Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

AsheyZ

Gracz
  • Postów

    181
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Treść opublikowana przez AsheyZ

  1. AsheyZ

    067 Dead Society

    01 października 2021 roku, około godziny 24 na jednym z osiedli przy Strawberry Ave. można było usłyszeć dwa głośne huki, które wydostały się przez drzwi jednego z mieszkań. Krótko po tym wydarzeniu para dwóch zamaskowanych mężczyzn wybiegła pośpiesznie przed lokum i przeskakując przez barierkę zbiegła gdzieś w ciemne zakamarki pobocznej ulicy. Światła w domach zapaliły się, a przed niektórymi nawet pojawili się wystraszeni mieszkańcy, rozglądając się po całej panoramie osiedla. Nikt nie zauważył uciekających i nikt na tamtą chwilę nawet nie wiedział co zakłóciło ciszę nocną. Wracający z zakrapianego grilla do siebie Jamaal Young wraz ze swoim przyjacielem Rashad Nedsound, weszli w beztroskich humorach na patio, gdzie zdążyli jeszcze zapalić papierosa i umówić się co do planów dnia następnego. Po krótkiej pogawędce oboje stwierdzili, że jest to odpowiedni moment do tego, by każdy z nich udał się do siebie. Tuż przed drzwiami do mieszkania, jedna rzecz przykuła bardzo mocno jego uwagę. Niedomknięte drzwi przez których lufcik wydobywało się światło z korytarza. Zdezorientowany mężczyzna złapał za kastet utwierdzony do jego paska, odpiął go i ruszył bardzo ostroznie w stronę swojego domostwa. Drzwi zaskrzypiały i otworzyły się powoli, ukazując tym samym ciało zastrzelonego brata, który był ubrany jeszcze w wyjściową kurtę. Krew sączyła się z jego ran na ziemię, a kałuża, która z niej powstała dosięgała do dywanu, powoli w niego wsiąkając. Nie mógł uwierzyć własnym oczom, widząc, że ostatni członek rodziny nad który dodatkowo sprawowała opiekę, został zabity podczas jego nieobecności. Spanikowany, a jednocześnie roztrzęsiony tym widokiem mężczyzna, złapał szybko za telefon, podbiegając do swojego braciszka. Dosłownie parę chwil później na całym osiedlu, można było zauważyć jednostki LSPD. Oficerowie, którzy pełnili tamtej nocy swoją służbę mieli pełne ręce roboty. Większość śladów, które pozostawali po sobie napastnicy, było nieczytelne. Uchylone drzwi od mieszkania, które zawsze było zamykane od środka, sugerowały fakt, że wykonujący egzekucje musieli wyczekać na moment gdy młodszy brat Jamaala wracał z podwórka. Ślady postrzałowe na ciele oraz dwie łuski po kulach znalezione w okolicy ciała o kalibrze .45acp wyraźnie wskazywały na to, że mordercy posługiwali się bronią palną, a same strzały zostały oddane z bardzo bliska. Ciało młodego chłopaka, było przedziurawione na wylot. Jedna z ran postrzałowych przebiła mu krtań, zaś druga płuca. Koroner, który pojawił się na chwilę po funkcjonariuszach, stwierdził zgon na miejscu. Obława mieszkania przez służby porządkowe, zajęła parę ładnych godzin. Całe miejsce zdarzenia zostało zabezpieczone przez techników i śledczych, zaś samą sprawą miał zająć się ktoś z detective bureau. Starszy brat, który odnalazł martwego chłopaka, został zabrany przez LSPD na stacje główną, gdzie przeprowadzono z nim wszelakie niezbędne procedury, począwszy od wstępnego przesłuchania, kończąc na dokładnym podaniu szczegółów i motywów, które mogły by przychodzić mu na myśl. Mimo to, że mężczyzna domyślał się kto był sprawcą tej zbrodni, stwierdził, że wyrok sprawiedliwości nie będzie odpowiednią karą za zabójstwo najbliższego członka rodziny. W trakcie przesłuchania dotarło do niego, że nikt inny jak on sam, zajmie się tą sprawą osobiście. Przez wszystkie zawiłości związane z procedurami wykonywanymi w związku ze śmiercią młodego Zyrella, na datę pogrzebu trzeba było poczekać tydzień. Członkowie ulicznej szajki 067 Dead Society odczuli nie tylko zmianę w zachowaniu głowy projektów, ale również w swoim. Oddanie i lojalność wobec siebie, przejawiała w nich niepochamowaną żądze zemsty nad którą nikt o trzeźwych zmysłach nie potrafił zapanować. Na często obsadzanych winklach przestała grać muzyka, podwórka pokonywane były tylko w celu wyjścia do sklepu i załatwienia codziennych potrzeb. Znaczna część osiedlowych bywalców zamknęła się w domach i wyczekiwała na kolejne polecenia. Wiadomym był fakt, że nikt nie miał prawa w tym momencie zakłócać spokoju, a wszelakie przejawy samowolki czy głupoty z ich strony, zostałyby bardzo surowo ukarane. Ubolewający nad utratą brata Jamaal, miał na tamtą chwilę przy sobie jedynie mocny alkohol, parę gram upadlających myślenie narkotyków i myśli, którymi był już nad ciałami oprawców. W dniu pogrzebu, nie można było doszukać się uśmiechów, a każdy działający dla owej grupy czarnoskóry mężczyzna, zjawił się o wyznaczonej godzinie na cmentarzu, gdzie z dużym bólem został pochowany najmłodszy z rodziny Young. 067 Dead Society ― to grupa o charakterze gangu ulicznego działająca na jednym z bloków znajdujących się na Chamberlain Hills, a dokładniej przy Strawberry Ave. Początki działalności czy też data powstania owej szajki, jest szacowana na rok 2019, kiedy to zjednoczona i owiana złą sławą zbieranina ulicznych dealerów i awanturników, zaczęła coraz pewniej stawiać swoje kroki w strefie narkotykowego biznesu i paserki. Jedno z kluczowych wydarzeń, które połączyło w ryzach głównych przedstawicieli gangu, był fakt, że znali się ze sobą od dzieciaka i wspólnie spędzali czas przy szkolnej ławce w elementary school na Davis. Wspólne dojrzewanie w ramach wieczornych wypadów na boisko i obserwowanie starszych, dobrze radzących sobie kolegów z osiedla nie tylko umocniło ich więzi ale spowodowało, że lwia część owej grupy, zaczęła posiadać taki sam pogląd na to jak powinno wyglądać ich życie. Dzielnica nie przebierała w środkach do prawidłowego kształcenia trudnej młodzieży, dlatego też wielu z nich, a raczej większość zachęcona zyskami płynącymi ze sprzedaży narkotyków i drobnych kradzieży, obrała swój życiowy kierunek. Z biegiem czasu kradzieże i ilości, którymi obracali, stawały się coraz bardziej pokaźne i ryzykowne. Takie działania i przedsięwzięcia, spowodowały też kilka zatrzymań w skutek których paru członków wylądowało z małymi wyrokami za kratkami więzienia stanowego. Przystosowanie się do nowych warunków, które sami sobie zaserwowali, nie było dla nich żądną przeszkodą. Towarzystwo pań lekkich obyczajów, narkotyki oraz zyski ciągle wpływające do ich kieszeni, potrafiły skutecznie załagodzić obawy i przysłonić chęci podążania za moralnością. Idąc utartymi przez innych ścieżkami, doszli do momentu w którym zaczęli być rozpoznawani w swojej części dzielnicy. Mimo sporego urozmaicenia i liczebności gangów w okolicy, grupa obrała sobie pasywny cel, dbania tylko o swoje interesy i nie wychodzenia poza granice swojego podwórka. Konflikty z innymi grupami, były ostatnią rzeczą do której dążyli. Obgadywane w ciszy własnych mieszkań interesy przez głównych przedstawicieli grupy, stały się ich rutyną, która po czasie okazała się być dla nich bardzo korzystna. W przeciwieństwie do wielu innych ulicznych organizacji, nie wpuszczali do swojego grona małolatów, a średni przedział wiekowy jaki najczęściej można było zaobserwować w ich "szeregach" oscylował między dwudziestym pierwszym, a trzydziestym rokiem życia. Mimo naturalnych chęci jeszcze większych i płynniejszych profitów płynących z nielegalnej ulicznej sztuki, grupie przyświecało parę zasad, mających na celu pozostawienia jej w sztywnych ryzach. Każdy na podwórku wiedział, że wciąganie do swoich spraw ludzi, którzy mogą potknąć się przy pierwszej lepszej okazji, jest ryzykowne, dlatego każdy nowy, który w jakiś sposób chciał dołączyć do zespołu i przejawiał do tego odpowiednie chęci, był poddawany licznym, pomniejszym próbą, mającym ostatecznie, sprawdzenia go na wielu płaszczyznach. https://forum.v-rp.pl/profile/3016-asheyz/ https://forum.v-rp.pl/profile/3235-rybi/ https://forum.v-rp.pl/profile/8360-colinz/ https://forum.v-rp.pl/profile/4960-venox/ https://forum.v-rp.pl/profile/9125-lingwong/ https://forum.v-rp.pl/profile/1501-dejvv/ https://forum.v-rp.pl/profile/2876-blaq/ https://forum.v-rp.pl/profile/5537-yoshiko666/ https://forum.v-rp.pl/profile/3836-flojd/ https://forum.v-rp.pl/profile/1955-radekk/ https://forum.v-rp.pl/profile/7063-krukovsky/ https://forum.v-rp.pl/profile/9347-zirf/ forum.v-rp.pl/profile/3108-blaxievitz https://forum.v-rp.pl/profile/3209-wtajemniczony/
  2. Cameron - Hairdressing Studio & Barbershop jest niewielkim salonem fryzjerskim znajdującym się na skrzyżowaniu ulic Aguja St. oraz Bay City Ave. Firma dość niedawno pojawiła się na rynku salonów świadczących usługi fryzjerskie przy Vespucci, a oficjalną datą jej założenia, przyjmuje się na drugą połowę września 2021 roku. Właścicielką zakładu jest nie kto inny, jak młoda absolwentka jednej z wiodących szkół, specjalizujących się w zakresie nauczania z szeroko pojętej branży beauty. Cameron Maloney, bo właśnie tak nazywa się młoda business woman jest osobą, która od najmłodszych lat dążyła do tego, by poszerzać oraz udoskonalać swoje doświadczenia i wiedzę właśnie w tej dziedzinie. Odważnie stawiająca kroki kobieta, która nigdy nie bała się wyzwań, stanęła przed życiową szansą, którą w głównej mierze mogła zawdzięczać sobie i zawsze wspierającej rodzinie. Lata spędzone na godzinach lekcyjnych, praktykach oraz pracy w pomniejszych, miejskich salonach doprowadziły ją właśnie do tego miejsca, w którym musiała podjąć decyzję dotyczącą całkowitego usamodzielnienia się zawodowo i wstąpienia na drogę prowadzącą przez zarządzanie własnym biznesem. Dzięki odłożonej gotówce, którą skrupulatnie chomikowała na swoim koncie bankowym oraz życzliwości przyjaciół, którzy wspierali ją w poszukiwaniach nowego lokalu, jej marzenia i intencje bardzo szybko zamieniły się w realny budynek wymagający małego, wewnętrznego remontu, a sama firma mająca w nazwie imię młodej właścicielki, została przyjęta i zarejestrowana w spisie aktywnie działających firm na rynku w Los Santos. Ambicje dziewczyny w połączeniu z determinacją, którą posiadała od zawsze nie pozwalały na to, by podejmować nieprzemyślne kroki. Przestrogi ze strony rodziców dotyczące pierwszych samodzielnych decyzji, z którymi przychodziło się jej codziennie mierzyć, hucznie dzwoniły jej w uszach, nie pozwalając na to, by poddać się w dążeniu do celu. Wszystkie szkolne znajomości oraz te, które zdobywała na przestrzeni swoich praktyk czy też pracy, zaowocowały całkiem niezłą bazą potencjalnych osób zainteresowanych do podjęcia pracy w szeregach firmy Cameron. Prócz zaufanych znajomych i ludzi z polecenia, w internecie oraz na mediach społecznościowych skierowanych do grup zafascynowanych branżą, zaczęły pojawiać się ogłoszenia z których można było dowiedzieć się o trwającej rekrutacji na poszczególne stanowiska. Informacje zawarte we wcześniej wspomnianych postach i wpisach, jasno informowały o tym, że salon zatrudnia osoby, które posiadają już doświadczenie na danym stanowisku, tym samym oferując przyzwoite wynagrodzenie oraz tych, którzy chcą wstąpić na praktyki przyuczające do pracy w zawodzie. Na parę dni przed oficjalnym otwarciem, zostały przeprowadzone rozmowy kwalifikacyjne, z których wybrano początkowy skład grający pierwsze skrzypce w zespole. Jedną z osób, wybranych na stanowisko kierownicze w firmie, była szkolna znajomość z którą właścicielka spędziła lwią część swojej wczesnej edukacji. W takich okolicznościach, zostało już tylko czekać na ostatni dzwonek i przecięcie przysłowiowej wstęgi, która otworzy drzwi do salonu, oferującemu swoim klientom styl, zrozumienie i nowoczesność, a przede wszystkim profesjonalizm.
  3. AsheyZ

    66 Hustler CRIPS

  4. AsheyZ

    66 Hustler CRIPS

    **Około godziny 23:00 na dzielnicy objętej wpływami kliki 66 Hustlers, pojawiła się grupka Azjatów spod szyldu Asian Piru, która wtargnęła na teren - pchając swój syf. Całe zajście zakończyło się strzelaniną, która przechyliła szale zwycięstwa na strone niebieskich, cała grupa, która walczyła o swoje tereny - zbiegła, zostawiając Azjatów w kałuży krwi.**
  5. AsheyZ

    66 Hustler CRIPS

  6. AsheyZ

    66 Hustler CRIPS

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin