Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

millie

Gracz
  • Postów

    515
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    14

Treść opublikowana przez millie

  1. odbierz ten telefon no bo wojtek dzwoni
  2. Po akceptacji naszej aplikacji, powstanie specjalny discord z housing project; w nim osoby zainteresowany dołączeniem do naszej gierki, będą mogły wypełnić wzór, znajdujący się tam. Nie będziecie musieli się rozpisywać na pięć tysięcy słów, bardziej będziemy Was sprawdzać pod kątem rozgrywki IC. Osoby na wanna-be's będą zaczynali od roli młodych przestępców, którzy będą starać się o udziały w czymś większym, poprzez wykazywanie się i próbę zaimponowania tym bardziej doświadczonym. Z miłą chęcią przygarniemy postacie nieszablonowe, które mogłyby się jakiś sposób wyróżniać na tlę innych. Przede wszystkim stawiamy na jakość, a nie ilość - dlatego od razu informuję, że jak nie masz zapału do gierki - to nawet nie wchodź na naszego discorda. W naszej organizacji nie będzie miejsca na postacie, które nigdy wcześniej nie miały kontaktu z światem przestępczym. Wprowadzenie takiego kogoś w handel narkotykami, napady, windykacje, itp - to po prostu głupota. Taka postać powinna już być gnojkiem, który wie jak opchnąć towar, skopać dupe jakiemuś frajerowi, buchnąć bmke z parkingu, czy okraść starszą babcię na drogą biżuterię. Jesteśmyotwarci na graczy, którzy chcieliby pograć też tych bardziej doświadczonych; to znaczy - zimny skurwiel, który działa już w tym świecie od lat; nie boi się konsekwencji, ani pierwszego lepszego łebka, który potencjalnie mógłby mu wpakować kose pod żebro. Ci starsi - mogą mieć już pozakładane nawet i mniejsze rodziny, 35-letni facet utrzymujący swoją rodzinę w gównianych warunkach, handlujący towarem na rogu - to dla niektórych codzienność. Gramy grupę po przejściach, dlatego zależy mi na tym, aby postacie nie były tymi z przepałek i nie miały jakiegoś ogromnego majątku. Zagraj w naszej organizacji!
  3. Flores Group; prężnie rozwijająca się zorganizowana grupa przestępcza, istniejąca już od końca lat 80-tych. Według założeń, w organizacji przeważnie występują przestępcy tylko jasnego koloru skóry, co jest zgodne z pierwotnymi założeniami grupy. Została założona przez Fabiana Oakmonta i początkowo działała jako Oakmont Company, później zmieniając się na Oakmont Criminal Group, by ostatecznie przyjąć nazwisko nowego lidera - Flores. W strukturach Flores Group idzie znaleźć totalnie różnorodne osoby - od drobnych dilerów, którzy wiążą koniec z końcem, po bardziej 'wyrafinowanych' biznesmenów, którzy działają w ciemnej strefie. Działalność grupy nie ogranicza się wyłącznie do handlu narkotykami - zarabiają także na kradzieży aut, drobnych rabunkach, wymuszeniach, oszustwach, oraz brutalnych atakach przemocy, nie zważając przy tym na konsekwencje ani interwencje służb. Organizacja zajmuje się również sutenerstwem, które przynosi szybki i łatwy zysk członkom grupy; Na dodatek, wewnątrz struktury organizacji mozna znaleźć dystrybutorów i producentów substancji odrzucających, którzy rozwijają własne sieci narkotykowe. Najgłośniej o Flores Group jest na terenach plażowych, gdzie ich działalność wywołuje sporo szumu; tam też podpisują się pod zbrodnie, wykonane właśnie w tamtych okolicach. Całość przynosi im kupe forsy, wraz z reputacją tych /nieuchwytnych/. Grupa składa się głównie z mężczyzn po trzydziestce, dla których przestępstwa i brutalność stały się codziennością. W miarę upływu lat, organizacja rosła w siłę, nawiązując kontakty z coraz to większymi graczami na rynku i zajmując coraz większe terytoria. Na pewnym etapie byli nawet uznawani za pogromców narkobiznesu, choć wcale nie dbali o swój wizerunek i przekaz. Wewnątrz ekipy kluczową role pełnią doświadczeni przestępcy, głównie po trzydziestce. Claude Flores (obecny lider) rzadko kiedy ufa młodym; uważa ich za nieodpowiedzialnych, durnych i bezsensownych. Zawsze woli postawić na swojego rówieśnika, aniżeli na jakiegoś gówniarza z ulicy. Za całą organizację odpowiada niejaki Claude Flores, znany szerzej również jako "Sparky". Początki Amerykanina w grupie przestępczej (Oakmont Criminal Group) nie należały najprostszych; był kolesiem od typowo gównianej roboty, głównie nadzorując transporty narkotyków oraz egzekwując długi od drobnych dilerów. Z czasem jego posada zaczęła ulegać zmianie, a jego ksywka była znana od osoby 'lojalnej'. Dostawał coraz to lepsze roboty, angażując się coraz bardziej w świat przestępczy. Oczywiście odsiadki podczas swojej jeszcze na tamten moment młodej kariery gangstera, były obecne w jego życiu. Spędził kilka dobrych lat, odsiadując wyroki więzienia w stanie San Andreas. Mijały lata, a on w ciągu dalszym pracował na rachunek Oakmonta, będąc jego jednym z najlepszych ludzi. Finalnie po wrzuceniu Fabiana do puchy na dożywocie, Sparky przejął posadę, rozpoczynając coś nowego... Read more> Oakmont Criminal Group Po wlepieniu wyroku dożywocia dla szychy z nazwiskiem Oakmont, przez grupę przebiegły drastyczne zmiany; zaczynając od zmniejszenia generowanych dochodów, przez kłótnie wewnątrz struktur, a kończąc na kolejnych problemach. Przez następne lata w organizacji brakowało kolesia, który mógłby tym wszystkim /zarządzać/. Brakowało tam typowego lidera, z którym nigdy wcześniej nie było problemu. Grupa działała po prostu ciszej, wykonywali mniej transakcji, rzadko pokazywali się na ulicy, a niektórzy z członków nawet próbowali się odłączyć od świata przestępczego. Działo się tak do roku 2015, gdzie wreszcie w tych latach zmieniło się dosyć sporo. Pewnego dnia, jeden z bardziej szanowanych członków grupy przestępczej zwołał spotkanie. Niby zwykły bandzior, ale chciał wykazać się mądrością; miał w planach omówić przyszłość ekipy, która była prowadzona jeszcze kilka lat temu przez wpływowego kolesia. Na miejsce spotkania zjawiło się około kilkanaście osób, licząc na /powrót do gry/ przez ekipę. Po dłuższej rozmowie przeprowadzonej przez amerykańskich oprychów, doszli oni do jasnego i wspólnego zdania. Stery grupy przestępczej miał objąć niejaki Claude Flores, zapewniając nową przyszłość dla ekipy bandziorów, rozpoczynając nową /erę/ w towarzystwie. W skład /nowej/ grupy, wchodzili sami stali i zaufani członkowie; nie było tam miejsca dla /nowych/, czy /nieogarniętych/ - ekipa miała wrócić z powrotem na ulicę, próbując przejąć ponownie rynek narkotykowy w Los Santos. A new beginning, Flores Group Kolesie z motywacją, doświadczeniem i planem na przyszłość, zebrali siły i uruchomili stare kontakty; po prostu się za siebie wzięli. Członkowie Flores Group rozpoczęli współprace między sobą pod koniec roku 2015-stego. Zaczynali od ściągania mniejszej ilości średniej jakości narkotyków z innych miast, rozpychając to po całym Los Santos. Początkowo działali w 10-15 osób będąc tymi nieuchwytnymi; utrzymywało się to przez dłuższy czas, rozciągając się do coraz dalszych granic możliwości. Wpływy i działania na lokalnych osiedlach były coraz bardziej rozszerzane, a na ulicach zaczęło się słyszeć o odrodzeniu grupy Oakmont Criminal Group jako Flores Group. Działania narkotykowe odbywały się przeważnie w okolicach Vespucci Beach i Del Perro; często też można było znaleźć członków grupy z woreczkami w kieszeni na terenach Davis. Każda osoba pracująca w pewien sposób na rachunek Claude Flores, była wobec niego lojalna. Odczuwali w jego stronę spory uliczny szacunek, nie sprzeciwiając się mu w jego kwestiach, a bliżsi kierowali w jego stronę duże wsparcie. Grupa po prostu ze sobą współpracowała. Odpowiedni ludzie, na odpowiednich stanowiskach - tak było można to określić. Po przejęciu władzy przez Claude Flores a/k/a snarky, grupa latami rozrastała się na nowo. Cały plan Claude na swoje imperium szedł po jego myśli. Organizacja po kilku latach ciężkiej pracy zaczęła wyłapywać współprace z lokalnymi gangami, które kontrolowały inne części miasta; tym samym zagospodarowali sobie większą objętość ich portfela. The next years Kolejne lata pod wodzą Snarky wyglądały obficie i porządnie. Grupa rozrastała się w najlepsze, a czyste pieniądze zaczęły wpływać na konto bankowe Amerykanów. Nic nie wskazywało na to, żeby przez bliższy czas miało coś się wydarzyć. Departament praktycznie nie wyłapywał aktywności grupy, z faktu na ich działania. Każda transakcja, wymiana czy nawet najmniejsze opychanie towaru było obmyślane i zaplanowane. Doświadczeni faceci już w poprzednich latach uczyli się na błędach, co sprowadziło ich do miana małych /profesjonalistów/. Handel narkotykami dla grupy stał się priorytetem. Prochy w tamtym okresie to był strzał w dziesiątkę - narkotyki robiły za główne źródło dochodu Flores Group, obławiając grupę pieniędzmi. W następnych latach działań organizacji, dystrybucja narkotyków w strukturach grupy to była codzienność. Towar wychodził prosto spod skrzydeł grupy, a członkowie z mniejszymi szajkami, które mieli pod sobą rozsyłali to po całym mieście. Podczas swoich najlepszych lat, organizacja miewała mało problemów z kimkolwiek. Zazwyczaj starali dogadywać się dosłownie z każdym, stawiając warunki odpowiednie dla każdej ze stron. Przykładem jest mniejszy zatarg z Tiny Rascal Gang, który nigdy nie zmienił się w większy i poważniejszy konflikt. Podobno poszło tam o jakiś drobny rabunek wykonany na członku TRG, którego dopuścił się jeden z ludzi spod Flores Group. Arrests and investigations Rok 2020-sty, grupa Flores Group kwitła w najlepsze zarabiając ogromne sumy pieniędzy za handel narkotykami. Potrafili zarabiać po kilkaset tysięcy miesięcznie, obracając sporą ilością brudnej gotówki, wokół wszelakich biznesów w Los Santos. Pewnego niepozornego dnia, Departament Policji w Los Santos, załapał aktywność kryminalną grupy przestępczej, prowadzonej przez amerykańskiego gangstera kryjącego się pod pseudonimem 'snarky'. Momentalnie organy ścigania zwróciły większą uwagę na tereny Vespucci i Del Perro, z informacjami o panującej tam zorganizowanej grupie przestępczej. Wkrótce po powiększeniu ilości patroli i upłynięciu czasu, członkowie grupy popełnili jeden błąd i wpadli. Mianowicie jednego z letnich wieczorów, grupka osób spod zorganizowanej grupy przestępczej, wciskała wyższej jakości towar dla lokalnych ćpunów. Wykręcali na tym jeszcze większe cyfry, myśląc tylko o pieniądzach, niczym prawdziwi money makerzy. Nawet się nie skapnęli, a wkleili w ręce jakiegoś lewego typa opakunek z kilkoma gram syfu. Momentalnie poszło to dalej, a faceci skończyli z kajdankami na nadgarstkach. Grupce facetów groziło kilka lat więzienia, ale nie na tym zależało sztabowi; prześledzili działalność Claude Flores, chcąc go uchwycić za pomocą jego ludzi. Rozpoczęli wobec niego poważniejsze działania, wdrążając w to dużo osób. [...] Claude Flores został skazany na wyrok więzienia. Nie za handel narkotykami, kierowanie zorganizowaną grupą przestępcza, czy posiadanie przy sobie nielegalnej broni. Został oskarżony o kradzież jednego z historycznych wazonów, który znajdował się w jego świeżo nabytym apartamencie. Departament to wykorzystał, wsadzając gangstera na mniejszy wyrok. Finalnie Flores spędził w County Jail cztery lata, wychodząc z niego po przyznaniu się poprzedniej starszej właścicielki o jej powiązania z wazonem. Przez okres czterech lat, nikt godny zastępstwa nie zdecydował się przejąć kontroli nad organizacją. Poskutkowało to ponownym mniejszym kryzysem w grupie, osłabiając ją w każdym możliwym punkcie. Obecnie Claude Flores jest na wolności, wracając do swoich kumpli, którzy wyczekiwali na powrót gangstera.
  4. **HANDFACE przesluchal, zlapal sie za glowke**
  5. millie

    Frank Calarco

    ale zakolak xd
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin