LORDS OF THE STREETS (L.O.T.S) to undergroundowa, amerykańska organizacja walk ulicznych, która specjalizuje się w ekstremalnych, brutalnych pojedynkach bez zasad. W odróżnieniu od wielu organizacji sportów walki, LOTS nie stosuje regulaminowych zasad, co oznacza brak limitów czasowych, brak kategorii wagowych oraz możliwość wykorzystania niemal każdego rodzaju ataków – wliczając kopnięcia, uderzenia kolanem i łokciem, a nawet techniki grapplingowe i duszenia. Walki odbywają się w surowych, industrialnych miejscach – takich jak podziemia, magazyny, czy parkingi – co dodatkowo podkreśla klimat ulicznej walki. Uczestnicy to osoby związane z różnymi stylami walki, w tym kickboxing, MMA, Muay Thai i Boks, ale także nieprofesjonalni fighterzy z doświadczeniem w walce ulicznej. Walki LOTS są znane ze swojej brutalności i braku ograniczeń, co stawia je w całkowitym kontraście do tradycyjnych sportów walki. Często są filmowane i publikowane online, zdobywając popularność wśród fanów szukających prawdziwych.
Po upadku LORDS OF THE STREETS, wielu próbowało wskrzesić legendę tej brutalnej ery. W różnych miastach zaczęły powstawać klony inspirowane sukcesem LOTS — organizacje próbujące odtworzyć ten sam klimat chaosu, surowości i adrenaliny. Większość z nich jednak szybko upadała – brakowało im charakteru, autentyczności i tego pierwotnego ducha ulicy, który czynił LORDS czymś więcej niż zwykłą walką. Jedną z takich prób była Brawlers of The Streets (B.O.T.S) – inicjatywa, która chciała przywrócić scenie dawny blask. Choć opierała się na podobnych zasadach – bez reguł, bez sędziów, bez granic – nigdy nie dorównała oryginałowi. Brakowało jej tej brutalnej charyzmy i legendarnych postaci, które uczyniły LOTS czymś kultowym. B.O.T.S to echo tamtej epoki – głośne, chaotyczne, ale bez duszy prawdziwych Lordów ulicy.
Z czasem Brawlers of The Streets zaczęło przyciągać lokalnych twardzieli, byłych zawodników i ludzi, którzy szukali szansy na szybki rozgłos. Walki odbywały się w opuszczonych halach, garażach i tunelach — miejsca te miały przypominać dawny klimat LOTS, ale brakowało im tego surowego majestatu. Organizatorzy próbowali wszystkiego – od transmisji na darknecie po płatne wejściówki dla widzów z podziemia. Zainteresowanie jednak gasło równie szybko, jak się pojawiało. Plotki mówiły, że część dawnych fighterów LOTS zbojkotowała B.O.T.S, uważając to za tanią kopię bez honoru i zasad. Inni twierdzili, że wśród zawodników pojawiły się konflikty, ustawiane walki i zdrady, które całkowicie zniszczyły wiarygodność projektu. Mimo to, w niektórych kręgach B.O.T.S wciąż ma status kultowego reliktu – ostatniego echa brutalnych czasów, gdy walka oznaczała przetrwanie, a nie show. Niektórzy twierdzą, że B.O.T.S przetrwało w ukryciu – w nowej, jeszcze bardziej nielegalnej formie, gdzie nie ma kamer, nie ma zasad i nie ma odwrotu. To tam, w ciemnych zakamarkach miasta, duch LORDS OF THE STREETS podobno wciąż żyje – zniekształcony, ale nieśmiertelny. Facet pod pseudoninem Turbo ponownie zabrał się za reaktywacje projektu, który wymaga drobnych zmian.
OOC: Siema, chciałem reaktywować projekt walk, pod zmienioną postacią, jako kopia oryginalnego projektu. Początkowo celować będziemy raczej w tworzenie samych materiałów zarobkowych. Polegać to będzie na walkach 1:1, z których to będą montowane materiały i wrzucane w internet. Z czasem jeśli zainteresowanie będzie duże to będziemy organizować gale, tak jak wcześniej to wygladało.
SOCIAL MEDIA:
https://li.v-rp.pl/post/191718_coming-soon.html
Osoby odpowiedzialne za projekt:
@viver
- Dane rejestracyjne przedsiębiorstwa:
Nazwa: BRAWLERS OF THE STREETS (B.O.T.S)
Adres: Vespucci
Numer konta grupy:
Zarząd: Jesse Stangel
Kapitał: $100.000
MATERIALY:
TRAY VS MIKE ATM
Lifeinvader:
https://li.v-rp.pl/post/192678_.html
https://li.v-rp.pl/post/192657_.html