Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

KONIEC

Gracz
  • Postów

    80
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

16 580 wyświetleń profilu

Osiągnięcia KONIEC

Stały bywalec społeczności

Stały bywalec społeczności (8/14)

  • Well Followed
  • Wyjątkowo popularny
  • Dusza towarzystwa
  • Mówca
  • Raczkujący

Najnowsze odznaki

528

Reputacja

  1. Elo Nominuje; @ZAW @miami @El Fenomeno @Aliéné @Alanitoo @verveen Pozdro!
  2. Historia Powstania W sercu Los Santos, gdzie światła wieżowców mieszają się z potem ciężkiej pracy, dwóch zupełnie różnych ludzi połączyło siły by stworzyć coś czego miasto jeszcze nie widziało – Champions Fighting Championship federację sztuk walki nowej ery. William Travolta, były mistrz Los Santos w MMA. Po latach zmagań na międzynarodowych arenach i ciężkiej kontuzji zrezygnowany zaprzestał uderzać w walki, ale im bardziej próbował odciąć się od przeszłości, tym bardziej czuł, że nadal nosi w sobie ducha wojownika. Trenował młodzież w lokalnym klubie dzielił się doświadczeniem ale wiedział, że jego historia jeszcze się nie skończyła. W tym samym czasie Charles Conover energiczny i wpływowy przedsiębiorca planował stworzenie sportowego przedsięwzięcia które wprowadziłoby nową jakość na rynek. Z sukcesami inwestował w różne branże – od siłowni, przez suplementy diety. Szukał jednak czegoś wyjątkowego – czegoś, co łączyłoby widowisko, rywalizację i prawdziwe emocje. Gdy drogi Travolty i Conovera skrzyżowały się po latach braku kontaktu podjęli decyzję o stworzeniu czegoś świeżego. Travolta miał nazwisko, doświadczenie i wizję. Conover – środki oraz pełną głowę pomysłów. Po kilku spotkaniach w zaciszach biur i klubowych lożach podjęli decyzję: tworzymy nową federację. Nie dla show, nie dla pieniędzy – ale dla przyszłości sportu. W 2025 roku zadebiutowała gala Champions Fighting Championship – amatorska organizacja sztuk walki która od początku stawiała na jakość oraz szacunek do dyscypliny i autentyczność sportowych emocji. Pierwsza gala odbyła się w nowoczesnej hali w centrum miasta i przyciągnęła tłumy – zarówno fanów walk jak i nowych widzów spragnionych prawdziwego widowiska. Zawodnicy z całego kraju zjeżdżali do Los Santos, by stanąć do rywalizacji pod szyldem CFC. Travolta został twarzą i mentorem ligi – szkolił młodych fighterów, współtworzył regulaminy i dbał o duchowy fundament federacji. Conover zajął się organizacją, marketingiem i ekspansją medialną. Razem stworzyli markę, która błyskawicznie zdobyła uznanie w mieście pośród młodych zawodników. Dziś Champions Fighting Championship to nie tylko gale i pasy mistrzowskie. To społeczność, filozofia walki i symbol drugiej szansy – zarówno dla zawodników jak i samego miasta. A to dopiero początek. Amateur Fighting Championship - Amatorska liga mieszanych sztuk walki, utworzona przez CFC. Dająca możliwość młodym, mniej doświadczonym zawodnikom wykazanie się przed publiką, oraz sprawdzenie swoich umiejętności, nabraniu potrzebnego doświadczenia i przyzwyczajenia się do występów przed większą ilością ludzi. Podczas dalszego rozwoju ligi poza turniejami amatorskimi, skierowanymi do osób chcących postawić pierwsze kroki w sporcie, pokazać się po raz pierwszy przed nieco większą publicznością, zostaną wprowadzone "gale" dla zawodników o podobnym poziomie, którzy poczynili już w sporcie kilka potrzebnych kroków, mających już jakiekolwiek doświadczenie w oktagonie oraz chcących rozwijać swoją karierę, i z czasem zawalczyć na poziomie profesjonalnym. Aktualne zasady obowiązujące w lidze amatorskiej: Cztery kategorie wagowe, w których zawodnicy będą mogli się mierzyć (Piórkowa, Lekka, Średnia, Ciężka) Każda z walk, nie licząc finałowych walk w turniejach, ostatnich walk wieczoru będzie liczyć TRZY rundy Walki finałowe oraz ostatnie walki wieczoru będą liczyć PIĘĆ rund Social Media: LifeInvader Dane Rejestracyjne: Nazwa: Champions Fighting Championship Adres: N/A Numer konta grupy: N/A Zarząd: Charles Conover | William Travolta @verveen Kapitał: 200.000$ ID panelu: N/A OOC:
  3. @Alanitoo @verveen @tennessee @Aliéné @zniszczyc.samotnosc
  4. **Kellie znalazła singiel przypadkowo nie wachajac się zostawiła po sobie Like’a i przesłała dalej**
  5. **N$SIS przesłuchał singiel swojego zioma, zaśmiał się z wykonania lecz zaczął się do tego bujać, zostawił LIKE'a i przesłał dalej**
  6. **N$SIS wypuścił swój pierwszy kawałek nagrany w swoim studio, które znajduję się u niego w domu. Po staraniach i próbach udało mu się w końcu zrobić singiel na sprzęcie kupionym za ciężko zarobioną gotówkę. Singiel sam w sobie ma udowodnić to, że pomimo trudów i ciężkich chwil można osiągnąć pułap który się chce uzyskać. Wykonawca w swoim utworze wspomina o problemach, ciężkich sercowych chwilach oraz wspomina o tym, że w przyszłości pójdzie na całość. ** Promocja, koszty graficzne, rozgrywka: Dla opiekunów: Imię i nazwisko postaci: Samuel Galloway Link do profilu postaci:
  7. **N$SIS na swojego Instagrama wrzucił post zapowiadający jego pierwszy autorski singiel nagrany w swoim studio, można zauważyć wykonaną grafikę oraz samego wykonawce na okładcę.**
  8. **Sandra McCarthy z konta spółki McCarthys' Premium Distillers wykonała przelew na kwotę 150.000$ na zbiórkę San Andreas in Flame**
  9. **N$SIS wrzucił fotkę z nagrywki nowej nutki którą nie długo wypuści nagrywając ją w swoim studio**
  10. **N$SIS Wstawił swoje zdjęcie na Insta rozsyłając je do znajomych.**
  11. Samuel Gallowey przyszedł na świat jako jedyne dziecko zamożnej rodziny w Los Santos. Od najmłodszych lat miał wszystko, co materialnie mogło mu się zamarzyć – drogie ubrania, prestiżowe szkoły, a nawet osobistego trenera. Jednak wszystko to miało swoją cenę. Rodzice Samuela traktowali go jak projekt do zrealizowania. Każdy aspekt jego życia, od edukacji po przyszłą karierę, był planowany w najdrobniejszych szczegółach. Samuel miał być „idealnym synem” – eleganckim, wykształconym i gotowym do przejęcia rodzinnego imperium finansowego. Jednak Samuel od dziecka czuł, że nie pasuje do wyobrażeń rodziców. Zamiast garniturów wolał luźne bluzy, a zamiast korporacyjnych planów marzył o tworzeniu. Już jako nastolatek fascynował się muzyką, szczególnie rapem, którego słuchał potajemnie w swoim pokoju. Każdy wers, który opowiadał o buncie, wolności i prawdzie, odbijał się echem w jego duszy. Punktem zwrotnym w jego życiu była śmierć ojca. Ojciec, który mimo swojego surowego podejścia, miał w sobie cień ciepła, był jedynym, który czasem pozwalał Samuelowi na oddech. Po jego odejściu matka, chcąc uchronić rodzinne dziedzictwo, zaostrzyła swoje zasady. Samuel miał być teraz nie tylko synem, ale i przyszłym strażnikiem fortuny Galloweyów. Chłopak tłumił w sobie gniew i frustrację, aż pewnego dnia popełnił pierwszy akt buntu – zrobił tatuaż na nadgarstku, symbolizujący wolność i bunt. Gdy matka odkryła tatuaż, wściekła, zmusiła go do jeszcze większej dyscypliny. Zmuszony do ciągłego ukrywania swojego znaku niezależności, Samuel coraz bardziej odsuwał się od rodziny i ich planów. Prawdziwe wyzwolenie przyszło, gdy pewnej nocy spakował plecak, porzucił rodzinny dom i schronił się u swojego najlepszego przyjaciela. Bez pieniędzy, bez planu i z jedynym marzeniem – być sobą. Początkowo imał się różnych zajęć: pracował jako dostawca, a potem jako praktykant w studiu tatuażu, gdzie nauczył się podstaw sztuki, która od dawna go fascynowała. Po latach ciężkiej pracy jako tatuażysta i barber Samuel zrozumiał, że wciąż czegoś mu brak. Jego prawdziwym powołaniem była muzyka. Jeden z klientów studia tatuażu, amatorski producent, zaprosił go do wspólnego tworzenia beatu. To doświadczenie zmieniło wszystko. Samuel poczuł, że muzyka to jego język, sposób na wyrażenie swojego gniewu, bólu, ale też nadziei. Zarobione pieniądze zainwestował w sprzęt muzyczny i naukę. Przez lata doskonalił swoje umiejętności, ucząc się od innych producentów i raperów. W kupił mieszkanie po latach pracy, i założył własne studio muzyczne w piwnicy, które nazywał Rebel Sound Studio. Pod pseudonimem D$SIS (od „Dissent & Strength in Struggle” – „Bunt i Siła w Walce”) tworzy muzykę, która jest zarówno osobista, jak i uniwersalna. Jego teksty opowiadają o ucieczce z klatki oczekiwań, o wolności i walce o swoją tożsamość. Każdy kawałek, od "Runaway Dreams" po "Chains of Gold", jest hołdem dla tych, którzy musieli przełamać bariery, by być sobą. Social Media: Lifeinvader Instagram Twórczość artysty: N$SIS - HIG'S Wzmianki:
  12. | Los Hijos de la Frontera | Początki działalności gangu w Kalifornii: W latach 80 i 90 meksykańskie kartele rosły w siłę, a na granicy USA i Meksyku pojawiła się nowa potęga – gang Los Hijos de la Frontera. Założony przez Arellano „El Diablo” Delgado w Paleto Bay, szybko zyskał mroczną sławę. Ci bezwzględni wojownicy byli gotowi na wszystko, by bronić interesów swoich patronów. Na samym początku Los Hijos de la Frontera zajmowali się prostymi sprawami: przemytem marihuany i kokainy przez granicę. Wykorzystali zamęt wśród nielegalnych imigrantów, którzy usiłowali przedostać się do Stanów Zjednoczonych. Arellano Delgado, znany ze swojej brutalności i talentu do organizacji, szybko dostrzegł, że jego gang ma potencjał, by stać się czymś więcej niż tylko narzędziem kartelu. Grupa zaczęła rządzić lokalnym handlem narkotykami w Paleto Bay, zyskując zaufanie karteli jako lojalny partner. W latach 2024 Los Hijos de la Frontera przekształcili się w rodzinny gang stworzony przez rodzinę Delgado w Paleto Bay. Obecna sytuacja oraz przyszłość działania gangu: Po przybyciu gangu Los Hijos de la Frontera do Paleto Bay gang wydawał się skazany na zapomnienie. Ale w 2024 roku na horyzoncie pojawił się Arellano „El Diablo” Delgado. Urodził się w Madelin, gdzie uczył się brutalnych zasad ulicy i sztuki handlu narkotykami. Przekonany, że dziedzictwo Los Hijos de la Frontera zasługuje na drugą szansę, postanowił wznieść gang na nowo. Delgado osiedlił się w Paleto Bay, w San Andreas. To małe, zapomniane miasteczko, ukryte przed oczami władz i zgiełkiem metropolii, stało się jego idealną kryjówką oraz miejscem gdzie gang chcę się osiedlić rozwijając swoją działalność. Delgado wprowadził nowe zasady – lojalność i strach stały się fundamentem jego imperium. „El Diablo” znany jest z bezwzględnych egzekucji. Ale nie samą brutalnością żyje Delgado. Potrafi również nawiązywać sojusze. Współpracując z lokalnymi gangami, z łatwością rozszerza swoje wpływy na całe południowe San Andreas. Przyszłość Los Hijos de la Frontera maluje się w odcieniach niepokoju. Pod przewodnictwem Delgado, gang znów wznosi się na szczyty, wywołując strach i podziw w Paleto Bay. To mała mieścina, gdzie „El Diablo” rządzi bezprawiem. Jedno jest pewne – opowieść Los Hijos de la Frontera jeszcze się nie zakończyła.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin