-
Postów
1 119 -
Rejestracja
-
Wygrane w rankingu
1
Treść opublikowana przez principeska
-
**Niestety podeszły wiek właściciela spółki oraz jego podupadłe zdrowie spowodowały, iż spółka zaczęła przynosić w ostatnim czasie więcej strat, niż zysków. Stający nad przepaścią podjęcia jakże trudnej decyzji Jie Mao po długich konsultacjach ogłosił zawieszenie działalności spółki mrożąc kapitał, który mu pozostał. Bojąc się upadku na dno Jie Mao złapał się ostatniej deski ratunku, by jakkolwiek móc w przyszłości wyprowadzić swoje dzieło na prostą, unikając bankructwa w ostatniej chwili.** Po uzgodnieniach z liderem obie spółki trafiają do archiwum - z możliwością powrotu, gdy znów znajdzie czas na aktywną grę. Kłopoty finansowe zostają narzucone narracyjnie, by powracając do świata spółek na start miał fabularny wątek do kontynuacji działalności. Dzięki za poświęcony czas!
-
Niestety aktualnie nie mamy zapotrzebowania na gastronomie. W temacie informacyjnym jest rozpisane zapotrzebowanie:
-
Macie zielone światło, miłej gry!
-
Archiwum.
-
[Biznes] Dragna & Gallo Law Firm
principeska odpowiedział(a) na helikopter parakopter temat w Archiwum
**Ilario Gallo stracił licencję adwokacką na okres trzech miesięcy w związku z narastającymi wokół niego kontrowersjami oraz zamieszaniem w wypadek z udziałem śmiertelnym, w którym brał udział (nie z jego winy). Odbiło się to szerokim echem w świecie prawniczym, a zbudowana renoma będzie nie do odzyskania dla młodego mecenasa.** Dzięki za rok gry! 🍾 Archiwum. -
Archiwum na prośbę lidera.
-
[Taxi] Downtown Cab Co. (In Transit Since 1922)
principeska odpowiedział(a) na Load temat w Archiwum
Archiwum, brak aktywności biznesu od miesiąca. -
Widzę to bardziej jako projekt IC - działaj.
-
[Biznes/Lombard, Złotnik] Goldsmith Salama
principeska odpowiedział(a) na DucePologne temat w Archiwum
Zgodnie z ustaleniami działasz na zlecenia Vangelico, zgłoś się do mnie lub Pilatora. -
Z racji zapotrzebowania na ochronę daję szansę, zgłoś się do mnie lub Pilatora.
-
[Biznes/Gastronomia] Redemption steak house & pub
principeska odpowiedział(a) na wiciaticia temat w Archiwum
**Trzynasty październik okazał się być naprawdę pechowym dniem dla właściciela jak i pracowników Garage Restaurant. Tuż przed godziną dwudziestą drugą ogień zaczął trawić wpierw śmietniki i okna restauracji, zajmując po chwili również drewniane elementy przed lokalem jak, co doprowadziło do szybkiego rozprzestrzeniania się ognia. Spanikowani klienci i pracownicy przebywający podczas tej okropnej chwili w lokalu cudem zdążyli się uratować, wybiegając zanim ogień dotarł do drzwi. Z relacji świadków można rzec, że to co zobaczyli było wręcz przerażające. Ogromne kłęby dymu, przeraźliwe odgłosy pękających szyb, drzwi trawionych przez ogień wywołały panikę wśród ludzi. Wielu z nich nie było w stanie pojąć, co się właściwie stało. Po mieście szybko rozeszły się plotki, jakoby chodziło o porachunki gangsterskie, zaś inni świadkowie zeznali iż był to jakiś małolat, który wrzucił niedopałek do śmietnika. Tę opcję szybko każdy normalny wykluczył zważając na to, jak szybko pożar się rozprzestrzeniał. Służby zablokowały całą okolicę dbając o bezpieczeństwo mieszkańców, zaś działania LSFD trwały do późnych godzin nocnych. Pewne jest to, że nikt nie ucierpiał w całym tym tragicznym wydarzeniu. Okoliczni mieszkańcy jak i osoby, które często odwiedzały lokal nie są w stanie pogodzić się z utratą ulubionej restauracji. Również lokalni przedsiębiorcy reagując na apel zdruzgotanego właściciela proszącego o pomoc, szybko zaczęli kontaktować się z nim oferując swoje wsparcie, nie tylko finansowe. Cała ta sytuacja kolejny raz pokazała, że mieszkańcy Los Santos nie są bezduszni i nie patrzą na czyjąś krzywdę z obojętnością. LSFD następnego dnia potwierdziło służbom, iż było to celowe podpalenie (na co wskazywały ślady benzyny, czy też porzucony kanister w okolicy. Ogień strawił doszczętnie większą część elewacji, dostając się do środka, co spowodowało również zniszczenie wyposażenia lokalu częściowo, gdyż po chwili uruchomiły się zraszacze. Niestety osłabiona konstrukcja budynku i częściowo zawalony dach spotęgowały straty właściciela lokalu. Eksperci z firmy ubezpieczeniowej po konsultacji z rzeczoznawcą i przedstawionych kosztach remontu całego budynku, który sięgnął niemalże kwoty trzystu pięćdziesięciu tysięcy dolarów postanowili zwrócić właścicielowi jedynie nieco ponad połowę kwoty w ramach odszkodowania. Właściciel zatem ze swojej kieszeni musi ponieść straty na kwotę stu sześćdziesięciu trzech tysięcy dolarów. Sprawca podpalenia jest poszukiwany przez lokalny departament.** -
Spróbujemy, zobaczymy jak wam się rozkręci ten projekt. Zgłoś się do mnie lub Pilatora.
-
Zamykam na prośbę autora tematu.
-
Archiwum na prośbę lidera.
-
Daję zielone światło, zgłoś się do mnie bądź Pilatora.
-
Nie przyjmujemy aktualnie aplikacji na salony fryzjerskie - dołączcie do istniejącego projektu. W dodatku lokalizacja Vespucci jest wyłączona z aplikowania na biznesy do odwołania.
-
Archiwum, lider z CK.
-
Archiwum na prośbę lidera, dzięki za grę.
-
Zgodnie z tematem zapotrzebowania jak widać w obecnej chwili limit na gastronomie jest przekroczony. Spróbuj sił w innych dziedzinach lub w momencie, gdy slot na gastronomię się zwolni.
-
fundacja charytatywna [Projekt IC] LA ESPERANZA FOUNDATION
principeska odpowiedział(a) na fent enjoyer temat w Archiwum
Daję szansę, zgłoś się do mnie lub Pilatora. -
[Biznes/inny] Muscle Beauty Supplements | Sklep z suplementami
principeska odpowiedział(a) na bajor temat w Odrzucone
Brak zastosowania się do wskazówek w trakcie powstawania aplikacji + limit, odrzucam. -
[Biznes/Komis] KDA - Kizilirmak Dealership Auto
principeska odpowiedział(a) na Radekk temat w Archiwum
Z racji, iż aplikacja była wstawiona przed wprowadzeniem limitów daję szansę. Aktualnie część komisów ma mniejszą aktywność, więc zobaczymy. Zgłoś się do mnie lub Pilatora. -
Daję szansę, taki biznes się przyda. Zgłoś się do mnie lub Pilatora.
-
Od siebie dodam iż oskarżony wyraźnie napisał już gdzieś wyżej, że kilka razy przeładował komendą tatuaże, byście widzieli skryptem jego meszek (a skoro nie zadziałało to i dalej widzieliście go łysego, odegrał wam w końcu na /do jak ma się sprawa i tutaj nie jego wina, że często gęsto tatuaże nie pokazują się u osób trzecich). A to dowód, że faktycznie gracz przeładowywał kilkukrotnie wygląd swojej postaci - zatem nie miał obowiązku na start pisać /do ma włosy, skoro nie wiedział że skrypt nie zadziałał prawidłowo. Zresztą jak dla mnie nawet gdyby przyszedł łysą postacią miał prawo grać odrost włosów, bo właśnie od tego jest wasz biznes by skryptem zmienić wygląd jego postaci, do czego on sam dostępu nie ma. Co więcej same osoby w salonie zamiast grać od razu, że wpadł łysy i mają mu wyczarować perukę, mogły wyjść z interakcją na /do i zapytać jak ma się stan faktyczny na jego łbie. I tak można odbijać piłeczkę z jednej strony w drugą - oni mogli zagrać tak, a oni tak. Co do golarek, nożyczek etc - jak już wspomniałam Tobie przeglądając logi z 3 dni ani razu nie trafiłam, by ktoś odgrywał chowanie sprzętu do szafek po każdym kliencie. Tak samo wątpię że w barach każdy odgrywa chowanie noża do szuflady, bo to nonsens. Pracując ludzie nie myślą o tym, by wszystko było idealne, sterylne etc. Jeśli jest ruch, to większość rzeczy robi się chaotycznie, a nie rozmyśla czy aby na pewno wszystko schowano, by za dwie minuty znów wyjąć, bo wszedł klient. Po to jest możliwość personalizowania interiorów pod siebie, by gracze mogli korzystać z tego, co widzą wchodząc do środka. Jak dla mnie to uważam, że ta akcja powinna być rozstrzygnięta w pełni IC bez zbędnego OOC, skoro PD zostało poinformowane, lokal ma monitoring + są świadkowie, a sam salon znajduje się w sercu Vespucci niemalże, gdzie mogło to wszystko mocno się rozkręcić, a postać @deptakponieść pełne konsekwencje swoich czynów w sposób IC. Nie było to trwałe okaleczenie, więc można było to swobodnie rozegrać do końca. Tłumaczyłam Ci wczoraj długo gdzie były błędy i sama przyznałaś, że obie strony je popełniły. Całą sprawę do rozstrzygnięcia pozostawiam @kuzyn.
-
**Strzelanina, która miała miejsce w lokalu Chocoa Cafe 20 września przyniosła pociągające za sobą jak domino skutki, które wciąż są odczuwalne przez właściciela kawiarni. Koszt remontu oraz wymiany zniszczonego sprzętu sięgnął niemalże kwoty sześćdziesięciu tysięcy dolarów. Jednak nie to jest największym problemem znanej w całym mieście kawiarni. Wieść o tym, co wydarzyło się tamtego dnia w mgnieniu oka rozeszła się wśród okolicznych mieszkańców, a także w sieci co dotarło również do stałych bywalców lokalu. Od momentu strzelaniny lokal notuje znacznie mniejsze zyski, co powoduje oczywiście mniejsza ilość klientów, którzy bojąc się o własne bezpieczeństwo wciąż unikają tego miejsca. Czy plotki o porachunkach spółki Chocoa, które rozeszły się w mediach i sieci pociągną lokal na dno? Czy właściciel zdoła przekonać ponownie mieszkańców do swojej kawiarni, zapewniając im bezpieczeństwo?**
