się z zaczepek, które z reguły słyszymy w gimnazjum i to jeszcze polskim! Tutaj znów mogę odwołać się do zasady, którą już wspomniałem - jak Bóg Kubie, tak Kuba Bogu. Akcja dzięki eskalacji siły ze strony SD została zamknięta szybciej, jednak Wam najwidoczniej w tym wszystkim było jeszcze za mało, bo postanowiliście znów prowokować ostatni radiowóz, który tam został - blokując mu drogę i wygrażając się w najlepsze (To NaSZ tEreN rDZeNny I ZoSTaŁeŚ tAM saM), w nieszczęściu Waszej passy, trafiliście na mnie, gdzie liczyłem każdym atomem w swoim ciele, że akcja zakończy się na cwaniakowaniu i rozstaniemy się we względnie neutralnych warunkach. Niestety nasz już ulubiony gwiazdor, Yahir postanowił kontynuować fiestę - wyłamując lusterko radiowozu. Akcja sama w sobie nie była zła, nie mówię, że zrobił źle, bo miał do tego kompletne prawo. Jednak kiedy przyszło odpowiedzieć za konsekwencje, nasz pretendent gracza roku postanowił odpowiedzieć nam, że nie ma zamiaru dalej grać - przez co całą sytuację musiał rozwiązywać @Furix. Jego można wypytać o szczegóły, bądź poprosić o statement z jego strony - ja zostawie tylko najlepszy wycinek z dramy OOC, bo ja już pakuje mandżur i powoli szykuje się do wyjścia z SD: Reasumując w wielkim skrócie, wyszliście do zastępców, myśląc, że będą Was głaskać po głowie, kiedy ich prowokujecie. Kiedy okazało się inaczej i wyszło na to, że po macoszemu nie będziecie traktowani, to gra IC przemieniła się w naprzemienne podjeżdżanie, by wyżyć się na /b i grożenie skargą. Pozdrawiam Cie serdecznie, drogi autorze i mam nadzieję, że nasze następne interakcje rozwiążą się bez nadużywania czatu ooc, tylko następnym razem już bez rozpierdalania nas w skardze 🥹 -
Hej hej, sama skarga ma dla mnie dość satyryczny wydźwięk przez to, że bazujesz się głównie na tym, że ktoś zrobił MG - to tak w gwoli wstępu. W dodatku, kolejnym argumentem, który wskazuje na to, że po prostu działasz pod wpływem impulsu i próbujesz trafić, kogo tylko popadnie - wskazuje na to, że zamieszczasz w tej skardze Wiesia, gdzie chłopaczyna nie miał z tym nic wspólnego, ba! Nawet nie było go w ten dzień w domu, więc fizycznie nie miał jak się znaleźć na serwerze. (To też informacja dla @kuzyn, w związku z tym - jakikolwiek kierunek obierze ta skarga, powinna być kierowana tylko w moją stronę) Muszę Cie, drogi autorze, zaskoczyć, albowiem do momentu, aż się zgłosiłeś do mnie na discordzie - nie wiedziałem nawet kim jesteś, jeśli chodzi o stopę OOC - dlatego tym bardziej nie mam żadnych predyspozycji do tego, żeby zrobić MG. Skoro informacja, którą zarzucasz mi, że wykorzystałem - w głównej mierze była dystrybuowana między Tobą, a Twoim opiekunem, Doozanem - to wytłumacz mi jeszcze, jak miałem w jakikolwiek sposób położyć na niej swoje łapska? Jakiekolwiek dywagacje, by Ci to wyjaśnić prywatnie - przerwałem z Tobą w momencie, gdy zacząłeś to powiązywać z tym, że te przedmioty znalazły się tam wczoraj, a ja magicznie dzień po się tam pojawiłem. Zapewniam Cie w dodatku, że gdyby przedmioty wyżej zamieszczone były tam wcześniej, to też bym je zabrał. Twoja postać została wzięta na celownik tylko ze względu na to, że przynależy do organizacji z którą bije się spora część półświatka, więc zdobycie informacji na temat jej członków nie jest szczególnie ciężkie. Marker się tam nie pojawił, ponieważ sama akcja nie była prowadzona z ramienia SD, a mojej postaci.
-
Hej @Mateuszovsky, jesteś może samobójstwem? Bo ciągle o Tobie myślę 🥵
-
Już szukasz wrażeń? Ledwo wróciłeś, człowieku
-
Każdy z nas jest odrębnym i wyjątkowym uniwersum rozmaicie splecionych sił, to dlaczego Nietzsche nawołuje do tego, byśmy stali się indywidualnościami? Jak należy rozumieć słowa zamieszczone przezeń na tytułowej stronie Ecce homo: „Jak się staje, czym się jest”?
-
Nie możemy wyświetlić tej odpowiedzi, ponieważ znajduje się w forum, które zabezpieczone jest hasłem. Wpisz hasło
-
**Zgodnie z obietnicą Scott'a na Li, parę dni później na V-Tube pojawił się jego kolejny utwór, który standardowo rozesłał znajomym i wstawił na swoją tablicę. Osoby, które miały okazję wysłuchać jego ostatni kawałek - mogły usłyszeć znaczną poprawę w nagranym dźwięku. Scott w każdym możliwym miejscu napomina, że za oprawę wizualną jak i audio odpowiada jego przyjaciel Tsukiya Ota, który przedstawia się jako LXSTSXUL.**
-
**Skacowany Scott jakimś cudem przypomniał sobie o obietnicy złożonej Hailee, zerknął na kawałek i wyłączył go w połowie ze względu na okropny ból głowy, zostawił łapkę w górę**
-
**Dnia 10.02.2021 wczesnym rankiem na serwisie V-TUBE pojawił się utwór dotąd nieznanego w Santos jegomościa. Sam Scott podesłał nagranie swoim znajomym i znajomym znajomych, ponadto zaczął promować swój pierwszy utwór na swoim koncie Li. Scott zachęca przy tym wszystkich, do przesłuchania tekstu, albowiem już od pierwszych zwrotek wyraźnym jest, że tym utworem celuje w kontrowersje, by złapać nieco rozgłosu. Nagranie zostało wykonane w amatorskich warunkach, to też jakość głosu nieco odbiła się na nagraniu.**
-
Ostatnio to mi po łbie chodzi, razem z Korzhem - ale skoro go wstawiłeś, to sobie daruje
-
Scott Hardnett przedstawiający się jako Kiddy, urodzony i wychowany w San Fierro. Swoją przygodę z rapem zaczął jeszcze w szkole, dzieląc się swoimi wypocinami na soundcloudzie. Niesforny nastolatek łaknął imprezowego życia celem napawania swojej cholerycznej strony charakteru. Dla osób postronnych to osoba bardzo otwarta, rozmowa i przede wszystkim wesoła - wszystko to też próbuje uwidocznić w swoich utworach. Po namowie wspierających go rodziców, ten wyruszył do Santos, próbując swoich sił w mieście celebrytów. Social: Kiddy
-
Ostatni popadł w alkoholizm i jest wrakiem człowieka, ogólnie nie polecam bo mi kolege zniszczyła
-
**Zainteresowani pewnie mogli usłyszeć plotki o tym, że jeden z udziałowców dodatkowo dorzuca tygodniowe premie** Stawiamy bardziej na samą grę, aniżeli suche podawanie itemów przez ladę - kreujemy biznes na porządną restaurację, tak też wymagamy nieco więcej, niż /me podaje.
-
codokurwy
-
Jeśli chcecie dyskutować na temat kulejących przestępczych, to nazwa tematu tego nie sugeruje. Każdy wyrzuca tutaj swoje żale i opinie na dany temat, zawsze znajdzie się jakiś stats z horrendalnie wielką liczbą godzin, który powie, że u niego wszystko gra. Znajdzie się też taki kaxo, którego już chyba nikt nie bierze poważnie. Skoro inni też narzekają, to widocznie inne strefy też nie mają się dobrze.
-
Pod koniec roku 2020 Federal Investigation Bureau odnotowało wzrost przestępczości na terenie dzielnicy Mirror Park we wschodnim Los Santos. Przyczyną intensyfikacji jest napływ imigrantów z centralnej i wschodniej Europy oraz terenów kaukaskich, którzy uformowali się w organizację przestępczą. Grupa zrzesza głównie mężczyzn w przedziale wiekowym 20-40 lat, lecz występują w niej także kobiety które nie odgrywają znaczących ról. Przestępcze zrzeszenie pozyskuje pieniądze z nielegalnie organizowanych miejsc hazardowych, stręczycielstwa oraz na przywłaszczaniu dóbr materialnych. Hierarchia i struktura organizacji nie jest wyrafinowana, lecz spełnia swoją rolę w kryciu osób zarządzających przed wymiarem sprawiedliwości. Sposób działania grupy różni się od aktywnych w Los Santos organizacji; członkowie kierują się zmodyfikowanym tradycjonalizmem by utrzymać się na powierzchni świata przestępczego w XXI wieku. Śledztwo FIB wykazało, że grupa działająca na terenie Mirror Parku nie posiada żadnych powiązań z rosyjskim półświatkiem przestępczym a ich koneksje nie sięgają poza region Los Santos. Startujemy raz jeszcze ze zmodyfikowaną aplikacją, która wpasowywuje się w wymagania opiekunów. Organizacja z założeń prymitywna, stawiająca swoje pierwsze kroki w Santos - korzystająca z każdej możliwej okazji, by wybić się na piedestale w półświatku. Planujemy rozwinąć wątek organizacji, jak i koneksji z worowojskim mirem w późniejszym czasie, by nadać organizacji należytego toku. Grupa z założenia ma skupiać się na projektach zarobkowych i przede wszystkim na interakcji z większością organizacji, jak i graczy, by nie zamykać się w hermetycznym okręgu i prowadzić grę samym sobie.
-
Zbieżność osób i nazwisk jest przypadkowa : ]
-
Organizacja, która przybyła do Ameryki prosto z serca Federacji Rosyjskiej, założona w interesie elitarnej kasty przestępczej - worów w zakonie. Ugrupowanie prowadzone jest przez doświadczonego złodzieja w prawie, powszechnie znanego jako Nikolay Asajev. Plotki głoszą, że przybył on z samego serca stolicy - co zaś tam robił jako wor jest niejasne. Po otrzymaniu zadania od zwołania, wpierw przybył do San Fierro, gdzie samotnie zajmował się dystrybucją broni pomiędzy mniejszymi organizacjami i ugrupowaniami przestępczymi. Gdy przestępczy status Nikolaya w stanie San Andreas osiągnął odpowiedni poziom, a szeregi jego organizacji zasiliły lojalne osoby, ten przeniósł operację do Los Santos. W mieście upadłych aniołów i narkotyków, rozpoczął on atak wycelowany w swoich pobratymców, którzy puścili w niepamięć zasady panujące w rosyjskim świecie przestępczym na rzecz amerykańskiego snu. Głównym środkiem utrzymania rosyjskiego zrzeszenia jest dystrybucja broni palnej, przemycanej do Ameryki Północnej z Eurazji, lecz nie jedynym - ludzie Asajeva są bardzo mocno związani z handlem żywym towarem, a dokładniej młodymi kobietami które kuszone są atrakcyjnymi ofertami pracy. Agencje Federalne nie posiadają odpowiednich informacji by ocenić stopień koneksji grupy, wszakże faktem jest, że rosyjski półświatek przestępczy owiany jest opończą tajemniczości. Mówi się, że osoby, które kiedykolwiek spotkały ludzi Asajeva przypisują im podobne cechy operacyjne do radzieckiego KGB czy dzisiejszego FSB. Dużą ilość agentury w strukturach rosyjskich organizacji zawdzięcza się doktrynie Michaiła Gorbaczowa, która zakończyła wyścig zbrojeń i skazała dużą ilość operatorów na bezrobocie. Czołem wszystkim, jak możecie zauważyć - opis jest skromny i niezbyt wiele mówi, większość swojego pomysłu spróbuję przekazać Wam drogą IC. Zdecydowaliśmy się na skromną zmianę klimatów, na rzecz dopasowania się do aktualnego stanu rzeczy, no i coby ruszyć nieco rozgrywkę do przodu. Oczywistym jest, że nie zamierzamy grać w hermetycznym azylu i bawić się w swoim towarzystwie - każdy chętny jegomość do wspólnej gry może ustalić ze mną jak zacząć, by wszystko to miało ręce i nogi. W późniejszym etapie rozgrywki wystosujemy odpowiedni temat dla każdego chętnego. Pierwszym założeniem organizacji będzie droga do statusu jednego z dostawców broni w Los Santos, drugim częściowe uniezależnienie się poprzez rozmaite projekty zarobkowe. Miejsce do gry będzie stałe i będzie można nas tam zazwyczaj spotkać, oczywiście dla opończy enigmatyczności pozostawię to w kwestii IC.
-
W związku z aktualną sytuacją w półświatku przestępczym, postanowiliśmy delikatnie zmienić nasz styl gry. Co za tym idzie żegnamy się z latynosami i dziękujemy wszystkim za interakcję.
-
Nie możemy wyświetlić tej odpowiedzi, ponieważ znajduje się w forum, które zabezpieczone jest hasłem. Wpisz hasło
-
Pochwal się ile warte jest twoje konto
Nicziro odpowiedział(a) na KacperDeliver temat w Gry komputerowe
