Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

075. Sceny w Los Santos ponownie zapłoną! Wielki powrót byłego gitarzysty Dick in Dixie. Wywiad z Lenny Maguire o dokumencie i jego planach na przyszłość


Nexisten

Rekomendowane odpowiedzi

DjVClPb.png

BY JAXON DE NIEVES | 21.03.2023


Sceny w Los Santos ponownie zapłoną! Wielki powrót byłego gitarzysty Dick in Dixie. Wywiad z Lenny Maguire o dokumencie i jego planach na przyszłość


**Na wszelkich oficjalnych stronach radiostacji pojawił się zapis z wywiadu LIVE z dnia 20.03.2023, który odbył się w godzinach wieczornych. Całość jest dostępna jako krótki artykuł, wywiad w formie tekstu jako transkrypcja oraz samo nagranie ze studia**


YfWnFo2.pngLegendarna kapela Dick in Dixie.. czy coś wam to mówi? Zespół powstały w Blueberry, Red County. Zawsze pieścił nasze uszy muzyką rockabilly, punk rock i swing. Kapela została założona przez byłego kaskadera, głównego wokalistę Dick Flame oraz Patricka 'Speedball' Sohrani odpowiedzialnego za bas. Dick in Dixie od zawsze charakteryzowało szybkie brzmienie, zdarty wokal oraz legendarne, widowiskowe występy z dużą ilością świetnie bawiących się fanów. Niestety, wraz z wydaniem płyty EP o tytule Nation on Fire nad kapelą zawisły czarne chmury. Na koncercie w klubie Clouds Speedball ujawnił publicznie, że jest aktywnym homoseksualistą oraz choruje na AIDS. Jedynymi żyjącymi członkami zostali 24-letni gitarzysta Lenny Maguire i pianista Terry Watson.

Wczoraj na naszej kanapie mieliśmy przyjemność gościć członka byłego zespołu Dick in Dixie, a dokładniej byłego gitarzystę Lenny Maguire, który zjawił się w naszym studiu w towarzystwie swojej managerki Ellen Ailsworth. Z chęcią odpowiedział on na szereg pytań zadanych przez Jaxon De Nieves. Nie zabrakło poruszenia tematu zespołu Dick in Dixie a także samego procesu produkcji filmu dokumentalnego, nad którym czuwała wytwórnia Richards Majestic Productions z Tiffany Wright na czele oraz Frederico Giordanim w roli reżysera. Wypytaliśmy też o ostatnią interwencję jaka miała miejsce na Vespucci Beach podczas promocji filmu przez jednostki San Andreas Highway Patrol. Dodatkowo dla fanów Lenny'ego Maguire możemy zdradzić że zapowiedział on, że sceny w Los Santos ponownie zapłoną! Na pewno odbiór będzie ogromny! Nawet po naszym wywiadzie pod budynkiem SELF RADIO Lenny został zaskoczony przez swoją fankę proszącą o autograf oraz grupę wścibskich paparazzi! Czy to oznacza, że już wkrótce fani dostaną to co od dłuższego czasu im brakuje? To i więcej znajdziecie w zapisie wywiadu poniżej.

Podczas trwania wywiadu LIVE doszło do publikacji pierwszej części filmu dokumentalnego odnośnie kapeli Dick in Dixie o nazwie RHYTHM & BOOZE - DICK IN DIXIE DOCUMENTARY. Gorąco zachęcamy do zapoznania się z nim klikając tutaj, nie możecie tego przegapić! Kolejne części już niedługo, warto poznać tą legendarną historię!


**Po kliknięciu w poniższy odnośnik każdy czytający ma możliwość zapoznania się z zapisem wczorajszego wywiadu**


Spoiler

Jaxon De Nieves: Dobry wieczór, Los Santos! Z tej strony Jaxon De Nieves prosto ze studia SELF RADIO. Mam przyjemność dziś gościć na mojej kanapie byłego gitarzystę zespołu Dick in Dixie - Lenny Maguire!

Lenny Maguire: Cześć Jaxon, dobry wieczór Los Santos! Ogromne dzięki za zaproszenie. Mam wrażenie jakbym wieki tego nie robił. **zaśmiał się**

Jaxon De Nieves: Myślę że to czas najwyższy, aby w końcu ponownie odpowiedzieć na parę pytań! To ja dziękuje że zgodziłeś się tutaj przybyć i udzielić mi wywiadu. Powiedz mi na początku jak się czujesz? Masz uczucie że stres cię zżera, czy jest w porządku?

Lenny Maguire: Tak jak wspomniałem, moja przerwa była całkiem długa... ale zadziwiająco czuję spokój. Tego się chyba po prostu nie zapomina. Jest w porządku, jest w porządku.


7kks9Gg.png


Jaxon De Nieves: Czyli jesteś zwarty i gotowy na pierwsze pytanie, podoba mi się to! Poruszmy kwestię która jest ciekawa dla znacznej większości twoich odbiorców. Powiedz nam proszę, jak poradziłeś sobie po śmierci przyjaciół i ogólnie, upadku waszego zespołu?

Lenny Maguire: **westchnął** Chyba do tej pory nie poradziłem sobie z tym całkowicie. To ciężki kawałek chleba. To działo się tak szybko... nagle poczułem się jakbym stracił wszystko. Mówią, że czas leczy rany - to prawda. Potrzebowałem przerwy i... terapeuty.

Jaxon De Nieves: Myślę że każdego z nas jak i słuchaczy ucieszył fakt, że dajesz sobie radę i powoli wracasz, co widać! Dla przykładu ostatni film. Skąd wziął się na niego pomysł? Była w tym jakaś inicjatywa osób trzecich?

Lenny Maguire: Ten pomysł krążył mi w głowie już od dłuższego czasu. Pamiętam jak z chłopakami bujaliśmy w obłokach myśląc o własnym filmie. Teraz, razem z Frederico Giordanim i Richards Majestic mogłem to dla nich urzeczywistnić.

Jaxon De Nieves: A więc dobrze przemyślana produkcja! Tworząc ten dokument mieliście przed oczami jakiś wcześniej ustalony cel? Jakie są w ogóle twoje oczekiwania w kierunku odbiorców względem tego wszystkiego?

Lenny Maguire: Chciałem przedstawić chłopaków takimi, jakimi byli, bez żadnych ściem. Speedball w swoim liście do Dick'a napisał: "Masy odkrywają geniuszy dopiero po ich śmierci, dlatego nas za dwa miesiące nikt już nie będzie pamiętał". Ach... mylił się. A ja chyba teraz dałem mu pstryczka w nos. W każdym razie, chłopaki pozostawili po sobie wiele, ale wiem, że dla nich byłoby to niewystarczająco dużo. Mieliśmy dalekie plany, których nie udało się zrealizować.

Jaxon De Nieves: Jednogłośnie możemy powiedzieć, że się mylił... w końcu dzisiaj tutaj z nami siedzisz i dajesz wywiad! Jestem przekonany, że są z Ciebie dumni. Chciałbyś nam może zdradzić coś więcej na temat produkcji? Jaką dokładnie rolę w tym wszystkim pełnisz? Jak często będziemy mieli okazje ujrzeć tą rolę na naszych ekranach? Przyznaj... to wszystko zmierza do tego, że teraz coraz bardziej będziesz wsiąkał w świat kinematografii, czy raczej nie?

Lenny Maguire: Zajmowałem się głównie dostarczaniem archiwalnych materiałów do studia. Nagrania z koncertów, prywatne filmiki czy zdjęcia to była moja broszka. Oczywiście nadzorowałem też cały proces powstawania filmu, byłem przy wszystkich zdjęciach i konsultowano ze mną scenariusz. Więc macie moje słowo, że wszystko co tam usłyszycie będzie szczerą prawdą. **zaśmiał się** Odnośnie wsiąkania w świat filmu... aktorzyna ze mnie mierny - traktuje to jak misję.... ale zobaczymy co przyniesie los.

Jaxon De Nieves: Trzymamy mocno kciuki i czekamy niecierpliwie na efekty **zaśmiał się krótko** to może teraz pytanie z luźniejszej półki. Opowiedz nam o najlepszych i najgorszych momentach z planu filmowego, były takowe? Oczywiście jeśli byś musiał je wybrać!

Lenny Maguire: O, z najlepszych... chyba po prostu cholernie dobrze było zobaczyć te wszystkie stare, znajome twarze. Nie mogę zdradzić zbyt wiele, przekonacie się na własną rękę o kogo może chodzić. **parsknął** A ze złych? Cholera, to była świetna przygoda, nie było złych momentów, ale przekonałem się na własnej skórze, że praca na planie nie jest dla każdego. **zaśmiał się** Pełen szacunek dla pełnoetatowych aktorów i ekip sprzętowych.

Jaxon De Nieves: Ważne że jesteś zadowolony i czujesz się... spełniony? Chyba tak to mogę nazwać! Przejdźmy do pytania które piecze mnie od samego początku pod podeszwą i jest zapewne bardzo interesujące dla twoich fanów jak i fanów Dick in Dixie. Lenny, powiedz proszę czy w związku z wypuszczeniem dokumentu możemy sądzić, że to wielki powrót Lenny'ego Maguire na scenę, wprost do światła reflektorów?

Lenny Maguire: Powiem tyle... Los Santos - oczekujcie świeżego brzmienia. Sceny w mieście niedługo znów zapłoną.

Jaxon De Nieves: Hell yeah... **zaśmiał się** czyli możemy też uznać, że w stu procentach zostajesz przy swoim gatunku muzycznym, czy jednak masz jakieś plany na przyszłość, aby z tymi gatunkami zacząć trochę eksperymentować?

Lenny Maguire: Cóż... uchylę rąbka tajemnicy i powiem, że gromadzę teraz wokół siebie zgraję utalentowanych ludzi... z różnych środowisk. Powstaje coś, czego Los Santos jeszcze nie słyszało.

Jaxon De Nieves: Lenny, myślę że ostro podkręciłeś w tym momencie ciekawość swoich fanów. Jesteśmy wszyscy niezmiernie ciekawi twoich przyszłych ruchów i liczymy, że nie zawiedziesz swoich odbiorców. Wróćmy jeszcze do zeszłego piątku, w który odbywała się akcja promocyjna filmu na Vespucci Beach. Media oblała informacja że doszło do interwencji San Andreas Highway Patrol. Dlaczego, z twojej perspektywy, doszło do interwencji? Jak to wszystko się skończyło?

Lenny Maguire: Nie wydaje mi się, żeby ta interwencja była zasadna. Chcieli nas stamtąd wykurzyć, ale mieliśmy wszystkie papiery. Może doszło do nieporozumienia, może do próby nadużycia... nie mnie oceniać, opanowaliśmy to w porę. I chwała za to.

Jaxon De Nieves: Dokładnie tak jak mówisz! A chciałbyś nam zdradzić skąd wziął się pomysł na akcję promocyjną właśnie w takiej formie? Kto był inicjatorem tej akcji? Planujecie kolejne ruchy promocyjne filmu w podobnej, a może w znacznie innej formie?

Lenny Maguire: W zasadzie, wpadłem na to parę dni wcześniej. Motocykl Dick'a, którym często wskakiwał na scenę, nasz Dixiebus i hot-rod z teledysku Drive All Night niosą za sobą kawał historii. Fani robili sobie z nimi zdjęcia. Miło było na to patrzeć. Odnośnie dalszych promocji - mamy mnóstwo pomysłów, ale na razie sprawdzamy recepcję filmu, żeby dostosować nasze dalsze ruchy.

Jaxon De Nieves: Tak jak wspomniałeś... kawał niezapomnianej historii **zrobił krótką przerwę** myślę że tym miłym akcentem zbliżamy się powoli do końca wywiadu. Lenny, twoja kolej! To twoje pięć minut aby przekazać coś słuchaczom, pozdrowić kogoś... korzystaj!

Lenny Maguire: Jeszcze raz, Jaxon - dziękuje za zaproszenie. Ludziska, film dokumentalny o Dick in Dixie pojawi się lada chwila. Streamujcie Rhythm and Booze na platformie Richards Majestic Originals. Nie mogę się doczekać waszych opinii. Los Santos, dobrej nocy!

Jaxon De Nieves: Nie ma za co, niezmiernie przyjemnie mi się z tobą rozmawiało. Myślę że kiedyś to powtórzymy! Mówił dla was Jaxon De Nieves prosto ze studia SELF RADIO, a ze mną był Lenny Maguire, czyli były gitarzysta Dick in Dixie. Do usłyszenia następnym razem!

**Po ostatnich słowach wypowiedzianych przez dziennikarza ekran powoli się przyciemnił, pojawiły się nazwiska osób odpowiedzialnych za backstage wraz z logiem SELF RADIO**


pbNdPR4.png

Edytowane przez Nexisten
xcvrlos, Lilith, Kbvcpr i 11 innych lubią to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin