Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Los Santos County Fire Department


ZSW

Rekomendowane odpowiedzi

Bez_nazwy-removebg-preview.png

Spoiler

 

image.pngimage.pngimage.pngimage.pngimage.png

 

Edytowane przez Kbvcpr

Nie wyzywałem. Nie groziłem. Śmiałem się – z tego, co wielu widziało, ale niewielu miało odwagę nazwać. A potem przyszła cisza. Nie ta spokojna – ta, co knebluje. Ta, co wygodna dla tych, co rządzą zza kulis. Wyroki wypisane na kolanie, diagnozy z kapelusza — tam, gdzie zabrakło wiedzy, pojawiła się pewność siebie większa niż u prawdziwych ekspertów. Może powinniśmy się przepisać do specjalistów psychologii i psychiatrii pod spółką d2qube? 

Nie dostałem ostrzeżenia. Dostałem etykietę: toksyczny. Bo łatwiej jest wykluczyć, niż zrozumieć. Łatwiej zbanować, niż przyznać, że ktoś zadał niewygodne pytanie. A pytania? Znikają. Komentarze? Usuwane. Ludzie? Uciszani – zanim zdążą zapytać dlaczego. Bo prawda boli. Ale tylko tych, którzy mają coś do ukrycia. Większość społeczności widziała więcej, niż wolno było powiedzieć — i nie zgadzała się, choć milczała. Bo każdy, kto próbował powiedzieć to głośno, wiedział, że następny może być on — wystarczyło jedno zdanie za dużo. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

image.png

Spoiler

image.pngimage.pngimage.pngimage.pngimage.png

 

Husio, Willy, Taco by i 6 innych lubią to

Nie wyzywałem. Nie groziłem. Śmiałem się – z tego, co wielu widziało, ale niewielu miało odwagę nazwać. A potem przyszła cisza. Nie ta spokojna – ta, co knebluje. Ta, co wygodna dla tych, co rządzą zza kulis. Wyroki wypisane na kolanie, diagnozy z kapelusza — tam, gdzie zabrakło wiedzy, pojawiła się pewność siebie większa niż u prawdziwych ekspertów. Może powinniśmy się przepisać do specjalistów psychologii i psychiatrii pod spółką d2qube? 

Nie dostałem ostrzeżenia. Dostałem etykietę: toksyczny. Bo łatwiej jest wykluczyć, niż zrozumieć. Łatwiej zbanować, niż przyznać, że ktoś zadał niewygodne pytanie. A pytania? Znikają. Komentarze? Usuwane. Ludzie? Uciszani – zanim zdążą zapytać dlaczego. Bo prawda boli. Ale tylko tych, którzy mają coś do ukrycia. Większość społeczności widziała więcej, niż wolno było powiedzieć — i nie zgadzała się, choć milczała. Bo każdy, kto próbował powiedzieć to głośno, wiedział, że następny może być on — wystarczyło jedno zdanie za dużo. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Bez_nazwy-removebg-preview.png

Spoiler

image.pngimage.pngimage.pngimage.pngimage.pngimage.png

 

Nie wyzywałem. Nie groziłem. Śmiałem się – z tego, co wielu widziało, ale niewielu miało odwagę nazwać. A potem przyszła cisza. Nie ta spokojna – ta, co knebluje. Ta, co wygodna dla tych, co rządzą zza kulis. Wyroki wypisane na kolanie, diagnozy z kapelusza — tam, gdzie zabrakło wiedzy, pojawiła się pewność siebie większa niż u prawdziwych ekspertów. Może powinniśmy się przepisać do specjalistów psychologii i psychiatrii pod spółką d2qube? 

Nie dostałem ostrzeżenia. Dostałem etykietę: toksyczny. Bo łatwiej jest wykluczyć, niż zrozumieć. Łatwiej zbanować, niż przyznać, że ktoś zadał niewygodne pytanie. A pytania? Znikają. Komentarze? Usuwane. Ludzie? Uciszani – zanim zdążą zapytać dlaczego. Bo prawda boli. Ale tylko tych, którzy mają coś do ukrycia. Większość społeczności widziała więcej, niż wolno było powiedzieć — i nie zgadzała się, choć milczała. Bo każdy, kto próbował powiedzieć to głośno, wiedział, że następny może być on — wystarczyło jedno zdanie za dużo. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Bez_nazwy-removebg-preview.png

Spoiler

image.pngimage.pngimage.pngimage.png

 

Nie wyzywałem. Nie groziłem. Śmiałem się – z tego, co wielu widziało, ale niewielu miało odwagę nazwać. A potem przyszła cisza. Nie ta spokojna – ta, co knebluje. Ta, co wygodna dla tych, co rządzą zza kulis. Wyroki wypisane na kolanie, diagnozy z kapelusza — tam, gdzie zabrakło wiedzy, pojawiła się pewność siebie większa niż u prawdziwych ekspertów. Może powinniśmy się przepisać do specjalistów psychologii i psychiatrii pod spółką d2qube? 

Nie dostałem ostrzeżenia. Dostałem etykietę: toksyczny. Bo łatwiej jest wykluczyć, niż zrozumieć. Łatwiej zbanować, niż przyznać, że ktoś zadał niewygodne pytanie. A pytania? Znikają. Komentarze? Usuwane. Ludzie? Uciszani – zanim zdążą zapytać dlaczego. Bo prawda boli. Ale tylko tych, którzy mają coś do ukrycia. Większość społeczności widziała więcej, niż wolno było powiedzieć — i nie zgadzała się, choć milczała. Bo każdy, kto próbował powiedzieć to głośno, wiedział, że następny może być on — wystarczyło jedno zdanie za dużo. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin