Znajdź zawartość
Wyświetlanie wyników dla tagów 'ghost investigations: city of broken rules' .
-
Ghost guns straight from ghost invastigations👻
dior opublikował(a) temat w Archiwum projektów zarobkowych
Ghost guns, czyli tak zwana broń-widmo, to w praktyce zwykła spluwa – pistolet albo karabinek – tylko że bez numeru seryjnego. Strzela normalnie, wygląda normalnie, ale dla papierów i rejestrów ta broń po prostu nie istnieje. Policja może ją przejąć, ale nic z tego – nie sprawdzą, kto ją kupił, kto sprzedał, ani kto ją złożył. To właśnie ta niewidzialność sprawiła, że ghost guns zaczęły krążyć w półświatku. Bo widzisz – zwykłą broń z czarnego rynku zawsze można w jakiś sposób namierzyć, a ghost gun? Jak duch – pojawia się i znika, nie zostawia po sobie żadnego tropu. Cała historia zaczęła się w Stanach Zjednoczonych. Tam przez długi czas prawo pozwalało ludziom składać broń na własny użytek. Amerykanie mają hopla na punkcie prawa do broni, więc rząd nie chciał im tego ograniczać. I tak w sklepach zaczęły się pojawiać tak zwane 80% lowers. To były części „prawie gotowe”, ale jeszcze nie takie, żeby traktować je jak broń. Na przykład rama pistoletu albo część karabinka – w 80% zrobiona, a resztę mogłeś sam wykończyć w garażu. No i nagle kawałek metalu czy plastiku stawał się pełnoprawnym elementem, ale bez żadnych dokumentów, bo przecież zrobiłeś go sam. Potem nastąpił przełom – drukarki 3D. Już nie trzeba było bawić się w warsztat i obrabianie metalu. Wystarczyła drukarka, filament i plik z modelem. Drukowałeś sobie ramę, do tego jakieś prawdziwe części kupione bokiem – lufa, spust – i miałeś broń, której nikt nigdy nie zapisał w żadnej bazie. Nazwa „ghost” nie jest przypadkowa – te bronie naprawdę są jak duchy: istnieją, ale nie zostawiają po sobie żadnych śladów. Policja ma związane ręce – przejmują taką broń, ale śledztwo kończy się w martwym punkcie, bo nie ma numeru seryjnego, który prowadziłby do producenta czy sklepu. „Broń dla początkujących” – ghost guns stały się szczególnie popularne wśród gangów i młodych, bo to często pierwsza broń w życiu. Łatwiej je zdobyć niż legalnego Glocka czy AK. Skala problemu w USA – jeszcze parę lat temu ghost guns były rzadkością, a teraz policja mówi o dziesiątkach tysięcy sztuk przejętych rocznie. To lawinowy wzrost. Nie tylko pistolety – poza klasycznymi „klamkami” pojawiają się też karabiny, a nawet strzelby złożone w ten sposób. Mieszanka materiałów – najczęściej robi się je z plastikowych i metalowych części. Cała plastikowa broń działa, ale krótko – szybko się zużywa i bywa niebezpieczna dla samego strzelca. Zmiany w prawie – np. w USA wprowadzono nowe przepisy, które traktują zestawy części jak normalną broń, żeby ukrócić proceder.
