Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

overdose

Gracz
  • Postów

    390
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    2

Treść opublikowana przez overdose

  1. Wesołych świąt 🎅🎄 Doskonale wiem, że okres świąteczny to dla wielu z Nas nie tylko choinka czy prezenty, ale też czas, w którym mocniej odczuwamy to, czego nam tak na prawdę w życiu brakuje. Życzę Wam, żebyście w te święta nie czuli się względnie samotni. Pamiętajcie, że za każdym profilem na tym serwerze czy discordzie; stoi człowiek, który ma swoje walki. Życzę Wam spokoju ducha i żeby jutro było choć trochę łatwiejsze, niż dzisiaj. Warto zaznaczyć, że Wasze zdrowie i to, jak się tak na prawdę czujecie, jest ważniejsze niż jakakolwiek gra czy wirtualny status, majątek i inne wirtualne rzeczy. Odpocznijcie od swych własnych myśli, jeśli tylko możecie. od: ja, dla: wszystkich co to przeczytaja 😃
  2. utworzyly sie standardy gry na tym serwerze przez zamkniete glowy, skupione na jednym.. tu sobie skrecimy duty baru, tutaj sobie pogramy e-seks lol beka xdd po czasie zdazylem pojac dlaczego tak na prawde znaczna czesc juz nie grajacych osob; odpuscila sobie to albo odeszla na dobre, nie ma czego sie dziwic - jakikolwiek nie bedziesz przychylny dla jednej czy drugiej strony w jakims "wybieraniu" sobie ekipy, osob to i tak wychodzi z tego gowno, nie dogodzisz kazdemu w moim mniemaniu, ale byc moze tylko ja mam w tym problem i znaczne, ciagle nagabywanie na mą osobe w tym srodowisku robi sie juz meczace z czasem, wysluchujac sie czasem to bzdur i zwyklego pierdolenia przez druga strone; nikt Ci nie przyjdzie i nie zapyta sie co i jak tylko z gory naznaczaja Cie jako ta zla osobe, a podobnie to oddzialowywuje w realu znajac przypadki probowalem wiekszosci, ale bezskutecznie.. wywodze sie ze srodowiska LEA i pcham to od kilku dobrych juz lat byc moze jest to jeden z aspektow tego przejedzenia sie RP i klepania tego samego, a moze po prostu juz jestem za stary; bylem w kilku strefach i w zadnej nie dalo mi sie skuteczniej odnalezc jak w LEA, bo ciagle gdzies te powroty jednak nastepuja.. ostatnio dluzej posiedzialem w branzy i poznalem to uniwersum od podszewki, jak i osoby tam grajace, a po czasie po prostu dalem archiwum postaci, bo juz nie mialem ochoty uczestniczyc w tym cyrku; nawet jesli bym mial grac biznesmena to nie wiem na serio jak to ugryzc
  3. to juz nie to co kiedys i trzeba o tym mowic otwarcie.. aktualnie tworza sie zbiorowiska wzajemnie lizacych sie po dupach osob, graja we wlasnym koleczku adoracji - malo jest osob juz na scenie, gdzie przychylnie graja z losowymi osobami i wola pograc cos sensownego, bardziej majace racje bytu w "swiecie in-game".. lepiej grac we wlasnej grupie i pieprzyc sie po interiorach, niz cos logicznego zagrac - osoby grajace potocznie zwane "eseksy" chyba maja poniekad braki w zyciu seksualnym i nie doswiadczaja tego w zyciu realnym 😂 ostatnio co raz wiekszy jest wylew takich rzeczy, a brak sensownej gry - lepiej schowac sie w interiorze i macac sie po dupach na /me i /do xD tak to jest jak "new gen" przejmuje miejsca po starych graczach w rp, wiekszosc stref pokroju LEA, RESCUE, Branzy rozrywkowej etc. na tym serwerze to juz nie to samo co wczesniej; ktos juz kiedys powiedzial madrze.. "(..)Niestety z tych ideałów nie wiele zostało. Na ramionach prawdziwych bohaterów do władzy doszli wszelkiej maści bardzo źli ludzie, którzy udają teraz proroków wolności i wszechwiedzących zbawców ludzkości.(..)"
  4. nie dramatyzujmy, choć początek może mieć inny wydźwięk w innym uniwersum.. przydałoby się skręcić jakieś wojskowe duty 🤣 aktualne, czekam na odzew... mocny kozel w mych zylach, homie.. wlasnie taaa.. 🥵 co innego jest wyczuwalne w mej opinii grając w jakimś "gronie", (żeby takową EKIPĘ mieć to wzajemnie lizać się trzeba po dupach i onanizować się do siebie samych, aby jakiekolwiek relację utrzymać w większości przypadków, nigdy nie byłem zwolennikiem trzymania z kimkolwiek, a spora część osób myślała, że się kolegujemy, przyjaźnimy i jesteśmy ziomki xD ), a co innego szukania samemu interakcji, gdy sam nie chcę niczego inicjować przez to wypalenie od dłuższego czasu; miałem już chyba z 3/4 przerwy, a powracanie zawsze tak samo się kończy i trzeba w końcu powiedzieć STOP oraz nieco się przebranżowić co by nie było i jak by to nie brzmiało
  5. kiełbas to ty zyjesz lol... fajnie wiedziec kapusciany worze.. pchaj te gume do przodu, nigdy w tyl - romek nigdy stop RNS.. pozdro z fanem fajna cizia z corka.. moze sie z nia zapoznam niedlugo.. kto wie, kt owie... moze sie pojawi ksiaze na koniu...
  6. @doozan rzuc cos tez czasem bo nudno tu @Bosman tez mozesz hiciora rzucic jakiegos
  7. pomysl cos nad taka mapka, ale osobna - z widocznymi nazwami ulic, dzielnic bez tych ikonek jako alternatywa to moze tez byc bardziej przydatne no i to tez by sie przydalo
  8. patriotyczny mood dzisiaj, pozdrawiam uzytkownika Shellys
  9. @Jokaz@kielbasa123@doozan@tennessee@nfset
  10. stary nie powrocil z mlekiem; tylko z cala dystrybucja, fabryka wyrobow mleczno-podobnych
  11. Ed Guerra (ur. 22 maja 1996) - 29 letni Latynos pochodzący z dzielnicy Morningwood, wychowany w wielodzietnej, imigranckiej rodzinie, w której jako jeden z najstarszych wówczas synów przejął wiele obowiązków z dorosłego życia jeszcze zanim osiągnął pełnoletność. Jego dzieciństwo było przesiąknięte ulicznym chaosem, ale też cichą determinacją, by nie dać się wciągnąć w tę samą przepaść, która pochłonęła wielu jego ówczesnych rówieśników. Ed już od najmłodszych lat przejawiał opiekuńcze skłonności; to on zajmował się zranionym rodzeństwem, rozdzielał sąsiedzkie bójki i brał na siebie winę, by oszczędzić innym kary. W wieku nastoletnim Guerra balansował na granicy; choć otoczony gangsterskimi wpływami, nigdy nie dał się całkowicie pochłonąć ulicy. Zamiast tego skoncentrował się na pracy fizycznej i różnych zleceniach pobocznych, ucząc się, jak przetrwać, jednocześnie pozostając wiernym swoim wartościom. Po tragicznej utracie swej młodszej siostry, która zginęła w wyniku pomyłki podczas walki karteli, Ed całkowicie odmienił swoje życie Postanowił poświęcić je pomaganiu innym — nie z powodu wielkich idei, ale z potrzeby serca. Wstąpił do akademii policyjnej LSPA, gdzie po wyznaczonym odgórnym zakresie nauki i doszkalania się zdobył uznanie jako opanowany, skuteczny i niezwykle empatyczny rekrut. Po zdaniu akademii został przydzielony na stację Mission Row, gdzie wyróżniał się nie tylko wytrzymałością fizyczną, ale też wyjątkową umiejętnością pracy z ludźmi w traumie. Na obecny moment Ed pełni służbę w patrolu, gdzie odpowiada za min. utrzymanie porządku publicznego oraz zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom i ich mienia. Od dłuższego czasu on sam skupia się na doskonaleniu swoich umiejętności zarówno w terenie, jak i w pracy z psami K9, biorąc udział w szkoleniach na których może być i obserwując działania aktywnych przewodników w terenie. On sam wie, że droga do zostania handlerem K9 wymaga cierpliwości i dyscypliny – dlatego dzień po dniu wykonuje swoją służbę z najwyższą starannością. Po pracy poświęca się samotnej, ale poukładanej codzienności. Opiekuje się psem, którego przygarnął po odejściu kolegi z departamentu, odwiedza matkę cierpiącą na demencję i wspiera finansowo siostrzeńca, którego traktuje jak syna. Choć sam zmaga się z syndromem wypalenia i poczuciem winy, których nigdy nie zdołał całkiem do końca przepracować, to codziennie staje do walki nie dla siebie, ale dla tych, których jeszcze może ocalić i nie pozwolić im się zatracić. Na co dzień Ed postrzegany jest jako człowiek twardy, surowy w słowach, ale lojalny do bólu. Wyróżnia się nieskazitelnym etosem pracy, suchym poczuciem humoru i głęboko ukrywaną czułością, która objawia się tylko wobec tych, którym naprawdę ufa. Choć otacza się ludźmi, wciąż toczy wewnętrzną walkę z samotnością, której nie potrafi przegonić nawet najgłośniejsze życie miasta Los Santos.
  12. poltora tygodnia jakos i mamy czerwiec, elo xd
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin