Agencja postawiła pierwszy, poważny krok na swojej drodze - zakup siedziby w prestiżowej dzielnicy Rockford Hills przy Portola Drive i Eastbourne Way. Nowy dom firmy, nabyty za $70.000, od razu trafił w ręce profesjonalistów, którzy zajęli się remontem i dopasowaniem przestrzeni do nowoczesnych potrzeb branży.
Kolejnym etapem było wejście w świat online - powstała oficjalna strona internetowa oraz profil na lifeinvader, które od razu stały się wizytówką marki - jednak to dopiero początek.
Najważniejszą misją agencji było znalezienie talentów - i udało się. Pierwsze kontrakty zostały podpisane z Carmen Villagran, a niedługo później do zespołu dołączyła także Zahrah Aulaqi. Ogłoszono to na social-mediach agencji. #1 #2
Aby jeszcze bardziej zwiększyć rozpoznawalność, agencja zainwestowała w LI PRO dla swojej strony firmowej, przeznaczając na to $50.000. Efekt? Widoczność marki w sieci wzrosła, a portfolio obu modelek zostało publicznie udostępnione, stając się wizytówką jakości i aspiracji agencji. #1 #2
Tymczasem CEO nie tracił czasu - rozpoczął rozmowy i networking ze spółkami w Los Santos, badając potencjalne możliwości współpracy. Równocześnie zaplanowano pierwsze poważne działania promocyjne w przestrzeni publicznej: billboardy z Zahrah Aulaqi, które będą zdobić Los Santos w dniach 16–19 września.
Na lifeinvader pojawiły się też pierwsze duże zapowiedzi: SELF MADE ELEGANCE - COMING SOON | Niedziela, 21/09, godz. 20:00 | Zahrah Aulaqi oraz zdjęcie promujące nadchodzący projekt z udziałem Carmen Villagran. #1 #2
[15.09] Carmen Villagran - Latina Baddie
Promocja sesji Carmen na social-mediach. #1 #2
Wydatki: