Znajdź zawartość
Wyświetlanie wyników dla tagów 'scigants' .
-
Wszystko zaczęło się w podziemnym świecie Los Santos, gdzie nocne życie tętniło nielegalnymi wyścigami ulicznymi. Było to miejsce, gdzie adrenalina i pasja do szybkich samochodów przyciągały tłumy, zarówno tych, którzy chcieli się ścigać, zarobić sporo forsy jak i tych, którzy przychodzili jedynie podziwiać widowisko, lub obstawiać zakłady. To tutaj, w cieniu wielkich budynków, narodził się pomysł, której specjalizacją stały się kradzieże drogich, sportowych samochodów. Pierwotnym "liderem" grupy jest "XXX", oraz "XXX" Obaj dorastali w Japonii, gdzie przestępczość była na porządku dziennym, a szybkie pieniądze, oraz fury kusiły na każdym kroku. "XXX" Siedzi w motoryzacji od najmłodszych lat, obecnie prowadzi swoje legalne studio tuningowe Spirits Motorsport&Dyno, a samo miejsce nie jest w żadnym stopniu powiązane z ich nielegalnymi działaniami. "XXX" Wraz ze swoją "rodziną" realizowali postawiony sobie plan - żyć godne i nie oszczędzać zarobionej forsy, głównym tego celem było zawijanie pojazdów wartych uwagi z nielegalnych wyścigów ulicznych i upłynnianie ich na różne sposoby - uważają, że niektóre dzieciaki z zamożnych rodzin nie zasługują, by poruszać się takimi furami. Pierwsze kradzieże były proste, przed wszystkim "trenowali" na swoich "bezpiecznych" pojazdach, których nie szkoda - łamanie zamków różnymi sposobami. Pewnej nocy korzystając z zamieszania podczas wyścigów poza miastem w miejscu całkowicie odciętym od życia "XXX" W ciągu kilku minut włamał się do starego samochodu swojej przyjaciółki Dinka Kanjo i odjechał w znaną im dziuplę postawioną na słupa, zanim właścicielka zauważyła, co się stało - otrzymała wiadomość poprzez pager, by wpadła porozmawiać w pewne miejsce o swoim doinwestowanym cacku - gdy wróciła na miejsce parkingowe po szybkiej przejażdże ze znajomym "XXX", który był zaangażowany w cały plan działania ta zwróciła uwagę, że ktoś zwinął jej pojazd - od razu powiązała fakty, o których wcześniej rozmawiała z "XXX" dalej brnąc, że nie powinien tego robić, ponieważ to zbyt duże konsekwencje wpadki, po dotarciu w destynację, którą dostałą za pomocą pager'a zmieniła zdanie co do jego zamiarów odbierając wóz tak jakby był wcześniej nietknięty. To nadal powoli rozwijająca się szajka kierowców, którzy potrafią zniknąć w tłumie za kierownicą, znają w mieście hakerów zdolnych do przełamywania zaawansowanych zabezpieczeń, oraz ludzi od "brudnej roboty", którzy załatwią wszelkie problemy po drodze. Nocne spoty stały się ich głównym polem działalności. Grupa " XXX i XXX "była zawsze na bieżąco z informacjami o najbliższych wyścigach i uczestnikach. Ich wywiad pozwalał wytypować najbardziej wartościowe cele i zaplanować akcję z precyzją godną bardzo zaawansowanych specjalistów od tej fuchy. Amerykańskie Narodowe Biuro Ubezpieczeniowe (NICB - National Insurance Crime opublikowało właśnie raport, z którego możemy się dowiedzieć, które amerykańskie stany i miasta należą do najbezpieczniejszych, a w których ryzyko utraty swojego samochodu jest największe. Co ciekawe, po latach spadków liczby skradzionych samochodów w całych Stanach Zjednoczonych, w ubiegłym roku FIB odnotowało nieznaczny wzrost (o 1%) kradzieży aut. Pozycję najniebezpieczniejszego amerykańskiego stanu, z punktu widzenia ryzyka utraty samochodu, bezapelacyjnie zajmuje Kalifornia. Aż osiem miast z tego stanu znalazło się w czołowej dziesiątce rankingu miast o najwyższym współczynniku liczby skradzionych aut na 100 tys. mieszkańców. Ciekawie brzmią w tym kontekście rady, jakie NICB udziela właścicielom samochodów, by zminimalizować ryzyko kradzieży samochodu. Zawsze należy wyciągać kluczyk ze stacyjki i zamykać drzwi oraz okna, a także parkować w dobrze oświetlonych miejscach. Osoby wplątane w plan gierki: 0MATY Bubaczu Kapi Joven MakZuZ Quore Sportivo Wolf Wawrick + Furix, który da znać jak znajdzie czas na gierkę.
