"Mansouri Cab" to korporacja taxi, założona i prowadzona przez Amir'a Mansouri. Amir jest obywatelem Stanów Zjednoczonych irackiego pochodzenia. Ze względu na panującą biedę w jego rodzinie postanowił znaleźć zatrudnienie jako kierowca taksówki, żeby wspomóc rodzinny budżet. Po kilku latach w różnych firmach taksówkarskich podjął odważną decyzje o zwolnieniu się i pracy na "własny rachunek". Wykorzystując oszczędności oraz doświadczenie zdobyte jako kierowca, założył korporacje taksówkarską pod nazwą "Mansouri Cab". Jego firma zaczęła działać z zaledwie jednym samochodem – tym, którym sam jeździł. Firma od samego początku postawiła na niskie ceny, aby przyciągnąć klientów, którzy nie mogli sobie pozwolić na droższe usługi. Z czasem jego firma zaczęła się rozwijać – kupił kolejne samochody i zatrudnił nowych kierowców, często innych imigrantów, którym chciał pomóc w znalezieniu pracy.
"Mansouri Cab" zatrudnia pracowników bez znaczenia na pochodzenie czy status społeczny. Duża część pracowników to kuzyni, przyjaciele czy po prostu znajomi, dlatego panuje tam rodzinna atmosfera, a każdy pracownik jest traktowany jak członek rodziny.
Praca kierowcy często wiążę się z długimi godzinami za kierownicą oraz stresującymi sytuacjami, takimi jak ruch uliczny, przestępczość czy trudni klienci. Dlatego po pracy często chodzą do "Babylon Lounge" w dzielnicy Little Iraq, gdzie mogą uraczyć się shishą i porozmawiać o trudach pracy taksówkarza.
Kierowcy często mają zestaw słuchawkowy w uchu do lepszej komunikacji lub zdarza się że dorabiają sobie w call center.
Samochody są to w większości starsze modele i już trochę zużyte, poobijane czy porysowane. Jednak firma dba o bezpieczeństwo pracowników i klientów, dlatego taksówki są serwisowane i naprawiane w siedzibie firmy. W większości taksówek zauważyć można nawiązania do kultury czy religii kierowców np. chrześcijańskie krzyże.
Siedziba firmy znajduje się na Del Pero obok Wigwmam'a . Jest to niewielki garaż w którym znajduje się biuro, strefa parkingowa jak i warsztat w którym taksówki są przywracane do stanu używalności po niewielkich stłuczkach czy inne lekkie naprawy. Wnętrze budynku jest zniszczone biegiem czasu i zaniedbane, a w niektórych miejscach odpada farba. Biuro jest zawalone nieposegregowanymi papierami, a meble są mocno zużyte. Podłoga w reszcie siedziby jest brudna od oleju i innych płynów które wydobywają się z naprawianych samochodów.