Tykeim Glover, szerzej znany jako Kheezy, urodził się 7 maja 2007 roku w szpitalu Cedars-Sinai Medical Center w Los Angeles. Dorastał w Long Beach – miejscu, gdzie codzienność bywała brutalna, a każdy dzień był walką o przetrwanie. Mimo surowego otoczenia, wychowywał się w kochającej rodzinie. Rodzice pracowali na etatach i starali się zapewnić mu możliwie stabilne dzieciństwo.
W szkole nie sprawiał większych problemów, ale też nie wyróżniał się niczym szczególnym. Zawsze balansował na granicy przeciętności – jakby urodził się po to, by nie zostać ani zauważonym, ani zapomnianym. Z czasem jednak zaczęło w nim narastać wewnętrzne napięcie. Coraz częściej reagował agresją, wdawał się w konflikty z rówieśnikami i próbował zaimponować otoczeniu.
Zafascynowany stylem życia lokalnych „legend” – drogimi ubraniami, pieniędzmi, bronią – powoli wsiąkał w ten świat. Nigdy jednak nie dołączył do żadnego gangu – był zbyt nieufny, zbyt niezależny. Działał na własnych zasadach. Zajmował się drobnymi przekrętami w sieci: uczył się social engineeringu, kradł dane, które później zamieniał na karty podarunkowe i elektronikę. Własny sposób na szybki zarobek.
Z muzyką zetknął się przypadkiem – jeden z jego starszych kuzynów zostawił w domu starą konsolę z mikrofonem i prostym oprogramowaniem do nagrywania. Od tamtej pory zaczął pisać teksty. Najpierw do szuflady, później publikował je na SoundCloudzie. Jego utwory były surowe, nagrywane na raz, często pod wpływem substancji psychoaktywnych. Percocets, prometazyna i trawa – to wszystko było dla niego zarówno paliwem, jak i ucieczką od rzeczywistości. Coraz głębiej wchodził w świat muzyki i autodestrukcji.
W międzyczasie jego życie wymknęło się spod kontroli. Wagarował notorycznie, aż w końcu został usunięty z systemu szkolnego. Jego matka próbowała interweniować, ale nie miała już narzędzi – Tykeim emocjonalnie odciął się od rodziny. Liczyło się tylko studio, pieniądze i znieczulenie. Jego pokój przypominał artystyczny chaos – porozrzucane kartki z tekstami, puste butelki po syropach, rozbity laptop, przepalony mikrofon i beaty grające bez przerwy.
Poza muzyką, od dzieciństwa interesował się sztukami walki. Dzięki wsparciu rodziców uczęszczał na profesjonalne zajęcia, rozwijając dyscyplinę, siłę i charakter – cechy, które później stały się fundamentem jego podejścia do muzyki.
DISCOGRAPHY
-
FEATURINGS
-
NEWS or MENTIONS
-